38 Odpowiedź „łowcom ruskich trolli”, czyli dlaczego twierdzenie o 10.000 latach bytności R1a na Bałkanach,.. to jak dotąd niczym nie potwierdzona… tylko czysta fantazja 02


Distribution of haplogroup R1a in Europe
(Uwaga!!! To nowa mapka z 2017r! Proszę zwrócić uwagę, na 60% R1a w Polsce i Rosji, ale
szczególnie na obszar zaznaczony jako 50%, łączący tereny dzisiejszej Polski z północną częścią Rosji, czyli Karelią!!!)

I tak oto po ponownym odczekaniu i przemyśleniu obecnej sytuacji, postanowiłem zmienić kolejność odpowiadania na zarzuty,.. a także niestety już i na pojawiające się bezpodstawne pomówienia, a nawet niczym nie poparte oszczerstwa, jakie wywołał wśród ciągle jeszcze bardzo wolno myślących „łowców ruskich trolli” mój wpis, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/18/33-nowe-zrodla-genetyczne-czyli-czy-to-smierc-teorii-o-10000-lat-bytnosci-r1a-w-anatolii-na-balkanach-puszcie-i-pochodzeniu-szlachty-polskiej-od-sarmatow-itp/

Przypomnę, że poświęcony był on nowym badaniom i źródłom genetycznym upowszechnionym w 2017r,.. ale szczególnie OCZYWISTYM I LOGICZNIE UPRAWNIONYM WNIOSKOM Z NICH WYPŁYWAJĄCYM,.. jakie KAŻDA OSOBA MYŚLĄCA SAMODZIELNIE ,.. (a nie tylko taka, która jedynie bezkrytycznie i bezmyślnie powtarza  jak jakaś papuga, czyjeś, jakieś tam NICZYM NIE POTWIERDZONE FANTASTYCZNE DOMNIEMANIA),.. mogła pokusić się i je wyciągnąć!!!

…I JA TO ZROBIŁEM…

No i co?!! Pytam się, czy popełniłem jakąś potworną zbrodnię?!! A gdzie i jaką, hm?!!

Czy zwykłe zadawanie pytań, prośba o dowody i źródła na ich potwierdzenie,.. (w oczach „nienagannie sprawiedliwych,  nieomylnych, prawdomównych, wolnych ludzi”, czyli w rzeczywistości pewno zwyczajnie pogubionych w swoich krętactwach i mocno tym przerażonych „łowców ruskich trolli”)… JEST JUŻ SKRAJNIE NIEODPOWIEDNIĄ HERETYCKĄ MYŚLOZBRODNIĄ,.. godną TYLKO I WYŁĄCZNIE SPALENIA NA STOSIE,.. oczywiście najlepiej WRAZ Z JEJ TWÓRCĄ,.. czyli mną?!!

I TO MA BYĆ NIBY TA „WIELKA ZMIANA” I POSTĘP?!!

CZYŻBY ZADAWANIE NIEWYGODNYCH PYTAŃ STAŁO SIĘ JUŻ ŚMIERTELNYM GRZECHEM?!!

CZY WSZYSCY MAJĄ TERAZ TYLKO BEZMYŚLNIE POWTARZAĆ COŚ PO KIMŚ, NAWET BEZ PODAWANIA ŻADNYCH DOWODÓW NA TO?!!

I TO MA BYĆ TEN WOLNY SŁOWIAŃSKI DUCH?!!

Zanim przejdę dalej zobaczcie ten film The Indo-European Connection… i porównajcie go z tym, co pokazali moi „wszystko wiedzący najlepiej”, także podobnie „nieomylni”, żeby nie powiedzieć niemalże już święci krytycy…

Od razu zaznaczam, że jest to tylko „ofitzjalna fietza”,.. ale nawet i ona poddaje pod wątpliwość, jeśli nie obala zupełnie, tego co twierdzą „nie twierdząc” zwolennicy bytności ludów posiadających haplogrupę R1a nawet i 14,000 lat na Bałkanach, itp!!!

A oto inny sposób widzenia tego samego, czyli kolejny film, a właściwie animacja „udowadniająca” coś, czyli The Spread of the Indo-Europeans… Wg mnie przeprowadzone w nim „dowodzenie” jest jeszcze bardziej spaczone i obarczone licznymi błędami, niż to w tym „źródle”powyżej.

Upowszechniam to po to, aby pokazać, że JAK DOTĄD NIE MA JEDNEJ USTALONEJ I UDOWODNIONEJ TEORII, JAK Z TYMI tzw. PIE, czyli tzw. Proto-Indo-Europeans / Pra-Indo-Europejczykami, (czyli wg mnie z Pra-Słowianami) BYŁO NAPRAWDĘ… No może to, o czym ja właśnie piszę, okaże się czymś takim… Pożyjemy, zobaczymy…

Ponownie zwracam uwagę, na liczne sprzeczności logiczne wynikające nie tylko z tych dotychczas przedstawionych „prawdziwych” dowodów, bo nawiążę do nich w niedalekiej przyszłości.

To, o czym pisałem, piszę i będę pewno jeszcze długo pisał, (bo nowych niesamowicie ciekawych wiadomości jest od groma), nie jest bynajmniej jakąś wiedzą tajemną,.. ALE by to zrozumieć trzeba mieć choć trochę chęci poznania prawdy, a nie JEDYNIE TYLKO CHCIEĆ NAWET ZA CENĘ SAMOOŚMIESZENIA, ROZPACZLIWIE TKWIĆ W OPARACH SWOJEJ WŁASNEJ FANTASTYCZNEJ PROPAGANDY, DRAPAĆ SIĘ WZAJEMNIE PO PLECACH, BĘDĄC JEDNOCZEŚNIE PRZYSPAWANYM DO NIEISTNIEJĄCYCH ZŁOTYCH SCYTYJSKICH TRONÓW!!!

Trzeba (przyznaję, że może to być trudne i przerastać wiele wolno myślących umysłów) choć ociupinkę ŚWIADOMIE śledzić, co w tej genetycznej trawie piszczy także i teraz,.. a nie tylko POLEGAĆ na tym, co w niej piszczało np. trzy, czy… trzynaście lat temu…

No i najważniejsze… Trzeba mieć choć trochę zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości, żeby chociaż umieć przyznać się do własnej niewiedzy, zadufania w sobie, czy popełnionych błędów,.. ale z tym jak jest widać nie od dziś… 😦

Z tego powodu odpowiem teraz najpierw na to, co napisali zwolennicy pomysłu, o rzekomej bytności ludów z haplogrupa R1a na terenie tzw. Bałkanów od 14,000 lat, jak „rudaweb.pl”, czy 10,000 „Białczyński”. Po tym sprawdzę wiarygodności naukowców, jak np.  Anatole Klysov, itd, i „odkryć” przez nich dokonanych, na których jakieś niewymienione prace powołują się i rudaweb.pl i Białczyński i na podstawie czego wyciągają „nie wyciągając” i głoszą „nie głosząc” swoje „wnioski”, itd… Dopiero po tym, w oparciu o ogólnie dostępne źródła naukowe przedstawię mój pomysł, jak to z tym R1a MOGŁO BYĆ, a na sam koniec odniosę się do tego, co w ich niczym nieuzasadnionym wstydliwym amoku spłodziła ostatnio na mój temat para Białczyński i Orlicki.

Najpierw dla porządku ponownie przypomnę i zacytuję „złote myśli”, jakie napisał Orlicki na temat mojego dowodzenia. Proszę to porównać z tym, z tym, co upowszechniam ja, i co jako „dowody” upowszechnił on, jak i pozostali:

W artykule nie ma żadnych dowodów na nieistnienie R1a (starszej od keltyckiej) na Bałkanach. Artykuł przytacza wiele źródeł, nie podając cytatów z nich, jakie mogłyby stanowić bazę takiego wnioskowania. Błędy autora są duże. (…) Podawanie licznych źródeł jest nic nie warte, gdy nie owocuje postawieniem wniosków trafnych. Ich trafność potwierdzą fakty naukowe, nie wnioski autora.

O „dowodzie”, czyli tym ruskim bardzo dziwnym filmie, mającym rzekomo potwierdzać rzekomą bytność ludzi z haplogrupą R1a na Bałkanach 11,000 lat temu, a przedstawionym przez  Orlicki już napisałem i  sprawę „wiarygodności” jego i jego „dowodów i źródeł” zamykam,.. chociaż zbiorę i to także w ostatecznym podsumowaniu.

PRZYPOMNĘ, ŻE NIKT DO TEJ PORY NIE UMIAŁ TAK NAPRAWDĘ WSKAZAĆ ŻADNYCH BŁĘDÓW W PRZEDSTAWIONYM PRZEZE MNIE ROZUMOWANIU,.. ANI CHOCIAŻ PODWAŻYĆ DOWODÓW, CZY ŹRÓDEŁ NA KTÓRE POWOŁAŁEM SIĘ, NIE MÓWIĄC NAWET O ICH OBALENIU!!!

Jedyne na co i ich i ich zwolenników, jak do tej pory było stać, to to, żeby na swoistym sądzie kapturowym „wolnych ludzi”, tchórzliwie wytrząsać się nade mną… W porządku,.. nie ukrywam, że od samego początku liczyłem się z tym, że tak właśnie stanie się… Niech wam będzie,.. ale skoro tak, no to teraz ja dalej będę sprawdzał z czego zbudowani są i oni i to, co twierdzą „nie twierdząc”. Przekonacie się, że i ja też umiem jeszcze nie jedno z nich wszystkich wytrząsnąć… 🙂

Teraz zajmę się tym co i czym „udowodnili” autorzy z rudaweb.pl

Pragnę od razu wyjaśnić, że nie traktuję autorów strony rudaweb.pl jako „łowców ruskich trolli”, a jedynie jako historyków, którzy o zagadnieniach genetycznych, o których jest tu mowa, nie mają wielkiego pojęcia, o czym już pisałem np. tu:

https://skribh.wordpress.com/2017/03/13/437-rudaweb-pl-i-ich-hitler-ukrytej-rasy-kat-wlasnego-rodu-czyli-min-o-tym-ze-samo-czytanie-kronik-i-poprawnie-polityczna-marksistowska-cenzura-to-niestety-nie-wszystko/

Uważam, że oni jedynie powtarzają TE SAME TEZY, jakie BiałczyńskiJAK SAM NAPISAŁ… TEŻ JEDYNIE POWTARZA ZA INNYMI,.. WCALE ICH NIE GŁOSZĄC.. (?!!),.. czyli twierdzenia o rzekomej bytności ludów posiadających haplogrupę R1a 10,000 (Białczyński) 14,000 (rudaweb.pl) lat temu na Bałkanach, patrz:

https://rudaweb.pl/index.php/2017/03/12/nie-z-soli-i-nie-z-broni-ale-z-roli/

(…) W Europie – od tysiącleci – po przyjściu ze Wschodu

Droga wędrówki pierwszych rolników do Polski jest możliwa do odtworzenia m.in. dzięki genetyce. Ciekawe są w tym względzie badania z 2005 r., które przeprowadził zespół pod kierownictwem Marijany Pericić z Chorwacji. Zbadała ona m.in. rozprzestrzenienie haplogrupy R1a w Europie. Znalazła datujące się na paleolit mikrosatelitarne zgrupowanie w Macedonii, co świadczy że nosiciele R1a zamieszkiwali badany rejon od paleolitu (ok. 14 tys. lat p.n.e.), a więc jeszcze przed oficjalną rewolucją rolniczą. (…)

Odpowiedziałem na to min tu:

https://skribh.wordpress.com/2017/01/17/400-skrbh-11-adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a/#comment-10066

SKRiBHa on 2017-03-14 o 10:38

„Skopiowałeś cały wpis z Rudaweb (nawiasem, co to za maniera z tym kopiowaniem wszystkiego co się da? Nie lepiej mieć 1/10 wpisów ale za to swoich?)(…)

Słyszałeś o znikaniu wiadomości z internetu, memach, SEO, itd? Skopiowałem w całości z tej strony TYLKO to, czy oto Ci chodzi? patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/01/30-polinglisz-i-polacina-ssa-ziom-czyli-rudaweb-pl-kretynska-moda-anglo-polskiej-nowomowy/

Uważam, że ten skopiowany wpis jest BARDZO DOBRY i godny szerokiego rozpowszechniania!!!

A co do wiedzy genetycznej zawartej na tej stronie, patrz (ELBLB, jako E1b1B, itd) i archeologicznej (przedmioty rzekomo z kultury świderskiej znalezione przy osobniku R1a z Karelii, będące 35000 lat starsze niż ten osobnik… na co brak jest tam źródeł, itp) – no cóż… Po tym debilnym wpisie o Hitlerze ukrytej rasy i podprogowym przesłaniu o kochaniu multikuli, itd, i ich „odpowiedzi” na to wszystko, no to podchodzę bardzo ostrożnie do „wiedzy”, upowszechnianej przez tę stronę. Jako historycy z zawodu znają się na kronikach, to fakt, ale sądząc po innych wpisach pływają po wierzchu mętnej wody…

A tak swoją drogą, zmieniasz zdanie, co do „śmierci hipotezy o R1a na Bałkanach itd, 10.000 lat temu”?

Na Twoim miejscu przyjrzałbym się temu „źródłu”, na które tam powołują się:

zespół pod kierownictwem Marijany Pericić

… bo można tam wyczytać tylko to:

„Podany plik XML nie zawiera żadnych informacji o stylach z nim związanych. Poniżej wyświetlone jest drzewo dokumentu. AccessDenied Access denied”

Jak napisałem czekam do końca tego tygodnia, żeby puścić nowy wpis o nowych źródłach genetycznych…

…..

https://skribh.wordpress.com/2017/01/17/400-skrbh-11-adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a/#comment-10070

SKRiBHa on 2017-03-14 o 11:46

Tu masz namiary na to:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Haplogrupa_R1a1_(Y-DNA)

(…)Na kontynencie europejskim dominuje wśród Słowian i Węgrów. Obecnie występuje z częstotliwością 40% w krajach słowiańskich z małymi odchyleniami (60% Polska, Węgry[4]). Inne badania podają 20% dla Węgrów[5].(…)

M. Pericić, LB. Lauc, IM. Klarić, S. Rootsi i inni. High-resolution phylogenetic analysis of southeastern Europe traces major episodes of paternal gene flow among Slavic populations. „Mol Biol Evol”. 22 (10), s. 1964-1975, 2005. DOI: 10.1093/molbev/msi185. PMID: 15944443.

https://academic.oup.com/mbe/article-lookup/doi/10.1093/molbev/msi185

High-Resolution Phylogenetic Analysis of Southeastern Europe Traces Major Episodes of Paternal Gene Flow Among Slavic Populations
Marijana Peričić, itd
Mol Biol Evol (2005) 22 (10): 1964-1975.
DOI: https://doi.org/10.1093/molbev/msi185
Published: 08 June 2005

https://oup.silverchair-cdn.com/oup/backfile/Content_public/Journal/mbe/22/10/10.1093/molbev/msi185/2/msi185.pdf?Expires=1489833779&Signature=cOyuKxf2Fy~QJgFBz1onLi~W0YTk3qNdsQA4SMv2lZsdKRmowgj7LCnr6REnIbr9-9qg4faicb2-eGCbLycfOvcjroyw9v~Rxs6oji8IATnSxs7PCitDQ8rsIgnpqi-ut9F4DZU2HQzatjlPB4otz7sxG2nWZP4LAaHiAg49l2wT2MqRj0WEgFg0MmRtuOTfnL6a1H5MgS-Q7ojYf7fJABcZMQS9BEqENuJZ9tghuuwXdpP6uBPzkVGfU5YHBt6O-zyeS2LdXAsS4ockuW0zFEPlispk-Ao3L4ejFZRuIw8BskxXkXffg1EofDrWTwS-BwlY6u0bAfi3pPRA56vudA__&Key-Pair-Id=APKAIUCZBIA4LVPAVW3Q

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15944443

…..

Tak nieśmiało nadmienię, nie uważasz, że to jest trochę już stara praca? Czy ktoś to potwierdził czymś nowym? Ile i jak długo można mielić to samo? Jakieś wnioski?

Ja mam moje, patrz:

(…) R1a haplogroup occurs at 16% frequency in SEE (fig. 2). The age of M17 has been approximated to 15 KYA (Semino et al. 2000; Wells et al. 2001). Kivisild et al. (2003) suggested that southern and western Asia might be the source of R1 and R1a differentiation. Current R1a-M17/SRY-1532 distribution in Europe shows an increasing west-east frequency and variance gradients with peaks among Finno-Ugric and Slavic speakers (fig. 5C and D). Similar to I1b* (xM26), R1a frequency gradient decreases slowly to the south (to 10% in Albanians, 8% in Greeks, and 7% in Turks) and abruptly in the west (3% in Italians) (table 1). R1a frequency and STR variance decrease in the north-south direction in SEE, from 34%–25% in mainland Croatians and Bosnians to 12%–16% in Herzegovinians, Macedonians, and Serbians (fig. 5A and B). Moreover, R1a frequency is significantly correlated with latitude (table 2) when all studied SEE populations are considered (r = 0.865, P = 0.01) and also when Kosovar Albanians and Macedonian Romani are excluded (r = 0.743, P = 0.01). High R1a haplotype diversity in SEE is evident in the phylogenetic network (fig. 8C) and the estimated range expansion at 15.8 ± 2.1 KYA, consistent with its deep Paleolithic time depth, as previously suggested (Semino et al. 2000; Wells et al. 2001). At this level of resolution, it is not clear what temporal and effective population size differences contributed to this deep Paleolithic signal as high R1a variance in SEE might be explained by either ancient demography or more recent bottlenecks and founder effects in different Slavic tribes. At least three major episodes of gene flow might have enhanced R1a variance in the region: early post-LGM recolonizations expanding from the refugium in Ukraine, migrations from northern Pontic steppe between 3000 and 1000 B.C., as well as possibly massive Slavic migration from A.D. 5th to 7th centuries. (…)

Umiesz w tym tekście odnaleźć potwierdzenie tych słów:

(…) Droga wędrówki pierwszych rolników do Polski jest możliwa do odtworzenia m.in. dzięki genetyce. Ciekawe są w tym względzie badania z 2005 r., które przeprowadził zespół pod kierownictwem Marijany Pericić z Chorwacji. Zbadała ona m.in. rozprzestrzenienie haplogrupy R1a w Europie. Znalazła datujące się na paleolit mikrosatelitarne zgrupowanie w Macedonii, co świadczy że nosiciele R1a zamieszkiwali badany rejon od paleolitu (ok. 14 tys. lat p.n.e.), a więc jeszcze przed oficjalną rewolucją rolniczą. Mikrosatelitarna zmienność jest w Macedonii mniejsza niż w Polsce, a procentowy udział R1a trzykrotnie niższy. Polska jawi się jako najbardziej zwarty ośrodek tej haplogrupy. Przy okazji – to kolejne badania rzucające światło na „wędrówki ludów” lansowanych szczególnie przez niemieckojęzycznych badaczy przełomu XIX i XX wieku i ciągle uznawanych w oficjalnej nauce. (…)

Wg mnie niczego takiego potwierdzającego te powyższe słowa tam niema, a dodatkowo jest mowa… o:

<em>(…)At this level of resolution, it is not clear what temporal and effective population size differences contributed to this deep Paleolithic signal as high R1a variance in SEE might be explained by either ancient demography or more recent bottlenecks and founder effects in different Slavic tribes. At least three major episodes of gene flow might have enhanced R1a variance in the region: early post-LGM recolonizations expanding from the refugium in Ukraine, migrations from northern Pontic steppe between 3000 and 1000 B.C., as well as possibly massive Slavic migration from A.D. 5th to 7th centuries.(…)</em>

Przecież to jest pływanie w mętnej wodzie i dodatkowo allo-allo jak w mordę, nie widzisz tego!!!😦😦😦

Czy i Ty zaczynasz trzymać „wysoki poziom logiki i zrozumienia czytanego tekstu”,.. jak osoby, które napisały ten tekst, patrz: (…)co świadczy że nosiciele R1a zamieszkiwali badany rejon od paleolitu (ok. 14 tys. lat p.n.e.), a więc jeszcze przed oficjalną rewolucją rolniczą.(…)?

Robisz sobie ze mnie jaja, czy tak? No chyba, że ja tu czegoś nie widzę i nie rozumiem, hm?

…..

Odnośnik podany przez rudaweb.pl na tę rzekomo wiekopomną pracę, jak nie działał, tak nie działa do dziś, co można samemu sprawdzić… Do dziś także nikt nie odpowiedział na moje prośby, o odnalezienie tych danych, na które oni powołali się powyżej… 😦

I to byłoby na tyle w tym wpisie. W kolejnym zajmę się sprawdzeniem wiarygodności „dowodów”, które na obalenie albo choćby podważenie mojego pomysłu, o północnej drodze R1b,…  (przepraszam pomyliło mi się to, z czymś innym… 😉 ) o północnej drodze R1a powołał się Białczyński

Na sam koniec zacytuję jeszcze tylko to, tym bystrzejszym do przemyślenia:

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/09/32-dr-c-george-boeree-the-evolution-of-the-indo-european-languages/#comment-321

SKRiBHa 2017-03-12 o 01:33

(…) „Nie. To nie ja. O jakie przedmioty chodzi?”
Nie wiem… ale ktoś łączył to z tzw. kulturą świderska z terenów dzisiejszej Polski… (…)

Już wiem, skąd to wyczytałem, patrz:

https://rudaweb.pl/index.php/2017/02/23/klopoty-z-karelczykiem-z-otwocka/#comment-223830

RudaWeb Marzec 1, 2017
Na pewno nie wynika, że Karelczyk był pierwszym Prapolakiem. R1a nad Wisłą wg. Underhilla to ok. 10 700 lat temu, nad Łabą ok. 9 600 wg. najnowszego „Yfull tree”. Kultura świderska, której zabytki znaleziono przy Karelczyku to już ok. 12 tys. lat, Karelczyk – ok. 8,4 tys. lat. Droga jest więc logiczna i prosta – znad Wisły nad Onegę.

Proszę, pomyślcie trochę… Jeśli rzekomo przy Karelczyku znaleziono przedmioty należące do tzw. kultury świderskiej, która rozwijała się na terenie dzisiejszej Polski „już 12,000” lat temu… TO CZY NIE OZNACZA TO, ŻE ONE BYŁY UŻYWANE… przez 3600 lat!!?

Ktoś wie, co to było, kamienne ostrza, kości lub rogi zwierząt, muszelki, a może tylko kawałki drewna? Jeśli coś o tym wiecie, to napiszcie proszę, bo to oznacza,.. że SĄ TO PEWNO NAJDŁUŻEJ UŻYWANE RZECZY W DZIEJACH LUDZKOŚCI,.. o których coś wiemy… bo chyba ktoś coś o nich wie,.. skoro rudaweb.pl o tym napisali?

…..

Dodatkowo pomocne:

The Indo-European Dual | Mark Damen | TEDxUSU

Reklamy

47 uwag do wpisu “38 Odpowiedź „łowcom ruskich trolli”, czyli dlaczego twierdzenie o 10.000 latach bytności R1a na Bałkanach,.. to jak dotąd niczym nie potwierdzona… tylko czysta fantazja 02

  1. // przy Karelczyku znaleziono przedmioty należące do tzw. kultury świderskiej, która rozwijała się na terenie dzisiejszej Polski „już 12,000” lat temu… TO CZY NIE OZNACZA TO, ŻE ONE BYŁY UŻYWANE… przez 3600 lat!!? //……..nie ma w tym nic niezwykłego , proszę zwrócić uwagę na przypadek Aborygenów , szczególnie tych z Tasmanii , ci ludzie przez kilka tysięcy lat nie tylko nie wymyślili niczego nowego ale nawet zapomnieli o tym co ich przodkowie potrafili przed oddzieleniem się od kontynentu australijskiego , a co do kultury świderskiej , to przy tym Karelczyku musiano znaleźć typowe trzonkowe ostrze , zresztą ślady kultury świderskiej odkryto też we wsi Witów , t zn zlokalizowano stanowiska pozyskiwania ochry do malowania czy tatuaży ciał , ludzie tej kultury mieli się przedostać w rejony współczesnej Turcji , istnieją przesłanki ,że są odpowiedzialni za kompleks świątynny w Göbekli Tepe

    Polubienie

    • Za twoje poprzednie bredzenia smyxx obiecałem ci, że wykopię cię do oT(c)HL”aNi, patrz: https://skrbh.wordpress.com/2017/02/26/28-tony-bushby-sfalszowane-pochodzenie-nowego-testamentu/comment-page-1/#comment-266

      Tym razem pozostawiam cię tu, żeby wszystkim podobnym tobie pokazać „logiczność i wiarygodność” ich dowodzenia… Następny twój wpis ląduje tam, gdzie jest jego miejsce, bo ani nie zaskakujesz mnie, ani nie rozczarowujesz… Trzymasz poziom…

      (…) przy Karelczyku znaleziono przedmioty należące do tzw. kultury świderskiej, która rozwijała się na terenie dzisiejszej Polski „już 12,000” lat temu…
      TO CZY NIE OZNACZA TO, ŻE ONE BYŁY UŻYWANE… przez 3600 lat!!? (…)

      Skoro rzekomo przy Karelczyku znaleziono przedmioty pochodzące z tzw. kultury świderskiej,.. to oznacza, że były one WYKONANE W CZASIE KIEDY ISTNIAŁA TA KULTURA… Bada się to za pomocą np. datowania radiowęglowego, z tym że można tak badać TYLKO MATERIAŁY ORGANICZNE, już np. kamieni nie.

      Co innego wykonać coś np. 12,000 lat temu, a co innego np. 8500 lat temu wykonać coś w ten sam sposób.

      Proszę o podanie źródeł i dowodów, że te jakieś przedmioty, były wykonane 12,000 lat temu, a nie 8,5000 lat temu. O jakich przedmiotach jest tu mowa? Co ma wspólnego jakiś przedmiot z haplogrupą? Jaką haplogrupę mieli ludzi z tzw. kultury świderskiej?

      (…) nie ma w tym nic niezwykłego , proszę zwrócić uwagę na przypadek Aborygenów , szczególnie tych z Tasmanii , ci ludzie przez kilka tysięcy lat nie tylko nie wymyślili niczego nowego ale nawet zapomnieli o tym co ich przodkowie potrafili przed oddzieleniem się od kontynentu australijskiego(…)

      Czy to oznacza, że używali przez tysiące lat jednego tego samego bumerangu, czy tylko powielali tę sam sposób jego wykonania, hm? Proszę o dowody potwierdzające użytkowanie np. tego samego bumerangu przez „kilka tysięcy lat”…

      (…) a co do kultury świderskiej , to przy tym Karelczyku musiano znaleźć typowe trzonkowe ostrze,(…)

      „Musiano”… Musi to na Rusi, a tu,.. musi nic więcej o tym nie wiesz, nieprawdaż? Dlaczego nie zapytasz rudaweb.pl o źródła tej ich wiedzy? No dalej…

      (…) zresztą ślady kultury świderskiej odkryto też we wsi Witów, t zn zlokalizowano stanowiska pozyskiwania ochry do malowania czy tatuaży ciał (…)

      A co to „z resztą” ma wspólnego z Karelią, hm? A co tam w tym Witowie odkryto, doły z czerwonym barwnikiem? Co do ochry, to jest bardzo ciekawe i TYLKO DLATEGO ZATRZYMAŁEM TU TĘ UWAGĘ!!! Proszę o źródło dotyczące tego odkrycia…

      (…) ludzie tej kultury mieli się przedostać w rejony współczesnej Turcji (…)

      „Mieli”,.. ale może o tym zapomnieli? A kto tak twierdzi i na jakiej podstawie? Proszę o dowody i źródła na ich potwierdzenie…

      (…) istnieją przesłanki ,że są odpowiedzialni za kompleks świątynny w Göbekli Tepe (…)

      Istnieją przesłanki… a jakie? Ja słyszałem w maglu, jak jedna baba twierdziła, że istnieją przesłanki, że to byli ci mityczni ześwirowani „polscy naziści”, co są odpowiedzialni z budowę „polskich obozów zagłady”, tych w których zabijali mamuty… Dla wolno myślących powtórzę jeszcze raz ale wolniej… „słyszałem w maglu”…

      Powtarzam, jak chcesz popisywać się tak dalej swoją mondrością, to pomyliłeś miejsca… Jeśli jednak chcesz znów pochwalić sie tu czymś, możesz pochwalić się tym, o co ciebie poprosiłem, bez tego fora ze dwora… Jakby co, masz 7 dni na odpowiedź…

      Polubienie

  2. to nie są żadne mądrości a jedynie niektóre wnioski , i to nie moje ale autora książek dostępnych na rynku ,t zn gościa co się nazywa Andrew Collins , tytuły to „Ogród Edenu” i „Pochodzenie bogów” , proszę się z nimi zapoznać to będziesz miał źródła

    Polubienie

    • …albo nie, napiszę komentarz na samym dole, tymczasem

      http://www.wydawnictwoamber.pl/kategorie/historia/pochodzenie-bogow,p364201474

      Przełomowe odkrycie archeologiczne ostatnich lat i jego kontrowersyjna interpretacja!

      Czy Ogród Edenu odnaleziono w okolicach Göbekli Tepe, najstarszego i najbardziej tajemniczego megalitycznego kompleksu świata?

      Kompleks Göbekli Tepe bramą do gwiazd i biblijnego miejsca stworzenia człowieka!

      Tajemniczy kompleks kamiennych świątyń w Göbekli Tepe w południowej Turcji stanowi jedno z największych wyzwań dla współczesnej archeologii. Zbudowany 12 000 lat temu składa się z dziwnych budowli i ustawionych w kręgi 15-tonowych T-kształtnych monolitów.

      ANDREW COLLINS to najwybitniejszy obok Grahama Hancocka kontrowersyjny badacz najdawniejszych dziejów ludzkości, podważający naszą wizję przeszłości. Autor tłumaczonych na ponad 20 języków bestsellerów, pisarz z listy Top 30 najpopularniejszych autorów „Timesa”.

      W przełomowym dziele Bogowie Edenu wysunął sensacyjną hipotezę o Starszych Bogach – prehistorycznej rasie upadłych aniołów i jej znaczeniu dla początków cywilizacji.

      W Pochodzeniu bogów Andrew Collins kontynuuje swoje poszukiwania w Göbekli Tepe. Przedstawia szczegółowe plany, architekturę oraz niezwykłe reliefy ludzi i zwierząt z epoki lodowcowej, odkryte w tym megalitycznym kompleksie. Udowadnia, że został wzniesiony w odpowiedzi na globalny kataklizm: biblijny potop. Wyjaśnia, że służył jako mapa świata niebios, brama do gwiazd, w tym do miejsca stworzenia pierwszego człowieka. I identyfikuje jego budowniczych jako Czuwających z Księgi Henocha, biblijnych Nefilim i sumeryjskich bogów Anunnaki.

      Ujawniając fundamentalną rolę Göbekli Tepe w powstaniu współczesnej cywilizacji, dowodzi, że miejsce to było powiązane z tajemnicami, które Adam przekazał swojemu synowi Setowi, założycielowi anielskiej rasy Setytów. W poszukiwaniu legendarnej Jaskini Skarbów Adama autor odkrywa Ogród Edenu i szczątki Drzewa Życia w okolicach Göbekli Tepe…

      Triskel | 2017-01-23

      Andrew Collins po raz kolejny oddaje w ręce czytelników arcyciekawą książkę, która próbuje rozwikłać liczne tajemnice zamierzchłych cywilizacji. Autor omawia wiele przełomowych odkryć archeologicznych z przełomu ostatnich lat oraz interpretuje je w zaskakujący sposób. Niesamowite odkrycie w okolicach Göbekli Tepe przyniosło wiele odpowiedzi, lecz przysporzyło równie wiele nowych pytań. Czy początki ludzkiej cywilizacji sięgają dalej, niż dotychczas przypuszczaliśmy? Czy świątynia odnaleziona w okolicach Göbekli Tepe może być mitycznym Gan Eden, „Ogrodem rozkoszy”? Na te i wiele innych pytań znajdziemy odpowiedzi na kartach tej książki.

      Na całym świecie coraz częściej dochodzi do tak zaskakujących odkryć, jak to z okolicy Göbekli Tepe. Wspomnieć można jedynie o zdumiewającym odkryciu na ogromną skalę z terenów Afryki Południowej, które dotyczy odkrycia ogromnego kompleksu budynków sprzed nawet 200 000 lat! Jakby tego było mało, owe ruiny rozciągają się na terenie wielu setek mil i wykazują ogromną wiedzę i zaawansowanie techniczne ówczesnych budowniczych. Andrew Collins na kartach „Pochodzenie bogów” stara się uzmysłowić, że przed końcem ostatniego zlodowacenia istniała wysoko rozwinięta cywilizacja, która przyczyniła się do powstania wielu późniejszych kultur.

      Podczas lektury dowiemy się szczegółowych informacji o Göbekli Tepe, jak i przeczytamy o tajemniczych budowniczych, tych ogromnych budowli wykonanych z ogromnym kunsztem i pietyzmem. Kompleks kamiennych świątyń w Göbekli Tepe znajduje się w południowej Turcji i stanowi jedno z najwspanialszych odkryć współczesnej archeologii. Świątynie zostały najprawdopodobniej zbudowane około 12 000 lat temu i składają się z osobliwych budowli ustawionych w ogromne kręgi wielotonowych T-kształtnych monolitów. Tajemnicze budowle według autora zostały wzniesione przez tak zwanych Czuwających z Księgi Henocha, bytów, które w Biblii zwane były jako Nefilim, a u Sumerów jako bogowie Anunnaki. Andrew Collins podczas skrupulatnych badań i dociekań nieoczekiwanie odkrywa w okolicach Göbekli Tepe szczątki mitycznego Drzewa Życia.

      „Pochodzenie bogów” jest ciekawą lekturą w szczególności dla miłośników archeologii i historii, którzy podchodzą do nowych informacji z otwartym umysłem. Początki cywilizacji nadal skrywają przed nami wiele tajemnic, które czekają na odkrycie. Teoria prehistorycznych Starszych Bogów jest niezwykle ciekawa i niepozbawiona sensu. Andrew Collins jest jednym z najbardziej znanych i cenionych badaczy dziejów ludzkości, który w swoich książkach zawiera wiele czasami niewygodnych oraz kontrowersyjnych teorii i poglądów. Globalny kataklizm, który pod koniec ostatniej epoki lodowcowej miał zmieść z powierzchni ziemi wysoko rozwiniętą cywilizację, coraz częściej zdaje się potwierdzać szersze grono znamienitych naukowców. Według licznych mitów, legend oraz wypowiedzi wielu badaczy Jaskinia Skarbów Adama zdaje się istnieć naprawdę i może kiedyś odsłoni przed ludźmi na powrót swą wiedzę i mądrość…

      http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/01/pochodzenie-bogow-andrew-collins.html

      http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/82000/82502/468014-352×500.jpg?_ga=1.232077529.735322333.1489171786

      Autor – najwybitniejszy badacz tajemnic starożytnych cywilizacji – przedstawia nowe fakty dotyczące tajemniczych początków życia ludzkiego w formie pasjonujących poszukiwań intelektualnych. Znajdują się tu opisy fascynujących badań, które starają się przybliżyć biblijny świat Edenu z punktu widzenia rzeczywistości historycznej. Książka ta uważana jest za jedną z najważniejszych prac w dziedzinie badań nad początkami cywilizacji.

      Triskel | 2017-01-23

      „Bogowie Edenu” jest książką autorstwa Andrew Collinsa zawierającą przełomowe badania i odkrycia mające na celu udowodnienie istnienia przedpotopowej cywilizacji, która stworzyła wiele późniejszych kultur naszej planety. Autor wysnuwa zaskakujące wnioski, mianowicie jakoby przed faraonami miała istnieć rasa Starszych Bogów, która stworzyła między innymi cywilizację Egiptu. Podczas lektury prześledzimy początki ludzkich cywilizacji oraz dowiemy się nieco więcej o tajemniczych spadkobiercach rasy Starszych Bogów, istot, które przyczyniły się do powstania Sfinksa, Wielkiej Piramidy w Gizie czy Piramidy Czarownika znajdującej się na terenie stanu Jukatan w Meksyku, którą ponoć miał stworzyć potężny karzeł imieniem Itzamna, w jedynie jedną noc za pomocą magicznego fletu.

      Ostatnie badania Sfinksa dowiodły, że może być on dużo starszy, niż się dotychczas sądziło. Dodatkowo odkryto pod powierzchnią monumentu sieć podziemnych tuneli, które mają prowadzić do mitycznej krainy Agharti, Shangri-La. Miejsca, które zawiera wiedzę o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, gdzie umieszczono wszelkie skarby i całą wiedzę ludzkości od zarania dziejów. Wiele budowli sprzed tysiącleci zostało wzniesionych przy użyciu technologii i wiedzy, umożliwiającej wznoszenie budowli z wielotonowych cyklopowych bloków. Starożytni Egipcjanie oraz Majowie twierdzili, że odziedziczyli potężne budowle oraz zaawansowaną kulturę po rasie Starszych Bogów. Bytów które żyły w poprzedniej epoce, przed potopem, zwanej Zep Tepi, Pierwszym Razem.

      Andrew Collins potrafi zaciekawić podczas czytania licznymi ciekawostkami i przytaczanymi teoriami. Całość przeczytałem w dość szybkim tempie i nie nudziłem się podczas lektury. W książce znajdziemy również liczne ilustracje, które pomogą nam w lepszym stopniu zrozumieć opisywane przez autora zagadnienia. Andrew Collins stara się udowodnić teorię, która głosi, że już 12 500 lat temu wysoko rozwinięta cywilizacja opanowała technologię akustyczną, dzięki której przenoszono wielotonowe bloki kamienne oraz wiercono otwory w twardych skałach. To właśnie potomkowie rasy Starszych Bogów mieli dać początek wielu wspaniałym kulturom i cywilizacjom, które dopiero zaczynamy trochę lepiej poznawać.

      Książka jest bardzo ciekawa i trudno się od niej oderwać. Andrew Collins ma ogromną wiedzę w opisywanym temacie, którą obficie dzieli się z czytelnikami na kartach swoich książek. Biblijny świat Edenu zdaje się, że istniał naprawdę i jest tylko kwestią czasu, gdy zostanie fizycznie odnaleziony. Po lekturze niniejszej książki tajemnice starożytnych cywilizacji zdają się już być mniej przepastne i tajemnicze. Gorąco polecam.

      http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/01/bogowie-edenu-andrew-collins.html

      http://lubimyczytac.pl/ksiazka/82502/bogowie-edenu

      …..

      Mój a właściwie nie mój komentarz, i to dodatkowo podzielony na dwie części.

      Andrew Collins „Ogród Edenu” – Ta książka nie istnieje…

      Druga część komentarza, już nie moja, jest tu

      Polubienie

  3. W jaskini Obłazowa znaleziono prawdopodobnie najstarszy bumerang na świecie. No i ochrę.I teraz zagwozdka dla pana Smyxx. Czy jesteśmy potomkami Aborygenów czy Aborygeni są naszymi?

    Polubienie

    • //Ślady genetyczne wskazują jednak, że dzisiejsi Aborygeni odłączyli się od innych ludzi dużo wcześniej, bo 70 tysięcy lat temu. Ich podróż do Australii trwała 25 tysięcy lat.//…….to jest opinia zawodowców , jako amator uważam ,że cechy fizyczne Aborygenów wskazują na ich największy udział w kontaktach z Neandertalczykami , stąd to ,że mogli przebywać na terenach współczesnej Polski wcale nie musi prowadzić do wniosku ,że mają , ci Aborygeni , jakieś związki z innymi ludźmi , którzy też w tamtym czasie w tym rejonie przebywali , czyli odpowiedź na to Twoje pytanie ( proszę unikać grzecznościowych form ) jest taka ,że nie jesteśmy ich potomkami ani oni naszymi , zresztą nie podzielam opinii,że człowiek pochodzi z jakiegoś jednego miejsca ,że tylko w samej Afryce pojawiła się jakaś pierwotna jego forma i dopiero z niej wykształciły się wszystkie inne znane nam rodzaje ludzi , wg mnie takich pierwotnych form musiało być przynajmniej kilka. To ,że ten bumerang zlokalizowano u nas i jest najstarszym z dotąd odkrytych wskazuje na obecność przodków Aborygenów w tym regionie ,raczej krótką obecność bo inaczej ten zwyczaj wykorzystania bumerangu do polowań by się w Europie utrwalił , a skoro tak się nie stało i generalnie ta metoda znana jest tylko w Australii , to znaczy ,że inni ludzie nie dostrzegli walorów bumerangu albo nawet była to jakaś „wiedza tajemna” , zresztą proszę zwrócić uwagę na to ,że Aborygeni z Tasmanii po oddzieleniu się od kontynentu utracili zdolność wykorzystania bumerangu . Najlepsze jest to ,że w tym Göbekli Tepe na niektórych kamieniach istnieją symbole takie same , nie podobne ale identyczne do tych jakie malują na ciałach współcześni Aborygeni !Ten symbol ma związek z kultem narodzin i śmierci i kiedyś obserwatorzy nocnego nieba wymyślili dla niego konstelację łabędzia wśród gwiazd , nie muszę tu chyba przypominać ,że nasz bocian też „przynosi ” dzieci . Co z tego wszystkiego wynika ? nieważne są DNA ale same relacje , nieważne skąd i dokąd się chodzi ale tylko to by zawsze pozostawić po sobie coś dobrego

      Polubienie

      • Proszę nie zbaczać z tematu wpisu, który przypominam traktuje o rzekomym bytowaniu ludzi z haplogrupą R1a na Bałkanach już nawet 14,000 lat temu, a nie np. o krzywiźnie bumeranga, itp. Ponownie proszę o dowody potwierdzające to, o czym jest ten wpis, bo czyjeś osobiste poglądy na to jak powstali Aborygeni, itd mało mnie obchodzą…

        Puściłem ten powyższy komentarz dokonane przez smyxx, jedynie w celu pokazania „wiarygodności” twierdzeń, dowodów i źródeł upowszechnionych przez tego autora, ale także ponieważ była to odpowiedź na uwagę innego komentującego.

        Polubienie

  4. Odniosłem się tylko w/s kultury świderskiej i to tylko dlatego ,że nie dawno czytałem to „pochodzenie bogów” Collinsa , w tej książce nic nie ma o haplogrupach bo dla autora ważniejsze są stanowiska archeologiczne i zachowane mity , w największym skrócie chodzi o to ,że ludzie odpowiedzialni za te naskalne , jaskiniowe malowidła we współczesnej Francji i Hiszpanii , sukcesywnie przesuwali się na wschód by wreszcie dotrzeć w rejon tego Göbekli Tepe by tam utrwalić w kamieniu „znane im dzieje ludzi ” tu oczywiście trzeba pamiętać o czasie bo skoro sceny z jaskini w Lascaux są datowane na ok 17 tys lat pne a samo stanowisko w Turcji na 12 tys to mamy tu 5 tys długich lat , w których różni ludzie mogli sobie łazić gdzie tylko chcieli ,w każdym razie najważniejsza jest pewna spójność w zachowanych mitach czyli niemal w każdym miejscu w Europie pozostały wspomnienia związane z kultem łabędzia , bociana czy sępa czyli atrybutami kultu narodzin i śmierci , poza tym symbolika wilka czy lisa ,ze szczególnym wyróżnieniem samego ogona jest tu kluczowa bo wg Collinsa to nic innego jak zachowanie wspomnienia a nawet respektu przed kometami czy astroidami jakie kiedyś pustoszyły Ziemię , i te konkretne zwierzęta stanowią większość reliefów na tych odkrytych kamiennych blokach.

    Polubienie

    • Po raz kolejny proszę trzymać się tematu wpisu i podać w końcu jakieś dowody potwierdzające jego prawdziwość, a nie pisać mondrości o tym że np. „różni ludzie mogli sobie łazić gdzie tylko chcieli ,w każdym razie najważniejsza jest pewna spójność w zachowanych mitach czyli niemal w każdym miejscu w Europie pozostały wspomnienia związane z kultem łabędzia , bociana czy sępa czyli atrybutami kultu narodzin i śmierci , poza tym symbolika wilka czy lisa ,ze szczególnym wyróżnieniem samego ogona jest tu kluczowa bo wg Collinsa to nic innego jak zachowanie wspomnienia a nawet respektu przed kometami czy astroidami jakie kiedyś pustoszyły Ziemię , i te konkretne zwierzęta stanowią większość reliefów na tych odkrytych kamiennych blokach.”… bo mam już tego o potąd…

      Kolejny podobnie wartościowy wpis znajduje swojej miejsce, tak, gdzie powinny znaleźć się wszystkie inne… Moja buddyjska cierpliwość do ciebie smyxx i twoich objawionych prawd właśnie wyczerpała się ostatecznie, ale i tak dzięki za to, co napisałeś, bo jest to kolejny dowód na to, jak „wiarygodne” są twierdzenia osób tobie podobnych,.. do których zaliczam także i rudaweb.pl jak i „łowców ruskich trolli”… 🙂

      Jeśli jeszcze ktoś ma ochotę popisać się podobnymi mondrościami i nie przedstawić na nie żadnych dowodów lub przedstawić takie „dowody”, jak te przedstawione przez smyxx, no to lepiej żeby sobie ten ktoś to od razu odpuścił, bo mnie jakieś fantastyczne opowieści zwyczajnie nie obchodzą. Proszę o tym pisać np. na „stronie wolnych ludzi”, bo tam to będzie pasowało jak znalazł…

      Polubienie

  5. Jest w sieci artykuł Figlerowicza o zasiedleniu naszej planety przez homo sapiens. Jeżeli dobrze pamiętam, to Aborygeni nie byli wymieszani z neandertalczykiem, tylko denisowianinem. Ale nie chcę się mądrzyć, gdyż nie zajmowały mnie nigdy tak wczesne dzieje naszego gatunku.

    Zaciekawiła mnie natomiast ta nowa animowana mapa rozprzestrzeniania się języków indoeuropejskich. Skribho, jeżeli pamiętasz – to wcześniej postulowałem mniej więcej coś podobnego. Gdy na Historykach zaproponowałem obszar dzisiejszej Polski jako miejsce etnogenezy Germanów, to Michał Milewski strasznie na mnie najechał. Musimy oczywiście dobrze to rozumieć, a więc w ten sposób, że dialekty protogermańskie powstały poprzez nakładanie się języka wczesno-prasłowiańskiego na jakiś substrat nieindoeuropejski.

    Polubienie

    • Pamiętasz jeszcze swoje prawo, tzw. prawo Ambroziaka? Sam podałeś odpowiedź, więc o czym tu gadać? Poczekaj do czwartku na trzeci odcinek tego wpisu… Daję wszystkim trochę więcej czasu, żeby ktoś w końcu zaczął bronić tego, co napisał…

      Polubienie

  6. Pamiętam oczywiście – i teraz to już jestem pewny, że mam rację. Może nie wszystkie dobrane przeze mnie argumenty w artykule „Lachy i Wandale” były trafione, ale sama idea idealnie się broni. Wybroniłem ją przed krytyką ludzi zajmujących się zawodowo językoznawstwem, co daje mi właśnie tę pewność. Teraz jestem mądrzejszy o pewne doświadczenia, więc aż prosi się o drugą część tego arta. Tym bardziej, iż dotarłem w międzyczasie do jeszcze ciekawszych materiałów pokazujących, że etnonimy Wenedów i Lędzian pochodzą prawdopodobnie od jednego apelatywu. No… ale najpierw ten tworzony od kilku miesięcy artykuł o słowie „ksiądz/książę”. Już skończony; uzupełniam jedynie literaturę.

    Polubienie

    • Tak trzymaj! Ja myślę sobie zwłaszcza po ostatnich poszukiwaniach dowodów na „południową drogę R1a”, bo takie też zrobiłem, że proste wytłumaczenia są logiczniejsze, niż naciągane wywody. Będzie o tym wpis, ale jak skończę ze sprawdzaniem tego, co obrońcy tego pomysłu wiedzą i co pokazali, jako rzekomo tego potwierdzenie.

      Pisałeś, że zbierzesz to co masz o „brunatnych” i puścisz to jako wpis. Zrobisz to? Jestem bardzo ciekaw, jak to wyglądało.

      Czekam pilnie na Twój nowy artykuł, ale jak byś w między czasie zlepił ten o „brunatnych”, no to byłoby super, coś jak wstęp do Twojego artykułu o źródłosłowie słów Ksia”Dz, Ksia”(D)Z”e, itp.

      Polubienie

  7. Trochę utrudnia mi sprawę blokada IP na Historykach. Muszę skopiować te wpisy z innego komputera. Muszę wyrwać żonie kompa, ale ona też ciągle zapracowana. Niemniej na pewno to zrobię.

    Polubienie

    • A to nawet nie możesz tam wejść?!! No proszę!!! Naprawdę polubili Cię!!! 🙂

      A IP to pewno ma raczej Twój router, a nie komputer… żebyś nie zdziwił się…

      Polubienie

  8. Przyznam się szczerze, że „logika” wyznawców tzw. południowej drogi R1a, przyprawia mnie o wymioty. Tu widać, że rudaweb.pl nadal w Bałkańskiej śpiączce o południowej ariosłowiańskiej drodze. Jak można z jednej strony wg mnie słusznie wątpić w pochodzenie Polaków od Scytów i Sarmatów… a z drugiej opowiadać o „Ariosłowianach”,.. no to nie mieści mi się w głowie… Powtarzam, rudaweb.pl jeśli chodzi o posługiwanie się kronikami, no to są gośćmi, ale jeśli chodzi o posługiwanie się rozumem i logiką, no to jest tak jak z tym ich lewackim bełkotem o genetyce napisanym tu:

    https://skribh.wordpress.com/2017/03/13/437-rudaweb-pl-i-ich-hitler-ukrytej-rasy-kat-wlasnego-rodu-czyli-min-o-tym-ze-samo-czytanie-kronik-i-poprawnie-polityczna-marksistowska-cenzura-to-niestety-nie-wszystko/

    …..

    Tu ich ostatnie wyznanie wiary:

    http://rudaweb.pl/index.php/2017/06/23/kryterium-prawdy-wedlug-manczaka-czyli-kleska-godlowskiego/

    (…) Mańczak: „Badania nad przedhistorycznymi migracjami Słowian doprowadziły mnie do wniosku, że południowa Słowiańszczyzna powstała dzięki ekspansji jedynie ludności zachodniosłowiańskiej, a migracja wywodząca się z zachodniej Słowiańszczyzny odbywała się najpierw w kierunku obszaru serbochorwackiego, a tam się rozwidliła w kierunku obszaru słoweńskiego oraz obszaru bułgarskiego. Forma zapożyczeń słowiańskich w grece i rumuńskim wskazuje na to, że się Słowianie pojawili w Grecji wcześniej niż w Rumunii.”

    Stop! Tu według źrodeł (stare kroniki – Długosz, Nestor), a przede wszystkim najnowszych odkryć archeologii i genetyki obaj profesorowie nie do końca mieli rację. Zarówno, według językoznawcy Mario Alinei, jak i archeologa Collina Renfrew, najpierw z basenu Dunaju wyszła ekspansja ludów protosłowiańskich. Do tego interdyscyplinarne badania genetyka Anatola Klyosova i lingwisty Giancarlo Tomezzoliego z 2013 r. doprowadziły ich do wniosku, że ariosłowiańska droga wiodła nad Wisłę z Anatolii poprzez Bałkany. Alinei twierdzi wręcz, że pierwsze słowiańskie cywilizacje powstały na Bałkanach około 6 000 lat p.n.e.. (…)

    Polubienie

  9. Cześć Cezarze,
    Zachęciłeś mnie do odwiedzenia rudego weba.
    Dyskusja pod tekstem koncentruje się na Gotach. Kim niby byli.
    Masz własne zdanie?

    Ghrian, czyli celtyckie słońce. Podobno pochodzi od “gore”.

    Polubienie

      • Mistrzu, w porzo te linki do wiki. Jutro zajrzę.
        Mam jakąś taką chwilową potrzebę ustalić, co z tych przeróżnych danych wynika.
        Zauważ odmienne stanowiska komentatorów u rudego.
        Miałam nadzieję, że to ogarniasz, Mistrzu. I masz własną opinię. I sie nią podzielisz.

        Póki co, z tych linków wpadło mi w oko “The Getae /dʒiti/”.
        Więc nie Geci, tylko dʒiti. Warto wiedzieć, jak światowcy to wymawiają.

        Next “Getae, by the Romans called Daci.”

        Next „There were many Gothic nations in earlier times, just as also at the present, but the greatest and most important of all are the Goths, Vandals, Visigoths, and Gepaedes. In ancient times, however, they were named Sauromatae and Melanchlaeni; and there were some too who called these nations Getic.”
        Warto zauważyć Sauromatae, i ni cholery Germans. Więc ci Geci, Goci po mojemu nie mieli nic do starożytnych Germanów. To były jakieś wchodnie sturczone ludki. Asowie z Azji jak u Skandynawów w narracji.

        “the Massagetae whom they now call Huns”
        I tu pytanie o język z Getici. Huński, gecki? Dʒits?

        Polubienie

        • (…) Mam jakąś taką chwilową potrzebę ustalić, co z tych przeróżnych danych wynika.
          Zauważ odmienne stanowiska komentatorów u rudego.(…)

          Zauważam i co niby z tego wynika? Rudaweb.pl nie widzi niespójności w swoich własnych poglądach, patrz „Ariosłowianie”, południowa droga R1a, Scyci, Sarmaci, itd… O czym tu gadać?

          (…) Miałam nadzieję, że to ogarniasz, Mistrzu. I masz własną opinię. I sie nią podzielisz. (…)

          Przecież podzieliłem się, a jestem, SKRiBHa…

          (…) Póki co, z tych linków wpadło mi w oko “The Getae /dʒiti/”. Więc nie Geci, tylko dʒiti. Warto wiedzieć, jak światowcy to wymawiają. (…)

          A jaki ma to związek z tytułem łacińskim? Ktoś może wymawia to jako Gliti, lub Kiti… Co to zmienia?

          (…) Next “Getae, by the Romans called Daci.” Next „There were many Gothic nations in earlier times, just as also at the present, but the greatest and most important of all are the Goths, Vandals, Visigoths, and Gepaedes. In ancient times, however, they were named Sauromatae and Melanchlaeni; and there were some too who called these nations Getic.” Warto zauważyć Sauromatae, i ni cholery Germans. Więc ci Geci, Goci po mojemu nie mieli nic do starożytnych Germanów. (…)

          Getae to nicholery Goths… Widzisz, w końcu załapałaś…

          (…) To były jakieś wchodnie sturczone ludki. Asowie z Azji jak u Skandynawów w narracji.(…)

          Eee… Turków wtedy w tej części świata nie było, bo tworzyli się gdzieś koło Ałtaju, czy innej Mongolii. Wg mnie Getae i Massagetae to potomkowie „outiera z Poltawka”… Z93

          (…) “the Massagetae whom they now call Huns” I tu pytanie o język z Getici. Huński, gecki? Dʒits? (…)

          Na stronie łowcy ruskich trolli, gdzieś w 2013 pewno koło landrynkowej Lanckorony zamieszczałem wiele odnośników i cytatów z dyskusji z jednego forum, gdzie dyskutowano o j. gockim. Był tam chyba jakiś Rumun, który rozwalił to w drobny mak… Podpowiem Ci, weź jakiś czasownik „gocki” w bezokoliczniku, np. PLiNS+aN, czyli TaN’+C”yC’ i zamiast końcówi +aN wstaw tam +aC’, czyli PLiNS+aC’, PLa”S+aC’.

          Allo-allo jak Tchórzliwy Grzegorz fidzi tam oczywiście źródło dla słowiańskiego PLa”S… No bo jakżeby inaczej… A ja mam to głęboko … i twierdzę odwrotnie… 🙂

          Ten język to niby coś z czego wszystkie inne germańskie pochodzą, ale jak zaczniesz porównywać słowa i grecką gramatykę i składnię… No to jest to co najmniej tak wiarygodne, jak „Germania” Tacyta… 😉

          Polubienie

          • Mistrzu Skribho,
            Mnie temat interesuje z powodu Gothorum sive Polonorum. Po co władcy Polski odwoływali sie do gockiego dziedzictwa?
            Czy to oznacza, ze jesteśmy Gotami zwanymi Polakami?

            W każdym razie historycy zdecydowanie odrzucają legendarną Lechię, a tymczasem legendy o przybyciu Gotów ze Skandynawii na trzech statkach traktują niezwykle poważnie.
            Musi to im pasować do “germańskiego” wizerunku.
            A ta skandynawska koliba większości narodów to jakaś farsa. Weź przykład Ruryka. Jaki to mógł być Germanin (co by to nie znaczyło) z N1c? Skoro i w Skandynawii i w Fenoskandynawii N1c charakteryzuje Samów, Finów, Estończyków i inne narody uralskofińskie. Nie zdziwię się jeśli Igor, podobno zeslawizowany germański Inger okazałby się Iżorem, pochodzącym z uralofińskiego narodu Iżorów zamieszkujących Ingrię.

            A czy wiesz coś o próbkach wczesnych Słowianek z Czech? Genotyp jednej wykazywał środkowoeuropejskie pochodzenie a drugiej północnowschodnie?

            Polubienie

            • O Słowiankach z Czech nic nie wiem, po za tym że są piękne. A reszta,.. Gotów wg mnie nie było. Byli Geci… Dakowie… Czy „Polacy” to Geci? Nie. Wg mnie Goci to wymysł, od początku do końca. Polacy to Lachy, znad Wandali… Wandale to my, Wenedowie, to my,.. Goci i Germanie to krześcijańska propaganda wg mnie… Tak to widzę. Co do Ruryka itd sama wszystko już wiesz… Ściema istnieje nie od dziś… Lewactwo to tylko jeszcze bardziej „zpederastyzowana” tradycja pustynna… coś jak islam w Afganistanie, albo pederaści z Watykanu, czy jakiejś chazarskiej klasztornej kruchty… Oni wszyscy prawdę powiedzą, tylko jak pomylą się…

              Polubienie

          • “Turków wtedy w tej części świata nie było, bo tworzyli się gdzieś koło Ałtaju, czy innej Mongolii.”
            Skąd to wiesz?
            “Pieczyngowie związek kilku plemion koczowniczych najprawdopodobniej z grupy oguzyjskiej, które wyruszyły ze swoich pierwotnych siedzib w Azji Środkowej
            The Pechenegs or Patzinaks[4] were a semi-nomadic Turkic people of the Central Asian steppes speaking the Pecheneg language
            In medieval Latin texts, the Pechenegs were referred to as Pizenaci, Bisseni or Bessi.
            Połowcy (nazywani też Komanami lub Kumanami) – lud pochodzenia ałtajskiego, należący do grupy kipczackiej, który swoje pierwotne siedziby w VIII wieku miał na stepach Kazachstanu i południowej Syberii w górnym biegu rzeki Irtysz. Są spokrewnieni z Turkami seldżuckimi. Współplemienni z Pieczyngami.
            The Cumans (Polovtsi) were a Turkic nomadic people.
            Hunowie byli ludem wieloetnicznym, toteż przez język huński należy rozumieć język ich pierwotnej grupy, która wędrując z Azji Środkowej wchłonęła elementy irańskie, słowiańskie i germańskie.
            Grupa języków ałtajskich dzieli się na trzy rodziny: języki tureckie, języki mongolskie, języki tungusko-mandżurskie”

            Polubienie

            • (…) “Turków wtedy w tej części świata nie było, bo tworzyli się gdzieś koło Ałtaju, czy innej Mongolii.” Skąd to wiesz? (…)

              Sądzisz, że Turcy pochodzą z Anatolii? Poczytaj o nich…

              Polubienie

  10. Fajnie, ze zgadzamy sie co do N1c. Wg niektórych przybyli z Uralu zgermanizowani. A potem jakoś tak nabyli uralofińską mowę. Uhaha.
    Mam wrażenie, że ta haplo odegrała wiekszą rolę (na przełomie er i później) niż nam sie wydaje i że nie mieli związku z Germanami. Gotlandia to wyspa skandynawska.Ale etnos mógł się wymienić. Jakiś parobek z N1c w Skandynawii mógł zmienić etnos na tutejszy, ale władca chyba miał to w dupie.
    Ale kto wymyślił kolebkę tej bałtyjskiej haplo w Skandynawii? Jesli to późna migracja ze wschodu. (chyba od Mordwinów)

    Geci i Goci to jedynie lokalne różnice w wymowie. Jak sami się nazywali to nie wiem. Rozdzielenie Getów od Gotów to lipa. Geci z Rumunii i Goci z Ukrainy. Dla mnie to ci sami.

    Przypominam, że najstarsze gockie monety z 3w. pochodzą z Ukrainy. Więc musiał być jakiś ruch na linii Ukraina Skandynawia. Przypuszczam, że sarmacki. I jest też możliwe, że zahaczał o nas. Normanowie nie mieli nic wspólnego z Waregami. Może nie mieli nic wspólnego z Gotami również, poza narracją.

    Jeśli chodzi o język zwany gockim, to zapewne był to przodek niemieckiego. Najbardziej podobny do południowych dialektów niemieckich, a najmniej podobny do języków staroskandynawskich.

    Więc jak faceci z 3 łódek przybyłych nad pd Bałtyk mówili?
    Póki co nie wiemy, czy to ucieczka autochtonów, czy ekspansja zdobywców. Ale wyobrażenie o wspólnocie językowej plemion skandynawskich jest naiwnym wczytem.
    Proponuję zajrzeć 200 km na północ od Sztokholmu i posłuchać fińskiego.

    Poza tym Skribho, czy jesteś zaznajomiony ze skandynawska pustką osadniczą? Im się chyba nasza pustka udzieliła, bo w 5 czy 6 w. się wyludniło. Pyłki tak mówią. I jak u nas ludność polno leśna opuściła zamieszkałe tereny. A późniejsza ludność nie wiedzieła do czego koło garncarskie służy.

    Polubienie

    • (…) Geci i Goci to jedynie lokalne różnice w wymowie. Jak sami się nazywali to nie wiem. Rozdzielenie Getów od Gotów to lipa. Geci z Rumunii i Goci z Ukrainy. Dla mnie to ci sami.

      Przypominam, że najstarsze gockie monety z 3w. pochodzą z Ukrainy. Więc musiał być jakiś ruch na linii Ukraina Skandynawia. Przypuszczam, że sarmacki. I jest też możliwe, że zahaczał o nas. Normanowie nie mieli nic wspólnego z Waregami. Może nie mieli nic wspólnego z Gotami również, poza narracją.(…)

      BARDZO ROZSĄDNIE TO BRZMI!!!

      (…) Jeśli chodzi o język zwany gockim, to zapewne był to przodek niemieckiego. Najbardziej podobny do południowych dialektów niemieckich, a najmniej podobny do języków staroskandynawskich.(…)

      A to juz trochę od czapy, bo wyglądałoby na to, że Sarmaci mówili w południowoniemieckim…

      (…) Więc jak faceci z 3 łódek przybyłych nad pd Bałtyk mówili? Póki co nie wiemy, czy to ucieczka autochtonów, czy ekspansja zdobywców. Ale wyobrażenie o wspólnocie językowej plemion skandynawskich jest naiwnym wczytem.
      Proponuję zajrzeć 200 km na północ od Sztokholmu i posłuchać fińskiego.(…)

      To oni jednak istnieli?

      (…) Poza tym Skribho, czy jesteś zaznajomiony ze skandynawska pustką osadniczą? Im się chyba nasza pustka udzieliła, bo w 5 czy 6 w. się wyludniło. Pyłki tak mówią. I jak u nas ludność polno leśna opuściła zamieszkałe tereny. A późniejsza ludność nie wiedzieła do czego koło garncarskie służy.(…)

      Nic nie wiem o tej skandynawskiej pustce osadniczej… Pusta pustka, czy bardziej pusta pustka pustka skandynawska… Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia,.. bo nie żyję ani Scytami, ani Sarmatami, ani Getami, a już zmyślonymi Gotami rzekomego Jordanesa tym bardziej…

      Polubienie

      • “O Słowiankach z Czech nic nie wiem, po za tym że są piękne”
        Zgadza się..
        Robert, Sławomir and others, wy też nic nie słyszeliście o 2 wczesnośredniowiecznych “Czeszkach”?
        Może mi się przyśniło. Albo w gaju na haju dostrzegłam “Czeszkę” z Suwałk.

        A przy okazji czeskiego wątku i haju, nie byłabym sobą, gdybym nie dedykowała tobie Skribho, Czytelnikom i Komentatorom :

        “Czy „Polacy” to Geci? Nie”
        Możesz mieć rację. Albo nie całkiem. Gothorum sive Polonorum świadczy o jakimś (choćby maluteńkim) ich udziale.
        Poza tym skąd wiesz, że mój dziadek nie nazywa się Łagodzki? Czy to zwiększa prawdopodobieństwo ge(o)ckiego wpływu na moje geny?
        Np. Niejacy Vagoths są wymienieni przez Jordanesa.

        “Wg mnie Goci to wymysł, od początku do końca.”
        „Geats”, was translated into „Goths” in Latin. Zresztą wiesz co myślę.

        “A to juz trochę od czapy, bo wyglądałoby na to, że Sarmaci mówili w południowoniemieckim…”
        Po1, Sarmatów wzięłam z wiki. “they were named Sauromatae and Melanchlaeni; and there were some too who called these nations Getic.”
        Po2, Nie znam języka Sarmatów.
        Po3, Język. To jest właśnie zagadka do rozwiązania. Mamy ślady Ge(o)tów w Europie wsch, od morza Czarnego po Bałtyk i nawet Skandynawię. Wiemy, ze migrowali na Bałkany i do Hiszpanii, gdzie nie ma dialektów południowoniemieckich.
        Wiemy jeszcze (z wiki), że Massagetae to Hunowie. I język gocki to lingua franca Hunów.
        A sagi nordyjskie mówią o panowaniu Hunów w Skandynawii.
        Miszmasz. Potrafisz coś logicznego w tym zobaczyć?

        “To oni jednak istnieli?”
        Kto? Finowie w Skandynawii? Dzisiaj istnieją. Nawet mówią biegle po szwedzku. Po fińsku też.
        “Pusta pustka, czy bardziej pusta pustka pustka skandynawska…”
        Jak jechałam przez śr. Szwecję to bardzo się ucieszyłam widząc na mapie kółeczko oznaczające organizację miejską o nazwie chyba Dorotea. Ucieszyłam, ze już za sto km zobacze ludzi a nie tylko łosie. No i w jednym z 5 budynków była stacja z kioskiem. I sprzedawca po dzwonku. Inne “mieszczuchy” mnie nie witały. Więc może w 6w. tego kóleczka nie było? Tylko gaj.

        “Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia,.. bo nie żyję ani Scytami, ani Sarmatami, ani Getami, a już zmyślonymi Gotami rzekomego Jordanesa tym bardziej…”
        To “nie żyję” oznacza gówno mnie obchodzą? Ożywasz dopiero na myśl o ruskich trolach i ich łowcach?

        Polubienie

        • (…) “Czy „Polacy” to Geci? Nie” Możesz mieć rację. Albo nie całkiem. Gothorum sive Polonorum świadczy o jakimś (choćby maluteńkim) ich udziale.(…)

          Świadczy tylko o tym, że taki napis istnieje… Sprawdzę sam i powiem Ci, czy to prawda… O ile mnie wpuszczą do katedry w Poznaniu…

          (…) Poza tym skąd wiesz, że mój dziadek nie nazywa się Łagodzki? Czy to zwiększa prawdopodobieństwo ge(o)ckiego wpływu na moje geny?
          Np. Niejacy Vagoths są wymienieni przez Jordanesa.(…)

          Twój dziadek był L”a+GoD+Ny… a nie koniecznie Wa+GoD+Ny… Jeśli nie pamiętasz, to dźwięk zapisywane znakiem D był pierwotny wobec dźwięku zapisywanego znakiem T

          (…) “Wg mnie Goci to wymysł, od początku do końca.” „Geats”, was translated into „Goths” in Latin. (…)

          No i co to niby dowodzi? Jaja sobie robisz?

          (…) Miszmasz. Potrafisz coś logicznego w tym zobaczyć? (…)

          Tak… To wszystko to jedno wielkie kłamstwo, skoro nie dododaje się!!! 🙂

          (…) “To oni jednak istnieli?” Kto? Finowie w Skandynawii? (…)

          Nie… Ci mityczni Goci!!! 🙂

          (…) Więc może w 6w. tego kóleczka nie było? Tylko gaj. (…)

          Nie, było tam wielkie miasto, ale wyparowało…

          (…) “Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia,.. bo nie żyję ani Scytami, ani Sarmatami, ani Getami, a już zmyślonymi Gotami rzekomego Jordanesa tym bardziej…” To “nie żyję” oznacza gówno mnie obchodzą? Ożywasz dopiero na myśl o ruskich trolach i ich łowcach? (…)

          Hahaha… Łowcy ruskich trolli wpadli w pułapki, które sami wykopali… Oni mnie nie ruszają, inaczej jako powód do polewki… Ile razy mam pisać, że Scyci, Sarmaci, Ariowie, itd, to tylko potomkowie Pra-Słowian? Ja zajmuję się Pra-Słowianami… no i jeszcze innymi poważnymi sprawami…

          Już niedługo upowszechnię coś, co zajmuje mnie teraz najbardziej,.. bo lubię dotrzymywać słowa
          i pomagać ludziom, którzy pomagają mi…

          Polubienie

  11. Nie interesują mnie Turcy tylko Goci. Albo jak wolisz Geci. Dla mnie są enigmatyczni i przydałby im się wnikliwy umysł Adriana. Moim zdaniem istnieje prawdopodobieństwo, ze że język Getici zwany gockim był językiem mieszanym ostrogocko—huńsko—alańskim. Ostrogoci na ukraińskich stepach zostali zaatakowani i pokonani.
    Więc co wiesz o nieindoeuropejskim stracie w językach germańskich? Czy to mógł być superstrat? I jaki?
    Przypominam, że jidysz uważa się (choć krytyka jest spora) za mieszankę irańsko – słowiańsko – turańską. (Turańską rozumiem jako coś z ałtajskich a nie koniecznie język turecki)
    Ponieważ jest to bez wątpienia język germański, więc się zastanawiam czy gocki też powstał ze zmieszania tych 3 grup.

    Polubienie

    • Już pisałem, że kiedyś w 2013 gdzieś około „landrynkowej Lanckorony” na sieciopisie łowcy ruskich trolli Zosia a potem ja pisaliśmy o języku gockim, jako powstałym w oparciu o gramatykę grecką, słownictwo arabskie, itd. Nie pamiętam nazwiska tego językoznawcy, który o tym pisał, jakiś tzw. żyd z Ameryki. Znana postać. Byłem wtedy w fazie na język gocki i wyszukiwałem masę źródeł o tzw. Srebrnej Biblii, itd. Nie żyję już j. gockim zupełnie…

      Polubienie

  12. Mistrzu, wiem że nie żyjesz tym tematem.
    A mnie ciekawi. Bo raz czytam, ze Goci to wschodni Germanie. (chociaż poza językiem podobnym do wspólczesnych jezyków tak nazwanych brak powiązań geograficznych.
    Czy ktoś pisał o Germanii na stepach ukraińskich? W starożytności? Chyba nie. Czy ktoś zaliczał Skandynawów do Germanów? Zapytaj historyków.)
    No i w wersji folksdojcz turbosów w całej środkowej i wschodniej Europie mówiono po dojczu. Nawet na stepach Ukrainy.
    A turbosy słowiańskie widzą w Gotach Słowian a Geticę za trele morele na zlecenie.
    No i są jeszcze gender turbosy, co to jeszcze nie zdecydowali, czyli tacy co chcą dogodzić pozostałym. Więc mają wersję o mieszance słowiańskogermańskiej. W piątki przewodzi Svevald a we wtorki Wsjewołod. W naszej wersji językowej gość byłby nazywany pewnie Wszechwładnym.
    Więc chyba nie dziwisz mi sie, że nie wiem. (Ostatnio zaliczyłeś mnie do debili czyli IQ w normie, pomyśl, czy gdybym miała wyższe to pisałabym do ciebie? Czy doktorat?)
    Natomiast pomysł Zosi do mnie trafia. Moim zdaniem wart rozpatrzenia historycznego i lingwistycznego. Puzzle zaczynają pasować. Ale narracja z nich wynikająca nikomu się nie podoba.

    Rezultatem moich poszukiwań Gotów na zachodzie była ludność zwana we Francji Cagot, a w Hiszpanii Agotes. Nikt nie wie kim byli, ale w pewnym momencie historii zaczęli być prześladowani. Stali się najniższą warstwą społeczną, dziwnie przypominającą najniższą kastę w Indiach. „Nieczyści” mieli zakaz kontaktów z “czystymi”, a ich zawody to np. kat, rzeźnik.
    O ich ewentualnej łagodności brak danych.
    Najczęstszy opis to okrągłogłowy mocno zbudowany blondyn/szatyn z niebieskimi oczami.
    Masz Mistrzu Skribho jakieś uwagi do mojego śledztwa?

    Polubienie

    • Anna M. jeszcze raz proszę nie nazywaj mnie, jak mnie nazywasz, czego nie zacytowałem. Jestem SKRiBHa, czyli skrobak i skrobię!!! Jeśli zrobisz to jeszcze raz, to dostaniesz Pierwsze Ostrzeżenie!!! 🙂

      (…) Czy ktoś pisał o Germanii na stepach ukraińskich? W starożytności? Chyba nie. Czy ktoś zaliczał Skandynawów do Germanów? Zapytaj historyków. (…)

      Kurcze, po co Mię pytasz, skora sama wiesz?!! Ja nie czytam kronik, już o tym pisałem. Pytaj u rudaweb.pl. Oni siedzą w tym i pewno wiedzą. Ja już pisałem, że dla mnie Goci to fantazja, podobnie jak „Germania” tzw. Tacyta, odnaleziona w klasztorze w Fuldzie, czy innym Hersfeld w Niemczech…

      (…) No i w wersji folksdojcz turbosów w całej środkowej i wschodniej Europie mówiono po dojczu. Nawet na stepach Ukrainy. A turbosy słowiańskie widzą w Gotach Słowian a Geticę za trele morele na zlecenie. (…)

      Nie rozumiem nawet co tu napisałaś. Wiem jedno zaprzestań używać zasranych przeciw-słowiańskich nazw, których też nie wymienię!!! Jesteśmy Słowianami, do kurwy nędzy!!! Zapamiętaj to!!!

      (…) No i są jeszcze gender turbosy, co to jeszcze nie zdecydowali, czyli tacy co chcą dogodzić pozostałym. Więc mają wersję o mieszance słowiańskogermańskiej. W piątki przewodzi Svevald a we wtorki Wsjewołod. W naszej wersji językowej gość byłby nazywany pewnie Wszechwładnym.(…)

      Już wszystko na ten temat napisałem. Nie obchodzi mnie dzielenie włosa na czworo, bo nie jestem tzw. żydem i to nie jest moja tradycja. Przeczytaj to, tu jest w skrócie wszystko na ten temat:

      http://rudaweb.pl/index.php/2017/06/23/kryterium-prawdy-wedlug-manczaka-czyli-kleska-godlowskiego/

      Trzeba być naprawdę zajebistym debilem, żeby podważać PieR+WS”eN’STWo PieR+Ro”Na, nad FioR+GyNeM, dźwięku tzw. PIE zapisywanego znakiem P, nad „germańskim, greckim, irańskim”, itd, PH, PF, F, itd!!! Przesuwki niemieckie nie istnieją w j. słowiańskim, to o czym tu gadać?!!!

      (…) (Ostatnio zaliczyłeś mnie do debili czyli IQ w normie, pomyśl, czy gdybym miała wyższe to pisałabym do ciebie? Czy doktorat?)(…)

      Nie wkurzaj Mię!!! Nigdy nie wyzywałem Cię od debili!!! Zawsze miałem i mam na myśli tych co, piszą o tym umyślnie, patrz np. Tchórzliwy Grzegorz, itp!!!

      (…) Natomiast pomysł Zosi do mnie trafia. Moim zdaniem wart rozpatrzenia historycznego i lingwistycznego. Puzzle zaczynają pasować. Ale narracja z nich wynikająca nikomu się nie podoba.(…)

      Jestem Zosi winien dozgonną wdzięczność, bo to ona pierwsza podpowiedziała mi nazwisko tego językoznawcy żydowskiego z Usraela. To on pisał o Srebrnej Biblii, języku gockim, jakich komentarzach w tym języku, itd. Gocki to sztuczna lipa, podobnie jak Staro Cerkiewno Słowiański, bo to tylko jakiś zbitek jakichś gwar bułgarskich z okolić Sołunia. Z użyciem tego „napisano” pierwsze teksty biblijne dla Słowian. Z j. gockim było tak samo. To lipa. Poszukaj lepiej śladu przesuwki w słowach gockich. Ciekawe co z tego wyjdzie…

      (…) Rezultatem moich poszukiwań Gotów na zachodzie była ludność zwana we Francji Cagot, a w Hiszpanii Agotes. Nikt nie wie kim byli, ale w pewnym momencie historii zaczęli być prześladowani. Stali się najniższą warstwą społeczną, dziwnie przypominającą najniższą kastę w Indiach. „Nieczyści” mieli zakaz kontaktów z “czystymi”, a ich zawody to np. kat, rzeźnik. O ich ewentualnej łagodności brak danych. Najczęstszy opis to okrągłogłowy mocno zbudowany blondyn/szatyn z niebieskimi oczami. Masz Mistrzu Skribho jakieś uwagi do mojego śledztwa? (…)

      Poczytaj o Wulfilli, co to niby okrzcił Gotów… On był heretykiem ariańskim… Już rozumiesz dlaczego „bogobojni i miłosierni” krześcijanie watykańscy prześladowali tych ludzi?

      Polubienie

  13. No dobrze. Niech ci będzie Skribha. Ja słowem Mistrz jedynie chciałam wyrazić szacunek.
    No wiesz – twoja wiedza mi imponuje.
    Znalazłam cię u Rudegoweba.
    Ten pater to powinien u nas być pacierz, jak macierz.
    W jednej z twoich def. jest “parental care over another”. Zwróć uwage na słowo opieka, bo już dawno uważałam, ze „pater” ma etymologię „patrz”. No nie?
    „Pochodzenie: Od XV w.; pochodzi od psłow. dialektalnego *patriti ‘kierować wzrok na coś, spoglądać, patrzeć, wypatrywać; dbać o coś, troszczyć się’; brak potwierdzonej dalszej etymologii.”
    Wygląda, że poza spoglądaniem słowo to miało szersze znaczenie. A dbanie, troska, pilnowanie to opieka przecież. Opatrzyć ranę, zaopatrzenie – jest rdzeń „patrz”.
    „czasownik patrzeć (patrzyć). Od niego powstał opatrzyć ‘zadbać, zatroszczyć się’, od którego z kolei utworzono przymiotnik opatrzny ‘troszczący się o coś’, który stał się podstawą rzeczownika opatrzność ‘doglądanie, opiekowanie się, dbałość o coś’.

    „symbol opatrzności w postaci oka zamkniętego w trójkąt, z którego wychodzą promienie”

    Ojciec to wg logiki jakiś przekręcony „oczyc”, „oczca”, ten co ma nas na oku. Baczy.

    Polubienie

    • O ja piernicze!!! Jesteś niesamowita!!! o-PaTR”+NoS’C’!!! Napisz to dziewczyno pod tym wpisem o tzw. Srebrnych Bibliach, bo ja tam trochę tego FaDaRa też opisałem!!! Zrobię o tym wpis i powołam się na Ciebie, ale rozwiń to tam, proszę. Chcę specjalnie napchać tam ile tylko da się wiedzy, żeby ludzie zaczęli sami kojarzyć ten wałek z j. gockim, jako rzekomo germańskim!!!

      Polubienie

    • Różnica między SKRiBHa, a tym drugim jest taka, że jestem tym pierwszym, czyli zwykłym SKRoB+aKieM a tym drugim za cholerę nie czuję się… Tytuły mam w dupie, i chodzi mi o wspólną naukę i poszukiwanie prawdy, a nie o bicie mi pokłonów, i takie tam. Dzięki za docenianie mojej pracy. To bardzo miłe i bardzo to doceniam. 🙂

      Mam nadzieję, że odwdzięczam się czasem chociaż tym samym… 🙂

      Polubienie

  14. Jeśli chodzi o najnowszą pracę Sławomira to póki co zdązyłam ją jedynie “przelecieć”.
    Gratulacje Sławku (mam nadzieję, że zaglądasz do Skribhy). Widać, że nie żałowałeś pracy i czasu.
    Wyłapałam to, o czym sama nadmieniałam:
    „Tytuł rozpowszechnił się w związku z używaniem go przez władców Rouran oraz ich następców, Turkutów. Następnie używany był przez wielu władców tureckich, mongolskich, awarskich i ruskich;
    etnonim Xiongnu możemy czytać jako „książanie”, Gdy odrzucimy przyrostek -nu i pominiemy jego interpretację, xiong, hsiung niejako samo przeczyta się nam jak „ksiąg, ksiądz, książ”.”
    Dlaczego tylko my X w nim zawarte wymawiamy „ks” a nie „k” jak king czy kunigas.
    I właściwie po co Rouran przybyli do Europy, po tym jak zostali pokonani przez swoich następców Turkutów? I to aż do granicy z Rzymem. I czy zagłębie Ruhry ma z nimi coś wspólnego?
    Skribho, to retoryczne pytania. Tak jakoś mnie naszły. Sobie poszukam w wolnym czasie.

    Polubienie

    • Odpisałem Adrianowi Leszczyńskiemu tak:

      (…)Artykuł Sławomira niezły, ale uważam, że przesadza z tym (K)+… np. w (K)+MeD, itd. Mieliśmy o tym długą dyskusję, ale nie przyjął nic do wiadomości, np. S’NieG, SeN, CieN’, (TNiJ), (KNaJ, KNo”J), GNaJ, (GNo”J), ZNaJ, (ZNo”J), (S’NiJ, SNo”J), Z”oNa  itd. 

      Dla niego wszystko to tylko K+ coś tam… Ja nie upraszczałbym aż tak. Uważam, że było dokładnie odwrotnie, patrz język khoisan, itp. Kiedyś ludzie wymawiali więcej dźwięków niż teraz… Wg niego było odwrotnie.

      Dla niego „odtworzone” słowa istniały i potem od tych odtworzeń buduje sobie następne… 

      Podobnie jest z KS=KN… Dla mnie to wątpliwe, bo dlaczego w jednych przypadkach to niby nastąpiło, a w innych nie? Z tymi wyjątkami jest od groma problemów, ale on po prostu je odrzuca… i nie chce ich tłumaczyć.

      Widzę, że jednak zrezygnował z udowodnienia, że K+ było wcześniej niż C, Z, S… ale jestem tylko w połowie tego wpisu.

      Artykuł i tak bardzo dobry, ale wielokrotnie używa zwrotu „musiało tak być”… zamiast „mogło tak być”. Ja postaci słów „odtworzonych” nie uznaję, patrz słowiańskie Wy+MioT =/=  tzw. PIE VoMiT… a wg odtworzonych rdzeni tego  PIE VoMiTto rdzeń… a nie MioT… (…)

      …..

      Dodatkowo jest np. CNy, CN+oTa, CeNa, CieMNo, SieN’, itd. Sławomir tylko w jednym zdaniu napisał bardzo ostrożnie, że od dźwięku rzekomego miękkiego zapisywanego jako K’, powstał inny… Pisał także o słowach, gdzie rdzenie wyglądały jak SKN,.. czyli wychodziłoby na to, że dźwięk zapisywany znakiem S „odpadł” najpierw z nich,.. by potem pozostały dźwięk zapisywany znakiem K… przekształcić się w S… „Bezsęs”

      O postaciach słów indyjskich, o których pisaliśmy, patrz ichnia SieK+ieRa, nie zająknął się ani słowem… Ogólnie widzę, że nasza dyskusja dużo mu dała, bo wg mnie przeredagował wpis, żeby nie zamieszczać żadnych słów burzących jego dowodzenie… To nie zarzut, to stwierdzenie faktu.

      Co jest ma strasznie od czapy? Od czapy jest Ko”M, którego tam nie widziałem, a który oczywiście BURZY całą jego logike „odpadania” i „przekształcenia” K’+… Jest jeszcze So”M i Co”Ma i ZieMia, itd,..

      https://pl.wiktionary.org/wiki/kum

      kum (język polski)

      wymowa:
      IPA[kũm]AS[kũm], zjawiska fonetyczne: nazal.
      znaczenia:

      rzeczownik, rodzaj męskoosobowy

      (1.1) daw. przyjaciel
      (1.2) ojciec chrzestny w stosunku do matki chrzestnej i do rodziców dziecka
      (1.3) ojciec dziecka w stosunku do rodziców chrzestnych dziecka

      rzeczownik, rodzaj męskorzeczowy

      (2.1) żłób

      wykrzyknik

      (3.1) dźwięk. imitacja dźwięku wydawanego przez żabę
      odmiana:
      (1.1–3)

      (2.1)

      (3.1) nieodm.
      przykłady:
      (1.1) Tam żył Mieszekkum Leszka.[1]
      składnia:
      kolokacje:
      (1.2) prosić kogoś w kumy
      synonimy:
      antonimy:
      hiperonimy:
      hiponimy:
      holonimy:
      meronimy:
      wyrazy pokrewne:
      rzecz.

      forma żeńska kuma f
      czas. kumać się
      związki frazeologiczne:
      etymologia:
      (1) *kumъ < *kъmotrъ < łac. compater[2]
      (2.1) niem. Kumm
      uwagi:
      tłumaczenia:
      źródła:
      1. Skocz do góry Adam Mickiewicz: Przyjaciele
      2. Skocz do góry Kmotr w Encyklopedii staropolskiej, Wikiźródła, pl.wikisource.org

      …..

      On ciągle wierzy, że kentum było pierwsze, a temu, co temu przeczy tym gorzej i nie pisze o tym… K+MeD nie ma żadnego potwierdzenia nigdzie w takiej postaci. Z innymi słowami jest podobnie. Pewno że można sobie napisać, że K+MoK ByL”a Z K+NiM, ale ja tego nie kupuję… bo K+MiN+eK… Dlaczego on tego K+ nie stracił? A bo mamy już MiNe”

      Chętnie opublikuje jego artykuł, ale tylko w połączeniu z odnośnikiem na dyskusję, jaka mieliśmy i z moim komentarzem, co do zbytniego upraszczania dźwięków, bo wg mnie poszedł z tym duuużo za daleko… 😦

      Co do istoty, zgoda. Co do wielu szczegółów niezgoda, jak była tak jest.

      Polubienie

  15. „Widzę, że jednak zrezygnował z udowodnienia, że K+ było wcześniej niż C, Z, S… ale jestem tylko w połowie tego wpisu.”
    Tak. Nie eksponował niepewnych tez. Mi się wydaje, że przeniósł akcenty ze względu na ciebie. I wyszła praca wyważona.
    Nie ma chyba zbyt wiele osób w Internecie znających się na rzeczy. Gotowych podjąć się merytorycznej dyskusji.

    Skribho, Czy to możliwe, że Prasłowianie kontaktowali się z Japończykami?
    Do knagi podobnie brzmi słowo nakago (naginata). I wyobrażam sobie coś „na kiju”, „na kniei”. A w wiki jest że naginata „składa się z drzewca o długości ok. 180 cm oraz elastycznie zamocowanego na nim żeleźca”. To ostatnie mogłoby kryć się pod japońskim słowem „koshirae”. Bo kosa to chyba żeleziec na kiju. Ale nie elastycznie zamocowany, bo kosa się nie nagina jak naginata.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Naginata
    tachiuchi or tachiuke – brzmi słowiańsko

    Sōhei (mnich), Shōgun – jak się przyjrzeć to też „Książe”.

    Polubienie

    • (…) „Widzę, że jednak zrezygnował z udowodnienia, że K+ było wcześniej niż C, Z, S… ale jestem tylko w połowie tego wpisu.”
      Tak. Nie eksponował niepewnych tez. Mi się wydaje, że przeniósł akcenty ze względu na ciebie. I wyszła praca wyważona.
      Nie ma chyba zbyt wiele osób w Internecie znających się na rzeczy. Gotowych podjąć się merytorycznej dyskusji. (…)

      Niestety masz rację,.. ale mam nadzieję, że jest to tylko taki okres wylęgania się talentów, np. jak Ty… Znasz mnie i wiesz, że nie jestem skory do podlizywania się i wylizywania komuś czegoś, dla uzyskania czyjejś przychylności… To, na co wpadłaś przy okazji o+PaTR”+NoS’Ci wbiło mi szczękę w podłogę. A wiesz dlaczego? Ja jestem bardzo zerojedynkowy i czasem bardzo ściśle trzymam się źródeł i ofitzjalnych definicji… I to odbija się na mojej intuicji,.. bo polegam na źródłach… Myślisz, że nie myślałem o tym wcześniej? I nic… a tu nagle sruu!!! 🙂

      To dlatego jestem takim fanatykiem PRACY GRUPOWEJ. Uważam, że tylko tak można dochodzić do czegoś, a nie przez samodzielne i samotne ślęczenie nad źródłami. Rozumiesz, dlaczego tak zależy mi na ostrej wymianie poglądów, bez żadnego ściemniania?

      (…) Skribho, Czy to możliwe, że Prasłowianie kontaktowali się z Japończykami? Do knagi podobnie brzmi słowo nakago (naginata). I wyobrażam sobie coś „na kiju”, „na kniei”. A w wiki jest że naginata „składa się z drzewca o długości ok. 180 cm oraz elastycznie zamocowanego na nim żeleźca”. To ostatnie mogłoby kryć się pod japońskim słowem „koshirae”. Bo kosa to chyba żeleziec na kiju. Ale nie elastycznie zamocowany, bo kosa się nie nagina jak naginata. https://en.wikipedia.org/wiki/Naginata
      tachiuchi or tachiuke – brzmi słowiańsko (…)

      Pra-Słowianie pewno nie, ale… ich Potomkowie, czyli Przodkowie tzw. Tocharów na 100%, bo to oni dali koło, konia, miecze, brąz itd Chińczykom… a ci… Japończykom… Zobacz np. KaT+aNa… Cia”T+aNa

      (…) Sōhei (mnich), Shōgun – jak się przyjrzeć to też „Książe”.(…)

      Coś w tym jest… Brawa za dobre ucho! 🙂

      Polubienie

  16. Skribho, miałam na myśli ciebie i Sławomira. Czyli połączenie wiedzy językoznawczej i otwartej głowy.
    Ja testuję wasze twierdzenia. Np. celtyckie słowo gáu i angielskie lie wydają się nie podobne. Ale mają to samo znaczenie. Pamiętając o nagminnym wypadaniu głosek (Sławomir) odnalazłam słowiańskie słowo łże, łga, które wydaje się być dla nich protosłowem.

    „zależy mi na ostrej wymianie poglądów, bez żadnego ściemniania?”
    Mam nadzieję na taką wymianę między tobą i Sławomirem. Do czasu publikacji zbierajcie naboje.

    Test na książana, który po wyjściu ze Słowiańszczyzny załapał się na s-> nieme”h” i dał nam kagana się udał. Czy na wschodzie (może Tocharskim) wypadało „k” jak u Anglosasów? Jeśli tak, to książan bez „k” brzmiałby właśnie jak Shōgun.

    Polubienie

Odpowiedz na sławomir Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.