89 SKRiBH 626 Wielka Lechia – Rozmowa z Historykiem – Krytyczna analiza źródeł

Wielka Lechia – Rozmowa z Historykiem – Krytyczna analiza źródeł

wideoprezentacje
Published on Dec 24, 2017


Poniżej zwracam uwagę na kilka kwiatków, które zaznaczyłem. W sumie to należałoby zaznaczyć wszystko to, co tu spisałem, jako cytaty z tej wypowiedzi allo-allo historyka i znaftzy tematu Wielkiej Lechii.

Mam już serdecznie dość i fantastycznego bełkotu turbolechitów wszelkiej maści i wszystkich tych nazistowskich ofitzjalnych allo-allo bredni i oświadczam, że zabieram się za spisywanie w jedną całość moich poglądów związanych z pochodzeniem Polaków, Po-Lachów, Lachów, Lechów, Lędzian, Lendzian, Gotów, Wandali, Germanów, Wenedów, Scytów, Sarmatów, Orłów / Ariów, Słowian, Pra-Słowian, czyli Indo-Germanów, czy innych Pra-Indo-Europejczyków… i Ich Przodków. Oczekujcie Mię wkrótce, bo idę na was wszystkich, a jak już obiecałem PaLi+SaDa przez moim Pra-Słowiańskim G+RoD+eM, od dawna stoi niecierpliwie gotowa…

Poniżej niektóre mondrości allo-allo historyka i znaftzy tematu Wielkiej Lechii. Mój komentarz znajduje się na samym końcu tego wpisu.


42:45

„Nie, nie, nie, nie.. to znaczy tak. Nie można mówić, że przed przyjęciem chrześcijaństwa była tu zupełna dzicz i chodziliśmy po drzewach i tu nie było nic.

To występowanie haplogrupy R1a i podgrup haplogrupy jakiejś tam, odpowiadającej mniej więcej Polakom, dowodzi tylko tego, że mamy na danym obszarze ciągłość osiedleńczą.

To nie było tak, że jedna kultura, że kultura się zmieniała, kultura wielbarska, kultura pucharów lejkowatych, itd. Tam było, tam było oczywiście wiele kultur archeologicznych. Ludzie nie wiem umierają, są wybici, wyrzuceni, emigrują stąd i przychodzi druga. Ta kultura transformuje się w inną pod wpływem jakichś najazdów na przykład, pod wpływem osiedlenia.

To że mamy na danym obszarze od wieluset, wielu tysięcy lat tą samą haplogrupę, to znaczy tylko tyle, że ona tu jest. A jeżeli ona tu jest ciągle, to znaczy że mamy ciągłość osadniczą. I nie było tak, że na terenach tych słowiańskich, terenach dzisiejszej Polski, czy terenach dawnej Rzeczypospolitej była dzicz i dopiero przyszło chrześcijaństwo i było wielce, wielce dobrze.

Mieliśmy wielkie kultury niekoniecznie słowiańskie, które naprawdę były świetne, chociażby kultura łużycka, kultura łużycka, którą datuje się tam mniej więcej na lata 1300, może trochę wcześniej przed nasza erą. I w okresie brązu ona, ona przestaje funkcjonować. To była kultura tak silna, tak fantastyczna pod względem  właśnie  kulturowym, miała tak wysoka cywilizację, że to było dużo wyższa kultura niż w ówczesnej Grecji. Tam o Rzymie nikt w ogóle nie słyszał. To jest ta kultura, która buduje Biskupin, ale z tą kulturą wiąże się jeszcze jeden, prawdopodobnie z ta kulturą, to jest jeszcze nie do końca potwierdzone, ale wiele na to wskazuje, że wiąże się jeszcze jeden dowód Turbolechitów na istnienie tego państwa.

Otóż dowodem tym jest bitwa. To są dzisiejsze Niemcy, nad rzeką Dołężą, czyli po niemiecku Tollense. To jest bitwa stoczona mniej więcej 3,000 – 3,300 lat temu. A więc w okresie kiedy kultura, kultura łużycka już istnieje i mniej więcej sąsiaduje z tymi terenami, bo to była bardzo duża kultura. Też miała różne podgrupy, na dzisiejsze Niemcy, na dzisiejsza Polskę, gdzieś tam expandujące. Bitwa nad rzeką Tollense jest o tyle ciekawa, że tam na bardzo niewielkim obszarze znaleziono, jeszcze nie cała jest zbadana, znaleziono wiele broni, znaleziono wiele artefaktów, kości koni, kości ludzi, których można by zbudować z nich prawie kompletne szkielety kilkuset osób, więc bitwa ogromna, jak na ówczesne czasy. I ponoć według oficjalnych historyków, ta niewielka bitwa większa przecież niż bitwa grunwaldzka, dlatego że, dlatego że, pod Grunwaldem znaleziono kilkanaście, może kilkadziesiąt ciał. (…) Ciała się rozkładają (…) To znaczy, że tylko tyle się zachowało. To mogą być różne warunki glebowe, to mogą być różne warunki klimatyczne, osadnictwo różne itd. Różne też zwyczaje nawet pogrzebowe, nie. Być może że była wtedy taka kultura, że zostawiano poległych na polu bitwy i oni sobie tam zgniją i będzie im tam wesoło sobie i się rozłożą. A w chrześcijaństwie było tak, że trzeba pogrzebać. To jest chrześcijański obowiązek.

Więc ta bitwa ukazuje tyle, że na tym terenie były bardzo silne kultury, były kultury które potrafiły zbudować silną cywilizację. Na dalekim wschodzie były bitwy jeszcze większe na Żyznym Półksiężycu. Kultura egipska, chyba największa bitwa starożytności bitwa pod Kadesz. To są ogromne bitwy, które występowały, więc nie ma nic dziwnego na to, że że ta bitwa się toczyła, tyle że nie ma źródeł pisanych. (…) Czytaj dalej 

Reklamy

52 uwagi do wpisu “89 SKRiBH 626 Wielka Lechia – Rozmowa z Historykiem – Krytyczna analiza źródeł

  1. To dlatego całe to nofoczesne nauczanie i nałka nie robią na mie żadnego wrażenia. Te wasze zasrane tytuły, honory, czy brednie, jakie pieprzycie jedni i drudzy… Wy+MioT+o”Je” tym już nawet przez nos… KONIEC Z TYM! Po nowym roku zaczynam składać w jedno to, czego nie będziecie umieli obalić. Już od dziś zacznijcie się lepiej przygotowywać na mój prawdziwie słowiański wpierdol… Wszyscy czujcie się ostrzeżeni…

    Modern Educayshun

    Neel Kolhatkar
    Published on Nov 9, 2015

    The Reason Education Sucks

    iStateOfMind3
    Published on Jan 28, 2013

    Be the change you want to see in the world.

    Vikram Khanzode 1 year ago
    for me Mr. Carlin is not a comedian, for me he is a teacher, scholar, mentor and a grandpa I never had .

    robert4you 1 year ago
    This man was absolutely brilliant. George Carlin, we miss you. Just take a look at today’s screwed up world, Carlin would have material for at least 1000 more years….

    TheRareOne 1 month ago
    Comedians should be laughed at and Politicians should be respected. Nowadays comedians are respected and our politicians are laughed at.

    Just Random Things 1 year ago
    This speaks the truth.The sad truth.

    steve nunua 2 years ago
    Truth is to painful for most people. That is why they love a mythological fantasy reality where everything loves them and they are the most important to god. Willful ignorance runs the country and the world. And we will protect this fantasy at all cost…wars and more wars. We let people cut the heads off of people to protect OUR GREAT RELIGION!

    Steven Jeffrey 1 year ago
    It’s pretty ironic how the audience claps and cheers while he bluntly speaks the truth. I’ve always admired George Carlin for telling it like it is, and part of me wonders if this has anything to do with how he died. He was very outspoken during the shows leading up to his death and very anti-establishment. In my experience, people who do this don’t last long in the entertainment business, or get killed off- those brave enough to tell the truth like Fritz Springmeier, JFK, John Lenon, Martin Luther King Jr. etc.

    Wh1teMist 1 year ago
    He is right. I remember reading about Rockefeller and he said that he doesnt want a country of thinkers, he wants a country of workers. Everyone thats not in the 1% is getting screwed everyday.

    Mason Brown 2 years ago
    So true. I think this could apply to American colleges as well. I’ve seen too many friends rack up thousands of dollars of debt with no clue on what they actually want to do in life. Many have to end up working somewhere they are overqualified just because they need work and have loans due. It’s a vicious cycle. In America, I don’t think anyone should be spending time and money in college unless they have a sense of direction and purpose behind their major. Even then, the situation can be pretty bleak. The whole „college experience” isn’t going to mean much if you spend every year after 22 not living a life you enjoy.

    Polubienie

      • Wiem, wiem… Te wasze allo-allo „argumentacje” są śmiechu warte… Ja też na waszym miejscu popłakałbym się jak krokodyl, czy inny bóbr, z tego jakie wasi ludzie mają „argumenty”. 🙂 LOL 🙂

        Poczekaj cierpliwie na moją książkę, to będziesz miał więcej powodów do płaczu. Będzie tam o genetyce i językoznawstwie głównie i nie będzie tam za wiele, albo zgoła prawie nic o kronikach, więc pewno mało jak zwykle z tego zrozumiesz, no ale kto tam wie?

        Bądź cierpliwy, pilnie ucz się i pracuj, a może, powtarzam może… jakaś łaska poznania prawdy spłynie także i na cię, mój ty pustynny nazistowski krętaczku, który zbłądził na tereny gdzie na takich jak ty czyha „zło”… Także teges, szanuj że puściłem tu te twoje szlochy i płacze, ale nie przyzwyczajaj się,.. bo łaska pańska na pstrym koniu jeździ… 🙂

        Polubienie

          • O to to to! 🙂 Ale tak ze słowiańskiego miłosierdzia i litości podpowiadam na przyszłość, o wielki jezuicki umyśle, że może jednakowoż poducz się co nieco z genetyki i językoznawstwa, żebyś z tego co napiszę w ogóle mógł jakąś bryłę uchwycić, czy inną skumać czaczę…

            Kapisz co do cię napisałem, czy nadal nic tylko kurz i pleśń na kronikach wciągamy i nadymamy się tym jak pusty rybi pęcherz pławny? Jeśli tuszysz, że to wystarczy… no co pięknie! Trzymaj tak dalej i tylko nie popuszczaj… 😈 😂✌️

            Polubienie

          • A tak przy okazji Tanator, skoro masz czelność tu przyłazić i coś jak mucha srać na portret cesarza, wg Haszka, to może łaskawie wysilisz się i napiszesz, czego to najjaśniewielmożny pan allo-allo uczciwie życzyłby sobie, żeby go czym przekonać, żeby w końcu porzucił fałszywe i nielogiczne i heretyckie swe poglądy i przyznał, że przeciw-słowiańska nazistowska doktryna allochtoniczna, co do pochodzenia Słowian i Pra-Słowian jest tym, czym jest,.. hm?

            Długie zdanie specjalnie, żeby było zabawniej. Wiesz oczywiście bardzo dobrze, że wy allo-allo jesteście z tą waszą nazistowską firtzą i nałką zupełnie w ciemnej dupie i to tak dość głęboko pod samym gardłem i dlatego nie ośmielisz się tu napisać, nic, mylę się?

            Nie daj się prosić, wysupłaj tu tę twą doktrynę, żebym miał łatwiej… ale żebyś ty tym łacniej mógł pokonać Mię w bitfie… no bo przecież, i Got jest z tobą i zwycięstwo, no nie? 😈 😂✌️

            Polubienie

            • Zacny Gospodarzu. Na książkę czekam i gdybyś o niej zapomniał to za rok się przypomnę. Natomiast co do sporu allo-auto, to gdybyś prześledził moje wpisy wiedziałbyś, że to zagadnienie jest mi obojętne. Używając Twojej poetyki mam w dupie czy nasze początki sięgają VI wieku czy są o setki czy tysiące lat starsze. Osią prowadzonego u Białczyńskiego czy na RudaWeb sporu było/jest (nie) istnienie Imperium Lechickiego, Wielkiej Lechii itp. do czego przekonują Bieszk, Szydłowski, Web et consortes. Nawet jeżeli nasze prapoczątki sięgają kilku tysięcy lat to absolutnie nie przesądza to o wykształceniu quasi państwa o charakterze imperialnym. Jeżeli ten temat nie będzie poruszany w Twojej książce to w zasadzie nie ma się o co bić. I jeszcze jedno. Wiem, że jesteś wrażliwy na punkcie swojej osoby, tym niemniej przyjmij do wiadomości, mając w pamięci historię naszego kraju, iż przypisywanie adwersarzowi nazistowskich poglądów jest prostackie i zwyczajnie głupawe. I to by było na tyle. Bywaj zdrów.

              Polubienie

              • Musisz zatem czekać na książkę, ale wcześniej poczekaj do następnego wpisu tu, bo widzę, że ty też jeszcze nie rozumiesz, że głosząc poglądy zgodne z allo-allo, wspierasz i wyznajesz nazistowską, niemiecką przeciw-słowiańską wizję dziejów i wszystko, co z tego wynika. I tu nie chodzi o przypisywanie czegokolwiek komukolwiek bezpodstawnie… Fakty to fakty…

                Zaprawdę powiadam nie rozumiesz, że nieopatrznie poruszyłeś coś, czego poruszyć za żadne skarby nie powinieneś.

                Lechia taka, czy siaka istniała i przyjmij to na klatę. Czy było to „imperium”? Językowo i kulturowo, itp było, bo językowo i kulturowo, itp, odcisnęło się na wielu licznych ludach, dziś zwanych jako „Indo-Europejczykach”, chociaż ta nazwa jest niewłaściwa i nieprawdziwa logicznie, podobnie jak tzw. Pra-Indo-Europejczycy, ale szczególnie tzw. Indo-Germanie. Zniszczymy te kłamliwe nazwy wspólnie. Zobaczysz. Poprawna jest Pra-Słowianie, Od-Pra-Słowianie, itp. Dojdziemy do tego i wytłumaczymy… O tym też będzie w książce w rozdziale pod tytułem „Złe nazwy”…

                Ta mapka z wpisu nr 70 a zrobiona przez przeciw-słowiańskiego krętacza i pra-ojca nazizmu KoSSinę jest na razie wybranym obrazkiem na okładkę mojej książki. Mam nadzieję, że wstępna wizja okładki ładna… Bacz jak wykręcasz się i z kim trzymasz, bo pamiętaj Słowiańszczyzna i logika nie zna litości… Popędzaj mnie i roznoś dobra nowinę o nieuchronnie nadchodzącym końcu początku… 😈 😂✌️

                Polubienie

          • Tanator!!!
            Klękajcie Narody, wiedza objawiona się objawiła i wlazła między niewiedzących!!!
            O to „mistrz” syntezy i logiki objawił swą myśl świętą!!!
            Dziękujemy Ci o Wielki Tanatorze, światłości i mądrości Wszechświata!!!
            A swój klechowski chałat wyprałeś wreszcie, bo nadal coś od Ciebie zalatuje?

            Polubienie

            • Spokojnie. Niech napisze czego chce, ale w punktach… Czekam. Skoro samemu z własnej i nieprzymuszonej woli przylazło się tu i słowo rzekło się, więc kobyłka u płota. Działanie i przeciwdziałanie. Szach i mat. 😈 😂✌️

              Polubienie

            • Witaj Adasiu. Nie tęskniłem, ale cieszę się że nie zmieniasz swego stylu. Twoja bezpretensjonalna szczerość jest bezcenna. 👍

              Polubienie

      • O, a tu masz odnośnik i inny komentarz, który do takich jak ty pasuje jak ulał. Czytaj zwłaszcza to, co w nim pogrubiłem.

        https://skribh.wordpress.com/2017/12/25/626-wielka-lechia-rozmowa-z-historykiem-krytyczna-analiza-zrodel/#comment-15819

        Ten historyk, to ciapa.
        „Sytuacja Polski powinna być uprzywilejowana, przekonywał Mularczyk, ponieważ Polska jako pierwsza była napadnięta przez Niemcy, była najdłużej okupowana, nigdy z Hitlerem nie współpracowała i poniosła największe straty. Problemem jest tylko to, że przez wiele lat nic w tej sprawie nie robiono. Odnoszę wrażenie, że wychowanie elit prawniczych i historycznych wiązało się ze środkami finansowymi z Niemiec, szkoleniami, grantami – miękką siłą, którą Niemcy eksportowali do Polski. To spowodowało, że temat reparacji wojennych, relacji polsko-niemieckich, strat wojennych Polski był głęboko schowany w szafach i nikt go nie badał, nikt go nie podnosił, nie tworzono filmów, nie pisano książek. Niestety, to były realne zyski dla Niemiec. Każdy dzień, każdy miesiąc, każdy rok, gdy ta sprawa jest odwlekana – to są realne korzyści dla Niemiec wynikające z faktu, że nie muszą płacić ani Polsce, ani Polakom odszkodowań wojennych”

        …..

        To jak byś miał jakiś pojęciowy problem z tym twoim pustynnym nazizmem … 🙂

        Polubienie

  2. Pingback: 90 Secrets in the Dust – Hunting for the Iceage i inne filmy o niemieckiej archeologii… i nie tylko… | SKRBH

  3. Tanator wg mnie, nie jest tu po to aby komentować czy dyskutować. Moim zdaniem pełni on raczej rolę KURATORA „Kongregacji Doktryny Wiary w JEDYNIE SŁUSZNĄ WERSJĘ HISTORII POLSKI”. Chociaż ostatnio u Rudaweb-a zamieścił taki komentarz:
    „Grudzień 10, 2017
    Tanator
    Panie Web.
    Nie jestem wyznawcą genetyki i uważam że zwolennicy Wielkiej Lechii przeceniają jej znaczenie dla badań historycznych. Ciekawi mnie jednak jedna kwestia. Z Pana tekstów wynika że jest Pan zwolennikiem tzw. południowej drogi R1a. Natrafiłem w sieci na ciekawą dyskusję https://slowianiegenetykahaplogrupy.wordpress.com/2017/11/30/nowe-wyniki-badan-genetycznych-2017-r/comment-page-1/#comment-383
    Z P. Skribhą nie bawimy się w jednej piaskownicy tym niemniej jego argumentacja jest interesująca. Mógłby Pan się do niej odnieść ?”

    Czy jest to znak, że Centrala wydała Tanatorowi nowe dyspozycje? Tego się można domyślać sądząc po jego obecności tutaj….
    Tak czy inaczej – nie dajmy się zwieść.

    Polubienie

  4. Przytaczam część moich komentarzy pod tym filmem. Komentować zacząłem 26.12.17, a więc na 3-ci dzień po ukazaniu się filmu, najwyraźniej Skribha przystapił do kopiowania przed tym momentem.

    37:55 „rzymscy kronikarze rozróżniali które plemiona były Germanami, które Słowianami” ??? Bardzo ciekawe, proszę o źródła !!! Już samo to stwierdzenie potwierdza teorię autochtoniczną, a obala allochtoniczną.

    Michal c
    rozróżniali bo Germanie to byli Słowianie :)

    Paweł Staszczak
    Jordanes chociazby. Co to ma wspolnego z tymi teoriami?

    Lechosław
    @Paweł Staszczak. „Najwcześniejsze wzmianki dotyczące Słowian pochodzą z VI w., kiedy owe ludy wspomniał historyk gocki Jordanes. Według tegoż uczonego Słowianie dzielili się na Sklawenów, żyjących na wschód od Karpat od źródeł Wisły po dalekie stepy wschodu oraz Antów zamieszkujących ziemie położone na północy wschód i północ od Morza Czarnego.”. Jak wynika z powyższego cytatu, Jordanes jako pierwszy rzymianin wspomina o Słowianach, ale dopiero pod sam koniec istnienia starożytnego Rzymu. Nie uprawnia to do stwierdzenia, że „kronikarze rzymscy rozróżniali między Słowianami, a Germanami. Poza tym Jordanes, żył w Konstantynopolu, a więc w cesarstwie wschodniorzymskim. Oczywiście rzymianie wspominali wcześniej i to wielokrotnie o Słowianach, tyle tylko że pod innymi nazwami,jak Germanów, Wandali, Wendów, Suebów/Suevów itd. Ewidentnie można przyjąć, że rzymianie nie rozróżniali między Słowianami a Germanami, te pojęcia były płynne.

    Paweł Staszczak
    Lechosław nadal nie widzę potwierdzenia czemu by utozsamiac np Wandali ze slowianami, no i gdzie tu jakakolwiek Lechia? No i gdzie tu miejsce na archeologie, ktora jasno pokazuje ciągłość osadnictwa, ale nie kultury.

    Lechosław
    Proszę trzymać się tematu. Kwestionowałem zdanie „rzymianie rozróżniali między Germanami a Słowianami”. Proszę nie odbiegać od tematu. Na inne kwestie możemy podyskutować, ale przy odrębnym wpisie, w tym miejscu nie, bo zamazuje jedynie to co powiedziałem na wstępie.

    Paweł Staszczak
    Lechosław germanie to lud o konkretnej kulturze, jezyki i obyczajach, podobnie jak Słowianie. Historycy i podróżnicy rzymscy/bizantyjscy rozrozniali ich i nie widze ZADNYCH dowodow na plynnosc tych pojęć.

    Lechosław
    NIE rozróżniali. Oto cytat z Jordanesa : „Wenedowie zaś, (…) pochodząc z jednego pnia, występują dzisiaj pod trzema nazwami: Wenedów, Antów i Sklawenów”. W ten sposób Jordanes oświadczył, że Wenedowie, Słowianie i Antowie to jeden i ten sam lud, który wcześniej znany był jako Wendowie, lecz obecnie występuje pod trzema nazwami. Jordanes to kronikarz schyłkowego Rzymu, tymbardziej na temat Słowian pod wspólczesną nazwą, nie pisali wcześniejsi kronikarze rzymscy, nie musieli, gdyz występowali oni pod innymi nazwami, co zaświadcza Jordanes. Może w końcu przestaniesz chować głowę w piasek i zdeklarujesz się jako popierający teorię autochtoniczną, czy allochtoniczną ? Jak długo można robić uniki ?

    Paweł Staszczak
    Lechosław te teorie sa juz przestarzale. Po najnowszych badaniach lansowana jest teoria mieszana mowiaca o ciaglosci osadniczej, ale nie kulturowej. Mowilem o tym.

    Michal c
    Pawle a jak ma byc ciągłość kulturowa skoro kultury się zmieniają ale nie znaczy to że Ci co te kultury tworzyli nie przeszli w inną kulturą. Ale to nadal są Ci sami osobnicy. Więc osadnictwo jest cały czas te same .Przeciez Ci z kultury Vinci nie stwierdzili nagle, fajnie było ale się skończyło wiec czas zmykać z tej planety,a zaraz na ich miejsce przyszli inni.

    Lechosław
    Paweł Staszczak. Nie są przestarzałe, tylko teoria allochtoniczna /allo-allo/ poniosła całkowitą klęskę. Jak widać szukasz wybiegu aby nie odpowiedzieć wprost. Teoria allochtoniczna zakładała pustkę osadniczą, a jeśli Ty twierdzisz, że była ciągłość osadnicza, czyli przeciwieństwo pustki to oznacza że zaprzeczasz teorii allo-allo, tylko brakuje Ci odwagi aby powiedzieć to wprost. proszę nie motać, mówić TAK, tak, NIE, nie !

    Paweł Staszczak
    Lechosław chyba nie zrozumiales. To nic, jeszzcze raz… popieram teorie mieszana mowiaca o ciaglosci osadniczej, ale nie kulturowej. Rozumiesz?

    Lechosław
    Chcesz połączyć ogień z wodą ? Nie ma teorii mieszanej, kto tak mówi jest oszustem. Ja oczywiście rozumiem dlaczego to robisz, boisz się że Cię zniszczą, być może wiążesz z tym jakieś uzależnienie materialne, jesteś chyba zawdowym historykiem /?/. Allo-allo było od początku do końca kłamstwem, gwałtem na żywe komórki mózgowe, jednak mało kogo historyków stać było aby powiedzieć, że król jest nagi.

    Paweł Staszczak
    Lechosław to sie robi przykre. Pytasz mnie jaka lansuje teorie pochodzenia slowian, kiedy odpowiadam nazywasz mnie oszustem? Ale dobrze, jeszcze raz. Teoria mieszana zasadzajaca sie na najnowszych badaniach w tym genetycznych mowi o stalosci osiedlenczej, ale kulturze naplywowej. A teraz czekam na twoje argumenty na obalenie tezy.

    Lechosław
    Jeżeli była stałość osiedleńcza, tzn. jest pełne zwycięstwo autochtonizmu, zupełna klęska allo-allo, nie ma trzeciego wyjścia. Doskonale to rozumiesz, tylko nie chcesz się przyznać. Jest zupenie naturalne, że kultury materiane się zmieniały pod wływem różnych czynników, nie narusza to w najmniejszym stopniu autochtonizmu jako etnogenezy Słowian na terytorium Polski. Zmiany kultur mogły następować pod wpływem migracji grup ludnści, ale także pod wpływem innych czynników. Czy w starożytności były przemarsze niesłowiańskiej ludności przez terytorium Polski, to kwestia otwarta, w każdym razie nawet zakładając że tak, nie zmieniły one trzonu ludności ani jej języka.

    Paweł Staszczak
    Lechosław pomalutku… po kawalku… z kad masz pewnosc ze nie zmienial sie jezyk!? Tak, trzon ludnosci ostawal sie w miare bez zmian, ale ewoluowal on kulturowo. Sa na to dowody zrodlowe, archeologiczne…

    Lechosław
    Wykraczasz poza temat. Toponomastyka świadczy, że zmiany języka nie były radykalne.

    Rom_troy
    @Lechosław
    „NIE rozróżniali. Oto cytat z Jordanesa ” Po co cytować Jordanesa skoro nawet sami Szwedzi w niego nie wierzą. Wystarczy poczytać jego brednie o Gotach – że niby przybyli ze Skandynawii 🙂
    Tutaj jest więcej o Gotach: http://romtroy.blogspot.com/2017/01/goci-guttones-gutians.html

    Lechosław
    Rom_troy. Odnoszę wrażenie, że nie rozumiesz tego co piszę. To nie ja powołałem się jako pierwszy na Jordanesa, ale pan Staszczak. Mój cytat był wtórny i dotyczył czegoś przeciwnego od twierdzenia pana Staszczaka. Nie wszystko co napisał Jordanes jest bezwartościowe. Proszę czytać uważniej i całość, a nie tylko wyrwany z kontekstu wpis. Jeśli kwestionujesz Jordanesa to powinieś zwrócić się najpierw do pana Staszczaka, nie do mnie.

    Rom_troy
    Lechosław ok 🙂

    …..

    UWAGA! Usunąłem zbędne dane nie wpływające na treść komentarzy i podkreśliłem niektóre najważniejsze.

    Zgadzam się z Twoimi tezami w 100%. Nasz histeryk nie ma pojęcia ani o genetyce, a o językoznawstwie tym bardziej. To poprostu młody nazista, który właśnie stanął twarzą w twarz z prawdą o całej jego i nie tylko jego fietzy… Dobra robota! Czytaj co piszę o językoznawstwie, bo p;o genetyce tam będzie miała miejsce najważniejsza bitwa. Jeśli genetyka to Moskwa i Stalingrad, to językoznawstwo to będzie Łuk Kurski i Operacja Bargation… czyli uderzenie z bagien Prypeci, a dokładnie z Mezine… sprzed 15,000 lat temu… dokładnie w całkowicie skurwiałe niemieckie serce, czyli w Vatykan, bo to ich sprawka!

    Ostrzcie nasze noże z kory brzozowej Słowianki i Słowianie. Czas zapłaty wszystkim przeciw-słowiańskim kłamcom za nasze krzywdy nadciąga nieubłaganie… A i pamiętajcie o naszych tradycyjnych Pra-Słowiańskich łapciach, bo to dzięki nim nigdy nie utopicie się w bagnie językowych krętactw…

    PZDRWM
    SKRiBHa

    Wpis ten skopiowałem z https://skribh.wordpress.com/2017/12/25/626-wielka-lechia-rozmowa-z-historykiem-krytyczna-analiza-zrodel/#comment-15839

    Polubienie

    • Oficjalnie wprowadzam nową nazwę dla ciężko wstrząśniętych i dobrze zmieszanych allo-allo, czyli „alle-mieszacze”, patrz ogłoszony przez tego histeryka ostateczny koniec tzw. pustki osadniczej i początek tzw. teorii mieszanej „mówiącej o ciągłości osadniczej, ale nie kulturowej”…

      Oj, dobrze to wy alle-mieszacze już mieć nie będziecie, oj nie! 😈😂✌️

      Polubienie

        • A czego spodziewać się po urzędniku watykańskim, Tanatorze?
          Bełkot pustynny, to jego zawód i mentalność.
          Tak właśnie ma wyglądać ten ekumenizm pustynno – słowiański, który marzy się, co niektórym. Ponad 1000 lat trwa ten „miłościpełny” ekumenizm z dominującą pustynną zarazą. Wyniki znamy, aż nad to.

          Polubienie

          • Dlatego otrzymał swoją szansę i jako marnotrawny syn otrzymał był ją ponownie… Tym bardziej powinien docenić możliwość swobodnego wypowiadania się, ale zgodnie z obowiązującymi tu zasadami. Czekam na jego stanowisko w punktach.

            Przypominam, że dobrze wstrząśnięci i zmieszani allo-allo, to od dziś alle-mieszacze. Nie ma to tamto! 😈😂✌️

            Polubienie

  5. Pingback: 100 Pragermanie, Indogermanie, Indogermanen,.. czy jak im tam było… i ich co najmniej trzy ojczyzny,.. czyli tradycyjnie jedna fielka logiczna indogermańska kaka 01 | SKRBH

  6. To jak, była Lechia, czy nie? I gdzie była?

    Zobacz, jak historyk sobie zgrabnie przeszedł z Ljacha do Lędzianina.
    Ot tak. Lędy >> Ljachy
    Ale skoro wspomina się o bitwie, to może przejście miało formę pośrednią?
    Lędy >> Ljady >> Ljachy

    Czy iLjada to bohaterka Homera z wydarzen które opisał w 8 w, pne?

    Czy to z nad Dołęży?

    Zauważ, że w języku lechickim, nie jak w innych słowiańskich, dźwięk L jest wymawiany Ł. Np. Slava = w lechickim Słava.
    Więc i Lędy <> Łędy. Albo Łendy
    Który to dźwięk w angielskim oznaczeniu literowym przybiera postać W.

    Wendy.

    Polubienie

    • (…) Zobacz, jak historyk sobie zgrabnie przeszedł z Ljacha do Lędzianina. Ot tak. Lędy >> Ljachy (…)

      To bzdura. Nie ma takich przejść. To jest możliwe:

      La(c)H, LaS, Le(c)H, LeS”y,.. ale LeZ”e, Le”G, Le”Dz+iaN, Le”Dz+ieL Le”D, La”D, L”aD, itp. To inne rdzenie.

      (…) To jak, była Lechia, czy nie? I gdzie była? (…)

      Była. Była w laso-stepie.

      Polubienie

    • Tak, to są tzw. języki zachodnio-słowiańskie, lechickie… Nawet wiki to wi, patrz:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Język_polski

      Język polski, polszczyzna, skrót: pol. – język naturalny należący do grupy języków zachodniosłowiańskich (do której należą również czeski, słowacki, kaszubski, dolnołużycki, górnołużycki i wymarły połabski), stanowiącej część rodziny języków indoeuropejskich. Polszczyzna jest jednym z oficjalnych języków Unii Europejskiej. (…)

      Polubienie

        • „Winc ta wydumana Lechia była tam gdzie mówiono po lechicku. Polacy, Połabianie i Obodrzyci.
          Nie step.”

          Zważ, że dodając do nich nestorowych Wiatyczów, Radymiczów, dawne województwo kwowskie, zapomina się też o Słowakach (na PCA grupują się w całości podgrupą Polaków) mielibyśmy obszar zmieszania się kultury GAC i preCWC, którzy dali właściwą CWC.

          Pozostali by jeszcze do rozwikłania Słowianie nad Wołgą, czy mają oni składnik WHG przyniesiony przez GAC, czy też są wyjątkiem, czyli są i dzisiaj genetycznymi preCWC, a może jednak nie, są tacy jak Wiatycze?

          Polubienie

      • „Tak, to są tzw. języki zachodnio-słowiańskie, lechickie..”

        Nestor zaliczył np. Wiatyczów i Radymiczów do plemion lechickich, czy znamy ich języki?

        Polubienie

    • „Do plemion lechickich zalicza się ..”

      Wikipedysta pominął opinie Nestora, ruskiego kronikarza z XII wieku, który zaliczył do nich Wołynian, Radymiczów, Wiatyczów (srodkowa Rosja), jak również obszary zamieszkały między Przemyślem a Lwowem i Lublinem jako zamieszkałe przez plemiona lechickie.
      Dlaczego pomija się Nestora, naocznego świadka?

      Polubienie

      • R., zgadza się z Nestorowymi Ljachami, lecz nie wspomniał chyba że zachodni Ljachowie od nich pochodzą czy odwrotnie.
        Więc nic nie stoi na przeszkodzie aby rozszerzyć terytorium Lachów na wschód.

        Byłam też ciekawa Twojej opinii na temat pochodzenia Sklavenów.
        Jest jakoś tak, że uważa się Sklaveni = Słowianie.
        A to jest nr1 przykazanie allo.

        I tak np. ojczyznę Gotów allochtoni i inni pewnie też, wywodzą z Gotlandii tylko dlatego, że zachował się rdzen Got we współczesnej nazwie wyspy. (Stolica – Visby – moim zdaniem pasuje do polskiej etymologii jak ulał, bo kto mógł mieszkać na „wyspie” czy pływać na „wyspy” jak nie polskojęzyczni ludzie) Natomiast ta sama logika już nie jest stosowana do Sklavenów, których etnonim zachował się w Sklavenii, czyli krainie na wschodnim Bałtyku, dzisiaj w polskiej Wiki zwaną Skalowią.

        Więc albo to był słowianski teren a nie bałtycki albo Sklaveni (ze źródeł) byli języcznymi Bałtami a nie Słowianami.

        Sporoi albo Spori, użyte przez Prokopa to jakaś presja, coś co jest w rozpieram, rozpraszam. Albo pruszę jak Prusy. Szkoda, ze S nie próbuje rozwikłać etnonimów czasem.

        Polubienie

        • (…) Szkoda, ze S nie próbuje rozwikłać etnonimów czasem. (…)

          Dzięki temu Ty i inni mają pole do popisu, nieprawdaż? Mnie obchodzą rdzenie a nie jakieś zapiski w kronikach. Czytałaś jak Piast Kołodziej był zapisywany? Przypomnieć Ci? Proszę o powagę.

          Polubienie

        • „R., zgadza się z Nestorowymi Ljachami, lecz nie wspomniał chyba że zachodni Ljachowie od nich pochodzą czy odwrotnie.
          Więc nic nie stoi na przeszkodzie aby rozszerzyć terytorium Lachów na wschód.”

          Nestor wyłozył własna hipotezę, że plemiona lechickie pochodzą znad Dunaju, jednakże to jest mniej istotne, a nawet wcale, gdyż to tylko jego teoria, o czasach przeszłych, których nie znał, natomiast Wiatyczów czy Radymiczów znał po prostu i zapisał jak się sprawy mają.
          Dlatego Lachów można rozciągnąć aż nad rzekę Wiatkę w środkowej Rosji.
          Trudno z tym komukolwiek dyskutować.

          Nie pamiętam czy napisał Nestor, że przyszli z zachodu owi Wiatycze, chyba nawet tak, a gdyby nie napisał to jeśli stawiał źródła dla plemion lechickich nad Dunajem, to nie ma innej opcji niż przyjście Wiatyczów z zachodu, więc pochodzą od Lachów.

          Polubienie

          • (…) Nie pamiętam czy napisał Nestor, że przyszli z zachodu owi Wiatycze, chyba nawet tak, a gdyby nie napisał to jeśli stawiał źródła dla plemion lechickich nad Dunajem, to nie ma innej opcji niż przyjście Wiatyczów z zachodu, więc pochodzą od Lachów. (…)

            Mamy tu pokazany marsz CWC na wschód > Sintashta…

            Polubienie

  7. Robku, Dunaj i Lechici to coś o czym lata temu ktoś na historykach pisał. I łączył ich z rzeką Lech. Są tam i inne topo, jakieś Alpy lechickie, miasto Vilach etc.

    Jednak do języków lechickich ani słowenski ani austriacki się nie zaliczają.

    „Mamy tu pokazany marsz CWC na wschód > Sintashta…”
    No właśnie, a twój hrabia powiedział o z93 azjatycka horda.
    A to Lechici.

    Polubienie

    • „Robek, a co o Sklavenach?
      Nie masz opinii?”

      Sklaveni dla mnie to Słowianie Południowi opisywani przez bizantyjskich kronikarzy, którzy w VI wieku napadają i pustoszą Cesarstwo od zachodniej strony aż po mury stolicy.

      „Jednak do języków lechickich ani słowenski ani austriacki się nie zaliczają.”
      Słoweński zaliczają do języków południowosłowiańskich a dokładniej do podgrupy zachodniej, jednak nikt nie ma złudzeń, że przyszli oni z północy, dajmy na to z Karpat albo zza Karpat, czyli są pochodnymi języków lechickich.

      Na pewno był nim język Słowian Panońskich, który był sąsiadem języka słowackiego, chyba widzisz to, że gdyby nie utrata języka przez Słowian Panońskich oraz Słowian z Karyntii, to od Krakowa po Lubjanę mielibyśmy tę samą grupę językową.

      Polubienie

      • (…) jednak nikt nie ma złudzeń, że przyszli oni z północy, dajmy na to z Karpat albo zza Karpat, czyli są pochodnymi języków lechickich. (…)

        Ale kroniki i Rudaweb i Histslov twierdzo co inszego!!! 🙂

        Polubienie

      • R, a nazywanie Sklavonią terenu wsch bałtyjskiego nie ma związku ze Sklavenami?
        Jak to połączyć ze Sklavenami z bizantyjskich źródeł?
        Jak rozumieć przekaz o wędrówce Herulów przez ziemie Sklavinów? (Po przekroczeniu Dunaju przeszli w poprzek ziemie Sklavinów, co sugeruje że owe ziemie leżały wzdłuż północnych brzegów Dunaju)

        A poza tym to:
        Sklaveni i Antowie są wg Prokopa rudzi. Zmieniali często miejsce zamieszkania, więc się poruszali, rozpraszali. Byli też porośli czyli wysocy i silni.

        Ich najazdy wraz z Hunami i Cymerami na Bizancjum Prokop nazwał scytyjskimi.

        O ich siedzibach – „po drugiej stronie Istru bowiem przeważnie oni mieszkają.”

        Ale Dunaj jest długi. Więc zakładam, że północ od Alp po m czarne było ich domem. A nie jedynie Ukraina czy Białoruś.

        Jest jeszcze Jordanes. Różni się w pochodzeniu Antów i Sklavinów. Bo wywodzi ich z Veneti. Nie wspomina o Sporoi. „He stated that the Veneti were the ancestors of the Sclaveni and the Antes, the two having used to be called Veneti but are now „chiefly” called Sclaveni and Antes.”

        A co było 500 lat wcześniej, w 1 wieku?

        No cóż – jacyś Germanie.
        Ale Tacyt, Pliniusz Starszy i Strabo, stwierdzili, że Suavi zajmują ponad połowę Germanii i są podzieleni na wiele odrębnych plemion pod różnymi nazwami, choć ogólnie wszystkich nazywają Suavi.

        Tacyt plemiona na wschód od Łaby uważał za Suavic.

        Pliniusz nazwał plemiona na wschód od łaby Vandili.

        Tacyt mówi o bardzo potężnych państw suawskich, biegnących wzdłuż Dunaju, które graniczyły z Rzymem a ogrom ich społeczności sprawia, że uważają się za przywódców rasy suavic. I rozciągają się tak daleko na wschód, jak rzeka rzekomo nazwana ich imieniem, Suevus, (prawdopodobnie Dniepr bo w Old East Slavic name used at the time of Kievan Rus’ was Slavuta or Slavutych)

        Imię Suavian przypisano tak wielu plemionom germańskim, że wydawało się, że w pierwszych wiekach naszej ery rodzime imię zastąpiło obce imię „Germanie”.

        U ujścia Łaby (i na półwyspie duńskim) klasyczni autorzy nie umieszczają żadnych Suevi,

        Skandynawii nie opisują jako Suavic.

        Wschodni brzeg morza suavskiego zasiedlają ludy których obrzędy, moda oraz styl ubierania się są według Suavi ale język jest nie suavic. Tu kończy się Suavia. Czyli Suavia kończy się w Sklavonii/Skalovii.

        Zabawne, ze Suavianie byli większością w Germanii i tworzyli panstwa wzdłuż Dunaju w czasach rzymskich, w 5 w. ziemie Sklavinów leżały na północ od Dunaju gdzie przeważnie oni mieszkali, a we wczesnym Średniowieczu na tych terenach mamy Słowian. Przeważnie, bo jakaś wykopana Bawarka miała zdeformowane cranium i dna azjatyckie. Więc nie była Słowianką ani też jakąkolwiek Europejką. Ciekawe, czy awarskie dna będzie podobne.

        Więc zwolennicy allo albo poplecznicy narracji niemieckiej nie zauważają ciągu
        Suavi >> Sklavini >> Słowianie. Od czasów rzymskich po drang nach osten.

        Albo, że Tacyta Suavians = Pliny Vandili. Zupełnie jak późniejsze Wends = Słowianie.

        Przeciwnicy WL nie czytali o Tacyta potężnych panstwach suawskich biegnących wzdłuż Dunaju i graniczących z Rzymem. Czy możliwe, że rozległych na północ aż do Bałtyku?

        Polubienie

        • Nie czytam kronik. Masz jedna gwiazdkę, bo jak pijana pytasz Mię o to, czego nie badam. Nie chodzi mi o to, że nie masz racji, patrz:

          (…) Więc zwolennicy allo albo poplecznicy narracji niemieckiej nie zauważają ciągu
          Suavi >> Sklavini >> Słowianie. Od czasów rzymskich po drang nach osten.

          Albo, że Tacyta Suavians = Pliny Vandili. Zupełnie jak późniejsze Wends = Słowianie.

          Przeciwnicy WL nie czytali o Tacyta potężnych panstwach suawskich biegnących wzdłuż Dunaju i graniczących z Rzymem. Czy możliwe, że rozległych na północ aż do Bałtyku? (…)

          Mię nie zajmuje zastanawianie się, co nazistowscy zbrodniarze i ich wyznawcy myślą, itp.

          Polubienie

        • „R, a nazywanie Sklavonią terenu wsch bałtyjskiego nie ma związku ze Sklavenami?
          Jak to połączyć ze Sklavenami z bizantyjskich źródeł?
          Jak rozumieć przekaz o wędrówce Herulów przez ziemie Sklavinów? (Po przekroczeniu Dunaju przeszli w poprzek ziemie Sklavinów, co sugeruje że owe ziemie leżały wzdłuż północnych brzegów Dunaju)
          ….
          O ich siedzibach – „po drugiej stronie Istru bowiem przeważnie oni mieszkają.”

          Ale Dunaj jest długi. Więc zakładam, że północ od Alp po m czarne było ich domem. A nie jedynie Ukraina czy Białoruś.”

          Moje zdanie jest takie, że historycy celowo fałszywie rozciągają „na pónoc od Dunaju” niczym gumę od majtek, aż do niewiadomo gdzie, do Bałtyku, do Skandynawii, do Estonii , by pasowało do ich wydumanych teorii na tereny o których nie ma nic zapisane w kronikach.

          Moim zdaniem, zasięg kronikarzy kończył się na Karpatach, czyli Dunaj i 100-150 km na północ, na południe od Karpat, po obu stronach Dunaju mieszkali Sklawenowie, ich słowiańskość widzimy wśród Rumunów, Bułgarów, Węgrów, południowych Słowaków, jako przyniesiono R1a M458 z pólnocy, zza Karpat.
          Zwróć uwagę, że Rumuni mają własnie M458, mają tego dużo, a jest to wskaźnik z terenów na zachód od Wisły.

          Herulowie mogli -dajmy na to – przekroczyć Dunaj i iść wzdłuż niego, przecinając dzisiejsze Węgry i południową Słowację, i jeśli by teoretycznie mieli kierować się na Skandynawię, to jest to najkrótsza droga, dokładnie tak jak idzie rurociąg OPAL dostarczający do Czech, Wegier, Austri rosyjski gaz.

          Wschodnia bałtyjską Sklawonie w ogóle bym nie łączył ze Sklawenami, po prostu przypadkowa zbieźność, przezwisko powtarzające się tam gdzie mieszkali Słowianie.

          Polubienie

  8. Chodzi o to, że allochtonizm to nie jest żadna nauka. To jest narracja mająca na celu uzasadnić drang nach osten. W oczach opinii światowej i tyż dodać animuszu Niemcom w tym drangu.
    Więc nauka tak „bada”, żeby narrację „uprawdziwić”.

    Poza tym pisałam do R. Co zaznaczyłam w inicjale.

    Więc jeśli Tacyt pisze o bardzo potężnych panstwach suawskich, to znaczy że w czasach rzymskich takowe istniały. Jaka była ich nazwa, to nie istotne. Czy czechia czy Lechia czy Vielechia czy Wielkolehia.

    Ważne że Suavi (czy jak inni to zapisywali) byli najliczniejsi wśród Germanów. Ale do nich nie zaliczano Germanów z nad Renu, ani z Danii ani z Estonii. Więc czymś się różnili.

    Tak czy srak zapisy Tacyta o Suavianach zgadzają się circa z osadnictwem Słowian po tzw. wiekach ciemnych.
    Ale o tym żaden alloch nie wspomni.

    Jest jak pani Magdalena Kawalec-Segond napisała:

    „„Jeżdżenie” w ten sposób po Słowianach – w tym Polakach – było i nadal bywa w Europie zjawiskiem naukowym. To znaczy badania lingwistyczne, archeologiczne i historyczne prowadzono tak – a może i po to – aby ten stereotyp utrwalać.”

    No i np. taki historyk Kempa utrwala. O Suavach z czasów rzymskich nie pisze nic.

    Dla niego Sklaveni do Polski przyszli w 6 w., chociaż żaden zapis historyczny o tym nie wspomina.
    Musiał to wyśnić.
    Dla Prokopa ziemie Sklavinów leżały wzdłuż Dunaju. Po północnej stronie. Ale zupełnie nic nie pisze o ich przybyciu skądś. A Kempa wie lepiej niż jego informator z Cezarei będący najsłynniejszym bizantyjskim historykiem.
    Wie lepiej po 1500 latach jak było. Musieli Słowianie skądś przybyć, bo taka narracja być musi i już. Inna narracja to epitety typu turbosłowianie, turbolechici etc.

    Już skonczyłam. Nie będę jak pijana o nic cię pytać. Mam handre, że to neonazistowskie gadanie o przybyciu Słowian na ziemie Suavian (najliczniejszych z Germanów) opowiada Polak. I podobno historyk.

    Polubienie

    • (…) Chodzi o to, że allochtonizm to nie jest żadna nauka. To jest narracja mająca na celu uzasadnić drang nach osten. W oczach opinii światowej i tyż dodać animuszu Niemcom w tym drangu. Więc nauka tak „bada”, żeby narrację „uprawdziwić”. (…)

      No cóż. Dobrze, że to w końcu załapałaś. Lepiej późno niż wcale. Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz gdzie wszyscy jesteśmy.

      (…) Więc jeśli Tacyt pisze o bardzo potężnych panstwach suawskich, to znaczy że w czasach rzymskich takowe istniały. Jaka była ich nazwa, to nie istotne. Czy czechia czy Lechia czy Vielechia czy Wielkolehia. Ważne że Suavi (czy jak inni to zapisywali) byli najliczniejsi wśród Germanów. Ale do nich nie zaliczano Germanów z nad Renu, ani z Danii ani z Estonii. Więc czymś się różnili. Tak czy srak zapisy Tacyta o Suavianach zgadzają się circa z osadnictwem Słowian po tzw. wiekach ciemnych. Ale o tym żaden alloch nie wspomni. (…)

      Zdziwiona?!! Doprawdy?!!

      (…) Jest jak pani Magdalena Kawalec-Segond napisała:
      „Jeżdżenie” w ten sposób po Słowianach – w tym Polakach – było i nadal bywa w Europie zjawiskiem naukowym. To znaczy badania lingwistyczne, archeologiczne i historyczne prowadzono tak – a może i po to – aby ten stereotyp utrwalać.” (…)

      Teraz rozumiesz dlaczego tak kocham S.A., Atima / Atimere / Atimensa, jak zwał i innych podobnych, co to są w sumie niczym innym, jak wspólnikami nazistowskimi wyniszczającymi prawdę o Słowianach i Słowiańszczyźnie? To rzekome nazistowski-młodogramatyczne miękkie k’?’, w które oni wierzą, jako rzekoma pierwotna podstawa do późniejszych tzw. satemizacji i tzw. palatalizacji, to typowa nazistowska propaganda! Obżydzenia Mię chwyta, za każdym razem. Napisze CI, że mam już zebrany materiał, który nawiąże do KNia… Za jakieś dwa wpisy upowszechnię to.

      (…) No i np. taki historyk Kempa utrwala. O Suavach z czasów rzymskich nie pisze nic. Dla niego Sklaveni do Polski przyszli w 6 w., chociaż żaden zapis historyczny o tym nie wspomina. Musiał to wyśnić. Dla Prokopa ziemie Sklavinów leżały wzdłuż Dunaju. Po północnej stronie. Ale zupełnie nic nie pisze o ich przybyciu skądś. A Kempa wie lepiej niż jego informator z Cezarei będący najsłynniejszym bizantyjskim historykiem. Wie lepiej po 1500 latach jak było. Musieli Słowianie skądś przybyć, bo taka narracja być musi i już. Inna narracja to epitety typu turbosłowianie, turbolechici etc. (…)

      Zwróć uwagę, że ja raczej nie zajmuję się tak późnymi czasami. Mię obchodzą rdzenie Pra-Słowiańskich Łowców-Zbieraczy i Żyłosie. Ten szlam histerycznych histeryków odpuszczam sobie, bo z nazistami można rozmawiać tylko przez pryzmat odpowiedniego kalibru.

      (…) Już skonczyłam. Nie będę jak pijana o nic cię pytać. Mam handre, że to neonazistowskie gadanie o przybyciu Słowian na ziemie Suavian (najliczniejszych z Germanów) opowiada Polak. I podobno historyk. (…)

      Rozumiem Twoją chandrę, cokolwiek to jest. Mi to już dawno wyparował ze łba. Teraz pozostała mi tylko Słowiańska miłość do topora, a szczególnie do mielącego kamiennego młota. Ciesze się, że rozumiesz, jak rzeczy mają się. A co do tzw. „Polaków”, no to pomyśl o „naszej” nowej polskojęzycznej noblistce… Dam Ci dobra radę.

      SERDECZNIE I Z MIŁOŚCIĄ PIERDOL ICH WSZYSTKICH!!! SŁAWA SŁOWIAŃSZCZYŹNIE!!!

      Polubienie

    • „Mam handre, że to neonazistowskie gadanie o przybyciu Słowian na ziemie Suavian (najliczniejszych z Germanów) opowiada Polak. I podobno historyk.”

      Pojawiła się nowa praca Malmstrom i inni, w której zajmują się skandynawską wersją CWC
      https://royalsocietypublishing.org/doi/pdf/10.1098/rspb.2019.1528

      Próbek nie za wiele, ale na Figure2, jest arcyciekawym graf domieszek, na którym CWC Poland jest aż w 86% bezpośrednim(!) potomkiem EHG, z kolei dalej jest on dającym przepływ genów do Skandynawii.

      Spełnia się mokry sen allochtonistów w którym EHG=CWC=R1a M417> Słowianie w X wieku

      Polubienie

      • Hahahaha… To fakt. Także ci, którzy postawili na Yamna lub zapomnieli o EHG, jak Rudaweb, Histslov i inni łoftzy ruskich trolli będą mieli coraz bardziej nieciekawie raczej. Ciałopalenie z południa jakoś coś nie teges… 🙂

        Przyjrzyjcie się Fig.3. Yam nie ma nic wspólnego z CWC PL! Podobnie Anatolian Neolitic, itd.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.