155 Moje podsumowanie ostatnich 5 lat „ario-słowiańskiego” wariactwa, czyli Ukraina,.. a raczej UPAdlina praojczyzną ludzkości


Trochę myślałem co by tu napisać, jako moje podsumowanie tego, co od pewnego czasu nazywane jest przez różnych Turbo-Germanów, jako tzw. Turbo-Słowiańszczyzna, czy Ario-Słowiańszczyzna, Bałto-Słowiańszczyzna, itp, zwał jak zwał…

Podsumuję to tak:

Nie, panie prof. Kowalski i inni, nie… My Polacy, jako Słowianie i Potomkowie Swoich Pra-Słowiańskich Przodków, nie jesteśmy tzw. Ariami, tak jak syn nie może być dziadkiem swojego ojca. Niestety to są podstawowe braki w logice powiązanej z wynikami danych genetycznych. Panu, dr Jamroszko, dr Makuchowi i im podobnym napiszę tylko tyle:

R-M458 R1a1a1b1a1 =/= R-Z284 R1a1a1b1a3 =/= R-Z93 R1a1a1b2 =/= R-Z2123* R1a1a1b2a2a*

…..

Nigdy nie określiłem siebie jako tzw. Turbo-Słowianina. Wiele razy za to określałem siebie samego zwyczajnie jako Słowianina. To oczywiście do nikogo nie dotarło. Turbo-Słowiańscy poszukiwacze wszędzie doszukują się tzw. Wielkiej Lechii, czytając różne kroniki, czy inne pustynne źródła. W większości badacze tego i podobnych mu zagadnień, całą swoją wiedzę opierają i czerpią z właśnie takich danych, choć nie tylko…

Ponownie przypominam, że ja badam i porównuję jedynie Pra-Słowiańskie rdzenie i słowa na nich zbudowane. Podpieram się przy tym trochę danymi genetycznymi, geograficznymi, itp. Moja metoda badawcza nie jest szczególnie powszechnie poważana, bo jako tzw. ruski troll… (dalej to sami już wiecie, jak to zawsze leci)…

Nie dziwne jest więc, że do nikogo nie dodarł podobnie prosty fakt, o którym trąbię długo, że tzw. Ario-Słowianie, czy Bałto-Słowianie NIGDY NIE ISTNIELI. Nie istnieli, bo ISTNIEĆ NIE MOGLI,.. bo przeczy temu i logika i dane archeologiczne, genetyczne, językowe, archeologiczne i inne.

Pra-Słowianie np. ze stosunkowo już i tak późnej tzw. kultury ceramiki sznurowej, inaczej zwanej także kulturą toporów bojowych, czy CWC, itp BYLI PRZODKAMI PRZODKÓW ARIÓW Z ARKAIM NA GURALU, ITP, A NIE ODWROTNIE!!!

Ani dane genetyczne, ani dane językowe, itd, nie potwierdzają niczego innego.  To jednak dla Turbo-Słowian nie jest nieważne, bo wygląda na to, że doszukiwanie się jakichś stepowych korzeni wśród Słowian, a szczególnie wśród tzw. Polaków, jest sprawą polityczną największej wagi…

To że step z Yamna / Yamnaya, i Skałkaz z Maykop, czy Kura-Araxes, i Anatolia, Iran, itp, jako podobne pomysły związane z zagadnieniem tzw. PIE, itp, muszą być co najmniej ponownie przemyślane… jest dla wielu zaskoczeniem i herezją nie do przyjęcia i pojęcia.

Same pobożne życzenia i zero logicznego myślenia, patrz dodatkowo np. datowanie i droga pojawienia się zwyczaju palenia zwłok, czaszki i haplogrupa G znalezione pod progami chat w Lepenski Vir, itp, datowanie rzekomo najstarszej próbki R1a z terenu Iranu, określanej jako R1a1a1b1a1bR1a1a1b1a3aR1a1a1b2a2a… itd…

…..

A oto jak to jest z tym datowaniem rzekomo najstarszej próbki R1a z terenu Iranu, określanej jako R1a1a1b1a1bR1a1a1b1a3aR1a1a1b2a2a

http://www.gwozdz.org/polishclades.html

https://www.familytreedna.com/groups/r-1a-y-haplogroup/about/background

R-M458 R1a1a1b1a1 This group is common to Poland/Germany/associated regions

R-L260 R1a1a1b1a1a*

R-CTS11962 R1a1a1b1a1b

(…)

R-Z284 R1a1a1b1a3 This group is generally Scandinavian/northwestern European

R-L448 R1a1a1b1a3a

Base Scandinavian

(…)

R-Z93 R1a1a1b2 This group is generally Asian and Eastern European

(…)

R-Z2123* R1a1a1b2a2a*

Includes Bakshir

R-Z2122 R1a1a1b2a2b

R-F1345 R1a1a1b2a2b1

R-cts6/ash-lev R1a1a1b2a2b1a*

Ashkenazi-Levites

R-F2935 R1a1a1b2a2b1b*

(…)

https://www.eupedia.com/genetics/srubna_culture.shtml

I0430 R1a1a1b2a2a (Z2123) H3g Spiridonovka II, Samara 1850-1600 BCE

Ktoś już rozumie co tu nie dodaje się z tymi danymi, hm?

annaM zrozumiała i może jak się Ją ładnie poprosi, to wyjaśni, bo mi już szkoda moich słów… Tu cały Kuper-Turbo-Max-Irański cytat od czapy:

http://rudaweb.pl/index.php/2018/05/23/hipoteza-kurhanowa-spoczywa/

(…) W szczegółowych analizach tej pracy znalazły się następujące ważne dane: Iran Ganj Dareh [I1945 / GD 16] M 8000-7700 BCE P1 (xQ, R1b1a2, R1a1a1b1a1b, R1a1a1b1a3a, R1a1a1b2a2a). Oznacza to, że na stanowisku neolitycznym w Iranie znaleziono na 5 aż 3 próbki ze szczątków mężczyzn o mutacjach Y-DNA pochodzących od R1a. Osada Ganja Dareh w dzisiejszym irańskim Kurdystanie to jedno z najstarszych osiedli rolników ludzkości, związane z kulturami Zagros. Datowane jest na połowę IX tys. p.n.e. Obok licznych narzędzi rolniczych, ceramiki oraz terakotowych figurek zwierząt i ludzi znaleziono tam także najstarsze ślady udomowienia owiec w Iranie, pochodzące sprzed 8 tys. lat p.n.e. Prowincję Kermanszah przy granicy Iranu z Irakiem zamieszkują obecnie głównie Kurdowie do dziś charakteryzujący się najwyższym udziałem R1a wśród ludności południowo-zachodniej Azji – ok. 24 proc.. Drugą w kolejności haplogrupą męską wśród tego narodu jest J2 (ok. 20 proc.), której jednak nie stwierdzono na razie wśród pierwszych irańskich rolników. Analizy Y-DNA z Ganj Dareh wywołały zdziwienie Davidskiego, prowadzącego blog eurogens„Domyślam się, że jest to R2 i mam nadzieję, że zobaczymy to, kiedy zostaną wydane pliki bam”. Nie jestem genetykiem, ale Lazaridis et al. precyzyjnie określili o jakie R1a chodzi, więc ja niczego nowego nie spodziewam się. Faktem pozostaje więc, że wśród pierwszych rolników ludzkości znaleziono kopalne R1a, ale nie było to na stanowisku w Anatolii czy z Bałkanów. Z drugiej strony równie stare szczątki z tym DNA nie znalazły się na północ od Kaukazu i Dunaju w osiedlach rolniczych, bo po prostu rolnictwa tam dla tych czasów nie stwierdzono. (…)

Czy autor tego powyższego tekstu już coś z tego wszystkiego zrozumiał? Wątpiem. Rozrzut genów, jak rozrzut bomb… 7,000 lat dalszych mutacji / zmian genetycznych pierdut bez znaczenia… Aha… Czy ktoś podważy moje podważenia wiarygodności tych danych z Ganj Dareh?

A fakty? Tym gorzej dla faktów, jeśli nie wspierają one rzekomych aryjskich korzeni współczesnych Polaków, ale szerzej wszystkich Słowian… I nie chodzi tu o potomków tzw. szlachty, co to niby ma się jakoś pewno po Scytach i Sarmatach od tych Ariów wywodzić… Turbo-Słowianom chodzi o WSZYSTKICH SŁOWIAN, TAKŻE I TYCH, KTÓRZY BYLI WOLNYMI CHŁOPAMI UPRAWIAJĄCYMI ZIEMIĘ

Skąd ci bidni zwykli chłopi mieli niby dostać domieszkę rzekomej „aryjskiej krwi” (Z93), języka i zwyczajów i kiedy to niby miało nastąpić, itp?

Tisza, heno wetr kumi pierwotnie ubezdźwięczniony, ale za to wszyscy Turbo-Słowianie, łącznie z Turbo-Germanami pływają razem w mętnej wodzie z wiecie czego wyssanych domniemań. Przez wszystkich mam tu na myśli językowe twierdzenia dr Jamroszko, dr Makucha, Tchórzliwego Grzegorza i innych wspierających ich lub podobne przeciw-logiczne i przeciw-słowiańskie fielko-giermańsko-prusko-kossinowsko-nazistowskie allo-allo poglądy.

Wiem, że mój głos jest głosem wołającego na pustej puszczy. Pamiętajcie jednak i Turbo-Słowianie i inni, jak byście nie kluczyli, kręcili, wyginali śmiało wasze mózgi i ciała, no to i tak:

Syn nie może być ojcem swojego dziadka, ani nawet dziadkiem swojego ojca, itp. Ani geny, ani języki nie kłamią… Tzw. azjatyckie R1a Z93 jest wtórne wobec R1a europejskiego, które pozostało nad Wisłą.

Tak samo i azjatyccy Ariowie są wtórni, wobec europejskich Pra-Słowian. I tak samo ich ubezdźwięcznienia też są wtórne, względem wysokoenergetycznych pierwotnych postaci Pra-Słowiańskich rdzeni i słów, patrz tzw. rough breathing, czyli utrata dźwięczności, patrz: S>H…

Tzw. zapożyczenia od-irańskie rzekomo odnajdywane np. w j. polskim… to allo-allo nazistowska przeciw-słowiańska propaganda, a wszyscy którzy to głoszą są logicznie zwykłymi nazistami, jak KoSSinna, itp… 😦

Ta prosta logika była i jest nadal zbyt złożona dla Turbo-Słowian wszelkiej maści, bo nigdy jeszcze nie czytałem, żeby ktoś pisał o tym zagadnieniu zgodnie z prawdą i logiką. Siebie nie liczę. Mylę się? I pisałem już i o tym nie raz, patrz: https://skrbh.wordpress.com/page/4/?s=Ariowie&submit=Szukaj , ale szczególnie np. tu:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/08/81-polacy-potomkami-ariow-3000-lat-polski-naprawde/

https://skrbh.wordpress.com/2017/03/18/33-nowe-zrodla-genetyczne-czyli-czy-to-smierc-teorii-o-10000-lat-bytnosci-r1a-w-anatolii-na-balkanach-puszcie-i-pochodzeniu-szlachty-polskiej-od-sarmatow-itp/

https://skrbh.wordpress.com/2018/05/14/122-iii-festiwal-historyczny-w-muchowie-czyli-czy-to-szansa-na-wiekopomne-starcie-allo-allo-przeciw-auto-na-gruncie-rzekomych-tzw-zapozyczen-od-iranskich/

https://skrbh.wordpress.com/2016/12/09/9-skribh-381-rozpruwacze-ludzkich-mozgow-czyli-nofoczesna-tradycja-pustynna-i-jej-turbo-katolickie-przemyslenia-takze-o-sarmackich-korzeniach-wielkich-wolnych-wolakow-z-watykanu-nad-wisla-03/

https://skrbh.wordpress.com/2018/07/03/133-recenzja-pewnej-recenzji-czyli-to-i-owo-o-cenzurze-slepocie-tchorzostwie-intelektualnym-turbo-slowian-i-ostatecznej-smierci-nie-tylko-poludniowej-drogi-r1a/

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/15/106-moje-dodatkowe-uwagi-do-artykulu-sarmaci-germanie-i-slowianie-autorstwa-adriana-leszczynskiego/

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/08/105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego/

https://skrbh.wordpress.com/2017/04/06/39-odpowiedz-lowcom-ruskich-trolli-czyli-dlaczego-twierdzenie-o-10-000-latach-bytnosci-r1a-na-balkanach-to-jak-dotad-niczym-nie-potwierdzona-tylko-czysta-fantazja-03/

…..

Tu podstawy podstaw:

https://skrbh.wordpress.com/2018/11/06/147-nowe-dane-genetyczne-dotyczace-tzw-kimmerow-scytow-i-sarmatow-i-wnioski-z-tych-nieslusznych-danych-wynikajace-czyli-kolejny-bol-glowy-dla-niektorych-turbo-slowian/

https://skrbh.wordpress.com/2018/01/08/96-vadavagni-czyli-pra-slowianski-zrodloslow-sanskryckiej-nazwy-wedyjskiego-boga-ognia-agni/

https://skrbh.wordpress.com/2018/10/22/145-shield-shield-jako-target-target-giermanski-drag-drag-i-jego-pierwotne-pra-slowianskie-zrodloslowy-i-znaczenia-czyli-tragiczne-targniecie-sie-na-najswietsze-swietosci-ofitzjalne/

https://skrbh.wordpress.com/2018/04/03/116-ja-ondar-lub-ja-ondar-j-za-ondzi-czyli-jedrne-ja-ondra-jindry-czyli-pra-slowianskiego-je-endrusia-04/

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/31/92-gustaf-kossinna-jeden-z-ojcow-chrzestnych-niemieckiego-nazizmu-przeciw-slowianskich-uprzedzen-a-takze-polskiej-archeologii-lingwistyki-itp/

https://skrbh.wordpress.com/2017/02/01/21-lechici-lachy-polachy-polacy-od-lacha-do-polaka-kim-jestesmy/

https://skrbh.wordpress.com/2017/01/17/11-adrian-leszczynski-krotka-historia-rodu-genetycznego-r1a/

…..

Jestem już tak znudzony tymi nawiedzonymi Turbo-Słowiańskimi bredniami, o Ariach, Scytach, Sarmatach, czy innych Irańczykach, albo raczej Słowianach z głębokiej Azji (jak to niektórzy Turbo-Słowianie utrzymują), że w sumie to zakończę na tym.

O Alineim, PTC, południowej i północnej drodze R1a nie będę nic pisał, bo można sobie poczytać o tym samemu. Poniżej dam jedynie przykłady podobnego turbo-słowiańskiego sposobu myślenia, ale tym razem pochodzące z jądra Super-Hiper-Turbo-Słowiańszczyzny, ale tej stepowo-banderowsko-nazistowskiej… Jak widać, można bardziej… dużo bardziej…

Miłych Szczodrych Godów – SKRiBHa


…..


Rotysław Nowożeniec. Fot. facebook

crova1 @crova1:
turbosłowianie w natarciu 😀

https://kresy.pl/wydarzenia/jezus-byl-ukraincem-a-ukraincy-wymyslili-kolo-stworzyli-pierwsza-cywilizacje-video/

„JEZUS BYŁ UKRAIŃCEM, A UKRAIŃCY WYMYŚLILI KOŁO I STWORZYLI PIERWSZĄ CYWILIZACJĘ” [+VIDEO]

29 września 2017|12 komentarzy|w społeczeństwo, Ukraina, Wydarzenia |Przez Marek Trojan

Według teorii prezentowanej przez ukraińskiego pisarza, działacza społecznego i polityka, Rotysława Nowożeńca, Jezus był pradawnym Ukraińcem – jak większość apostołów – a starożytni Ukraińcy stworzyli pierwszą cywilizację w regionie.

W nagraniu opublikowanym w sieci Rotysław Nowożeniec, pisarz i działacz społeczny, dzieli się teorią według której to pra-Ukraińcy stworzyli pierwszą cywilizację w tej części świata, wynaleźli koło, a sam Jezus i większość apostołów – to pradawni Ukraińcy. Swój wywód zaczyna od stwierdzenia, że wiele słów z Palestyny i Izraela ma praukraińskie pochodzenie.

– Jest taka teoria, że różne słowa z Palestyny, Izraela, nazwy miejscowości, mają praukraińskie pochodzenie – mówi wiceszef Ukraińskiej Partii Republikańskiej. Podaje przy tym konkretne przykłady:

– Nazaret pochodzi od słowa „nadzorować” (ukr. nazerat), to osiedle na górze, z którego można nadzorować morze. Jerozolima (ukr. Jerusalym) ma w podstawie, w rdzeniu słowo Rus, Ruś. Galilea (ukr. Halileja), Galilejczyk (ukr. Halylyjanyn), Galia (Halia), Galicja (Halicja), Hałyczyna, to osadniczy z plemienia Gallów (Hallów), którzy zasiedlali starożytną Ukrainę.

Nowożeniec podkreśla, że w „okresie trypolskim” [wiązany z archeologiczną kulturą trypolską, ok. 4200-2750 p.Ch.], „gdy pierwsze cywilizacje pojawiły się na terytorium Ukrainy”, to pradawni Ukraińcy „nieśli w świat wyższy poziom rozwoju”.Twierdzi np., że to oni wymyślili koło, uprawę ziemi, w tym tzw. trójpolówkę.–  Nawet nazwa miasta Trypolis w Libii pochodzi od trójpolówki. Ukraińcy dali światu pierwszą cywilizację – twierdzi Nowożeniec. Następnie „tłumaczy”, że Jezus Chrystus oraz większość apostołów (Galilejczyków), byli Ukraińcami:

– Jezus Chrystus jest Galilejczykiem (Halylyjanem), pradawnym Ukraińcem. Wszyscy apostołowie, z wyjątkiem Judy, byli Halylyjanami, pradawnymi Ukraińcami, tylko Juda był Judejczykiem.

ZOBACZ TAKŻE: Brat byłego prezydenta Ukrainy: starożytni greccy filozofowie mówili po ukraińsku [+VIDEO]

Rotysław Nowożeniec obecnie jest wiceszef Ukraińskiej Partii Republikańskiej, ale wcześniej był m.in. deputowanym obwodu lwowskiego, wybranym z list Bloku Julii Tymoszenko. Kierowana przez niego fundacja „Ukraina-Ruś” wydała kilka lat temu przewodnik turystyczny, w formie mapy, pt. „Ukraińskie miejsca w Polsce” Można było się z niego dowiedzieć, że Kraków to staroukraińskie miasto, a nazwa „Polska” pochodzi od ukraińskiego plemienia Polan. Publikacja ta była prezentowana w siedzibie Lwowskiej Rady Obwodowej. Według założenia, miała przyczynić się do lepszego poznania i popularyzacji historii ziem ukraińskich.

Przeczytaj więcej: Kraków to staroukraińskie miasto?

Jeśli wideo się nie odtwarza, klikniij tutaj.

Facebook.com / Kresy.pl

jaro7 @jaro7:
Typowy upaiński DEBIL. Ale oni tak mocno szukaja jakiś pozytywów w swojej „historii” że staja się już załośni. Postawili pomnik w Wiedniu że to niby oni zrobili odsiecz Wiednia, bredzą że to nie Polacy zdobyli Moskwę tylko kozacy, niedługo te przygłupy stwierdzą że wygrali pod Grunwaldem. Niestety jedyne co macie to tego bandytę banderę i jego kompanów.

bob @bob:
@jaro7 Właśnie bo coś słyszałem o tym Wiedniu z jakiej to inicjatywy i kto im pozwolił? Nawet gdzieś przeczytałem że kozaków w ogóle tam nie było (150 to jak nic) po stronie polskiej bo się spóźnili na miejsce koncentracji wojsk i przybyli później zresztą niezbyt liczebnie kto pozwala więc na takie kłamstwa?
To jest masakra jak oni zakłamują historie i coraz częściej naszym kosztem czepiamy się Niemców czy Rosjan a pod nosem chowamy sobie jeszcze bardziej przewrotnych upadlinców wychowanych na wiatrowyczowych kłamstwach

LACHZDZIKICHPOL @LACHZDZIKICHPOL:
szkoda slow aby komentowac takich oszolomow ale posmiac sie mozna, warto aby to poszlo w swiat wtedy moze reszta cywilizowanych ludzi co dzieje sie za nasza poludniowo-wschodnia granica.

Poznaniak74 @Poznaniak74:
Siekierę i widły tez wymyślili tzw. ukroince po to tylko by „rezać Lachów”. Jeszcze więcej tego szuszwolstwa nawpuszczać do naszego nieszczęśliwego kraju i przyglądać się ilu Boga ducha winnych zapłaci za to życiem..

Kojoto @Kojoto:
Tam to dopiero mają jazdę bez trzymanki. Jak na starym rowerze „ukraina”.

banderacwel @:
No kurwa te banderowskie imbecyle przechodzą samych siebie dla mnie największy śmieciarz prymityw debil kreatura to czysty UPAdliniec

banderacwel @:
Co się dziwić debilom banderowskim jak ich idol bandera był cwelem zoofilem niedorozwojem psychicznym oni powinni się porównywać z małpami a i te przewyższają ich inteligencją

OkularnikGA @OkularnikGA:
Ci Turańczycy palą jakieś dziwne zioła albo może to przez tę ich horyłkę bełkoczą tak od rzeczy. Mam nadzieję, że cały cywilizowany świat wypnie się kiedyś na nich i wyda ich na pastwę ich dużego sąsiada. Niech szlag jasny trafi tych prymitywów!

dls Maverick @dls Maverick:
Jezus byl Krolem Zydowskim, synem Boga. Niech dzicz czyta Biblie Swieta.

dls Maverick @dls Maverick:
Te UKry nigdy nie dorosna nam do piet.

…..


Ks. Ihor Car. Źr. Wikipedia

lp @lp:
Tego komentować nie warto, cały ten debilny kraj zaczyna upodabniać się do wariatkowa.

https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/we-lwowie-wydano-ksiazke-ukraina-praojczyzna-ludzkosci-autorem-greckokatolicki-ksiadz/

WE LWOWIE WYDANO KSIĄŻKĘ „UKRAINA – PRAOJCZYZNA LUDZKOŚCI”. AUTOREM GRECKOKATOLICKI KSIĄDZ

12 grudnia 2018|11 komentarzy|w kultura, społeczeństwo, Ukraina, Wydarzenia |Przez Krzysztof Janiga

Greckokatolicki ksiądz Ihor Car, laureat nagrody imienia Bohatera Ukrainy Stepana Bandery, napisał książkę, z której wynika, że Ukraina była kolebką ludzkości.

O wydaniu książki „Ukraina – praojczyzna ludzkości” poinformował w środę w mediach społecznościowych przewodniczący Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego Eduard Dolinski. Według niego dzieło księdza Cara zostało wydane we Lwowie.

Autor, na podstawie dokumentalnych i naukowych studiów dochodzi do wniosku, że Ukraińcy są najstarszym narodem, który nie tylko dał światu 200 tysięcy pieśni, ale także ukształtował historię ludzkości. W książce twierdzi się, że Biblia mówi o Ukraińcach, którzy przybyli do Jerozolimy w II wieku p.n.e. Ukraińcy są najstarszym narodem na świecie. Osiedlili się 6 tysięcy lat temu w Europie, Azji i Afryce. W IV tysiącleciu p.n.e. Ukraińcy osiedlili się w Palestynie.” – opisuje treść książki Dolinski.

Jak napisał przewodniczący Ukraińskiego Komitetu Żydowskiego, z książki ma również wynikać, że cyfry arabskie wymyślono na Ukrainie, skąd trafiły do Indii a później wróciły do Europy. Ukraińcy mieli również opracować sanskryt, język angielski, napisać Rygwedę, a plemiona Aryjczyków z Ukrainy założyć Iran.

„10 tysięcy lat temu Ukraińcy wymyślili łuk i strzały. 13 wieków temu cała Europa Środkowa była zamieszkana przez Ukraińców. Rzymski historyk Marek Junianus Justynus przekonywał, że Ukraińcy są starsi od Egipcjan. Ukraińskie kobiety założyły królestwo Amazonek. Ukraińcy podbili i zhołdowali całą Azję. Od Ukraińców pochodzą również Sumerowie, którzy założyli 5 tys. lat temu Sumer”. – relacjonuje Dolinski.

Żydowski działacz z Ukrainy podkreślił, że autor książki, greckokatolicki ksiądz Ihor Car jest laureatem nagrody imienia Bohatera Ukrainy Stepana Bandery przyznawanej przez władze obwodu lwowskiego a jego książka otrzymała pozytywne opinie naukowców z Uniwersytetu Lwowskiego – Iryny Kowal, Wiktora Hołubki i Josyfa Łosia.

Dzieło księdza Cara jest dostępne również w formie elektronicznej w internecie. „To niezwykle ciekawy materiał na temat historii Ukrainy, mało znane fakty, postulaty, hipotezy, które autor z powodzeniem zilustrował myślami wybitnych ludzi. Naukowcy i artyści światowej klasy przekonują nas o autentyczności i prawdziwości powyższego. Oczywiście niektóre tezy wymagają jeszcze badań, ale autor ma prawo do swoich opinii i odpowiednich twierdzeń” – napisali wspomniani naukowcy o książce „Ukraina – praojczyzna ludzkości”.

Przypomnijmy, że podobne tezy propaguje ukraiński pisarz i polityk Rostysław Nowożeniec. Posuwał się on nawet do twierdzenia, że Jezus był „pradawnym Ukraińcem”, który mówił gwarą łemkowską.

PRZECZYTAJ:
„Jezus był Ukraińcem, a Ukraińcy wymyślili koło i stworzyli pierwszą cywilizację” [+VIDEO]
Nowożeniec: Jezus na krzyżu mówił po ukraińsku [+VIDEO]

O tym, że podobne twierdzenia padają na podatny grunt świadczy sprawa byłego już konsula Ukrainy w Hamburgu Wasyla Maruszczyncia, który będąc jeszcze czynnym dyplomatą zamieszczał w mediach społecznościowych wpisy opisujące Ukrainę jako kolebkę ludzkości. Promował także treści neonazistowskie, za co wyrzucono go z pracy w ukraińskim MSZ.

Kresy.pl

Gaetano @Gaetano:
Takie ścierwa, jak ten pałający nieskrywaną miłością do Polaków i innych neobanderowski „ksionc”, niczym nie różnią się od swych poprzedników sprzed raptem kilkudziesięciu lat. Naiwnością byłoby powątpiewanie w to, że tradycja ukrów święcenia wideł, cepów i noży nie była tam zawsze kultywowana i pielęgnowana; tliła się, była nieco skrywana. A chęć udowodnienia światu swej „wyjątkowości” w sobie znany sposób zatacza tam coraz szersze kręgi.

zp @zp:
Książka ukazała się w złym terminie. 3 msc za wcześnie – 1.04 to dobry termin. Ewentualnie możne to traktować jako jedna z baśni dla dzieci pod choinkę. Chociaż w obu terminach jest szkodliwa. Pamiętam, jak mnie i innych, karmiono takimi opowieściami o niezwyciężonym narodzie radzieckim. Stirlitz, Łysenko, no i ojciec wszech nauk sam J. Stalin. Film o Czapajewie….. Już sobie wyobrażam piwiarnię, w której, niezwyciężenie bojownicy z Krymu lub Donbasu opowiadają powyższe brednie.

marvix @marvix:
Wielkie ego i malutki rozumek.. tak to się objawia. To tylko potwierdza, że za rzezią wołyńską stał w dużej mierze kościół grekokatolicki. Już w latach 30-tych XX wieku rozwijał sie tam nacjonalizm. Sam Bandera był synem popa. Ich ‚papierz’ czyli Szeptycki organizował obrzędu ku czci Hitlera. Bez ich wsparcia i ‚nabożeństw’ zwykli ludzie nie byli by skłonni do takiego bestialstwa… OK, OUN/UPA miał bardzo sprawną maszynę propagandową opartą na fanatykach (którzy wyssali chore dogmaty Dońcowa), ale za bandami OUN/UPA tak naprawdę maszerowały rzesze lokalnej czerni uzbrojonej w siekiery, widły, piły… którzy nasłuchali się w kościołach o ‚usprawiedliwiej rzezi na ‚lachach” i morzu krwi, którą trzeba przelać aby się od nich uwolnić. NA SZCZĘŚCIE NKWD po wojnie rozprawiło się z tym grekokatolickim faszystowskimi klechami. Niemniej obecnie jak widzimy się to odradza… Słudzy Boga… ja bym powiedział słudzy Ukrainy, a czynami słudzy szatana.

…..

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ariowie

Ariowie

Języki indoaryjskie w dzisiejszych Indiach

Ariowie (albo Indo-Irańczycy) – termin używany dawniej na opisanie indoirańskiego odłamu  ludów indoeuropejskich, który w III i II tysiącleciu p.n.e. zamieszkiwał Azję Środkową, by następnie rozprzestrzenić się na tereny AfganistanuIranu (ludy irańskie) i Indii (Indoariowie)[1].

Termin Aryjczycy pochodzi z sanskrytu od słowa arya i oznacza szlachetny.

W XIX wieku miana Aryjczyków używano jako synonimu wszystkich Indoeuropejczyków, a w sensie lingwistycznym posługiwano się nim do opisania grupy ludów posługujących się językami indoirańskimi[1].


Ariowie wyodrębnili się z indoeuropejskiej rodziny językowej prawdopodobnie około połowy III tysiąclecia p.n.e., a już około 2000 p.n.e. ich język stracił wszelki z nią kontakt. Oznacza to, że ich migracja z pierwotnych terytoriów, prawdopodobnie na obszarze dzisiejszego Kazachstanu[2], musiała rozpocząć się już wcześniej.


Ariowie prowadzili półkoczowniczy tryb życia, a źródłem ich przewagi militarnej był udomowiony przez nich koń, którego zaprzęgali do rydwanów. Ich społeczeństwo dzieliło się na trzy klasy – kapłanów, wojowników i wytwórców, odpowiadające późniejszym hinduskim  braminomkszatrijom i wajśjom. Obecność klasy kapłanów wiąże się z silnie zrytualizowanym charakterem ich religii, która opierała się na składaniu krwawych ofiar i sprawowaniu obrzędów związanych z kultem świętego napoju haomy (indyjskiej somy). Wierzyli oni także w życie pozagrobowe i czcili rozbudowany panteon bóstw.

Mapa z Meyers Konversationslexikon (4 edycja 1885–1890) z zaznaczonymi Aryjczykami w Europie i w Azji

W nauce walczą ze sobą zwolennicy dwóch hipotez odnośnie trasy wędrówki Ariów do Iranu – przez Azję Środkową albo przez Kaukaz. Obie mają za sobą silne argumenty, pochodzące zarówno z badań archeologicznych, jak i tekstów źródłowych. Dlatego niektórzy historycy proponują, by przyjąć, iż Ariowie docierali na teren dzisiejszego Iranu obiema drogami[3][4].

Jest jednak faktem, że w trakcie wędrówki Ariowie podzielili się na dwie grupy: irańską, która przybyła do dzisiejszego Iranu i indyjską, która powędrowała do Indii. W okresie od XIX do XIV wieku p.n.e. rozprzestrzenili się na terenie doliny Indusu, wypierając z niej inne ludy – prawdopodobnie Drawidów. W późniejszym okresie zasiedlili cały Półwysep Indyjski, dziś są uważani za przodków większości Hindusów.

Z nazwą „Ariowie” jest związany teonim Arjaman[5].

Pojęcia rasy aryjskiej używali rasiści niemieccy.

Zobacz też

Przypisy

  1. ↑ Skocz do:a b Aryan (ang.). W: Encyclopaedia Britannica [on-line]. britannica.com. [dostęp 2014-03-22].
  2.  Ehsan Yarshater Iran II. Iranian History: An Overwiew w Encyclopaedia Iranica (ang.)
  3.  Bobodżan Gafurow: Dzieje i kultura ludów Azji Centralnej. Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 1978, s. 39-43.
  4.  Bogdan Składanek: Historia Persji. T 1, Od czasów najdawniejszych do najazdu Arabów. Warszawa: Dialog, 1999, s. 48-51. ISBN 83-88238-09-4.
  5.  Andrzej M. Kempiński: Słownik mitologii ludów indoeuropejskich. Poznań: KW SAWW, 1993, s. 47. ISBN 83-85066-91-8.

…..

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rasa_pan%C3%B3w

Rasa panów

Rasa panów (niem. die Herrenrassedas Herrenvolk) – ideologia stosowana przez nazistowskie  Niemcy jako utwierdzenie, że Niemcy to jedyny naród będący przedstawicielem idealnej i czystej białej rasy. Termin „rasa panów” po raz pierwszy został użyty pod koniec XIX wieku w teorii rasowej, która ustalała hierarchię rasową, w której Żydzi znajdowali się na jej dnie, podczas gdy rasa nordycka znajdowała się na jej szczycie.

Rasa nordycka

Podwaliny niemieckiej teorii wyższości tkwią w pracach francuskiego pisarza Arthura de Gobineau, który twierdził, że mieszanie się ras doprowadzi do upadku cywilizacji.

rasistowskiej ideologii nazistów istniała wiara w to, że ludy Europy Południowo-Wschodniej nie są Europejczykami, a ludami wymieszanymi z muzułmańskimi Maurami. Według tej samej ideologii ludy z krajów Europy Północnej miały zachować rasową „czystość”. Dzięki swojej „czystości” ludy północne miały wytworzyć predyspozycje siłowe, aby móc przetrwać trudny, chłodny klimat Europy Północnej. Idealnym przykładem rasistowskiej ideologii typu nordyckiego miał być człowiek wysoki o jasnych oczach oraz włosach od blondu do brązu (odcienie A-X)[1].

Niemiecki filozof Arthur Schopenhauer był jednym z pierwszych zwolenników hierarchii rasowej. Według jego poglądów rasowo dominuje rasa biała, a w szczególności typ nordycki. Jako dowód potwierdzający jego pogląd był fakt, że wszystkie starożytne cywilizacje, oprócz tych stworzonych przez JapończykówHindusów oraz Egipcjan, były cywilizacjami stworzonymi przez „białą rasę”. Schopenhauer dodawał, że biała rasa osiągnęła również znaczący postęp w kulturze, m.in. w muzyce i sztuce, czym przewyższała inne, nie-białe cywilizacje.

Ze względu na fakt, że Niemcy jako naród ma wiele cech charakterystycznych dla typu nordyckiego, jak i kilka nie odpowiadających mu (smuklejsze ciało, słabiej rozwinięte mięśnie rąk), przedstawiciele nazistowskiego aparatu propagandy z Adolfem Hitlerem zaczęli określać rasę niemiecką jako czystą rasęaryjską”.

W ostatecznym kształcie tworzenia się nazistowskiej ideologii, liderzy nazistowscy zaczęli używać sformułowania „rasa panów”.

Aryjczycy

 Osobny artykuł: Aryjczyk.

Określenie Aryjczycy jest określeniem ludności zamieszkującej tereny obecnego Iranu. Kontynuując prace nad budową swojej ideologii w oparciu o prace Gobineau oraz innych pisarzy, naziści określili ludy północne jako wojowników, którzy w późniejszych latach osiedlali się na terenach południowych docierając do Indii. Liderzy nazistowscy określali Niemców jako plemię wojowników spokrewnionych z wojownikami z północy. Niemieccy autorzy tacy jak Alfred Rosenberg twierdzili, że chrześcijaństwo jest wrogiem syjonizmu i innych podległych religii. Nazistowscy przywódcy byli zwolennikami takich wierzeń jak hinduistyczny wedyzm czy aryjski zaratusztrianizm. Obie religie zostały założone w czasie, kiedy w Europie dominowało  pogaństwo, a aryjskie religie były uważane za spełniające ideologiczne kryteria, których naziści oczekiwali od statusu religii.

W nazistowskich Niemczech istniały pojęcia „Aryjczyk” oraz „Untermensch” (podczłowiek). Był to skrajny przejaw rasistowskiej polityki, w której Niemcy (określani jako Aryjczycy) uważali się za nadludzi (rasę panów). Celem nazistów była eliminacja Untermensch (głównie Żydów, Słowian oraz Romów), a także własnych obywateli niewchodzących w ramy aryjskie (Akcja T4 i inne). Działania nazistów podczas wojny doprowadziły do Holocaustu oraz Porajmosu, a w konsekwencji śmierci milionów ludzi. Do tego dochodzą eksperymenty medyczne oraz przymusowa kastracja „niearyjskich” mieszkańców III Rzeszy.

Inne znaczenie

Po zakończeniu wojny zaprzestano używania terminu „aryjska rasa panów”. Termin „rasa panów” występował głównie w powieściach fantasy aby w ten sposób określić „nadludzi”. W latach późniejszych powrócono jednak do sformułowań związanych z Aryjczykami i rasą panów w powieściach na temat Atlantydy.

Terminologia rasy panów występowała również przed Hitlerem w książkach na temat wojny secesyjnej (opis fikcyjnej faszystowskiej partii konfederatów).

Obecnie sformułowanie „rasa panów” jest często przywoływane w książkach Stephena Michaela Stirlinga. Także w filmie użyto terminu rasa panów. W filmie o Jamesie Bondzie, Moonraker  złoczyńca Hugo Drax chce zawładnąć Ziemią dzięki stworzeniu nadludzi.

Liczne przykłady rasy panów można zauważyć w serialu Archiwum X oraz Gwiezdne Wrota, gdzie ten termin występuje.

Zobacz też

Przypisy

  1.  Podrasa skando-nordycka (pol.). antropologia-fizyczna.pl. [dostęp 2017-04-12].
Reklamy

182 uwagi do wpisu “155 Moje podsumowanie ostatnich 5 lat „ario-słowiańskiego” wariactwa, czyli Ukraina,.. a raczej UPAdlina praojczyzną ludzkości

  1. Na szczęście już wiemy, że epoka żelaza w środkowej i południowej Ukrainie nie ma nic wspólnego genetycznie z dzisiejszymi mieszkańcami. Wynika to ze świeżych tegorocznych publikacji, ale można było tego się domyślać z historii pisanej, jak i ze specyfiki stepu.

    Przewidywałem wybuch kolejnej wojny po Mistrzostwach Świata w piłce kopanej, nie sprawdziło się, zaczęli budować Nord Stream 2, więc dopóki go nie skończą, będzie bez wojny totalnej, co nie wyklucza wyniszczającej pełzającej, chyba jeszcze gorszej niż ta pierwsza opcja.

    Polubienie

    • (…) Na szczęście już wiemy, że epoka żelaza w środkowej i południowej Ukrainie nie ma nic wspólnego genetycznie z dzisiejszymi mieszkańcami. Wynika to ze świeżych tegorocznych publikacji, ale można było tego się domyślać z historii pisanej, jak i ze specyfiki stepu. (…)

      Na szczęście? Myślisz, że ktoś uwierzy w to, co napisałeś, hm? Zresztą jak chciałbym, no to udowodniłbym, że pochodzimy albo z Syberii, albo z lasostepu europejskiego, albo euroazjatyckiego, albo dokładniej np. z okolic np. S’+Le”Z”y, jako Le”Go’, LeG+oWiSKa, LeZ”y,.. Z”yW+Ca, itp, czyli do obszaró, gdzie obecnie występuje wymowa dźwięku o>u, e, a, patrz GoR+oL GoD+oL” > Go’R+aL GaD+aL”.

      Dla dr Makuch i Jamroszko Nasi Pra-Słowiańscy Przodkowie ZWYCZAJNIE MUSIELI, ale to MUSIELI ZAPOŻYCZYĆ powyższe słowa od Osetyńców, jako rzekomych potomków Alanów / Sarmatów / Scytów, czy innych Irańczyków… A jak i kiedy, itp, hm? Geneticzeska wiedza jakoś nie potwierdza pochodzenia ludności mieszkającej obecnie nad Wisłą, od swoich późnych południowo-syberyjsko Go’R+aL+SKi(c)H wnuków z gdzieś ze stepu, po Arkaim… Gdzie jest w to magiczeskie aryjskie R1a-Z93 we zachodniej części stepu obecnie, hm? Ilu was tam jest potomków scytyjskich królów, nad Wisłą, hm?

      Wyznawcy stepowej Słowiańszczyzny są raczej niezainteresowani danymi, i pracami o których wspominasz,.. bo to burzy im ich kolejny jedynie słuszny „aryjski” porządek świata… Jest mi po-przykro, że nikt nie dostrzega przed-rolniczych korzeni Słowiańszczyzny, tylko babra się w nielogicznych bajdurzeniach. Łapię tylko głębszego i głębszego doła, że inteligentni ludzie, wolą sobie raczej snuć fielko-irańskio-stepowe sny. Każdy musiał być Polakiem… Wszędzie i zawsze… Step to odpowiednik osad w środku puszczy, gdzieś nad żeglowną rzeką…

      Teraz przyszło mi do głowy, że Re”Ka i R”eKa, to jedno i to samo, bo prowadzą gdzieś, tak jak np. Re”Ka RęC”+Nie prowadzi się coś tam, np. zaprzęg

      Swoją drogą mamy tu wymianę dźwięku K=C. To może być bardzo ciekawe, sprawdzić to słowo dokładniej, bo coś czuję, że w tłumaczeniach np. południowych znajdziemy coś wysokoenergetycznego w odmianie przez przypadki…

      Ciekawe jak jest Re”C”+Nie w różnych językach… Ro’T+Nie?

      Polubienie

      • „Teraz przyszło mi do głowy, że Re”Ka i R”eKa, to jedno i to samo, bo prowadzą gdzieś, ”

        Pisałem o tym kiedyś w komentarzu, nawet nie wiem do czego mnie to zaprowadziło.
        W notatkach nic nie znalazłem, ale szukając natknąłem się na taki mój zapisek:

        knas क्नस् -król

        Anna coś ostatnio pisała o kniaziu, skąd on się wziął, może i knas>knan>han

        Polubienie

          • https://www.google.com/search?rlz=1C1GGRV_enGB753GB753&q=%E0%A4%95%E0%A5%8D%E0%A4%A8%E0%A4%B8%E0%A5%8D&nfpr=1&sa=X&ved=0ahUKEwjcrJSN7LvfAhUxMewKHSR1AhgQvgUIKigB&biw=1920&bih=1009

            https://translate.academic.ru/Knas/ru/
            http://indonesian.enacademic.com/59331

            http://sanskrit.segal.net.br/es/conj?id=283

            Conjugación del sánscrito
            English | Português | Español | Magyar

            Conjugación de क्नस् knas, 4P.
            Present
            Parasmaipada
            Singular Dual Plural
            1 क्नस्यामि knasyāmi
            क्नस्यावस् knasyāvas
            क्नस्यामस् knasyāmas
            2 क्नस्यसि knasyasi
            क्नस्यथस् knasyathas
            क्नस्यथ knasyatha
            3 क्नस्यति knasyati
            क्नस्यतस् knasyatas
            क्नस्यन्ति knasyanti
            Imperfect
            Parasmaipada
            Singular Dual Plural
            1 अक्नस्यम् aknasyam
            अक्नस्याव aknasyāva
            अक्नस्याम aknasyāma
            2 अक्नस्यस् aknasyas
            अक्नस्यतम् aknasyatam
            अक्नस्यत aknasyata
            3 अक्नस्यत् aknasyat
            अक्नस्यताम् aknasyatām
            अक्नस्यन् aknasyan
            Imperative
            Parasmaipada
            Singular Dual Plural
            1 क्नस्यानि knasyāni
            क्नस्याव knasyāva
            क्नस्याम knasyāma
            2 क्नस्य knasya
            क्नस्यताम् knasyatām
            क्नस्यतम् knasyatam
            क्नस्यत knasyata
            3 क्नस्यतु knasyatu
            क्नस्यताम् knasyatām
            क्नस्यताम् knasyatām
            क्नस्यन्तु knasyantu
            Potential
            Parasmaipada
            Singular Dual Plural
            1 क्नस्येयम् knasyeyam
            क्नस्येव knasyeva
            क्नस्येम knasyema
            2 क्नस्येस् knasyes
            क्नस्येतम् knasyetam
            क्नस्येत knasyeta
            3 क्नस्येत् knasyet
            क्नस्येताम् knasyetām
            क्नस्येयुस् knasyeyus

            https://wiki.yoga-vidya.de/Knas

            https://sanskrit.inria.fr/MW/70.html

            Monier-Williams Sanskrit-English Dictionary

            क्नंस् [ knaṃs ] [ knaṃs ] Root cl. [1] [10] P. [ °sati ] , [ °sayati ] Lit. Dhātup. xxxiii , 90 ( cf. √ [ kuṃś ] , [ kuṃs ] , [ knas ] , [ kraṃś ] .)

            क्नथ् [ knath ] [ knath ] Root cl. [1] P. [ °thati ] , to hurt Lit. Dhātup. xix , 38 ( cf. √ [ krath ] , [ klath ] .)

            क्नस् [ knas ] [ knas ] Root cl. [4] P. [ °syati ] , to be crooked (in mind or body) Lit. Dhātup. xxvi , 26 ; to shine Lit. ib. : Caus. [ knasayati ] , to shine Lit. Dhātup. xix , 65 Lit. Vop. ( cf. √ [ knaṃs ] .)

            क्नस [ knasa ] [ knasa ] m. f. n. shining (?) Lit. Vop. xxvi , 30 ( cf. [ caknasa ] .)

            Polubienie

  2. What Genghis Khan’s Mongolian Sounded Like – and how we know

    NativLang
    Published on Oct 30, 2018
    Genghis Khan? Or Chinggis Khaan? Maybe Khagan? History’s most famous conqueror kept many secrets. Yet with some clever linguistic investigation, we can reanimate the sounds of his language.

    Polubienie

  3. Szczodre Gody – Słowiańskie Boże Narodzenie! Święto Naszych Przodków

    HEX
    Published on Dec 15, 2018
    Dziś film o nadchodzącym Święcie Szczodrych Godów. Porównamy pogańskie tradycje z katolickimi i sami zobaczcycie, że różnica wcale nie jest ogromna.

    Jonass
    Zgadza się, od momentu wejścia chrześcijaństwa na Polskie ziemie zaczęto niszczyć wszystkie pogańskie zwyczaje i wszystko, co z naszą starą wiarą związane, ale nie wszystko udało się wykorzenić. Dlatego zaczęto zmieniać tradycję pogańskie, pod względem kosmetycznym. Prawie wszystkie tradycje chrześcijańskie wywodzą się od naszych pogańskich przodków.

    andrzejadr
    Ponad tysiącletnie prześladowania religijne odcisnęły ogromne piętno na Słowianach. Wmówiono olbrzymiej części populacji, że są grzeszni, niegodni oglądania i przyjmowania Boga, że są nikim. A nasi przodkowie byli wolnymi ludźmi, ziemia była własnością tego, który na niej pracował. Do Boga, który ma wiele imion (zastąpionych przez tzw. świętych), odnoszono się jak do Ojca, z szacunkiem ale bez bojaźni (kto z Was pada plackiem przed swoim ojcem?). Nie było u Słowian królów przed którymi się klęka (to obce zniewolenie), były natomiast osoby wybierane na wiecu, np. w celu wygrania wojny, budowy umocnień, rozdziału otrzymywanej od Persów czy później Cesarstwa Rzymskiego daniny). Wstańcie z kolan, unieście śmiało w górę głowę – co prawda barbarzyńcy zawłaszczyli naszą kulturę i przerobili ją na swoją modłę, ale mamy szansę na jej odbudowę i przywrócenie dobrego imienia przodkom naszym.

    Jonass
    Super film czekam na komentarze od chrześcijan i ich argumenty😁 A tak naprawdę w ten dzień nie jest ważne w co wierzysz ale oto by spędzić ten czas z bliskimi w miłej atmosferze.

    Andrzej Słupecki
    chrześcijanie na terenie Europy, to i tak SŁOWIANIE …genetycznie! Czy tego chcą czy nie 😂

    Mortsume
    @Andrzej Słupecki Nie zapominaj o germanach

    Rational Thinker
    To naprawdę smutne, że mało kto o tym pamięta. W mediach, na ulicach miast
    i w sklepach nikt nie poświęca uwagi temu, w co naprawdę wierzyli nasi przodkowie. Zakłamanie i obłuda kościoła zasługuje na pogardę.

    Wojciech Zawada
    Pozdrawiam serdecznie 🎄😆🎄😆🎄😆🎄😆

    Czalski
    My jemy grzyby na wigilię a słowianie jeśli amanite muscarie czy lysiczke tak samo u nas jest kutia a u nich było opium .

    Nietoper40
    szukałem takiego filmiku

    Rocky Cyberpunk
    A mi ksiądz każe wierzyć że chrześcijanie byli pierwsi z świętem. A tu się okazuje że to na odwrót jest i dla tego nie wierzę w Boga właśnie przez ludzi.

    Heinrich Hitzinger
    Ponieważ księdzu płaci KK za to, co ma mówić i myśleć oraz wpajać innym.

    Jonass
    Ksiądz ma takie poglądy albo faktycznie mu płacą, żeby tak gadał, ale ludzie są tak zindoktrynowani, że żadne argumenty do nich nie docierają.

    Andrzej Słupecki
    Niestety brak jest równowagi w temacie nauczania o Religii Słowiańskiej ! To na całe szczęście się szybko zmienia !

    Don’t starve
    Fajnie, że wrzucasz filmiki w takich tematach. Chyba wszystkie tradycje jakie znamy pochodzą od pogan. Chętnie po oglądałam ten widok, chociaż znam wszystkie te zwyczaje. Dlaczego zmieniłeś nazwę? Pozdrawiam❤️.

    Polubienie

    • Szczodre Gody

      Oblicza Metropolii
      Published on Dec 22, 2018
      Przed świętami łapcie kolejny odcinek Oblicz Metropolii. Tym razem zobaczcie słowiańskie święto Szczodrych Godów przygotowane przez grupę rodzimowierców MIR.

      Ślężańscy Rodzimowiercy – Szczodre Gody (2018)

      Ślęża – Słowiańskie Sanktuarium
      Published on Dec 23, 2018
      Szczodre Gody na ślężańskim szlaku.

      Ile pogaństwa kryje się w „chrześcijańskim” Bożym Narodzeniu?

      Inne Medium
      Published on Dec 23, 2018
      Popularna Gwiazdka i następujące po nim Boże Narodzenie jest zwyczajem, który tylko pozornie wydaje się być kwintesencją Chrześcijaństwa. W istocie pojawienie się w naszym domu drzewka i prezentów jest kultywacją zwyczajów, które trwają znacznie dłużej niż historia Kościoła Katolickiego.

      Polubienie

  4. Przeszkadza ci ukrainska kolebka? Że grecka filozofia była tak naprawdę ukrainska? I cyfry arabskie ukraińskie? I Ariowie pochodzą z Ukrainy.
    A Bandera był przywódcą Wandalów.
    No trochę megalomańskie. Przyznaję. Warto zauważyć jednakże, że to Słowianie.

    Co do Rudaweb, to sądzę, że on lubi proste opowieści. A tu tak prosto nie wychodzi, więc wszystko się poplątało. Zauważyłam, że przykłada wagę do ciałopalenia. A ten zwyczaj był popularny wśród rolników. Chociaż jego korzenie sięgają mezolitycznej Europy.
    Więc idąc tropem ciałopalenia, chronologicznie, Prasłowianie migrowali z pn. Europy do środkowej, następnie na południe i do Mezopotamii. Coś po drodze musiało się wydarzyć, że migranci z Anatolii przyjęli ten zwyczaj.
    Czy ty wiesz kiedy ciałopalenie pojawiło się w Indiach? Czy to zbiega się z pojawieniem się tam autosomalnego IranN, czy później?

    CWC, przy założeniu: ciałopalenie = Prasłowianie, jawi się jak nieIE. Jakby jakieś „obce” ludy ze swoim zwyczajem pogrzebowym zdominowały spore terytorium.

    Ale jak to powiązać z genetyką?

    Polubienie

    • (…) Przeszkadza ci ukrainska kolebka? (…)

      A do przeszkadzania jakiej kolebce, kiedy i czego tu pijesz, hm? Jeśli mam być szczery, no to sądzisz, że po ukraińsku jakieś 5,500 lat tamu mówili np. w Sredny Stog, kiedy udomawiali konia, czy po jakiemuś, np. Pra-Słowiańsku, hm?

      Mezine leży w obecnie tzw. Ukrainie, wiesz? To tak przy okazji jakichś tam moich rzekomych niby uprzedzeń do Ukrainy i Ukraińców… Definicje i poprawne nazewnictwo, kochaniutka…

      (…) Że grecka filozofia była tak naprawdę ukrainska? (…)

      A była ukraińska, czy Od-Pra-Słowiańska, hm?

      (…) I cyfry arabskie ukraińskie? (…)

      Ukraińskie, czy np. Pra-Słowiańskie, czy może Północno-Łowieckie i wg Mię powiązane z tzw. EHG i europejskimi podkładami R1a, od Łużyc, do Białorusi, hm?

      (…) I Ariowie pochodzą z Ukrainy. (…)

      A umiesz to udowodnić? Zrób to tu proszę jak najszybciej!

      (…) A Bandera był przywódcą Wandalów. (…)

      Eee… to tak teraz poprawnie politycznie i jedynie słusznie można nazywać, hm… nazistowskiego nacjonalistę ukraińskiego? Pytałaś się Wandali, czy im to pasuje? Jakieś to dziwne, co tu napisałaś.

      (…) No trochę megalomańskie. Przyznaję. Warto zauważyć jednakże, że to Słowianie. (…)

      Myślę, że jest tu kilka zasadniczych problemów.

      Nic nie wskazuje, żeby j. ukraiński, rosyjski, słowacki, czeski, iinne j. południowych Słowian, były STARSZE niż gwary słowiańskie od Łużyc, przez Śląsk, Ślężę, Żywiec, Nowy Targ, do okolic Nowego Sącza.

      Ubezdźwięcznienia, czyli tzw. rough breathing i prawo Brugmanna wskazują, na zachowaną wymowę, bo to tereny bliskie pod wieloma względami początkom CWC, a wcześniej innym kulturom związanym z EHG…

      Kiedyś Zosia twierdziła gdzieś w sieci, że Ruscy to cywilizacja turańska, bo tam byli 200 Mongołowie… Nie wiedziała, że na Rusi Kijowskiej niestety byli też, i to chyba dłużej… Jeśli masz wątpliwości, tu masz co nieco:

      https://skribh.wordpress.com/2015/09/05/158-mongolowie-czyli-kim-oni-byli-w-tzw-1237r-i-kim-sa-teraz/

      https://skribh.wordpress.com/2015/09/04/157-mongolowie-slowianie-polacy-niemcy-nowogrodzianie-rusowie-rusini-ukraincy-moskale-kto-kim-byl-w-tzw-1237r/

      Sądzisz, że Światosław I Wielki lub jego rodzice myśleli o sobie, że byli Ukraińcami, hm? A co do DNA, no to Ruryk miał haplogrupę N1c… teges. Ale zgadzam się, że to nie haplogrupa robi z człowieka Słowianina…

      (…) Co do Rudaweb, to sądzę, że on lubi proste opowieści. A tu tak prosto nie wychodzi, więc wszystko się poplątało. (…)

      Każdy lubi prosto. Ja też, ale prosto nie oznacza zawsze logicznie, jeśli nie jest oparte na jakichś danych. To irańskie R1a, to błąd, którego tak jak to rzekome Z93 z Alexandria NIKT NIE WYJAŚNIŁ… To zktos se tam kiedyś napisał, i tyle. Nic wincy.

      Jeśli te irańskie próbki były takie, jakie napisano i miały te ileś tam tysięcy lat wicej niż Z93 z Połtawka… No to coś tu chyba powinno być o tym wszędzie głośno, co nie? Czyż nie wywraca to datowanie itd, wszystkiego, co wiemy o powstaniu Z93, hm?

      A pijąc do tych próbek, no to Ariowie Z93 POCHODZILIBY Z IRANU…

      (…) Zauważyłam, że przykłada wagę do ciałopalenia. A ten zwyczaj był popularny wśród rolników. Chociaż jego korzenie sięgają mezolitycznej Europy. Więc idąc tropem ciałopalenia, chronologicznie, Prasłowianie migrowali z pn. Europy do środkowej, następnie na południe i do Mezopotamii. Coś po drodze musiało się wydarzyć, że migranci z Anatolii przyjęli ten zwyczaj. (…)

      Łowcy z północy to przynieśli… Czy to jest takie trudne do zrozumienia, że ciałopalenie ZABIJA południową drogę R1a, i całą te logikę? Czy nikt tego naprawdę nie widzi?

      Mam strasznego doła, także bo widzę, że ludzie nie chcą kojarzyć nic… Coraz mniej chce mi się coś pisać, bo taka wiedza nikomu nie jest potrzeba. Wszyscy wolą ukraiński nazizm i wszelkie mondrości na takiej logice oparte. Mam już tego wszystkiego serdecznie dość, naprawdę. A wierzcie se. Im więcej o tym wiem, tym więcej mnie to obżydza…

      (…) Czy ty wiesz kiedy ciałopalenie pojawiło się w Indiach? Czy to zbiega się z pojawieniem się tam autosomalnego IranN, czy później? (…)

      Nie wiem. Podobno to Ariowie przywieźli ten zwyczaj. Eulau miało byc niby takie pra-sati, ale chyba coś im się w wymysłach pomyliło…

      (…) CWC, przy założeniu: ciałopalenie = Prasłowianie, jawi się jak nieIE. Jakby jakieś „obce” ludy ze swoim zwyczajem pogrzebowym zdominowały spore terytorium. (…)

      Ciekawy punkt widzenia. Ja nie myślę, żeby zwyczaj pogrzebowy był jedynym wyznacznikiem bycia Słowianinem, bo przeciez same kurhany to nie palenie zmarłych. Wg tych samych ludzi kurhany to TYPOWY PRA-SŁOWIAŃSKI SPOSÓB GRZEBANIA ZMARŁYCH…

      (…) Ale jak to powiązać z genetyką? (…)

      A tak, że wystarczy nie myśleć, że TYLKO PALENIE ZMARŁYCH BYŁO ZWYCZAJEM PRA-SŁOWIAŃSKIM, patrz rzekomi słowiańscy Scytowie…

      Rzygam tym i taką logiką. Im więcej o tym piszę, tym bardziej taką logiką rzygam i odechciewa mi się wszystkiego. To jak dom szaleńczych wariatów, a na dodatek na to nakłada się to aryjskie przegięcie. To mi od dawna zalatuje jakimś o 360 stopni odwróconą aryjską rasą panów. Szczególnie na UPAdlinie. 😦

      Polubienie

      • To są treści, które zamieściłeś w swoim podsumowaniu. Nie wiedziałam jedynie, czy dlatego że się z tym zgadzasz, czy przeciwnie.
        Co do Bandery to przyznaję się do autorstwa. Jeśli wszystko co znamy z historii jest/było ukraińskie, to Wandalowie też mogą. Sam pisałeś o podmiankach b=w i l=r. Wandela i Bandera.
        Widać, że Ukraincy mają głód wielkości. Albo i co.

        A co do cywilizacji turanskiej w Rosji to nie wiem. W genach tego raczej nie widać. Mają więcej R1a od Ukraińców i Białorusinów. Chociaż różnice są niewielkie. „Mongolskie” geny to również hg N. I na północy trochę tego jest, ale niewiele w porównaniu z Litwinami a co dopiero z Finami (70% „N”).
        Więc nie przesadzałabym, mówią po słowiansku. I znaczna część też tak wygląda. A widziałeś mapy Europy wsch. z początków n.e. wykonane przez Turków? Większość plemion to wg nich etnos turansko-ałtajski. Słowianie są zaznaczeni na niewielkich 2 czy 3 obszarach. Co o tym myślisz?

        „Wg tych samych ludzi kurhany to TYPOWY PRA-SŁOWIAŃSKI SPOSÓB GRZEBANIA ZMARŁYCH…”
        No to mamy sprzeczność. Rudaweb, jeśli dobrze rozumiem upiera się przy ciałopaleniu. Ja tego nie śledzę, wiec nie wiem, czy urny twarzowe to na pewno Słowianie. Jedna twarz przypomniała mi znanego polityka. Więc kto wie?

        „Mam strasznego doła, także bo widzę, że ludzie nie chcą kojarzyć nic… Coraz mniej chce mi się coś pisać, bo taka wiedza nikomu nie jest potrzeba. Wszyscy wolą ukraiński nazizm i wszelkie mondrości na takiej logice oparte. Mam już tego wszystkiego serdecznie dość, naprawdę.” „Rzygam tym i taką logiką. Im więcej o tym piszę, tym bardziej taką logiką rzygam i odechciewa mi się wszystkiego. To jak dom szaleńczych wariatów, a na dodatek na to nakłada się to aryjskie przegięcie.”
        Życzę ci lepszego nastroju w nowym roku.

        Polubienie

        • (…) To są treści, które zamieściłeś w swoim podsumowaniu. Nie wiedziałam jedynie, czy dlatego że się z tym zgadzasz, czy przeciwnie. (…)

          No proszę Cię…

          (…) Co do Bandery to przyznaję się do autorstwa. Jeśli wszystko co znamy z historii jest/było ukraińskie, to Wandalowie też mogą. Sam pisałeś o podmiankach b=w i l=r. Wandela i Bandera. Widać, że Ukraincy mają głód wielkości. Albo i co. (…)

          „Albo i co” jest dobrym podsumowaniem.

          (…) A co do cywilizacji turanskiej w Rosji to nie wiem. W genach tego raczej nie widać. Mają więcej R1a od Ukraińców i Białorusinów. Chociaż różnice są niewielkie. „Mongolskie” geny to również hg N. I na północy trochę tego jest, ale niewiele w porównaniu z Litwinami a co dopiero z Finami (70% „N”). (…)

          Mongolskie to raczej C i Q…

          (…) Więc nie przesadzałabym, mówią po słowiansku. I znaczna część też tak wygląda. A widziałeś mapy Europy wsch. z początków n.e. wykonane przez Turków? Większość plemion to wg nich etnos turansko-ałtajski. Słowianie są zaznaczeni na niewielkich 2 czy 3 obszarach. Co o tym myślisz? (…)

          A co o tym myśleć? Turbo-Słowianie robią to samo i Turbo-Germanie także. Ten typ tak ma. Mi Pra-Turcy to raczej gdzieś z okolicami Mongolii kojarzą się…

          (…) „Wg tych samych ludzi kurhany to TYPOWY PRA-SŁOWIAŃSKI SPOSÓB GRZEBANIA ZMARŁYCH…” No to mamy sprzeczność. Rudaweb, jeśli dobrze rozumiem upiera się przy ciałopaleniu. Ja tego nie śledzę, wiec nie wiem, czy urny twarzowe to na pewno Słowianie. Jedna twarz przypomniała mi znanego polityka. Więc kto wie? (…)

          Patrz, czy język zmienił sie jak Słowianie zaprzestali chować swoich zmarłych, jak dawniej? Nie… Jedynie doszło więcej ubezdźwięcznionych obcych słów z łaciny i greki…

          (…) Życzę ci lepszego nastroju w nowym roku. (…)

          Dzięki za życzenia. Mój Nowy Rok zaczyna się w 21 Marca, na wiosnę, ale i tak dziękuję. Też bym tak chciał, ale przyznaję się, że poza babraniem się w języku, no to mam wszystkiego po wyżej uszu. Najchętniej zająłbym się tylko tym, oczywiście poza moimi innymi normalnymi zajęciami. Coraz częściej nie mogę się zmusić do pisania niczego niezwiązanego z językoznawstwem i genami, chociaż i tu już dawno opadły mi ręce, patrz np. jak sprawy mają się na https://www.forumbiodiversity.com/forumdisplay.php?f=48 – vBulletin Message Forum maintenance. We will be back soon…

          Jak sobie przypomnę, jak to było w 2012… Ech… Po 6 latach widzę tylko samych ucieszonych z życia banderowców, co to opowiadają to, co opowiadają… Będzie tylko gorzej, bo nikogo to nie rusza, a rak nie leczony tylko rośnie…

          Zobacz np. to: https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/europa-srodkowa/prezydent-czech-wzywa-do-potepienia-panstwowego-kultu-oun-upa-na-ukrainie/

          Nie umiem wyjść z podziwu dla wszystkich Folnych Słofian, jacy są dalekowzroczni…

          Polubienie

          • Nie martw się. To wszystko nie jest wcale proste, no i zgłębienie tematu wymaga sporo czasu. Tu jest komentarz Sławomira, który zebrał wypowiedzi ludzi nauki co do późnej migracji Słowian do Europy śr.wsch. https://histmag.org/Nowe-dowody-na-obecnosc-ludzi-na-terenach-Polski-w-poznej-starozytnosci-17623#comment-68912
            Jest szansa, że narracja niemiecka zostanie obalona albo przynajmniej zauważona jako wygodna wymówka do podboju Słowian zachodnich.
            I takie autorki jak Ela Sieradzka „Archeologia na tropie (Turbo) Słowian” nie będą zadawały głupich pytań jak „Dlaczego plemiona kultury przeworskiej po prostu nie kontynuowały swojej tradycyjnej wytwórczości, tak jak to czyniły inne ludy z zachodniej Europy?” Bo będą wiedziały, że inne ludy z zachodniej Europy nic nie kontynuowały. Były tępe jak but i Paryż i Londyn zapomniały jak wygląda koło garncarskie. Ta pani przed pisaniem powinna odrobić lekcje i poczytać o pustce osadniczej choćby w Skandynawii. Kim byli wikińscy przybysze, którzy pojawili się tam kilkaset lat po migracji Gotów? Niech poczyta i porówna pyłki, na które się powołuje, gdzie była większa pustka. O obecnym języku duńskim w Skandynawii to ja chętnie przeczytam. Kiedy i skąd?

            „Mi Pra-Turcy to raczej gdzieś z okolicami Mongolii kojarzą się…”
            A niby skąd „N”? Jak nie z północnej Mongolii?
            Ale tak, masz rację. Pra-Turcy to coś więcej niż mongoloidzi. Bo ta rasa ma 2 charakterystyczne autosomy. Jeden od Hinczyków a drugi od Nganasan. Jeden południe Azji, drugi północ. Chociaż fałdy mongolskie i tu i tu.
            Jednak języki ałtajskie (więc i turecki) to nie chiński, a ostatnio publikowana praca łączy je z genami „kaukaskimi” w Azji. Dlatego uczepiłam się tych biednych rzekomo PIE Yamowców. Że pra Ałtajczycy. Biednych – bo średnia długość życia w tej „PIE” kulturze to 20. I nie było wśród nich ani jednego całego szkieletu, wszystko wielokrotnie łamane. Z Potapowka, Khvalinsk, Połtawka i Yamna „kultur” to w ostatniej była najkrótsza długość i na najniższym poziomie. Nie pasują do podboju baskijskich kobiet i już. Najwyższy poziom życia był w Khvalinsku, pomimo braku jakiegokolwiek domu. Brak nawet lepianek. Dla mnie te twory są bardzo dziwne, coś jakby pastuchy na jakiejś smyczy. Znali batog od szczenięcia.

            A propos – batog, batożyć, Batory. G, Ż, R. to grupa spółgłosek, które się wymieniły. Tak sądzę. Pamiętasz księcia? Kajser, Książe, King. Albo orzeł. Inni maja orel. Nawet Szwedzi – orn. Baskowie – arano. Ale Anglicy twardo jak w kingu mają „g”. Eagle. Dla mnie to słowo jest od nas, bo tylko my mówimy „ż”. Ożeł. Francuz jak to napisze? Co? Głoskę „Ż”?
            Taki korytarz mongolsko – europejski, ze stacja przesiadkową w Polsce. My „ż”. Południe „r” a Turcy „g”. I często północ. Może pozostałość po Tartarii? Albo Scytach?

            „Mój Nowy Rok zaczyna się w 21 Marca, na wiosnę, ale i tak dziękuję.”
            O morganie, Marzannie, zmarzlinie, marze itp. której „Imię bogini wywodzone jest z praindoeuropejskiego rdzenia *mar-, *mor-, oznaczającego śmierć.” już pisałam. Więc Marzec etymologicznie nie jest 1 miesiącem wiosny a ostatnim zimy.
            Początek wiosny powinien (imo) mieć związek ze świtem, (moment rozpoczęcia czegoś nowego). Kwiecień jest zanadto zkentumizowany. Widzisz to Ś >> K?
            I co to ten Jaryło? Skąd się wziął? Z jakiego języka? Zobacz angielski kwiecień – nie jest świtem, tylko aprilem, Jaryło, Jarowitem.
            the Sanskrit word „Shveta” (white)

            Polubienie

            • (…) Nie martw się. To wszystko nie jest wcale proste, no i zgłębienie tematu wymaga sporo czasu. (…)

              Ja się nie tyle martwię, co dostałem obżydzenia. Będzie jak będzie, ale trzącha Mię, jak pomyślę o różnych takich…

              (…) Tu jest komentarz Sławomira, który zebrał wypowiedzi ludzi nauki co do późnej migracji Słowian do Europy śr.wsch. https://histmag.org/Nowe-dowody-na-obecnosc-ludzi-na-terenach-Polski-w-poznej-starozytnosci-17623#comment-68912
              Jest szansa, że narracja niemiecka zostanie obalona albo przynajmniej zauważona jako wygodna wymówka do podboju Słowian zachodnich.
              I takie autorki jak Ela Sieradzka „Archeologia na tropie (Turbo) Słowian” nie będą zadawały głupich pytań jak „Dlaczego plemiona kultury przeworskiej po prostu nie kontynuowały swojej tradycyjnej wytwórczości, tak jak to czyniły inne ludy z zachodniej Europy?” Bo będą wiedziały, że inne ludy z zachodniej Europy nic nie kontynuowały. Były tępe jak but i Paryż i Londyn zapomniały jak wygląda koło garncarskie. Ta pani przed pisaniem powinna odrobić lekcje i poczytać o pustce osadniczej choćby w Skandynawii. Kim byli wikińscy przybysze, którzy pojawili się tam kilkaset lat po migracji Gotów? Niech poczyta i porówna pyłki, na które się powołuje, gdzie była większa pustka. O obecnym języku duńskim w Skandynawii to ja chętnie przeczytam. Kiedy i skąd? (…)

              No właśnie. Nie tylko allo-allo tak ma. Pewno mamy tak wszyscy, ale ja nie uznaję wyższości twierdzenia, „Fakty, tym gorzej dla faktów”, jeśli nie wspierają MOJSZEJ wykładni rzeczywistości.

              (…) „Mi Pra-Turcy to raczej gdzieś z okolicami Mongolii kojarzą się…” A niby skąd „N”? Jak nie z północnej Mongolii? (…)

              Północnej Mongolii, czy raczej północnej Syberii?

              https://en.wikipedia.org/wiki/Haplogroup_N-M231


              Haplogroup N (Y-DNA) distribution

              Turcy to taka wg mnie Kuper… hm… późny zmieszany step w sumie….

              https://en.wikipedia.org/wiki/Genetic_studies_on_Turkish_people


              Neighbour-joining tree of European, Turkic central Asian and Turkish (Anatolian) populations constructed from HVS I sequences.[12]


              Y chromosome Haplogroup distribution of Turkish people.[5]


              Genetic affinities among Southeastern European and Central Asian populations.[25]

              https://en.wikipedia.org/wiki/Turkish_people


              Dark red shows distribution of Turkish speakers

              https://en.wikipedia.org/wiki/Turkic_peoples


              The countries and autonomous regions where a Turkic language has official status or is spoken by a majority.

              (…) Ale tak, masz rację. Pra-Turcy to coś więcej niż mongoloidzi. Bo ta rasa ma 2 charakterystyczne autosomy. Jeden od Hinczyków a drugi od Nganasan. Jeden południe Azji, drugi północ. Chociaż fałdy mongolskie i tu i tu. (…)

              Masz powyżej mapki i kolorowe paski. Powinnaś być szczęśliwa, więc.

              (…) Jednak języki ałtajskie (więc i turecki) to nie chiński, a ostatnio publikowana praca łączy je z genami „kaukaskimi” w Azji. Dlatego uczepiłam się tych biednych rzekomo PIE Yamowców. Że pra Ałtajczycy. (…)

              I tu muszem powiedzieć, że z tymi Pra-Ałtajczykami no to pewno masz i rację. Porównaj kto i kiedy tam w Załtaj docierał. To jeden wielki kocioł. Ten scytyjski…

              EHG było przez dłuuugi czas odcięte od późnego stepu, gdzie z Załtaju przyjechali najpierw Scytowie, z ich syberyjską sztuką zdobniczą… To i tak jest jakieś 600 później niż przesunięcie się tzw. Seima-Turbina na północny zachód z południowego wschodu od Guralu… Dużo działo się na harczącym stepie w okolicach Załtaju. To dlatego uważam, że tzw. dialekt continuum tłumaczy wiele, a Scytowie itd nie są przodkami Słowian, a przynajmniej nie tych między Łabą a Wisłą, czy Bugiem.

              (…) Biednych – bo średnia długość życia w tej „PIE” kulturze to 20. I nie było wśród nich ani jednego całego szkieletu, wszystko wielokrotnie łamane. Z Potapowka, Khvalinsk, Połtawka i Yamna „kultur” to w ostatniej była najkrótsza długość i na najniższym poziomie. Nie pasują do podboju baskijskich kobiet i już. Najwyższy poziom życia był w Khvalinsku, pomimo braku jakiegokolwiek domu. Brak nawet lepianek. Dla mnie te twory są bardzo dziwne, coś jakby pastuchy na jakiejś smyczy. Znali batog od szczenięcia. (…)

              Wg Mię, pomijana jest gospodarka Łowców-Zbieraczy z Północy, gdzie zasobów żywności było więcej i różnych. Choćby drzewa było więcej i miodu, i skór, itp. EHG jest wg Mię kluczem do rozwiązania zagadki dźwięczności. Robert wskazał już dawno temu na pas europejskiego R1a od Łużyc do Białorusi, a nawet Karelii… w zależności jakie mapki som rysowane…

              Jak myślisz, czy problem ubezdźwięcznienia jest istotny w tym wszystkim, hm? Dlaczego nikt tego nie bierze pod uwagę, hm?

              (…) A propos – batog, batożyć, Batory. G, Ż, R. to grupa spółgłosek, które się wymieniły. Tak sądzę. Pamiętasz księcia? Kajser, Książe, King. Albo orzeł. Inni maja orel. Nawet Szwedzi – orn. Baskowie – arano. Ale Anglicy twardo jak w kingu mają „g”. Eagle. Dla mnie to słowo jest od nas, bo tylko my mówimy „ż”. Ożeł. Francuz jak to napisze? Co? Głoskę „Ż”? Taki korytarz mongolsko – europejski, ze stacja przesiadkową w Polsce. My „ż”. Południe „r” a Turcy „g”. I często północ. Może pozostałość po Tartarii? Albo Scytach? (…)

              Sprawdź, jak teraz wymawiają dane ludy, porównaj ich dawniejszą wymowę, patrz np. przykłady z j. czeskiego i rosyjskiego, jakie już podałem, porównaj to z odtfoszeniami z tzw. Proto-Slavic… i niestety wyjdzie Ci, że postacie dźwięczne BYŁY JUŻ W TZW. PROTO-SLAVIC, czyli NIE BYŁO TZW. PALATALIZACJI SŁOWIAŃSKICH, ALE NASTĄPIŁO TYPOWE UBEZDŹWIĘCZNIENIE, patrz teoria falowa Shmidta, ale odwrócona, bo im dalej od oS’+RoD+Ka, tym wincy ubezdźwięcznień… Patrz, podałem jedno proste wytłumaczenie dla wszystkiego, i dla językoznawstwa, i dla wszystkiego, co z tego językoznawstwa wynika, to UBEZDŹWIĘCZNIENIE. Opisałem całe ofitzjalne jęsykosnaftzfo, jak i językoznawstwo słowiańskie, tak jak u Gumballa dąb-bibliotekarka opisała kulturę roślin jednym słowem – FOTOSYNTEZA.

              (…) „Mój Nowy Rok zaczyna się w 21 Marca, na wiosnę, ale i tak dziękuję.” O morganie, Marzannie, zmarzlinie, marze itp. której „Imię bogini wywodzone jest z praindoeuropejskiego rdzenia *mar-, *mor-, oznaczającego śmierć.” już pisałam. Więc Marzec etymologicznie nie jest 1 miesiącem wiosny a ostatnim zimy. (…)

              No tak, i to dlatego MaR”+aNNa splywa wtedy do MoR”a… To Koniec Zimy i Początek Wiosny…

              (…) Początek wiosny powinien (imo) mieć związek ze świtem, (moment rozpoczęcia czegoś nowego). Kwiecień jest zanadto zkentumizowany. Widzisz to Ś >> K? (…)

              Widzę, ale patrz:

              KWiaT
              S’WiT
              GWiZD
              S’WiST

              Tu masz dowód na OBOCZNOŚĆ RDZENI DŹWIĘCZNYCH I UBEZDŹWIĘCZNIONYCH… Jak zwykle… TYLKO U SŁOWIAN, bo reszta udźwięcznione postacie UTRACIŁA w wyniku UPROSZCZANIA i UBEZDŹWIĘCZNIANIA WYSOKOENERGETYCZNYCH DŹWIĘCZNYCH PIERWOWZORÓW…

              (…) I co to ten Jaryło? Skąd się wziął? Z jakiego języka? (…)

              Z”o’R GR”eJe Sie” Na Go”R”e
              JaR”y Sie” ŻaR PoD GaR+eM

              Z TAKIEGO JARYŁO WZIUN SIEM JĘZYKA, CO POSTACIE I DŹWIĘCZNE I UBEZDŹWIĘCZNIONE W PRZEŁYKU POŁYKA…

              (…) Zobacz angielski kwiecień – nie jest świtem, tylko aprilem, Jaryło, Jarowitem. the Sanskrit word „Shveta” (white) (…)

              No i co, bo nie rozumiem? Postać z sanskrytu w mordę oczywista, a April no to nie wiem, bo nie sprawdzałem, pewno od a+PieR+WS”… Nie wiem…

              Polubienie

            • „Z Potapowka, Khvalinsk, Połtawka i Yamna „kultur” to w ostatniej była najkrótsza długość i na najniższym poziomie. Nie pasują do podboju baskijskich kobiet i już. Najwyższy poziom życia był w Khvalinsku, pomimo braku jakiegokolwiek domu. Brak nawet lepianek. Dla mnie te twory są bardzo dziwne, coś jakby pastuchy na jakiejś smyczy. Znali batog od szczenięcia.”

              Według mnie to nie jest zaprzeczenie, nawet żaden paradoks, tylko potwierdzenie wielkiej migracji przygłupich i niedorozwiniętych stepowców na zachód europy.
              Nieznany jest powód tej migracji, co ją spowodowało. Zmiany klimatyczne czy inne plemiona?

              Wraz z migracją w bardziej rozwinięte obszary, niszczyli je, doprowadzali do załamania, ale sami podnosili się fizycznie, dzięki lepszemu żywieniu, a dokładniej pasożytowaniu.
              Najazdy mongolskie były inne? Co takiego reprezentowali cywilizacyjnego ze sobą? Odżywiali się ubogo, byli niewyrośnięci i całe zycie pod batogiem. Schemat podobny, chociaż różnica to kilka tysięcy lat.

              A armia sowiecka co niosła ze sobą w roku 1920?

              Wracając do niedorozwiniętych stepowców, to przypomnę, że oni rozprzestrzenili się przeciwnie do kierunku wzrostu kultury dzwonowatych, czyli wszystko się zgadza, byli prymitywami, którzy wchłonęli tę kulturę i dzięki niej wzrośli w siłę i poszli dalej na zachód, skąd ta kultura miała swoje pierwotne źródło.

              Polubienie

              • Nie jestem zwolennikiem stepu, ale co by nie powiedzieć, to w jego europejskiej częśći po Khvalynsku przynajmniej ich potomkowie tradycyjnie budowali kurhany. Mongołowie byli raczej tolerancyjni, ale u siebie lub już wśród podbitych ludów. Na zewnątrz, no to inna jazda była…

                Myślę, że step w epoce Yamna / Yamnaya, czy za Scytów, itp, i w epoce Mongołów, no to jednak nie ten sam step.

                Polubienie

              • Robert, szczęsliwego nowego roku.

                Mi chodziło o to, dlaczego Yamna była taka agresywna. Co powodowało te wszystkie kontuzje? Wszystkie badane stepowe kultury były oczywiście podobne, ale Yamna była najgorsza. W sensie najniższej długości życia i najgorszego poziomu życia.
                I jak doszło do tylu urazów? Czy oni z kimś wiecznie walczyli? Z kim? Sami ze sobą?
                Mi to wygląda na protoarmię albo niewolników. Co myślicie o ich łamanych kończynach?

                Nie sądzę, że inne plemiona spowodowały migrację. To oni atakowali wszystko dookoła. W badaniu nie ma porównania z Afanasjewo. Ale skoro to ci sami ludzie to musiało wyglądać podobnie.

                „EHG jest wg Mię kluczem do rozwiązania zagadki dźwięczności. Robert wskazał już dawno temu na pas europejskiego R1a od Łużyc do Białorusi, a nawet Karelii… w zależności jakie mapki som rysowane…”
                Może. Ale pamiętaj, że ja jestem za EHG i czasami przeciw. Takie pokręcenie. Mi pasują łowcy europejscy. I nie wiem czy bardziej WHG czy EHG. A może ich mieszanka SHG doprowadziła do IE. Nie wiem. Pogubiłam się.

                EHG jak wiesz jest problematyczne, bo (jak Karelczyk) byli mieszanką WHG i ANE. Więc jakim językiem EHG mogli mówić? Związanym z ANE? Czy WHG? Ale, ale. Na Syberii było więcej ANE, czy oni też byli IE? Ja nie sądzę. Bo co tam masz IE, poza słowiańskimi?
                Tocharski jest z Europy.

                Q jest w Ameryce pospolite. Masz tam IE wśród autochtonów? Nie masz. Więc czy Q syberyjskie mówiło IE? Język Ketów jest nie IE.
                Kiedy by nie doszło do wykształcenia się PIE, to moim zdaniem na zachód od Uralu.

                Podobał mi się pomysł Świderców jako Prasłowian. I jestem przekonana, że oni byli EHG. Podobni autosomalnie do Karelczyka. Ale renifer nie jest słowianski. Słowianski jest łoś.

                Polubienie

                • (…)„EHG jest wg Mię kluczem do rozwiązania zagadki dźwięczności. Robert wskazał już dawno temu na pas europejskiego R1a od Łużyc do Białorusi, a nawet Karelii… w zależności jakie mapki som rysowane…”
                  Może. Ale pamiętaj, że ja jestem za EHG i czasami przeciw. Takie pokręcenie. Mi pasują łowcy europejscy. I nie wiem czy bardziej WHG czy EHG. A może ich mieszanka SHG doprowadziła do IE. Nie wiem. Pogubiłam się. (…)

                  SHG jest późne po CWC, to raz… Masz na to podkłady skandynawskie, i zniekształcone, uproszczone i ubezdźwięcznione postacie np. w j. islandzkim, itp. to dwa.

                  (…) EHG jak wiesz jest problematyczne, bo (jak Karelczyk) byli mieszanką WHG i ANE. (…)

                  A co z EHG w CHG, hm? To Ty o tym napisałaś. Pamiętasz moją niewiarę w łowickie pasiaki? Nic w tej materii nie zmieniło się. Skąd wiadomo, co to EHG, skoro na w sobie CHG, które ma w sobie EGH… Chów wsobny? Wyjaśnisz mi to? Nie, bo nie ma danych. Czytałaś ostatnie eurogenes? Tam trochę ciekawostek EastPole napisał…

                  (…) Więc jakim językiem EHG mogli mówić? Związanym z ANE? Czy WHG? Ale, ale. Na Syberii było więcej ANE, czy oni też byli IE? Ja nie sądzę. Bo co tam masz IE, poza słowiańskimi? Tocharski jest z Europy. (…)

                  Tzw. tocharski / tokharoi / Yuezhi, czy jak zwał, to późny zniekształcony język zapisany około tzw. 6-8wne. Jak ma się do języka tzw. Białych Mumii, po jakichś 2,500 latach… A same tzw. Białe Mumie, to o ile wiem nic pewnego co do ew. Z93, itp. To, że mieli pra-szkocką kratę na gaciach, nie oznacza wiele, bo to wzór wynikający z techniki tkania…

                  (…) Q jest w Ameryce pospolite. Masz tam IE wśród autochtonów? Nie masz. Więc czy Q syberyjskie mówiło IE? Język Ketów jest nie IE. (…)

                  Q było w Khvalynsku… A gdzie ja do Q piję w Ameryce Północnej, hm? Masz tam pokrywające się z j. algonkińskimi R…

                  (…) Kiedy by nie doszło do wykształcenia się PIE, to moim zdaniem na zachód od Uralu. (…)

                  Pełna zgoda. Wg mnie od Łużyc, Legnicy, Ślęży, Żywca, Nowego Targu, do Nowego Sącza było już wykształcone, i to ono jakieś 4,500 – 4,000 jako CWC poszło na wschód na południe i wschód od Guralu, skąd wg mnie przyszło… wcześniej z mamutami, itp… po Mal’ta, po Subgir, itp. Gadało podobnie jak R w Ameryce Północnej… Przypadki to późniejszy wynalazek… Tutejszy bym powiedział… 🙂

                  (…) Podobał mi się pomysł Świderców jako Prasłowian. I jestem przekonana, że oni byli EHG. Podobni autosomalnie do Karelczyka. Ale renifer nie jest słowianski. Słowianski jest łoś. (…)

                  Z dobrym sosem, albo na głodno i renifer obleci. Kałdun ma być pełen mięcha, a jakie mięcho przyleci nie ważne,.. byle dużo. 🙂 Ren był wcześniej na północy nad Bałtykiem, niż N1C, nie sądzisz?

                  Polubienie

  5. „SHG jest późne po CWC, to raz…”
    S, nie żartuj. To był mezolit. I SHG było mieszanką WHG z EHG. Łowcy, mój drogi. Żadnej orki. Karelczyk też jest w zasadzie SHG.

    „A co z EHG w CHG, hm? To Ty o tym napisałaś.”
    Ja owszem pisałam, ale o CHG w EHG.
    Swój wniosek oparłam z danych genetikera, który robił analizy dla róznych k.
    Chyba rozumiesz, że przy niższym k, komponent EHG nie istniał, ale wówczas Karelczyk był mixem WHG z CHG.

    „Bo co tam masz IE, poza słowiańskimi? Tocharski jest z Europy.”
    Źle się wyraziłam. „Białe mumie” miały europejskie geny. W części większej.
    I owszem, nie mieli Z93. Mieli R1a z niepodanym kladem.

    „A gdzie ja do Q piję w Ameryce Północnej, hm?”
    S, Pytałam czyj był IE? Bo EHG jest mixem ANE z WHG. A ANE to Malta i Afontowa G. (AF to hg Q)

    Nie widze słowiańskiej etymologii dla renifera. Chcesz udowodnić, że Prasłowianie polowali na nie, to chociaż pomyśl jak je nazywali.
    Proszę.

    Polubienie

    • „SHG jest późne po CWC, to raz…” S, nie żartuj. To był mezolit. I SHG było mieszanką WHG z EHG. Łowcy, mój drogi. Żadnej orki. Karelczyk też jest w zasadzie SHG. (…)

      A skąd masz EHG w Skandynawii, jak nie po CWC dopiero, co?

      (…) „A co z EHG w CHG, hm? To Ty o tym napisałaś.” Ja owszem pisałam, ale o CHG w EHG. (…)

      A nie pisałaś o tym, że CHG ma w sobie domieszkę z EGH, hm? Mam tego poszukać, coś zmyślam?

      (…) Swój wniosek oparłam z danych genetikera, który robił analizy dla róznych k. Chyba rozumiesz, że przy niższym k, komponent EHG nie istniał, ale wówczas Karelczyk był mixem WHG z CHG. (…)

      Jak już pisałem, paski łowicki nie sa dla mnie w żaden sposób jednoznaczne, co one przedstawiają…

      (…) „Bo co tam masz IE, poza słowiańskimi? Tocharski jest z Europy.” Źle się wyraziłam. „Białe mumie” miały europejskie geny. W części większej. I owszem, nie mieli Z93. Mieli R1a z niepodanym kladem. (…)

      Czyli nie wiemy, jakie R1a mieli…

      (…) „A gdzie ja do Q piję w Ameryce Północnej, hm?” S, Pytałam czyj był IE? Bo EHG jest mixem ANE z WHG. A ANE to Malta i Afontowa G. (AF to hg Q) (…)

      WHG, jako np. R1b z Villabruna jednak nie był tylko WHG, ale i R… To, że ktoś sobie zmienił autosomy nie musi oznaczać, że musiał sobie zmienić język swoich Przodków…

      (…) Nie widze słowiańskiej etymologii dla renifera. Chcesz udowodnić, że Prasłowianie polowali na nie, to chociaż pomyśl jak je nazywali. (…)

      https://etymologicznamenazeria.wordpress.com/tag/renifer/

      (…)
      W języku polskim obok nazwy renifer funkcjonuje też forma ren. Słowo to wywodzi się od staronordyckiego hreinn ‘renifer’ i prawdopodobnie powiązane jest etymologicznie z greckim krios ‘baran’, ‘taran’, które z kolei łączone jest z greckim kéras ‘róg’. A więc ren miałby być oparty na praindoeuropejskim rdzeniu. Pierwotne znaczenie tego leksemu rekonstruuje się jako ‘zwierzę z rogami (porożem)’.

      Kontynuantami wspomnianej staronordyckiej formy hreinn są takie współczesne północnogermańskie nazwy renifera, jak: norweskie rein, reinsdyr, duńskie ren, rensdyr, szwedzkie ren, islandzkie hreindýr, a ponadto niemieckie Ren, Rentier, niderlandzkie rendier, angielskie reindeer. Powyższe formy złożone reinsdyr, reindeer itd. kontynuują staronordycką nazwę renifera hreindӯr, w której drugi człon dӯr oznacza ‘dzikie zwierzę’ oraz ‘jelenia’ (powiązane jest z nim niemieckie Tier ‘zwierzę’).
      (…)

      Nie wiem, to samo się pierwsze wyświetliło…

      Polubienie

      • „Nie widze słowiańskiej etymologii dla renifera. Chcesz udowodnić, że Prasłowianie polowali na nie, to chociaż pomyśl jak je nazywali.
        Proszę.”

        „Nie wiem, to samo się pierwsze wyświetliło…”
        Wyświetliło ci się, że polski renifer pochodzi od słów germańskich. A konkretnie od słowa islandzkiego hreinn ‘renifer’. Swoją drogą brawa dla językoznawców germańskich. U nas takich zdolnych ludzi brak.
        Więc jeśli to jest odpowiedź na moją prośbę o podanie słowiańskiej nazwy dla renifera, a Ty wyjeżdżasz z germanizmem, no to uważam, że nie masz prawa więcej opowiadać o Prasłowianach jako północnych łowcach. Chyba, że wydaje ci się że Prasłowianie w czasach łowców już mówili zgermanizowanym językiem.

        Polubienie

        • „Słowo to wywodzi się od staronordyckiego hreinn ‘renifer’ i prawdopodobnie powiązane jest etymologicznie z greckim krios ‘baran’, ‘taran’, które z kolei łączone jest z greckim kéras ‘róg’. A więc ren miałby być oparty na praindoeuropejskim rdzeniu. Pierwotne znaczenie tego leksemu rekonstruuje się jako ‘zwierzę z rogami (porożem)’.”

          W sumie to oceniłem to gwiazdką, winc nie będem sięm wincy wypowiadać w temacie tem. 🙂

          Polubienie

  6. „A skąd masz EHG w Skandynawii, jak nie po CWC dopiero, co?”
    EHG przecież pojawiło się w Europie w mezolicie. Ja uważam, że w Polskiej świderskiej już było. W pasie gdzie dochodziło do koegzystencji tzw. wschodnich i zachodnich łowców powstał SHG (od Skandynawii) albo UHG (od Ukrainy). To jest podstawa wiedzy o ludności polodowcowej Europy. Obecne dane malują korytarz takiej mieszanki od zachodniej i północnej Norwegii przez wschodni Bałtyk i po Ukrainę. CWC pojawiło się tam tysiące lat póżniej.

    „Mam tego poszukać, coś zmyślam?”
    Poszukaj, bo nie pamiętam.

    „Czyli nie wiemy, jakie R1a mieli…”
    Wiemy jedynie, że nie klad azjatycki Z93. I że pochodzili z Europy. Chyba środkowej.

    Polubienie

    • (…) „A skąd masz EHG w Skandynawii, jak nie po CWC dopiero, co?” EHG przecież pojawiło się w Europie w mezolicie. (…)

      Taaak,.. a niby gdzie, hm?

      (…) Ja uważam, że w Polskiej świderskiej już było.(…)

      Piknie… I tzw. kultura świderska bytowała sobie w Skandynawii, czy tak?

      (…) W pasie gdzie dochodziło do koegzystencji tzw. wschodnich i zachodnich łowców powstał SHG (od Skandynawii) albo UHG (od Ukrainy). (…)

      Pięknie. Proszę o przykłady starsze niż PO-CWC… No dalej… Poszperaj w paskach…

      (…)To jest podstawa wiedzy o ludności polodowcowej Europy. Obecne dane malują korytarz takiej mieszanki od zachodniej i północnej Norwegii przez wschodni Bałtyk i po Ukrainę. CWC pojawiło się tam tysiące lat póżniej. (…)

      Proszę o dane. Myślę, że przestrzeliłaś się z pochodzeniem domieszki autosomalnej w tzw. SHG. Wg mnie wszystko, co jest WHG, było WHG i w Skandynawii, aż nadciągnęło EHG, czyli CWC w SKandynawii. Proszę o przykład kultury EGH tworzącej SHG z WHG…

      (…) „Mam tego poszukać, coś zmyślam?” Poszukaj, bo nie pamiętam. (…)

      Poszukam.

      (…) „Czyli nie wiemy, jakie R1a mieli…” Wiemy jedynie, że nie klad azjatycki Z93. I że pochodzili z Europy. Chyba środkowej. (…)

      Założę się, że jest to tak dokładne, jak to rzekome Z93 z Alexandria… Danych z tajemniczego pliku bam ni ma ciungle, ani pewności…

      Polubienie

  7. Taka jest moja logika. Jak się mówi, że praSłowianie polowali na renifery, to wypadałoby podać (przynajmniej hipotetyczne) słowo, którym te zwierzęta nazywali. Albo chociaż pomyśleć, a nie nadymać się na moją prośbę „winc nie będem sięm wincy wypowiadać w temacie tem.” Rozumiesz, S?
    Nie interesuje mnie jakiś islandzki hreinn. I wcale nie musi być oparty na PIE rdzeniu od „keras” – róg.
    Wkleiłeś „taran” jak tur. I chyba to miało rogi, co? A Taurus miał rogi?

    Mamy tylko jedno inne słowo na róg – cierń.

    Po czesku to jest Trn. Po rosyjsku tiorn. Po angielsku thorn.

    Ja nie mam pojęcia czy thorn i horn są jakoś powiązane, ale skoro hreinna z Islandii wywodzą od rogów to ma sens, nie? Zobacz – hreinn i horn. Ale w IE jest takie zamieszanie, że nie wiem. Bo z drugiej strony hreinn w słowianskim powinien mieć „S”. Jak hvit i świt.
    Ale to hipotetyczne słowo „szren” jak Szrenica, która wzięła nazwę od szronu nie ma związku z rogami.

    Więc dla jasności, ja nie mam pewności co do hreinn. Czy od rogu, czy od szronu. Czy to zwierzę z rogami czy ze szronem na sierści.

    (Dałam sobie kawałek gwiazdki dla lepszego samopoczucia, bo zmartwiło mnie, ze nie pamiętasz co to jest SHG – łowca zbieracz)

    Polubienie

    • (…) Taka jest moja logika. Jak się mówi, że praSłowianie polowali na renifery, to wypadałoby podać (przynajmniej hipotetyczne) słowo, którym te zwierzęta nazywali. Albo chociaż pomyśleć, a nie nadymać się na moją prośbę „winc nie będem sięm wincy wypowiadać w temacie tem.” Rozumiesz, S? (…)

      A może oni polowali na te zwierzaki, ale dawno temu i zapomnieli tego słowa na nie, bo go nie używali, hm?

      (…) Nie interesuje mnie jakiś islandzki hreinn. I wcale nie musi być oparty na PIE rdzeniu od „keras” – róg. Wkleiłeś „taran” jak tur. I chyba to miało rogi, co? A Taurus miał rogi? (…)

      Podałem tylko pierwsze z brzegu wywiedzenie znaczenia tego słowa. Tu jest inne:

      https://en.wiktionary.org/wiki/hreinn#Old_Norse

      Old Norse
      Etymology 1
      From Proto-Germanic *hrinda-, akin to German Renn (“reindeer”) and Old English hran (“reindeer”), most likely from Proto-Indo-European *ḱer-.

      https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Indo-European/%E1%B8%B1er-

      To nie jest mój problem, że wywodzi się to z tzw. PIE. Nie mamy także słowiańskiego słowa na np. mamuty, itp.

      (…) Mamy tylko jedno inne słowo na róg – cierń. Po czesku to jest Trn. Po rosyjsku tiorn. Po angielsku thorn. (…)

      Będę pisał o tym niezadługo…

      (…) Ja nie mam pojęcia czy thorn i horn są jakoś powiązane, ale skoro hreinna z Islandii wywodzą od rogów to ma sens, nie? Zobacz – hreinn i horn. Ale w IE jest takie zamieszanie, że nie wiem. Bo z drugiej strony hreinn w słowianskim powinien mieć „S”. Jak hvit i świt. Ale to hipotetyczne słowo „szren” jak Szrenica, która wzięła nazwę od szronu nie ma związku z rogami. Więc dla jasności, ja nie mam pewności co do hreinn. Czy od rogu, czy od szronu. Czy to zwierzę z rogami czy ze szronem na sierści.(…)

      No i sama doszłaś do Szronu / S”RoNo’

      (…) (Dałam sobie kawałek gwiazdki dla lepszego samopoczucia, bo zmartwiło mnie, ze nie pamiętasz co to jest SHG – łowca zbieracz) (…)

      No tu to Mię wnerwiłaś. A podałaś przykłady na SHG, skąd one tam w tej Skandynawii wzięły się, hm? Paski łowickie mi tu jakies pokarz, czy jakieś inne dane. Wg Mię, EHG przed CWC do Skandynawii nie dotarło… Mylę siem, hm?

      Polubienie

      • “Old English hran (“reindeer”), most likely from Proto-Indo-European *ḱer-“
        Nie podoba mi się, że wszystko odtwarzają w PIE kentum formach. Jak tu *ḱer-.
        To Germanie bardzo się oddalili od PIE *ḱer z ich „hran”.

        Celtowie za to są bliżej – ceirw, wymawia się to „keru”. I oznacza jelenia.
        Równie blisko tej odtworzonej PIE formy są Arabowie, ze swoim قرن (1.1–2) IPA: [‚qarn], IPA: [qa’rana]. Oni za pewne też nie widzieli renifera, ale za to tak mówią na „róg”.

        Arabska kentumowa forma jest zajebista. Nie pomyślałeś o kolebce PIE w tym rejonie?
        Może chociaż o kolebce dla kentumowców.

        Tak czy srak, ja stawiam nadal na cierń. I ceirw (pisane) jest blisko ciernia i drugi angielski róg – corner, który mają od Francuzów „corne”. Corne i cierń?

        Wszyscy uparli się wyprzeć to nasze „C”. I w zależności od rejonu przerobili na „K”, albo „T” jak podawałam wcześniej. „Po czesku to jest Trn. Po rosyjsku tiorn. Po angielsku thorn”

        A propos, to prastara niemiecka nazwa ‘renifera’ to Tharant.

        A co jak wymówimy te zebrane słowa z początkowym „S”? Wszędzie hasają sarny. I saRENki. Nawet arabskie rogi [‚qarn], [qa’rana] stają się sarn i sarana.
        Nie zabawne? Z ciernia, korony do sarny?

        Człon „deer” w reindeer. Co to może być?
        Pasuje ci od czasownika „drzeć – derti”?
        To ma 2 znaczenia. 1 od dziur, dziar, zadr, zadziorów. 2. od wrzasków, wydzierania.
        Oba pasują do jeleni.
        „Zadziory – osada leśna w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie przasnyskim, w gminie Jednorożec”
        Zadzior i jednorożec? Nie brzmi jakoś bliskoznacznie?

        „No tu to Mię wnerwiłaś.”
        Powtarzam: martwię się o twoją pamięć. Zrób sobie fajrant i wyjedź na narty czy na czym potrafisz i odpocznij, a przypomnisz sobie co to jest SHG i czym się różniło od WHG. I kiedy dotarło do Skandynawii. Bo, mój drogi, pisaliśmy o tym wiele razy.

        Mnie brak gwiazdek nie wnerwia. Ilustruje jedynie twoją frustrację. Mnie co najwyżej zniechęca do pisania.

        I jeszcze o kentum.
        Jak bardzo łacina była kentum? Czyli jak często używano litery „K”?
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendy
        „Jest to jeden z kilku wyrazów języka łacińskiego pisanych w oryginale przez „K”, poza nimi ta litera nie jest w zasadzie używana.”

        Czy to nie jest dziwne, że mając grafikę dla głoski „K”, używają „C”. Dlaczego potrzebowali 2 oznaczeń dla 1 głoski? Może wcale nie wypowiadano ich w ten sam „K” sposób? A może „C” w łacinie brzmiało jak „CZ”, „C”?

        Polubienie

        • (…) “Old English hran (“reindeer”), most likely from Proto-Indo-European *ḱer-“ Nie podoba mi się, że wszystko odtwarzają w PIE kentum formach. Jak tu *ḱer-.
          To Germanie bardzo się oddalili od PIE *ḱer z ich „hran”. (…)

          Mie też, ale taka jest ofitzjalna wykładnia. Wszystko ma charczeć, i być odtfoszone tak, żeby pokazać te rzekome tzw. palatelizacje słowiańskie. Tak to se ofitzjalne naukaftze obmyśliły.

          (…) Celtowie za to są bliżej – ceirw, wymawia się to „keru”. I oznacza jelenia. Równie blisko tej odtworzonej PIE formy są Arabowie, ze swoim قرن (1.1–2) IPA: [‚qarn], IPA: [qa’rana]. Oni za pewne też nie widzieli renifera, ale za to tak mówią na „róg”. Arabska kentumowa forma jest zajebista. Nie pomyślałeś o kolebce PIE w tym rejonie?
          Może chociaż o kolebce dla kentumowców.(…)

          ReN i JeLeN’ to w sumie podobne zwierzątka… To Ty raczej powinnaś o tej arabskiej kolebce tzw. PIE pomyśleć, czyż nie?

          (…) Tak czy srak, ja stawiam nadal na cierń. I ceirw (pisane) jest blisko ciernia i drugi angielski róg – corner, który mają od Francuzów „corne”. Corne i cierń? (…)

          Nie wnoszę sprzeciwu, ale faktem jest, że słowo ren nie jest słowem pochodzenia ugro-fińskiego, czy samijskiego…

          (…) Wszyscy uparli się wyprzeć to nasze „C”. I w zależności od rejonu przerobili na „K”, albo „T” jak podawałam wcześniej. „Po czesku to jest Trn. Po rosyjsku tiorn. Po angielsku thorn” (…)

          Tak to ofitzjalnym pasuje. Poczytaj o wyjątkach, o których ostatnio pisuje, no to będziesz miała obraz rzeczywistości obróconej o 180 stopni, od tego, co pokazują ofitzjalne przeciez dane…

          (…) A propos, to prastara niemiecka nazwa ‘renifera’ to Tharant. A co jak wymówimy te zebrane słowa z początkowym „S”? Wszędzie hasają sarny. I saRENki. Nawet arabskie rogi [‚qarn], [qa’rana] stają się sarn i sarana. Nie zabawne? Z ciernia, korony do sarny? (..)

          SaRNa, jako źródłosłów dla ReNa, to brzmi dumnie! Brawo! 🙂

          (…) Człon „deer” w reindeer. Co to może być? Pasuje ci od czasownika „drzeć – derti”? To ma 2 znaczenia. 1 od dziur, dziar, zadr, zadziorów. 2. od wrzasków, wydzierania.
          Oba pasują do jeleni. „Zadziory – osada leśna w Polsce położona w województwie mazowieckim, w powiecie przasnyskim, w gminie Jednorożec” Zadzior i jednorożec? Nie brzmi jakoś bliskoznacznie? (…)

          No cóż…

          (…) „No tu to Mię wnerwiłaś.” Powtarzam: martwię się o twoją pamięć. Zrób sobie fajrant i wyjedź na narty czy na czym potrafisz i odpocznij, a przypomnisz sobie co to jest SHG i czym się różniło od WHG. I kiedy dotarło do Skandynawii. Bo, mój drogi, pisaliśmy o tym wiele razy. (…)

          Wiem do czego pijesz i pamiętam, ale ja nie widzę możliwości żeby EHG dostało się wcześniej do Skandynawii, niż z CWC. Odpowiesz na moje pytania, o dane dot SHG, skąd dostali EHG, itp? Jeśli I1 to WHG, no to skąd dostali kobiety EHG, żeby sobie autosomy zmienić?

          (…) Mnie brak gwiazdek nie wnerwia. Ilustruje jedynie twoją frustrację. Mnie co najwyżej zniechęca do pisania. (…)

          Nie kuś… 🙂

          (…) I jeszcze o kentum. Jak bardzo łacina była kentum? Czyli jak często używano litery „K”? https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendy „Jest to jeden z kilku wyrazów języka łacińskiego pisanych w oryginale przez „K”, poza nimi ta litera nie jest w zasadzie używana.” (…)

          Nikt nic nie wie, a wszystko jest odtfoszone z łaciny średniowiecznej, bo tylko te znajom. Reszta to domysły i wymysły, ale zawsze tylko ubezdźwięcznione.

          (…) Czy to nie jest dziwne, że mając grafikę dla głoski „K”, używają „C”. Dlaczego potrzebowali 2 oznaczeń dla 1 głoski? Może wcale nie wypowiadano ich w ten sam „K” sposób? A może „C” w łacinie brzmiało jak „CZ”, „C”? (…)

          No właśnie…

          Polubienie

          • „To Ty raczej powinnaś o tej arabskiej kolebce tzw. PIE pomyśleć, czyż nie?”
            No przecież myślę, że z arabskiej „kolebki” przybyli kentumowcy. W koronach.
            „SaRNa, jako źródłosłów dla ReNa, to brzmi dumnie! Brawo!”
            Nie wiem. Ale przyznasz, że z początkową „S” te wszystkie słowa brzmią jak sarna.
            Z początkową „C” jak cierń, z „T” jak czeski cierń, trn, thorn, tier itd. Z „K” jak korona.
            I my mamy te słowa w słowiańszczyźnie.
            Z wyjątkiem germańskiego „Horn” „Hrenni”. Poza pozmysłem ze szronem,
            mogło tu dojść do przestawki (czy jak to się nazywa) horn i rohn.
            Rohn jak rożn albo rogn. Które mamy w rogach i porożu.

            „Jeśli I1 to WHG, no to skąd dostali kobiety EHG, żeby sobie autosomy zmienić?”
            Nie pamiętam żadnego I1 u łowców.
            Podaj skąd to zaczerpnąłeś.
            SHG w Motali było I2 i miało ok. 80% WHG i 20% EHG.

            „Nie kuś…” Nie śmiem.

            Polubienie

            • (…) „To Ty raczej powinnaś o tej arabskiej kolebce tzw. PIE pomyśleć, czyż nie?” No przecież myślę, że z arabskiej „kolebki” przybyli kentumowcy. W koronach. (…)

              Myślę, że trochę upraszczasz. Faktem jest, że tylko EHG i zmieszane EHG z WHG, czyli w sumie WHG zmieszane z ANE było dźwięczne. Wszystko inne było ubezdźwięcznione. Z tym WHG, jako np. Villabruna, no to jest problem, no bo oni tez przecież pochodzą od Mal’ta… Jak oni mogli zmieszać się sami ze sobą tworząc najpierw EHG, a potem znów mieszając się ze sobą stworzyć SHG, daruj no to do dzisia ni wim. Za chińskiego grzyba nie kumam tego, co wynika z tego, co z czego powstało… To w sumie jedno i to samo ANE po Mal’ta… No nie wliczam w to CHG i EEF, ale to można powiązać z haplogrupami odpowiednio G i J… Co z I1, I2, R1b i R1a? Nie wiem.

              (…) „SaRNa, jako źródłosłów dla ReNa, to brzmi dumnie! Brawo!” Nie wiem. Ale przyznasz, że z początkową „S” te wszystkie słowa brzmią jak sarna. (…)

              SaRNa > Sa+ReN > HReiN… Jak w mordę… 🙂 Tu Cię wszystkie ofitzjalne mondrale powinny już przeklinać… To bardzo dobre. Jak sama widzisz tzw. ubezdźwięcznienie, czyli tzw. rough breathing działa, zawsze i wszędzie… To ma związek wg Mię, z tym, co napisałaś o charczących Arabach, ale nie tylko, bo o charczących Sybirakach z Q też, itp.

              Nigdzie nie spotkałem się z dowodzeniem, skąd niby nagle w średniowieczu i dlaczego niektórzy Słowianie udźwięcznili się… Jak i dlaczego ofitzjalnie nie jest ważne, bo tak to sobie powstawiali do swoich charczących wzorków… Im tak pasuje, ale… wyjątki tego nie potwierdzają… Stawiam na zwykłe ubezdźwięcznienie, bo Słowianie zaczęli stykać się z całą tą ubezdźwięcznioną napastliwą pustynną i inną hołotą / gołotą…

              (…) Z początkową „C” jak cierń, z „T” jak czeski cierń, trn, thorn, tier itd. Z „K” jak korona. I my mamy te słowa w słowiańszczyźnie. Z wyjątkiem germańskiego „Horn” „Hrenni”. (…)

              Obal może moje dowodzenia, co do np. Pra-Słowiańskiego / Proto-Slavic *ščedrъ / S”C”eDR, co to powinno było byc odtfoszone, jako *štedrъ / S”TeDR, ale nie zostało… Wiesz dlaczego nie zostało? A no bo to starożytne słowo w innych ubezdźwięcznionych wtórnie gwarach j. słowiańskiego na nieszczęście dla allo-allo i innych charczących oszustów ZACHOWAŁO SWOJĄ PIERWOTNĄ DŹWIĘCZNA POSTAĆ… Nie mogli winc tak ofitzjalnie oszukać… Chociaż ja to bym oszukał, żeby nie robić wyjątków, bo wszystkie liżące nazistowskie dupy dupy wołowe i tak łyknęłyby to bez zająknięcia… Przeciez gówno giermańskie jest smaczniejsze od czekulady…

              (…) Poza pozmysłem ze szronem, mogło tu dojść do przestawki (czy jak to się nazywa) horn i rohn. Rohn jak rożn albo rogn. Które mamy w rogach i porożu. (…)

              BRAWO! 🙂 Widzę, że przeszłas już zupełnie na Ciemną Stronę Mocy… Paczaj:

              RoG > RoH > HoR > HoRN

              Przy okazji Ro’G i Po+RoZ”e, no to masz znów oboczność, czyli znów wychodzi na moje,.. a bidoki ubezdźwięcznione muszą teraz pogmerać we własnych dupskach, żeby coś mundrego spróbowac wysrać w temacie tem. To tak jak np. z CiS”a i Ci(c)Ho, itd w kółko…

              (…) „Jeśli I1 to WHG, no to skąd dostali kobiety EHG, żeby sobie autosomy zmienić?” Nie pamiętam żadnego I1 u łowców. Podaj skąd to zaczerpnąłeś. SHG w Motali było I2 i miało ok. 80% WHG i 20% EHG. (…)

              Znikąd, a właściwie tak se skojarzyłem, no bo skąd w Skandynawii I1, hm?

              (…) „Nie kuś…” Nie śmiem. (…)

              Szkoda, bo polubiłem tego pomysła… ;-(

              Polubienie

              • „Z tym WHG, jako np. Villabruna, no to jest problem, no bo oni tez przecież pochodzą od Mal’ta… Jak oni mogli zmieszać się sami ze sobą tworząc najpierw EHG, a potem znów mieszając się ze sobą stworzyć SHG, daruj no to do dzisia ni wim. Za chińskiego grzyba nie kumam tego, co wynika z tego, co z czego powstało… To w sumie jedno i to samo ANE po Mal’ta…”
                Nie. Oni jedynie m o g ą pochodzić od Malta. Ale niekoniecznie. Ile razy mam ci pisać, że 1 wykopany i zbadany R* nie oznacza pełnej grupy erów, żyjących na świecie w tym samym momencie. Czy on w tak młodym wieku w ogóle miał potomstwo.?
                A jeśli on był synem babki Afontowej i jakiegoś zbłąkanego na Syberii WHG łowcy?
                Wówczas stał się EHG po matczynych liniach.
                A co z jego krewnymi, którzy nie zabłądzili i nie spotkali babki Afontowej? I ich potomstwo nie załapało się na komponent EHG? Co?

                Ludzie, którzy podbili w średniowieczu Islandię byli R1b. Jakoś się dogadali z Normanami (I1 i R1a). I przywieźli ze sobą niewolników R1b. Czy myślisz, ze panami i niewolnikami byli ci sami ludzie? Losowali kto kim zostanie? Otóż różnił ich klad. Jeden irlandzki, a drugi jak księciunio z Karpat U106.

                Polubienie

                • Jak napisałem, nie wiem wszystkiego, a szczególnie nie wnoszę, że rozumiem domieszki… Na logikę, wszystko, co napisałaś jest prawdziwe.

                  Polubienie

              • „RoG > RoH > HoR > HoRN”

                Zauważ, że od tego (albo na odwrót) jest HoRa>GoRa, która „cieleśnie” jest rogiem wystającym z ziemi.

                HoRy>GoRy to nic innego jak RoGi wystające z ziemi.

                Polubienie

            • „SaRNa, jako źródłosłów dla ReNa, to brzmi dumnie! Brawo!”

              Chyba nie.
              Chyba trafiłam ze szronem.
              Jako źródłosłów dla sarny i rena i islandzkiego Hreinna.

              Niesamowite jest podobieństwo „sarny” do „szronu”. Szczególnie że
              W Leksykalnym atlasie gwar białoruskich „сярэнь, шaрэн, сaрун.. nawiązujące do praruskiej postaci *sern- (por. ros. серён: сéрен, gwar. серенá, серень ‘zlodowaciała skorupa na śniegu’, ukr. сéрен, brus. сéрен) < psł. *sernъ ‘szron, szadź’”

              Serń, sereń, sjareń czy Šerań w białoruskiej mowie na określenie szronu brzmią niesamowicie, co? Mam rację, że saRENka jak i oszRENiony są od śniegu na sierści?

              Mam też nowe przeciwstawne znaczeniowo słowa oparte na wspólnym rdzeniu *sernъ – ‘biały, siwawy’ i czernъ – czarny, ciemnawy.
              Jest ich już trochę, więc zbiorę do kupy. Bo ciekawe, że różnią je właśnie formy k/s.

              Polubienie

              • BRAWO! Bardzo, bardzo dobre. Odpowiadając na to, co napisałaś, ten S”RoN sam się nasuwa, jako skojarzenie. Jak by na to nie patrzeć, ubezdźwięcznienie lub oboczność występują tu jak w mordę. Świszczaczo-gwizdacze nie wzięły się w średniowieczu… w wyniku rzekomych tzw. palatelizacji słowiańskich… 🙂

                Zwróciłaś uwagę, że nikt jakoś nie próbuje nawet podważać istnienia ubezdźwięcznienia, jako zachodzącego procesu? Tisza… 🙂

                Polubienie

  8. Co do dowodów na EHG w SHG i UHG, no to liczę na Roberta, bo przeszukiwanie nieistniejącego archiwum mnie strasznie męczy.
    Możesz poczytać o zasiedlaniu Europy w wersji Edwarda Peglera
    http://armchairprehistory.com/2017/11/12/proto-indo-european-homelands-ancient-genetic-clues-at-last/
    Taki fragment
    “The boundary between WHG and EHG passed west to east through the Baltic region, dividing the Baltic states in the east before taking a southward turn to join the Black Sea at its western end. Populations either side of the boundary appear to be hybrids between WHG and EHG (e.g. Scandinavian Hunter-Gatherers or SHG and Ukraine_Mesolithic), although there may be other minor components in the Balkans.”

    A pasków jest wystarczająco u Genetikera.
    Np. https://genetiker.wordpress.com/2018/03/03/k-14-admixture-analysis-of-ancient-southeastern-european-genomes/
    We wprowadzeniu zamieścił takie zdania:
    “The Mesolithic and Neolithic samples from Ukraine are made up of a mix of the dark blue component and the medium blue Eastern European component.”

    O EHG (medium blue Eastern European component) w Bułgarii
    “One of the samples from the Late Copper Age Varna culture of northeastern Bulgaria, ANI163, has a significant amount of the medium blue component.”
    Jest to datowane na 4711–4542 pne.
    „Another Late Copper Age sample from Bulgaria, I2181, also has a significant amount of the medium blue component.”
    A ta próbka jest z circa 4550–4455 pne.

    Więc widzisz, komponent EHG (ten większościowy w Malta, Afontowej G, czy u Karelczyka) był w mezolicie na Ukrainie, a w Bułgarii pojawił się 1,5 tysiąca lat wcześniej od CWC.
    Jak znajdę coś więcej np. o Skandynawii, to ci podrzucę. Skoro nie masz zaufania do moich słów pisanych z pamięci. Że w północnej i zachodniej mezolitycznej Norwegii żyli ludzie bardziej podobni do Karelczyka niż Motali HG.

    Zresztą popatrz na analizę „łowicką” .

    Polubienie

    • Dobre, ale o stepach. Jaka kultura archeologiczna przyniosła EHG do Skandynawii, wiesz? A tak przy okazji, no to dawno Mie nikt do niczego nie przekonał. Liczę na Cię.

      Polubienie

    • „Co do dowodów na EHG w SHG i UHG, no to liczę na Roberta”

      A może SHG jest sztucznym tworem?

      Patrząc u genetikera od neolitycznej Ukrainy po Skandynawię widać w miarę jednolity obszar mieszankę granatowego (WHG) i ciemnoniebieskiego (EHG), więc i Polska preCWC będzie musiała taka być.
      SKądinąd wiemy że KAK byli w 80% EEF, zresztą musieli tacy być by po zmieszaniu się ich z preCWC, wyszła CWC jaką widzimy.
      Paradoksalnie KAK genetycznie są podobni do Sardyńczków, ale fenotypoowo są północnymi ludźmi, to jest zagadka?
      Z drugiej strony KAK z Ukrainy był identyczny tym z Polski pod kazdym względem, co świadczy, że w MEZOLICIE ludzie nie mieszali przez tysiące lat, żyli w jednej wspólnocie, odizolowani od reszty.

      CWC wybiło w Polsce i rozeszło się głownie na wschod (paski na kolorowance i archeologia się potwierdzają) i północ oraz zachód trochę, więc niosło niebieski pasek, który był identyczny z niebieskim paskiem jaki był na miejscu.
      Dlatego tymi mezolitycznymi paskami jest trudno coś udowodnić w neolicie/epoce brązu.

      Moja hipoteza jest taka, kolor błękitny (EEF) jest dobrym wskaźnikiem rozprzestrzeniania się CWC w Skandynawii oraz Rosjan, Białorusniów i Ukraińców

      Polubienie

  9. „Jaka kultura archeologiczna przyniosła EHG do Skandynawii, wiesz?”
    Nie.
    I nie wiem też do jakiej/jakich kultur należały próbki z mezo Skandynawii czy mezo Ukrainy.

    Patrząc na paski Genetikera to mezolityczna Kunda miała odrobinę EHG podobnie jak mezolityczni łowcy z Łotwy i Narva. Znacznie więcej tego elementu było w mezolitycznych HG na Ukraine i N Norway i S Norway. W Motala i w Szwecji mezo też to jest, choć mniej.
    Na Łotwie przybywa autosomów wschodnich łowców w środkowym neolicie. Jedna z ich próbek wygląda jak Karelia Mezo, Samara i płn Rosja Mezo a także Comb Ware (z Litwy albo Łotwy), w których tego komponentu jest najwięcej.
    Comb Ware w Estonii jest minimalnie bardziej WHG i wygląda jak Dniepr – Donieck w neolicie.
    Najwięcej EHG (przy zachowaniu identycznych innych składników) miała w analizie Genetikera próbka z Khwalińska, a nie z Karelii, czy Samary. Ta z R1a, bo tylko temu facetowi brakowało CHG, które mają pozostałe Kwalinskie próbki. (Q i R1b).

    Ale proszę cię, sam zajrzyj do linku genetikera i obejrzyj jak jest.

    Jeśli chodzi o moje przypuszczenia co do k. Świderskiej, to jak wiesz brak jakichkolwiek danych genetycznych, więc oparłam je na archeologii. Z której wynika (dawno czytałam i nie mam linku, ale może kiedyś ci podawałam) że to byli goście różniący się od zachodnich łowców swoją gospodarką i po ociepleniu klimatu większość wyemigrowała z Polski. Oczywiście na północ. I stanowiska z takimi narzędziami pojawiły się w Norwegii. Circa tam, gdzie obecnie badane mezolityczne norweskie próbki wykazują to zwiększone EHG.

    Więc kiedyś tam pomyślałam sobie, że ci łowcy jak Afontowa EHG u nas byli bardzo bardzo dawno temu 10 tys.pne.? i że może nie z Syberii migrowali na zachód, a z Polski na północ i płn wschód.
    Problem, że ze względu na te pieprzone renifery nie wiem jak mówili a kolejna komornicka była leśna i polowała na znane nam językowo gatunki.

    Polubienie

    • (…) „Jaka kultura archeologiczna przyniosła EHG do Skandynawii, wiesz?” Nie. I nie wiem też do jakiej/jakich kultur należały próbki z mezo Skandynawii czy mezo Ukrainy. (…)

      No właśnie. Co Mię zadziwia, to to, że cała północ to EHG, łącznie z północą Skandynawii… Dziwne i nie wiem, co o tym myśleć, skąd oni to wiedzą, np…?

      (…) Patrząc na paski Genetikera to mezolityczna Kunda miała odrobinę EHG podobnie jak mezolityczni łowcy z Łotwy i Narva. Znacznie więcej tego elementu było w mezolitycznych HG na Ukraine i N Norway i S Norway. W Motala i w Szwecji mezo też to jest, choć mniej.
      Na Łotwie przybywa autosomów wschodnich łowców w środkowym neolicie. Jedna z ich próbek wygląda jak Karelia Mezo, Samara i płn Rosja Mezo a także Comb Ware (z Litwy albo Łotwy), w których tego komponentu jest najwięcej. Comb Ware w Estonii jest minimalnie bardziej WHG i wygląda jak Dniepr – Donieck w neolicie. Najwięcej EHG (przy zachowaniu identycznych innych składników) miała w analizie Genetikera próbka z Khwalińska, a nie z Karelii, czy Samary. Ta z R1a, bo tylko temu facetowi brakowało CHG, które mają pozostałe Kwalinskie próbki. (Q i R1b). (…)

      Bo kiedyś kochana kunia to tylko zjadało siem, a nie na nim jeździło… Step bez kunia, to nie to samo, co step z kuniem pod siodłem… Co by nie było, no to wszystko waliło raz z zachodu na wschód, a potem odwrotnie. Zwierzaki łażą jak im wygodniej, a Łowcy łażą za nimi…

      (…) Ale proszę cię, sam zajrzyj do linku genetikera i obejrzyj jak jest. (…)

      Ja Ci wierzę, na słowo, a wiesz że z paskami no to jestem na bakier. Znów powtórzę, że jakoś to dziwne, że np. I1 nie jest WGH, ale I2 i R1b jest… Wygląda na to, że i R1a jest, ale jak zmieszało się ponownie z ANE, no to powstało EHG. To nic nie ma sensu, bo to jest mieszanie się w sobie. Skąd te różnice? Skąd te kobiety? Jak Stara Europa mogła być WGH i EHG (I2), a to wszystko nie pochodziło przecież od R z Mal’ta…? Jestem w tym pogubiony i nikomu nie ufam, bo nic mi się tu nie dodaje się.

      (…) Jeśli chodzi o moje przypuszczenia co do k. Świderskiej, to jak wiesz brak jakichkolwiek danych genetycznych, więc oparłam je na archeologii. Z której wynika (dawno czytałam i nie mam linku, ale może kiedyś ci podawałam) że to byli goście różniący się od zachodnich łowców swoją gospodarką i po ociepleniu klimatu większość wyemigrowała z Polski. Oczywiście na północ. I stanowiska z takimi narzędziami pojawiły się w Norwegii. Circa tam, gdzie obecnie badane mezolityczne norweskie próbki wykazują to zwiększone EHG. (…)

      Już dawno temu pisałem, że mi pasowała tzw. teoria rudo-ostrowsko-janisławicka, jako matecznik dla tzw. PIE. Ponieważ jej autor, czyli x. Pietrzak / Atim / Atimere / Atimens wykazał się brakiem krytycyzmu, wobec tzw. pierwotnego kentum, typowym dla wszystkich allo-allo, (Sławomir Ambroziak podobnie) i był głuchy na argumentacje, bo tak mu ktoś kiedyś napisał w książkach… no to odpuściłem se to.

      Teraz zajmuje mnie tylko stan przed i po wyjściu CWC na wschód, do Arkaim. To można badać. Wcześniej nie mam żadnych danych.

      (…) Więc kiedyś tam pomyślałam sobie, że ci łowcy jak Afontowa EHG u nas byli bardzo bardzo dawno temu 10 tys.pne.? i że może nie z Syberii migrowali na zachód, a z Polski na północ i płn wschód. (…)

      Po pierwsze nie z Polski, a z terenów między jeśli już dziś tzw. Łabą ew. Odrą, a Bugiem? A niby dlaczego? Pijesz do Doggerlandu? To może wyjaśniać rozprzestrzenianie się języków Po-Pra-Słowiańskich… Zauważ, że ja nigdy nie odrzucałem Doggerlandu, jako miejsca gdzie może i docierali R1a / EHG, ale… nie widzę tego tam, np. sądząc i po braku domieszki EHG w „tamtych okolicach”, albo… coś tu jest pokręcone. Zapożyczenia widać, jak na dłoni i tu nie ma że boly… Co do Pra-Aryjskim, no to miejsca z zachowaną pierwotniejszą wymową, gdzie tzw. PIE o/e>a rzekomo tylko w j. indo-irańskich, czyli Po-Aryjskich…

      (…) Problem, że ze względu na te pieprzone renifery nie wiem jak mówili a kolejna komornicka była leśna i polowała na znane nam językowo gatunki. (…)

      Co byś nie powiedziała, to sama doszłaś do SaRNy… Ubezdźwięcznienia nie oszukasz… Napisz o tej „ugro-fińsko-samijskiej” SaRNie wpis, może co? Zwolennicy tzw. wspólnoty bałto-słowiańskiej, powinni być normalnie wniebowzięci… 🙂

      Polubienie

  10. S, Wiesz co mi nie pasuje z EHG, Syberią i AF? Że nie zostawili po sobie (przy założeniu = IE) jakiejkolwiek gałązki IE. Czy to możliwe żeby wszystkie języki zostały zastąpione? Wymarły? No i jakoś IE tam nie pasuje ze względu na ogólną aglutynację. Chyba, że PIE był mixem, w którym jednym z elementów był jakis aglutynacyjny z Syberii. Co myślisz?

    „Moja hipoteza jest taka, kolor błękitny (EEF) jest dobrym wskaźnikiem rozprzestrzeniania się CWC w Skandynawii oraz Rosjan, Białorusniów i Ukraińców”
    Zgoda. Ale tu powracamy do punktu wyjścia, bo CWC była najbardziej pasiasta z dotychczasowych kultur. I przy założeniu, że każdy komponent miał własny język nie wiemy właściwie który przeważył.
    Ten EEF pasek odróżnia CWC, BBC i wcześniej Aleksandrię od innych stepowych czy Karelczyka.

    Polubienie

    • (…) S, Wiesz co mi nie pasuje z EHG, Syberią i AF? Że nie zostawili po sobie (przy założeniu = IE) jakiejkolwiek gałązki IE. Czy to możliwe żeby wszystkie języki zostały zastąpione? Wymarły? No i jakoś IE tam nie pasuje ze względu na ogólną aglutynację. Chyba, że PIE był mixem, w którym jednym z elementów był jakis aglutynacyjny z Syberii. Co myślisz? (…)

      Bardzo dobre pytania!

      https://en.wikipedia.org/wiki/Afontova_Gora

      (…) Phenotypic analysis shows that Afontova Gora 3 carries the derived rs12821256 allele associated with blond hair color in Europeans, making Afontova Gora 3 the earliest individual known to carry this derived allele.[15] (…)

      Myślę, że masz dużo racji z tym: „Chyba, że PIE był mixem, w którym jednym z elementów był jakis aglutynacyjny z Syberii.”

      Problem podkładu językowego zajmował Mię jakiś czas temu. Nie posunąłem się ani o krok w niczym, poza tym, że dane nie potwierdzają nic z tego, co jest ofitzjalna wykładnią, np.
      podkład kartwelski (Bomhard), czy fielko-fińsko-giermańskie rojenia o podkładach ugro-fińskich (fińscy jęsykosnaftzy), czy semitydyckich Venneman, itp. O powstaniu odmiany, czyli tzw. flexii czytałem już około 2013-14 i nic z tego mądrego nie wyczytałem. Same pieprzenia, bo nadal nie wiadomo jak odmiany powstały. To samo jest z obocznością, która nie powstała np. w średniowieczu, podobnie jak udźwięcznienie, czyli palatelizacja.

      Wszystko wskazuje że Pra-Słowiański powstał po Afontova Gora na zachód, czyli od Guralu do Doggerlandu. EHG w Skandynawii trochę niszczy obraz I1, jako staroeuropejskiego, skoro mają domieszkę EHG, nieprawdaż?

      (…) „Moja hipoteza jest taka, kolor błękitny (EEF) jest dobrym wskaźnikiem rozprzestrzeniania się CWC w Skandynawii oraz Rosjan, Białorusniów i Ukraińców” Zgoda. (…)

      To nie są moje słowa. Pamiętaj, że tzw. rewolucja neolityczna na północ od już wtedy Morza czarnego nie polegała na wymiane genów, w tym domieszek, patrz nie trzeba żenić się z córka rolnika, by zostać rolnikiem.

      (…) Ale tu powracamy do punktu wyjścia, bo CWC była najbardziej pasiasta z dotychczasowych kultur. I przy założeniu, że każdy komponent miał własny język nie wiemy właściwie który przeważył. Ten EEF pasek odróżnia CWC, BBC i wcześniej Aleksandrię od innych stepowych czy Karelczyka. (…)

      A nie przyszło Ci do głowy, że domieszki nie są odpowiedzialne za powstawanie języków? Mam tu na dole teraz chłopca, co jest pół islamskim Kurdem i pół katolickim Góralem. Mówi po angielsku, bo tak go środowisko wychowało… Co Ty na to?

      DNA kobiet to ważna rzecz, i to matki mówiły do swoich dzieci, ale pytanie jak długo i czy każda matka mówiła w tym samym języku w obrębie danego plemienia? Myślę, że matki szybko uczyły się języka Łowców, co przynosili mięsko… Jeśli nie, no to myślę, że szybko umierały z głodu…

      Polubienie

      • Z I1 to nie wiele wiadomo. Ale nie znaleziono tego w WHG. Było w neolitycznej Panonii. Skąd się wzięło? Można póki co spekulować.
        Kiedyś czytałam o I1 w Pd Bałtyku. Klady polskie niemieckie czy rosyjskie są ponoć starsze od skandynawskich, co wskazuje na migrację od południa. Skandynawskie są bliższe genetycznie niemieckim co wskazuje, że pn.klady migrowały przez Niemcy, Danię. W Polsce jest tego ok.6%, więc niewiele. Ulokowali się na północy kraju, nad Bałtykiem i środkową/dolną Wisłą. Nie uczestniczyli chyba w migracji „Gotów”, bo w okolicach Warszawy ślad się urywa. I nie ma go nad Narwią, czy Bugiem.
        Tu pałeczkę przejmuja goście z I2. Którzy z kolei ciągną się od Mazowsza na wschód i dalej Bugiem na Ukrainę.
        Ale 1. badania Wielbarku wykazały jakiś gen I3, o którym Cichosza. 2. Neolityczna Panonia była baaardzo bogata w geny dla blondynów. Wiesz? A dzisiaj Szwecja ma ich chyba więcej. Jak i I1.
        Wydaje się, że mieli preferencje osiedleńcze nad wodami. A nie w lasach, górach czy polach.

        Polubienie

        • No to tyle o I1, chociaż w ostatnim roku nie śledziłam prac genetycznych i coś może być nieaktualne. Znasz próbki z paleolitu z I1 to je wymień.
          Chyba, że nie znasz i tylko wymyśliłeś sobie, że skoro I2 hasał po Europie w paleolicie to I1 robił to samo.
          Jeśli tak, to nie zaskoczy cię mój pomysł o staroeuropejskości R1a gdzieś w paleo Włoszech, czy okolicznych Bałkanach, no bo skoro w Vilabruna było staroeuropejskie R1b, to gdzie mógł być jego brat R1a, jak nie gdzieś po sąsiedzku? Co?

          Chociaż ja swoje gdybanie mogłabym poprzeć cytatem
          „High R1a haplotype diversity in SEE is evident in the phylogenetic network (fig. 8C) and the estimated range expansion at 15.8 ± 2.1 KYA, consistent with its deep Paleolithic time depth, as previously suggested (Semino et al. 2000; Wells et al. 2001).”
          14 tys Vilabruna mieści się w widełkach 15.8 ± 2.1 KYA. No to hipotetycznie mogli być staroeuropejskimi sąsiadami.

          Masz coś przeciwko gdybaniu? Ja w zasadzie nie mam, ale pod warunkiem, że się wyraźnie zaznacza, że to mniej lub bardziej prawdopodobne przypuszczenie.

          Polubienie

          • (…) No to tyle o I1, chociaż w ostatnim roku nie śledziłam prac genetycznych i coś może być nieaktualne. Znasz próbki z paleolitu z I1 to je wymień. Chyba, że nie znasz i tylko wymyśliłeś sobie, że skoro I2 hasał po Europie w paleolicie to I1 robił to samo. (…)

            Pamiętasz może tzw. Kapitana Klopsa? Pewno to było na skribh, nie pamiętam, ale koleś poleciał po „właściwych Germanach I1” ze Skandynawii… Teraz to EHG, no to tak raczej rujnuje tę jego teorię… hehehe. A tak poważnie, no to tak właśnie założyłem. I1 teoretycznie to starsi staroeuropejczycy od I2, nieprawdaż?

            Próbek nie znam, bo nie muszę. Motala nie był I1? O nie był, bo był I2a2 lub I2c lub Q1a2a-L55, but negative for Q1-L232 lub I*(xI2a2). Widocznie coś mi się pomyliło.

            http://sciencenordic.com/dna-study-uncovers-ancient-ancestor-europeans

            DNA study uncovers ancient ancestor of Europeans
            September 18, 2014 – 06:30
            A groundbreaking study of fossil genomes reveals that modern Europeans were shaped in a melting pot of immigrants. (…)

            https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4170574/

            Ancient human genomes suggest three ancestral populations for present-day Europeans
            Iosif Lazaridis

            Published in final edited form as:
            Nature. 2014 Sep 18; 513(7518): 409–413.
            doi: 10.1038/nature13673

            https://genetiker.wordpress.com/2014/10/01/analyses-of-the-motala-genomes/

            (…) The published mitochondrial haplogroup for Motala 3 was U5a1, but my own analysis of the Motala 3 data shows that it was U2e1.

            The published Y chromosome analysis for Motala 2 showed that he was I(xI1, I2a2, CTS1293), but my analysis further shows that he was I2c.

            The published Y chromosome analysis for Motala 6 was inconclusive, showing that he was positive for Q1a2a-L55, but negative for Q1-L232. My analysis shows that he was I*(xI2a2). (…)

            (…) Jeśli tak, to nie zaskoczy cię mój pomysł o staroeuropejskości R1a gdzieś w paleo Włoszech, czy okolicznych Bałkanach, no bo skoro w Vilabruna było staroeuropejskie R1b, to gdzie mógł być jego brat R1a, jak nie gdzieś po sąsiedzku? Co? Chociaż ja swoje gdybanie mogłabym poprzeć cytatem

            „High R1a haplotype diversity in SEE is evident in the phylogenetic network (fig. 8C) and the estimated range expansion at 15.8 ± 2.1 KYA, consistent with its deep Paleolithic time depth, as previously suggested (Semino et al. 2000; Wells et al. 2001).”

            14 tys Vilabruna mieści się w widełkach 15.8 ± 2.1 KYA. No to hipotetycznie mogli być staroeuropejskimi sąsiadami.(…)

            Mógł. Wtedy co byłby WGH, jak Villabruna, hm? Na Wellsa ja tam nie powoływałbym się…

            (…) Masz coś przeciwko gdybaniu? Ja w zasadzie nie mam, ale pod warunkiem, że się wyraźnie zaznacza, że to mniej lub bardziej prawdopodobne przypuszczenie. (…)

            To prawdopodobne rozwiązanie, tak samo jak R1a w Doggerlandzie, bo to mogę np. powiązać z tym starym R1a, co to je odnajdują na zachodzie, co to je Robert i Ty tak lubicie…

            Polubienie

            • Właściwi Germanie z I1.
              To nadal jest możliwe. Zakładając, że R1a 284 to Słowianie byli i przyszło im zyć na jednym terenie z jakimiśtam nieIE I1, to wytworzony język byłby takim zniekształconym słowiańskim ze słowami nie IE.
              Nawet, jeśli większość języka była słowiańskich R1a, to i tak utworzoną germańskość, odróżniającą tę nowomowę od słowiańskiej dali I1.

              Ale ja tak nie sądzę póki co. Szkoda, że nie da się odtworzyć mowy Norse z miejsc, które podbili.

              O Motala.
              Myślałam, że wszystkie próbki były I2. Jakieś Q? Nic nie wiedziałam.
              Geny I1 i I2 przeszły chyba jakieś zmiany numeracyjne. Mam na myśli zmianę oznaczeń. Wcześniej chyba wszystkie I podchodziły pod I1. To mogło wprowadzić nieporozumienia.

              Doggerland.
              Coraz bardziej wątpię. Ale to dlatego, że wy (You i Robert) przekonaliście mnie do Syberii a ściślej bagien nad Prypecią.
              Jakie to stare R1a, co to je tak z Robkiem lubimy?
              Przypomnij.

              Bo najstarsze to opowiadają, że gdzieś w Iranie.
              Ciut mniej stare to (podobno) Syberia i Skandynawia i Płn Ameryka.

              Polubienie

              • (…) Właściwi Germanie z I1. To nadal jest możliwe. Zakładając, że R1a 284 to Słowianie byli i przyszło im zyć na jednym terenie z jakimiśtam nieIE I1, to wytworzony język byłby takim zniekształconym słowiańskim ze słowami nie IE. Nawet, jeśli większość języka była słowiańskich R1a, to i tak utworzoną germańskość, odróżniającą tę nowomowę od słowiańskiej dali I1. Ale ja tak nie sądzę póki co. Szkoda, że nie da się odtworzyć mowy Norse z miejsc, które podbili.(…)

                Piknie. Odnajdziesz w tych haplo jakąś tzw. aryjskość, hm? 🙂

                (…) O Motala. Myślałam, że wszystkie próbki były I2. Jakieś Q? Nic nie wiedziałam. Geny I1 i I2 przeszły chyba jakieś zmiany numeracyjne. Mam na myśli zmianę oznaczeń. Wcześniej chyba wszystkie I podchodziły pod I1. To mogło wprowadzić nieporozumienia. (…)

                No właśnie… Zerknij na odnośnik na Genetikera…

                (…)Doggerland. Coraz bardziej wątpię. Ale to dlatego, że wy (You i Robert) przekonaliście mnie do Syberii a ściślej bagien nad Prypecią. Jakie to stare R1a, co to je tak z Robkiem lubimy? Przypomnij. (…)

                https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

                http://siliusradicum.pl/en/projekt-silesia/haplogrupy/haplogrupa-r1a/

                R1a1a1a / CTS4385 / L664… opisane jako tzw. Germanic przez L. Lubicz-Lapiński… hehehe

                (…) Bo najstarsze to opowiadają, że gdzieś w Iranie. Ciut mniej stare to (podobno) Syberia i Skandynawia i Płn Ameryka. (…)

                Eee..? Pijesz do tego hukwiejakiego R1a, co to siem na nie niektórzy zwolennicy tzw. połudnowej drogi R!a powołują, nic z tego nie rozumiejąc, i do Lokomotiv,.. a zapominasz o Vasilievka, hm?

                Polubienie

                • Po 1. L664 – mi się bardziej ze Szkotami jakoś tak kojarzą.

                  Po 2. Ja powtarzam co „mądre ludzie” piszom. Vasilievka – to podchodzi pod Syberię.

                  Po 3. Gdyby nie Iran, to czy pozostałe „stare ojczyzny” nie pasują ci dla północnych łowców?
                  Mi pasują. Od Syberii, przez Rosję i Skandynawię po USA.
                  To gdzie indziej ich habitat byś umieścił?

                  Polubienie

                • (…) Mi pasują. Od Syberii, przez Rosję i Skandynawię po USA. To gdzie indziej ich habitat byś umieścił? (…)

                  Stare ojczyzny Łowców Północy… Napisze tak, na wschód i zachód od południa Guralu. Gural jest chyba osią dla całego tego obszaru od Atlantyku, do Bajkału…
                  Pra-SŁowiańszczyzna, to wg Mię, występowanie EHG, czyli czerwona mapka, ale na południu jego występowania, bo cieplej i wydaje się, że zwierzaki wolą ciepło. Ja stawiam na obszar, jak już pisałem, od Łużyc, Legnicę, Ślężę, Żywiec, Nowy Targ, Nowy Sącz,.. do Guralu właśnie, ale raczej tam gdzie wymawia się ciągle o/e>a… Obok Brama Morawska i rzut beretem na południe… itp…

                  Karpaty są raczej podobną barierą genetyczną, coś jak Skałkaz… I2 z Vestonic mogło sobie tamtędy popłynąć do Skandynawii do Motala, np. Odrą…

                  Polubienie

          • „No to tyle o I1, chociaż w ostatnim roku nie śledziłam prac genetycznych i coś może być nieaktualne. Znasz próbki z paleolitu z I1 to je wymień.”

            Vestonice16 z Czech (30 000 lat temu) miał ojcowską dla hg.I określoną jako IJK (najprawdopdobniej nie mogli odczytać dalej), jest też ojcowska hg.I z Włoch Paglici133 datowane na 33 000 lat.

            Młodsze są hg.I, 13 000 do 16 000 lat, dwie z Niemiec, jedna z Francji.

            Jeszcze młodsze, datowane na 8000 lat są hg.I2a1b Loschbour i Motala, odpowiednio Luksemburg i Szwecja, także jedna węgierska I2a.

            Widać jak na dłoni cały rozwój aż do dnia dzisiejszego.

            Nie bez powodu KAK z Polski (hg.I2a2a, słynne megality kujawskie) lokuje się na PCA centralnie wśród dzisiejszych Sardyńczykow, którzy są uznawani za pozostałość pierwszej fali.

            Z drugiej strony genetycy na drzewie YDna tak im wyliczyli:
            24 000 lat temu wyłonienie się hg.I1 oraz I2
            16 000 lat temu wyłonienie się hg.I2a oraz I2b
            10 000 lat temu wyłonienie się hg.I2a1 oraz I2a2

            Wszystko się zgadza.
            Pojawienie się hg.I1 oraz I2, odpowiadała czasowo pojawieniu się hg.R1 oraz R1b

            Polubienie

              • Hg.I1 bardzo odróżnia się swoim rozrostem od hg.I2, mi to wygląda na sytuację w której żyli przez 20 000 lat w jednym miejscu (o ile to możliwe, w czasie lodowca gdzieś w pobliżu Skandynawii, najbliżej jak to było mozliwe), a nabyli liczebności zaledwie 4000 lat temu.
                Nawet bitwa nad Dołężą, wygląda na bitwę z grubsza rzecz biorąc hg. I1 z kultur północnych z R1a z k.łuzyckiej.

                Polubienie

                • Co rozdzieliło I2 od I1? R1a raczej tego nie zrobiło, bo przyszło później, czy raczej nie… i jednak rozdzieliło te rody, jakoś hm… np. 10,000 – 7,000 lat temu? Jakie jest najstarsze datowanie I1 skądś tam?

                  Polubienie

                • „Co rozdzieliło I2 od I1? R1a raczej tego nie zrobiło, bo przyszło później, czy raczej nie… i jednak rozdzieliło te rody, jakoś hm… np. 10,000 – 7,000 lat temu? Jakie jest najstarsze datowanie I1 skądś tam?”

                  Zadajesz trudne pytania, najlepiej posłuzyć się innymi, na przykład to zdjęcie mówi wiele:

                  Hg.I jak napisałem powyżej jest specyficznym drzewem, typuje ich na mieszkańców Doggerlandu, skrajnych zachodnich obszarów, którzy nie rozwijali skrzydeł przez tysiąclecia, poziom oceanu, jego zmiana musiała na nich wpłynąć, być może dlatego są dominującymi w Skandynawii.

                  Ładnie tam widać miejsce przeżycia Panonia i Pontic-Caspian Steppe, są bardzo blisko siebie, pierwszy sugeruje mi wytworzenie tam się hg.I2, drugi natomiast wielki obszar, jako miejsce powstania R1a i R1b.
                  Czasowo się to spina.

                  Dalej tam wnioskuje bloger, srednio się zgadzam, ale na pewno, obiektywnymi są wpływy na człowieka zmiany klimatu (np. upadek meteorytu):
                  http://blog.vayda.pl/haplogrupa-ydna-i-13-20-tys-lat-temu/

                  Polubienie

            • Robku, Vestonice16 IJK to moim zdaniem nie jest to samo co I1.
              To było tak samo J, J1, J2 czy ilechcesz.
              I z Niemiec są I. A może nawet I*. To już bliżej I1 niż Vestonice, ale to nadal nie I1.

              Albo po prostu: Podaj d o w o d y. Wymień najstarsze znalezione I1. I po sprawie.

              Inaczej francuskie R z paleolitu traktuj jak mojego R1a przodka a nie opowiadaj o jakimś ruskim wschodzie czy Karelii. OK.?

              Polubienie

              • „Robku, Vestonice16 IJK to moim zdaniem nie jest to samo co I1.
                To było tak samo J, J1, J2 czy ilechcesz.
                I z Niemiec są I. A może nawet I*. To już bliżej I1 niż Vestonice, ale to nadal nie I1.”

                Między wyłonieniem się I1 (24 000 lat temu) a powstaniem I1a (2000 lat temu) na drzewie Ydna jest ogromna luka, więc jest trudno trafić na stare I1 z uwagi na zycie gdzieś na obrzeżach, nieliczne, z daleka od innych.
                Jednocześnie ich obecne maksimum w zestawieniu z powyższym sugeruje, że był to zachodnio-północny Doggerland z tej mapy:

                poza oznaczonymi tam refugiami.

                Brak próbek hg.I1 (za wyjątkiem jednej z Węgier) potwierdza to co genetycy wyznaczyli na ich drzewie YDna.
                Trzeba poczekać na wyniki badań archeologicznego Dna, może będzie wielkie zaskoczenie.

                Polubienie

                • Nie widziałem tej mapki. Wielkie dzięki za nią! Chyba zrobię o niej wpis, ale muszę poszukać jej źródła.

                  Nie widziałem w sumie tak dobrze zobrazowanego terenu do Atlantyku. Biorąc pod uwagę, brak starszego Ria, niż Locomotiv, no to stawiam też na laso-step na zachód i północ od jezior Czarnego i Kaspijskiego. Nie widzę (no bo nie ma nic o tym na tej mapce,.. hehehe) nic o R1a na wschód od tych jezior, na południe od Guralu, czy dalej na wschód od niego, np. na północ od Załtaju, aż do Bajkału.

                  Wygląda mi na to, że Łowcy oczywiście chodzili, jak jedzenie chodziło lub rosło, ale myślę, że jednak nie chodzili przez np. pół tzw. Europy, żeby coś upolować, czy to o+S”RoN+ioNa” SaRNe”, czy to o+S”RoN+ioN+eGo (Sa)ReNa… hehehe.

                  Co myślisz o S”aRo C”aRNa” SaRNe” , jako ubezdźwięcznionym ReNie i I2 / I1?

                  …..

                  Wg Mię, annaM powinna napisać akademicką rozprawkę o wywiedzeniu Pra-Słowiańskich źródłosłów dla charczącego Hreina, czy jak mu tam Rena, czy innego Renifera, hm? Mnie pewno nie posłucha, ale Ciebie lubi, więc… może da się skusić?

                  Można taką pracą zasadzić potężnego kopa w wiele przeciw-słowiańskich dupstf za jednym zamachem… Nie ukrywam, że są osoby, które umieją w tym pomóc i np. zrobić tłumaczenie na odpowiednim poziomie w j. angielskim… Myślisz, że przesadzam?

                  Polubienie

            • Oto co znalazłem na stronie, dokąd prowadzi url tej mapki:

              http://blog.vayda.pl/i2a-dinaric-podsumowanie/

              Historia I2a-Dinaric/Slavic – podsumowanie

              • Haplogrupa I tzw. staroeuropejska powstała około 43 tysiące lat temu prawdopodobnie w Europie lub na Bliskim Wschodzie. Archeologiczne ślady genów haplogrupy I są obecne w całej Europie, a najstarsze pochodzą z okresu około 35 tysięcy lat temu. Nie była to haplogrupa dominująca bowiem obok niej występowały inne mutacje np. BT, C, F, G. Do neolitu populacja haplogrupy I była niewielka, a mutacji było mało. W neolicie stała się dominująca w Europie w stosunku do innych „rodzimych” haplogrup. 10 tysięcy lat temu mogła liczyć 200-300 tysiecy mężczyzn  przy wielkości populacji męskiej w Europie około 0,5 miliona. Ludność staro-europejska prowadziła pastersko-zbieracki tryb życia, a w neolicie stopniowo przechodziła w tryb osiadły – rolniczy.
              • Od neolitu do przełomu er najszybciej rozwijała się mutacja I2a2 określana jako tzw. pra-Keltycko-Germańska, ale szeroki obszar jej występowania i udział w różnych etnosach, nie uprawnia do takiej nazwy. Sukces mutacji I2a2 w epoce brązu, szczególnie w Europie Centralnej i Bałkanach, może mieć związek z rolnictwem, choć inna rolnicza haplogrupa G z jakiegoś powodu wymarła.
              • Około 11 tysięcy lat temu powstaje mutacja I2a1b2 określana jako dynarska a jej ślady genetyczne są w całej Europie.
              • Napływ ludności R1a i R1b zapoczątkowany w neolicie nie powoduje zaniku haplogrupy rodzimej I , a przeciwnie powoduje jej rozwój. Wynika to z nowego modelu życia – koczowniczego i dużych migracji, które objęły także część populacji I. Następuje wymiana genów ludności staro-europejskiej i stepowej azjatyckiej. W badaniach genetycznych dla tego okresu „zmniejsza się ilość reproduktorów męskich”, choć na prawdę  zjawisko polega na przetrwaniu genów silniejszych, a słabsze geny/mutacje zanikają.
              • Powstają nowe mutacje haplogrupy I , w tym dynarskiej, ale nie mamy zbyt wiele ich śladów. Większość z nich mogła nie przetrwać, niektóre przerwały, ale są obecnie nieliczne. Kilka z nich odniosło olbrzymi sukces populacyjny.
              • W Europie Skytyjsko-Sarmackiej dominuje hierarchiczny model społeczny przejęty od koczowników stepowych. Powstają elity z różnymi genami R1a, R1b, I oraz innymi mniej znaczącymi. Takie zjawisko społeczne daje przewagę mężczyznom o wysokim statusie społecznym oraz materialnym i umożliwia powstanie efektu założycielskiego czyli jeden mężczyzna dawał początek rodowi, a w efekcie populacji, która obecnie ma miliony mężczyzn.
              • Takim ojcem założycielem rodu dynarskiego, haplogrupy I2a1b2a1a1 Dynaric/Slavic był Skyton żyjący około 3 tysiące lat temu. Jego pra-pra….- wnukowie – 3 mutacje DinA, DinB, DinC dają początek trzem rodom, które liczą obecnie około 24 miliony mężczyzn.
              • Podobny sukces odnosi haplogrupa I1, stąd wnoszę że również ma związek z ludnością skytyjsko-sarmacką z tym, że migrowała na zachód i północ oraz zasadniczo nie współtworzyła obecnego etnosu słowiańskiego. Haplogrupa I2a2 nie odnosi sukcesu populacyjnego i jest obecnie 3 razy mniejsza od dynarskiej. Podobnie inne I2a jak sardyńska i wyspiarska, które są obecnie bardzo małe, bowiem były poza kręgiem skytyjsko/sarmackim.
              • Na początku średniowiecza, czyli po upadku Cesarstwa Zachodnio-Rzymskiego, w Europie następują zmiany społeczne w związku z wzrostem populacji i migracją plemion Sklawenów – Słowian regionu obecnej Ukrainy oraz Białorusi i częściowo Polski (ten temat jest dyskusyjny, ale do mojej teorii dobrze się wpisuje). Te zmiany społeczne powodują częściowy upadek elit skytyjsko/sarmackich, ale wielkość populacji dynarskiej jest już na tyle duża, że nie wymiera, a rozwija się dalej.
              • Powstanie mutacji DinA, DinB, DinC haplogrupy dynarskiej można wiązać z Neurami, Skytami Rolnikami, Skytami Królewskimi, Bastarnami. Natomiast rozwój populacji na początku średniowiecza ze Sklawenami, Białymi i Czerwonymi Chorwatami czyli z regionem północnych stoków Karpat, Galicji aż do Wołynia i Polesia. Haplogrupę dynarską wiąże także z Serbami Łużyckimi, a także z  Wandalami,  którzy wyemigrowali do Afryki. Ludność haplogrupy dynarskiej stanowiła również część ludów wołoskich – karpackich, rumuńskich i mołdawskich.
              • Obszar Małopolski,  Podkarpacia i szerzej Galicji był opisywany jako Chrobacja w okresie od wczesnych Piastów. Ta nazwa była używana nawet do XIX wieku. Z jakiegoś powodu mieszkańcy tych rejonów różnili się w stosunku do innych Słowian, np. Polan czy Mazurów. Można to wiązać z dużym udziałem haplogrupy dynarskiej (możliwe że nawet do 50% tak jak to jest obecnie w Bośni czy Chorwacji), współtworzącej nieco odmienny etnos słowiański.
              • Nie mam podstaw wiązać haplogrupę dynarską z Wenedami. Sądzę,  że bardziej możliwy jest istotny udział haplogrup I2a2 oraz I1 w etnosie Wenedów, których zaliczam także do proto- lub pra-Słowian.
              • Haplogrupa dynarska była i jest częścią etnosu Słowian. Tu nie mam wątpliwości. Razem ze Słowianami haplogrupy R1a uczestniczyła w migracji na Bałkany, ale także w kierunku zachodnim (Polska, Czechy) i północno-wschodnim na tereny obecnej Rosji. Na migrację z jednego obszaru wskazuje obecny rozkład terytorialny tej haplogrupy i obecność prawie w całej Słowiańskiej Europie, wszystkich mutacji tej haplogrupy , powstałych przed VI wiekiem naszej ery.
              • Mutacje lokalne haplogrupy dynarskiej właściwe dla regionów, obecnych państw i narodów, mogły powstać dopiero w okolicach VIII wieku n.e. i później. Niestety brak jest szczegółowych wyników DNA dla tak późnych mutacji w ilości dających podstawy do wyciągania wniosków.
              • Obecnie liczy około 24 miliony mężczyzn, a najwięcej ich mieszka w Rosji, Ukrainie i Rumunii. W Polsce jest około 1-go miliona.

              vayda

              …..

              Podsumuję to tak. Jeśli dobrze rozumiem przesłanie, to chyba wg autora tej strony, I2 „zindo-europeizowała” R1a i R1b… Jestem tez kilka ciekawych wątków, dotyczących Scytów, itp.

              Przy okazji, no to o tzw. Ariach ani słowa nie znalazłem… Ciekawe dlaczego…

              Od razu wspomnę, że nie wiem jaką mam haplo i nie mam nic przeciwko „indo-europeizacji” R1a i R1b przez I2… Pytanie co na to wyznawcy tzw. południowej drogi R1a itp… hehehe

              Z drugiej strony, R1a z Vasilievka i różne I2 pochodzą z tego samego tzw. Pontic-Caspian Steppe refugium… Ciekawe, ciekawe…

              Polubienie

    • „Zgoda. Ale tu powracamy do punktu wyjścia, bo CWC była najbardziej pasiasta z dotychczasowych kultur. I przy założeniu, że każdy komponent miał własny język nie wiemy właściwie który przeważył.
      Ten EEF pasek odróżnia CWC, BBC i wcześniej Aleksandrię od innych stepowych czy Karelczyka.”

      O EEF możemy wnioskować, że nie był on IE i że nic nie wniósł do słowiańskiego.
      EEF przyszło z południa, a jezyki słowiańskie na południe od Karpat, to dużo późniejsza sprawa.
      Wyłaczając słowiańskie języki na południe od Karpat, pozostałe tam umiejscowione języki musiałyby być bratnimi dla słowiańskich, a nie są takimi.

      WHG może odpowiadać za wiele wspólnych słów w staroangielskim i słowiańskim, ale również może to być późniejszy wpływ wejścia tam CWC, szczególnie, że rzuca się w oczy wspólny zasób słów rolniczych, jak również może to być i od WHG i od CWC, czyli obie opcje są prawdziwe. Może dochodzić również wpływ R1b, które wychodząc znad m.Czarnego zaniosła słowiańsko brzmiące słowa na zachód europy, ale język baskijski by temu zaprzeczał.

      Mi wychodzi, że języki słowiańskie to niemal wyłącznie EHG, gdzie nośnikiem tego języka było preCWC (czyli CWC przed wchłonięciem KAK).

      Polubienie

      • (…) O EEF możemy wnioskować, że nie był on IE i że nic nie wniósł do słowiańskiego. EEF przyszło z południa, a jezyki słowiańskie na południe od Karpat, to dużo późniejsza sprawa. (…) Mi wychodzi, że języki słowiańskie to niemal wyłącznie EHG, gdzie nośnikiem tego języka było preCWC (czyli CWC przed wchłonięciem KAK). (…)

        Jestem tego samego zdania.

        Polubienie

  11. „EHG w Skandynawii trochę niszczy obraz I1, jako staroeuropejskiego, skoro mają domieszkę EHG, nieprawdaż?”
    A może Słowianie z I2 są staroeuropejczykami?

    Polubienie

    • A niby kim mają być, hm? Masz Słowian i R1a, i R1b, i I2,.. a wszystko to z laso-stepu na północ od Jeziora Czarnego… Tam mogło dużo gotować się wcześniej… Skałkaz można było obejść od zachodu… itp.

      Polubienie

  12. Wpis czy rozprawka akademicka? Czego byś sobie nie życzył, no to i tak nie moja branża. Poproś Sławomira albo autora słownika, który Tom ci podesłał. (może autor = Tom?)
    Do tego jest potrzebna samodyscyplina umysłowa.

    No i jakie są twoje wnioski z tego mojego gdybania?
    Oszronione zwierzę = szreni zwer = (sz)reni(z)fer?

    Wpis to powinien być o łacińskich literach. O „K” i „C”.
    Dlaczego językoznawcy założyli, że oba znaki w łacinie są głoską „K”? Jak kentum.

    Więc słowo (pięćset) cinquecento powinno brzmieć kinquekento


    Ktoś słyszy „K”?
    Więc nie mów, że Kentumówcy nie są Arabami. Że upraszczam. A południe Europy to niby jakie ma geny?

    Poza tym, dzisiaj mam już inne „zmartwienia”. Np. Gyros na obiad, czy kupić sobie kaszmirowy sweter, a jeśli tak to jasno czy ciemno szary? Jak myślisz?

    A z języka to takie:
    Czy „sport” pochodzi od „spierać”, w innych słow. „sporit”? Czy ruska ccopa (ssora) oznaczająca kłótnię, spór ma coś wspólnego z angielskim „sorry”? Co?
    Dlaczego w słowie „agradecer” [a.γra.ðe.ˈθer dziękować, być wdzięcznym, widzę polskie słowo „nagroda”, „nagradzać” i co się stało z „n”? Kiedy i kto 1 urwał „n”? Wiem jedynie, że „Ancient Greek ἀ- (a-), from Proto-Indo-European *n̥-.” Więc jak to było?
    Dlaczego agradecer wyprowadzają z łaciny „gratus”?
    “Gratus” – to zobacz, “From Proto-Indo-European *gʷr̥Htos, *gʷerH- (“to welcome, greet, praise”). Cognates include Sanskrit गृणाति (gṛṇā́ti, “to praise”), Old Church Slavonic жрьти (žrĭti) and Old Prussian girtwei (“to praise”).”
    Rozumiesz coś z tego?
    Jest tego więcej.
    Dlaczego francuskie trou-dziura jest jakieś takie podobne do angielskiego throat-gardło?
    Czyżby myśleli że gardło to dziura? Czy co?

    Jeszcze nie ułożyłam sobie w głowie, co wynika z naszego słownictwa związanego z łowcami. Z gospodarką łowiecką. I nie o żubra (gruby?) chodzi, tylko o polowanie, łosia, lochę, łój, tłuszcz, głuszę, kłus, płoszyć, tłuc, łuk, łucznik, kłuć, łuczywo. + ruski łoszad.

    Masz pomysł? Czy las, lasso, lake, kałuża też pasują?

    Polubienie

        • Sama sobie 3 gwiazdki dajesz? Co za uparciuszka… Chcesz no to masz:

          (…) Wpis czy rozprawka akademicka? Czego byś sobie nie życzył, no to i tak nie moja branża. Poproś Sławomira albo autora słownika, który Tom ci podesłał. (może autor = Tom?)
          Do tego jest potrzebna samodyscyplina umysłowa. (…)

          Myślałem, że będziesz może chciała się trochę popisać i wyrenczysz Mię w opisywaniu brudnych zagrywek ofitzjalnego jęsykosnaftzfa… Wpis wystarczy, bo przecież nie sądzisz, że ktoś z ofitzjalnych chciałby to może przeczytać i odnieść sieę do tego, co? Ten tekst do Sławomira, czy Toma, czy innych, no to doceniam humor. Myślisz, że np. Sławomir lubi Twoje wysokoenergetyczne wywody, które raczej nie wspierają jego umiłowanego rzekomego pierwotnego tzw. miękkiego k’/K’, patrz Czarno-Szara Sarna Karmi Karmą Sarenkę, jako K’aRNo-K’aRNa KaRNa KaRMi KaRMa” K’aReN+Ke”

          (…) No i jakie są twoje wnioski z tego mojego gdybania? Oszronione zwierzę = szreni zwer = (sz)reni(z)fer? (…)

          No właśnie, jak wyżej plus brak N1C nad północnym Bałtykiem, czy w ogóle Bałtykiem aż do epoki żelaza,.. itd.

          (…) Wpis to powinien być o łacińskich literach. O „K” i „C”. Dlaczego językoznawcy założyli, że oba znaki w łacinie są głoską „K”? Jak kentum.(…)

          A jak myślisz, co? Pisałem o tym już dawno temu… Wszyscy wierzą w Karzącego Kezara, a nie Czarującego czy Czeszącego się Cześka… Tak ubezdźwięcznionym przeca wygodni…

          (…) Więc słowo (pięćset) cinquecento powinno brzmieć kinquekento (…)

          Powinno, ale to se tłumaczą wystąpieniem tzw. palatelizacji właśnie… We frąsuskim Cinq, czyli Se”K, jest tak samo… Tyle tylko, że to są późne i pojedyncze wyjątki, no ale to wystarczy jako podstawa do ofitzjalnego udowodnienia istnienia tego, co ofitzjalnie ofitzjalnym pasuje…


          Ktoś słyszy „K”? Więc nie mów, że Kentumówcy nie są Arabami. Że upraszczam. A południe Europy to niby jakie ma geny?

          Geny genami, a wymowa wymową, ale zgadzam siem… z tym, co masz na myśli, nawet jeśli mylę siem… hehehe

          (…) Poza tym, dzisiaj mam już inne „zmartwienia”. Np. Gyros na obiad, czy kupić sobie kaszmirowy sweter, a jeśli tak to jasno czy ciemno szary? Jak myślisz? (…)

          Stawiam na żyros, czyli może pochodzące od Żarełko? Swetrów nie lubiem.

          (…) A z języka to takie: Czy „sport” pochodzi od „spierać”, w innych słow. „sporit”? Czy ruska ccopa (ssora) oznaczająca kłótnię, spór ma coś wspólnego z angielskim „sorry”? Co?
          Dlaczego w słowie „agradecer” [a.γra.ðe.ˈθer dziękować, być wdzięcznym, widzę polskie słowo „nagroda”, „nagradzać” i co się stało z „n”? Kiedy i kto 1 urwał „n”? Wiem jedynie, że „Ancient Greek ἀ- (a-), from Proto-Indo-European *n̥-.” Więc jak to było? Dlaczego agradecer wyprowadzają z łaciny „gratus”? “Gratus” – to zobacz, “From Proto-Indo-European *gʷr̥Htos, *gʷerH- (“to welcome, greet, praise”). Cognates include Sanskrit गृणाति (gṛṇā́ti, “to praise”), Old Church Slavonic жрьти (žrĭti) and Old Prussian girtwei (“to praise”).” Rozumiesz coś z tego? Jest tego więcej. Dlaczego francuskie trou-dziura jest jakieś takie podobne do angielskiego throat-gardło? Czyżby myśleli że gardło to dziura? Czy co? (…)

          Czyli trza badać. Brzmi ciekawie… Tzw. Grecy gubili tyle dźwięków, np. W, S, H, itd, że i inni tez mogli… Tak łatfi…

          (…) Jeszcze nie ułożyłam sobie w głowie, co wynika z naszego słownictwa związanego z łowcami. Z gospodarką łowiecką. I nie o żubra (gruby?) chodzi, tylko o polowanie, łosia, lochę, łój, tłuszcz, głuszę, kłus, płoszyć, tłuc, łuk, łucznik, kłuć, łuczywo. + ruski łoszad. (…)

          No, no… 🙂 Miło mi, że ktoś zaczyna coś kumać z tego prastarego słownictwa…

          (…) Masz pomysł? Czy las, lasso, lake, kałuża też pasują? (…)

          Wygląda na to, że Łów / L”o’W jest tu kluczem…

          Polubienie

  13. S., no proszę. Na swetrze mi najbardziej zależy.
    Tylko mi nie pisz, że czerwony, bo są tylko 4 kolory. Z czego 2 to coś związanego z beżem/sraką. I 2 to odcienie szarości. Więc który? Jasny czy ciemny. Ten ciemny to prawie grafit.
    Przez ciebie w koncu nie kupię żadnego, bo się nie możesz zdecydować.
    Więc po prędkości chcę answer.

    A teraz przypomnij sobie, że nasze „łowić” = łużyckie „łojsz”, które i owszem, mogło zjeść „w”, albo i nie, bo mamy słowo „łoić”. Tak czy srak to pochodzi z jednego prasłowa.

    Obacz na „wathe”.

    https://en.wiktionary.org/wiki/wathe
    From Middle English wathe, waith, wayth, from Old English wāþ (“wandering, journey; pursuit, hunt, hunting, chase”) and Old Norse veiðr (“hunt, chase”), both from Proto-Germanic *waiþō, *waiþiz (“hunt, pasture, food”), from Proto-Indo-European *weye- (“to drive”). Cognate with Dutch weide (“meadow, pasture”), German Weide (“pasture, meadow, grassland”), Icelandic veiði (“hunting”).

    Jest odnośnik do Proto-Germanic *waiþō.

    https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Germanic/wai%C3%BE%C5%8D

    Reconstruction:Proto-Germanic/waiþō
    From Proto-Indo-European *weyh₁- (“to chase, pursue, suppress”).

    Jak ty wymawiasz te słowa?
    *weyh, wathe, waith, wayth.

    Czy mógłbyś mi przybliżyć ich fonetykę?
    Bo dotychczas po angielsku dogadywałam się tylko z Finem. (fakt, że za wiele nie mówił)

    Mogło być tak jak kiedyś mi napisałeś, że nasze „łowić” było PIE. I zachód zjadł ”w”. A wschód zjadł „ł”.
    Sama nie wiem jak to interpretować. Bo sam wiesz, że łowcy to od Atlantyku po Ural i cholera wie gdzie.

    Polubienie

    • (…) S., no proszę. Na swetrze mi najbardziej zależy. Tylko mi nie pisz, że czerwony, bo są tylko 4 kolory. Z czego 2 to coś związanego z beżem/sraką. I 2 to odcienie szarości. Więc który? Jasny czy ciemny. Ten ciemny to prawie grafit. Przez ciebie w koncu nie kupię żadnego, bo się nie możesz zdecydować. Więc po prędkości chcę answer. (…)

      Kup mięsko w cienkim ciastku. Wiesz, że niektórzy nie widzą niektórych kolorów lub ich odcieni? Dobierz do lakieru na paznokciach u stóp, albo do ulubionej torepki, czy co… Nie znam siem na kobiecej modzie. Ma być skromnie, czy raczej wyzywająco?

      (…) A teraz przypomnij sobie, że nasze „łowić” = łużyckie „łojsz”, które i owszem, mogło zjeść „w”, albo i nie, bo mamy słowo „łoić”. Tak czy srak to pochodzi z jednego prasłowa. (…)

      Jest tego dużo wincy, np. Le”G i LeZ”e… Dr Makuch i dr Jamroszko i inni im podobni, pewno nie będą mieli już nigdy dobrych snów przez takich odszczepionek jak Ty…

      (…) Obacz na „wathe”.

      https://en.wiktionary.org/wiki/wathe
      From Middle English wathe, waith, wayth, from Old English wāþ (“wandering, journey; pursuit, hunt, hunting, chase”) and Old Norse veiðr (“hunt, chase”), both from Proto-Germanic *waiþō, *waiþiz (“hunt, pasture, food”), from Proto-Indo-European *weye- (“to drive”). Cognate with Dutch weide (“meadow, pasture”), German Weide (“pasture, meadow, grassland”), Icelandic veiði (“hunting”).

      Jest odnośnik do Proto-Germanic *waiþō.

      https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Germanic/wai%C3%BE%C5%8D

      Reconstruction:Proto-Germanic/waiþō
      From Proto-Indo-European *weyh₁- (“to chase, pursue, suppress”).

      Jak ty wymawiasz te słowa? *weyh, wathe, waith, wayth.(…)

      Sama widzisz… Dlaczego nikt z ofitzjalnych nigdy takich słów nie dostrzega, hm? Przecież nie sa przeciw-słowiańsko uprzedzeni, nie sądzisz?

      (… ) Czy mógłbyś mi przybliżyć ich fonetykę? (…)

      A co tu przybliżać, jak nikt nie wie jak brzmiały te odtfoszone dxiwne dźwięki, jak np. h1, h2, h3,.. itd.

      (…) Mogło być tak jak kiedyś mi napisałeś, że nasze „łowić” było PIE. I zachód zjadł ”w”. A wschód zjadł „ł”. Sama nie wiem jak to interpretować. Bo sam wiesz, że łowcy to od Atlantyku po Ural i cholera wie gdzie. (…)

      Ważne jest, żeby zacząć Łowców EHG brać pod uwagę. A wielu to boly… 🙂

      Polubienie

      • Gwiazdki. Moje są tylko trzecia i piąta.

        „Kup mięsko w cienkim ciastku. Wiesz, że niektórzy nie widzą niektórych kolorów lub ich odcieni? Dobierz do lakieru na paznokciach u stóp, albo do ulubionej torepki, czy co… Nie znam siem na kobiecej modzie. Ma być skromnie, czy raczej wyzywająco?”

        Czy ma być wyzywająco? No cóż, w zasadzie przecinając go tam gdzie trzeba, możnaby uzyskać pożądany efekt
        Chodziło mi o to, żeby było szybko, bez zbędnego zastanawiania się. Itp.
        Jasny czy ciemny?
        Oba odcienie pasują mi do bezbarwnych oczu. W zależności od pory dnia i pogody odbijają światło. Od bardzo jasnych po granatowe. Jak kameleon.

        „Jak ty wymawiasz te słowa? *weyh, wathe, waith, wayth.(…)
        Sama widzisz… Dlaczego nikt z ofitzjalnych nigdy takich słów nie dostrzega, hm? Przecież nie sa przeciw-słowiańsko uprzedzeni, nie sądzisz?
        (… ) Czy mógłbyś mi przybliżyć ich fonetykę? (…)
        A co tu przybliżać, jak nikt nie wie jak brzmiały te odtfoszone dxiwne dźwięki, jak np. h1, h2, h3,.. itd.”

        Tylko *weyh jest odtworzone, reszta to Middle English.
        Wathe, waith, wayth – te zapisz fonetycznie.

        „Ważne jest, żeby zacząć Łowców EHG brać pod uwagę. A wielu to boly…”
        Napisałam ci, że zachód zjadł „w”. Ale też „A wschód zjadł „ł”.”
        Ov i łów są bardzo, że teges bliskie.
        https://en.wiktionary.org/wiki/ov
        https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Turkic/%C4%81b

        Najlepiej prezentuje się tzw. Derived terms – ovçu (“hunter”).
        Prawda? Jak owczarek.
        Pomyśl o ap i łapać.

        Polubienie

        • Jasny.

          wathe [ ł e i w**] [ w e i ð ]

          waith [ ł e i f# ] [ w e i θ ]

          wayth [ ł e i f# ] [ w e i θ ]

          To co znalazłaś jest bardzo ciekawe. Pamiętasz, że ten Proto-Turkic, jak i sami Turcy to mieszanka wszystkiego ze wszystkim? Wyznawcy południowej drogi R1a i Alinei z jego PTC i zapożyczeniami od-etrusko-fińsko-turecko-hukwiejakimi powinni sobie to co napisałaś przeczytać. No tak tylko po co, skoro i tak wiedzą wszystko najlepi?

          Polubienie

          • „Jasny.” OK. Dzięki.

            [ ł e i w**] – Podwójne dzięki. Nie jest to łużycki „łojsz” ale pod „łowy” podchodzi, jak myślisz?

            Co do tureckiego. Wiadomo (od panturkistów), że i słowiańskie i germańskie miały kontakt z Turkami. Germańskie chyba większy (np. gramatyka ) i później. Muszę to przemyśleć.

            Dziwne, ze mówi się o związku UF z IE, a o turanskich jakoś mniej.

            Czy były jakieś badania dot. tych języków? Ciekawe, co tam siedzi pod spodem. Przed chinską domieszką.

            Jak ty widzisz łowszy związek? Jak interpretujesz? Pangerm powie, że kolejność łeiw > łow > ov. Panturk odwrotnie. A ja oczywiście widzę centrum łowieckie u nas. Rosyjski koń mógł zostać w pierwotnej formie, z czasów przed udomowieniem, kiedy był jak locha i łoś celem łowczym łowcy.

            Temat na długie badania dla lingwistów. Ov powoduje, że na owczarka inaczej spoglądam i owcę też. (Yamna mnie uwiera)

            Łuczywo jednak ma związek z oświetleniem. Nie z łowcami. A w zasadzie z widocznością, od oczu. Jak oczywistość czy nauka, widok. Prawdopodobnie. Zobacz sanskryt लोचन (locana, “eye”), लोक (loká, “free space”). Locana jako oczy albo okna. (co z ł?). A loka i łąka. Luk jako dziura dająca światło też z tego pochodzi.

            Polubienie

  14. A co jak Wandalowie podzieleni na Siling i Asting pochodzą nie ze Śląska. A oznaczają silnych (sila) i szybkich (hasta)?
    Hasta ma też znaczenie ‚włócznia’, ‚pręt’. I co ciekawe i hasta i pręt kojarzą się mi z prędkością. Bo pręt jaki jest? Prętki. Nie zastanawiałam się nad prędkim, od czego to pochodzi. Prąd? Z prądem? Przód? Z przodu? Ma może związek ze spear? Albo spread, spring?

    Co do hasta to jest o tym tak:
    „hasta (język szwedzki)
    znaczenia:
    czasownik (1.1) przyśpieszać
    hastig (język szwedzki)
    znaczenia:
    przymiotnik (1.1) szybki”

    Nie byłabym sobą gdybym nie porównała słowa z „sz”.
    „szast
    wykrzyknik naśladujący odgłos powstający przy szybkim ruchu kogoś lub czegoś (np. Szast, spadła książka.) lub używany w funkcji czasownika, naśladujący taki ruch (np. A ten go szast gazetą w głowę!)”

    Polubienie

    • Jak komuś Rączy / Ra”C”y Sprzęt / S/Z+PR’e”T/D jak Pręt / PRe”T/D z Przodu / PR”oDo’ Pręży / PRE”Z”y… siem Poręcznie / Po+Re”C”+Nie, no to sama wiesz…

      Polubienie

  15. Szastać i hasta są z 1 rdzenia?
    Czy nie?
    A co z hause i „szause”, czyli szałas, co?
    Nie świadczy to o angielskich „wypasionych” lepiankach?
    „[ ł e i w**] – Podwójne dzięki. Nie jest to łużycki „łojsz” ale pod „łowy” podchodzi, jak myślisz?”
    No i gdzie odpowiedź?
    S, ja wiem, że krajowi językoznawcy wyznają zasadę, że nasze „ł” jest późne. I że cośtam cośtam poprzestawialiśmy. Mi na tym nie zależy czy pierwszy był łoś czy locha pierwszejsza.
    Ale to samo „Ł” mają Serbowie lużyccy. I wychodzi na to, że i Anglicy.
    Sam napisałeś – ł e i w.
    Więc tę (nibyniby) późną zmianę w niektórych słowiańskich należy wyjaśniać na gruncie angielskim. Albo my im, albo oni nam. Na co stawiasz?

    I nigdy się nie dowiedziałam jak Rzymianie wymawiali „Suevi”.
    Przydałoby się kogoś zapytać. Jagodzińskiego odpowiedź mogę sobie wyobrazić – „Szwabi”.
    Może znalazłby się ktoś inny.

    I też nie za bardzo wiem, jak krajowi lingwiści doszli do wniosku, że my przestawiliśmy głoski w elg, elch, eland czy elnias. Ty wiesz?
    Chrzanić jelenia.
    Może to oni przestawili?

    No bo jak byś ugryzł „Alsayd” – arabskie polowanie?
    Po zamianie „al” na „lo” czy „ło” to mamy konia. Ruski „łoszad”.

    Polubienie

    • (…) Szastać i hasta są z 1 rdzenia? Czy nie? (…)

      Szastać / S”aST+aC’
      Hasta / HaST+a

      (…) A co z hause i „szause”, czyli szałas, co? (…)

      No proszę! Jak w mordę! 🙂 Aż sprawdzem…

      …..

      https://www.etymonline.com/word/house

      house (n.)

      Old English hus „dwelling, shelter, building designed to be used as a residence,” from Proto-Germanic *hūsan (source also of Old Norse, Old Frisian hus, Dutch huis, German Haus), of unknown origin, perhaps connected to the root of hide (v.) [OED]. In Gothic only in gudhus  „temple,” literally „god-house;” the usual word for „house” in Gothic being according to OED razn. (…)

      …..

      https://en.wiktionary.org/wiki/house

      house

      English

      Etymology 1

      From Middle English houshus, from Old English hūs (dwelling, shelter, house), from Proto-Germanic hūsą (compare Scots hooseWest Frisian hûsDutchhuisLow German HuusGerman  HausDanish husNorwegian Bokmål hus and Swedish hus possibly from Proto-Indo-European  (s)kews, from *(s)kew- (to cover, hide). More at hose.

      …..

      https://en.wiktionary.org/wiki/hose#English

      hose

      English

      A US naval officer using a fire hose

      Etymology

      From Middle English hose (leggings, hose), from Old English hosehosa (hose, leggings), from Proto-Germanic husǭ (coverings, leggings, trousers), from Proto-Indo-European  (s)kew- (to cover). Compare West Frisian hoas (hose)Dutch hoos (stocking, water-hose)German Hose (trousers). Compare Tocharian A kać (skin)Russian кишка́  (kiškágut)Ancient Greek κύστις (kústisbladder)Sanskritकोष्ठ (koṣṭhaintestine). More at sky

      …..

      Odpuszczam, bo mi siem znaczenia za bardzo rozdęły… O ja pierniczę, tu jest dosłownie wszystko! Miszczostfo! Ofitzjalnie! 🙂

      …..

      (…) Nie świadczy to o angielskich „wypasionych” lepiankach? (…)

      Śfiatczy.

      (…) „[ ł e i w**] – Podwójne dzięki. Nie jest to łużycki „łojsz” ale pod „łowy” podchodzi, jak myślisz?” No i gdzie odpowiedź? (…)

      Po co pytasz siem, skoro sama fiesz, co?

      (…) S, ja wiem, że krajowi językoznawcy wyznają zasadę, że nasze „ł” jest późne. I że cośtam cośtam poprzestawialiśmy. Mi na tym nie zależy czy pierwszy był łoś czy locha pierwszejsza. Ale to samo „Ł” mają Serbowie lużyccy. I wychodzi na to, że i Anglicy. Sam napisałeś – ł e i w. Więc tę (nibyniby) późną zmianę w niektórych słowiańskich należy wyjaśniać na gruncie angielskim. Albo my im, albo oni nam. Na co stawiasz? (…)

      A nie kochana… To Ty mi odpowiesz… na swoje pytanie, biorąc pod uwagę, to co tu przedstawiam. Musisz wyprzeć się czegoś czy razy. Wyduś to z się. Zaprzyj się braku logiki i odpowiedz sama sobie…

      (…) I nigdy się nie dowiedziałam jak Rzymianie wymawiali „Suevi”. Przydałoby się kogoś zapytać. Jagodzińskiego odpowiedź mogę sobie wyobrazić – „Szwabi”. Może znalazłby się ktoś inny. (…)

      Dobrze być w gównym nurcie. Tchórzliwy Grzegorz pewno ciągle ma problem z nieznanym mu K+L”o’S+aK+ieM, Ko’C+eM i K+LaC”a”, itp i nie otrząsnął był siem i raczej już tego nie zrobi.

      Świst / S’WiST i Gwizd / GWiZD

      Niech to se może przemyśli… Pewno trochę mu to czasu zajmi… Niech poczyta Gołąba, mondrosi o G+RoDzie… jak on tam gmatwał. Może to pomoże. Pisałem o tym…

      Łowcy Kłusujący z Łukami za Owcami na Kucach nie Kucają ale Kołyszą się.

      (…) I też nie za bardzo wiem, jak krajowi lingwiści doszli do wniosku, że my przestawiliśmy głoski w elg, elch, eland czy elnias. Ty wiesz? Chrzanić jelenia. Może to oni przestawili? (…)

      Eee… Takich kfiatkóff jest wincy, patrz podwójne przechodzenie dźwięków, by z tzw. PIE, przejść po przejściach do postaci słowiańśkiej… takiej samej w sumie jak ta rzekomo starsza PIE… Deutshland, Deutshland…

      (…) No bo jak byś ugryzł „Alsayd” – arabskie polowanie? Po zamianie „al” na „lo” czy „ło” to mamy konia. Ruski „łoszad”. (…)

      Al- to chyba tylko taka jakaś hm… coś, jak w al+kohol, czy al-Lech, itp. Nie siedzę w j. arabskim.

      Polubienie

  16. Cieszę się, że spodobał ci się hause – szałas.

    „Musisz wyprzeć się czegoś czy razy. Wyduś to z się. Zaprzyj się braku logiki i odpowiedz sama sobie…”
    Ja nie wiem. Bo jeśli jest gdzieś potwierdzone, że było tu „l” jak polowanie, lochy, lowy i inne to może R1b Piastów przyszło z Anglii i nam z „l” zrobiło „Ł”.

    Chociaż jeleń ma coś z wielbłądem. Imo, może welna? Ale skąd ta wełna? Z lnu? Liany?
    Dla mnie łania jest taka cieplutka z wyglądu jak mój sweterek. Więc też musi być wełniana.
    No bo jak myślisz taki litewski elnias, po logice, to nie wziął się z wełny?
    Niby pasterze, a zapomnieli.

    „Nie siedzę w j. arabskim.”
    Nie ma sprawy. Ale „elch” do „łosia” ma się jak „Alsayd” do „łoszadi”.
    Nie widzisz?
    A gdzieś czytałam, ze Welch (z Walii) i Wołosz (albo to był Włoch) to są ze wspólnego rdzenia.

    Co do 8 wieku. Dla Turanów. Wg Nauk Germańskich. To prawie jak Słowianie.
    Nie wierzę.
    Jest tam ta wschodnia domieszka, fakt.
    Dlatego ciekawe jest, co się kryje pod „chinszczyzną”?

    Zauważyłeś zmianę w ałtajskich – w „ovach” na „apać”? (Apacze?)

    Polubienie

    • (…) Cieszę się, że spodobał ci się hause – szałas. (…)

      Cieszę się, że rozumiesz już że ubezdźwięcznienie też może być CO NAJMNIEJ TAK SAMO DOBRYM wytłumaczeniem procesów językowych, jak tzw. palatalizacja. Dobrze myślę?

      (..>) „Musisz wyprzeć się czegoś czy razy. Wyduś to z się. Zaprzyj się braku logiki i odpowiedz sama sobie…” Ja nie wiem. Bo jeśli jest gdzieś potwierdzone, że było tu „l” jak polowanie, lochy, lowy i inne to może R1b Piastów przyszło z Anglii i nam z „l” zrobiło „Ł”. (…)

      No tak…

      (…) Chociaż jeleń ma coś z wielbłądem.(…)

      Zwierz na 4 łapach, czy raczej raciczkach?

      (…) Imo, może welna? Ale skąd ta wełna? Z lnu? Liany? Dla mnie łania jest taka cieplutka z wyglądu jak mój sweterek. Więc też musi być wełniana. No bo jak myślisz taki litewski elnias, po logice, to nie wziął się z wełny? Niby pasterze, a zapomnieli. (…)

      Było już chyba o WeL”Nie. Nie pamiętam. Pomyśl o LiN+ieC’

      (…) „Nie siedzę w j. arabskim.” Nie ma sprawy. Ale „elch” do „łosia” ma się jak „Alsayd” do „łoszadi”. Nie widzisz? (…)

      No widzę, że dźwięki som podobne.

      (…) A gdzieś czytałam, ze Welch (z Walii) i Wołosz (albo to był Włoch) to są ze wspólnego rdzenia. (…)

      Zawsze można z R1b wyskoczyć, co ich łączy, co nie?

      (…) Co do 8 wieku. Dla Turanów. Wg Nauk Germańskich. To prawie jak Słowianie. Nie wierzę. (…)

      No tak, ale jest raczej sporo różnic… Ile jest znad Łaby do Załtaju?

      (…) Jest tam ta wschodnia domieszka, fakt. Dlatego ciekawe jest, co się kryje pod „chinszczyzną”? (…)

      Q lub bardzi C, o ile pamiętam. Powtarzam, że po udomowieniu Ko’Ca cały step to już coś zupełnie zupełnie innego…

      (…) Zauważyłeś zmianę w ałtajskich – w „ovach” na „apać”? (Apacze?) (…)

      Widzę, te utraty i zmiany dźwięków, co to je zapisują znaczkami różne i różni tacy. To bardzo, ale to bardzo świeży trop, całe to Pra-Turectwo, czy Pra-Turkijstwo… Pachnie mieszaniem się na masę i Załtajskim charczeniem… Zwolennicy Alinai i PTC powinni raczej miec sięm na baczności… Wyczuwam tam kolejną wielką padlinę…

      Polubienie

  17. Widzisz te zawiłości: wełna, włosie, włóczka?
    Czy mi się nie poplatało?
    Czy łowcy polowali na wełnę a nie na mięso?
    Wiesz, co mi chodzi po (od apać a nie ović) łbie?
    Azerskie meşə.

    Polubienie

    • Możesz to wszystko napisać w jednym komentarzu? Łatwiej będzie to ogarnąć i skomentować. Powtarzam, czuję w tym dużo ofitzjalnie padłej padliny. Brawo! 🙂

      Polubienie

      • Ale co mam wyjaśnić?

        To wszystko to luźne spostrzeżenia przy okazji językowej penetracji łowców.
        Ja sobie wymyśliłam, że należy sprawdzić twoją teorię o pochodzeniu Prasłowian od łowców.
        Co możemy mieć współcześnie z ich języka. Więc takim słowem powinno być „łów”. https://pl.wiktionary.org/wiki/%C5%82owi%C4%87
        Tu jest dolnołużycki: (1.1) łojś, które to słowo spodobało mi się ze względu na podobieństwo do zwierza zwanego „łoś”.
        A na co łowcy polowali? Ci paleo na renifery. A mezolityczni? Ano na łosie, dziki czyli lochy, konie czyli łoszad itd. Więc uznałam, że wszystko co sobie upolowali nazywali wspólnym mianem zwierzyny łownej (albo w dlnłuż. Łojśnej i jakiś bliskobrzmiących krewnych).

        Znalazło mi się inne angielskie słowo na hunting – wathe. I sam podałeś fonetykę dla wathe, waith, wayth jako „łejw”. I też potwierdziłeś, że nasze łowy i angielski łejw brzmią jak każdy widzi.

        Wiem, że nie jest to żaden dowód na łowców z mezolitu, bo do wymiany językowej mogło dojść w jakimkolwiek czasie np. za Mieszka, ale zwróciłam uwagę na głoskę „ł”, którą językoznawcy krajowi uznali za późną zmianę „l” w „ł” u Słowian.

        Ale dowodów na te twierdzenia nie znam. Skąd np. wiedżą ze to nie w starocerkiewnym doszło do błędnej wymowy z „ł” na „l”? ‘Ł” imo brzmi archaiczniej.

        Anglicy mają i inne podejrzane słowa. Np. Wisent. Bizon – żubr related to Old English wesend, weosend. Albo weasel – łasica. Dla mnie to zajebiste, że jakaś wspólna łowiecka warstwa wychodzi na wierzch. I cieszy, że weosend (jakby go nie wymawiać) jest blisko łoszad i łosia. A nie Elsanda.
        No i widzę szansę na starszą wymianę niż Piastowie ze względu na pomieszanie menażerii.

        Co do elsanda. Pamiętam, że się uważa że to my (północna Słowianszczyzna?) wymieniliśmy dźwięki. Z „elch” i podobnych germańskich jak „elg” na „łoś”.
        Ale te angielskie słowa z „naszą zmianą” jak weosend nakazują wrócić do początku. Czy my wymieniliśmy „arabska” formę czy odwrotnie? „Alsayd” – (czy to zbieg okoliczności czy nie) jest dla „łoszad” taką samą wymianą jak „elch” i łoś.
        I należy to wyjaśnić.
        Jako, że mamy w języku obie formy, no to co? Obie sobie powstały w innych miejscach słowiańszczyzny? Nie rozpoznałam jeszcze tego.
        Natomiast skojarzyłam łosia z włosiem a elen z wełną. Włóczka, włókno ma ekwiwalent w „wół”, „wołk”. Chociaż wełna może być od „we łani” od samicy, czyli łani.
        Jeśli od jelenia a nie elena, no to raczej nie wełna a jakas wjelna czy wjełna.
        A z kolei taki sam rdzeń „wjel” ma wielbłąd znany z wełny.

        Jak już przerabiałeś wełnę, to będziesz wiedział czy to ma sens. No bo w środku słychać też „len”.

        Polubienie

        • No i właśnie o to Mię chodziło! 🙂

          Przy okazji, myślę, że jeśli Ty widzisz że słowo Łów / L”o’W, jest ważne, no to szczególnie mój umiłowany dr Makuch, z jego po-aryjskimi popierdywaniami i inni mu podobni, jak dr Jamroszko, Tchórzliwy Grzegorz, itd, powinni odrzucić te pieluchy pełne już tego ofitzjalnego dobra i zwyczajnie spierdalać, gdzieś gdzie ich pusty śmiech słowiańskiego luda nie dosięgnie… 🙂

          Tak se myślę, że nie powinnaś NIGDY STUDIOWAĆ JĘZYKOZNAWSTWA, jako kierunku dla Twojej przyszłej kariery życiowej, wiesz pewno już dlaczego, co?

          Świetna robota i to nie tylko dlatego, że wspierasz to co ja zauważyłem jakiś czas temu dot. Łowców z Północy, itp. Natchnęłaś Mię na przyjrzenie się i Pra-Ugro-Finom nad Bałtykiem, i Pra-Turkom w Mongolii. Skrobiąc przy okazji Szczodrych Godów, odnalazłem dużo nowych danych, które na stówę NIKOMU OFTZJALNEMU NIE SPODOBAJĄ SIĘ… TURBOSOM WSZELKIEJ MAŚCI, KSZTAŁTU I PŁCI RÓŻNYCH RÓWNIEŻ, zresztom… 🙂

          Tak trzymaj! 🙂

          Polubienie

          • „Natchnęłaś Mię na przyjrzenie się i Pra-Ugro-Finom nad Bałtykiem, i Pra-Turkom w Mongolii.”
            A jak? I gdzie?

            Podaj fonetykę dla “weosend” , please.

            Polubienie

            • (…) „Natchnęłaś Mię na przyjrzenie się i Pra-Ugro-Finom nad Bałtykiem, i Pra-Turkom w Mongolii.” A jak? I gdzie? (…)

              Raz tą Tfą niewiarą w tzw. PIE Rena / Renifera, a 2 tymi „pra-tureckimi” owcami owącymi owce… Widziałaś co sami fińscy jęsykosnaftzy piszom o sfoim mlodym i już ubezdźwięcznionym jęfyku? Złapałem fiński szlak teraz na ubezdźwięcznienia. Turcy Mię nie wychodzą nigdzie, patrz ten rzekomo wołosko-węgiersko-„turecki” Szałas / S”aL”+aS, co to go Węgrzy nie wiedzo skund un wziun siem… hehehe

              (…) Podaj fonetykę dla “weosend” , please. (…)

              weosend [ ‚ ł i o z e n d ]

              https://en.wiktionary.org/wiki/Wisent

              Wisent
              German

              Wisent

              Etymology

              Partly inherited, partly a 19th-century borrowing from Middle High German wisent, from Old High German wisuntwisant, from Proto-Germanic *wisundaz. Cognate with Middle Dutch wesentMiddle Low German wēsentOld English weosend. Due to the learned origin, pronounced with a full vowel in the unstressed syllable. Doublet of Bison. See English bison for more.

              Pronunciation

              Noun

              Wisent mn (genitive Wisents or Wisentesplural Wisente)

              1. wisentEuropean bison (Bison bonasus)
                Synonym: Europäischer Bison

              Declension

              Related terms

              Descendants

              Further reading

              • Wisent in Duden online
              • Wikipedia-logo-v2.svg Wisent on the German Wikipedia.

              …..

              https://en.wiktionary.org/w/index.php?title=weosend&action=edit&redlink=1

              Wiktionary does not yet have an entry for weosend.

              …..

              WiSeNT
              BiSeNT
              BiZeNT
              BiZoNT
              BiZoN

              Polubienie

              • „weosend [ ‚ ł i o z e n d ]”

                Nie jest to łoszad tak na 100%. Ale i nie Elch.

                „Turcy Mię nie wychodzą nigdzie,”
                Może jeszcze pamiętasz, ale ja prapraTurków widziałam z Yamna.

                „owcami owącymi owce”

                Zauważyłeś przejście „V” w „B”. Z „ov” na „ab” w old Turk? Albo „P”. Daje nam łapać, łabę, łupić, łabędzia i Apacza. Łowcy przynosili głowy a łapacze łby albo łepki. W każdym razie łupy. Coś się językowo kręciło i mieszało.

                A wiesz jak Turcy nazywają jelenia/łosia? Zupełnie od czapy – geyik. Artykulacja taka sama.
                Niby bez znaczenia gdyby nie dzik.
                I albańskie „gak” – From Proto-Albanian *gauka, from Proto-Indo-European *gʷōus ‘ox, cow’- boar (male pig). To z wiki.
                No i co ty na to?

                Polubienie

  18. „Przestawka nie jest czymś nieznanym, i nawet ofitzjalne jęsykosnaftzfo coś niecoś o tym wie…”
    No tak, tylko zapewne oficjalne jęsykosnaftzfo twierdzi, że to my przestawiliśmy.

    „Tyle, że Proto-Tureckość w Yamna, no to od czapy jest wiesz,”
    Nie wiem. Dlaczego?

    „Zauważyłeś przejście „V” w „B”. Z „ov” na „ab” w old Turk? Albo „P”. Daje nam łapać, łabę, łupić, łabędzia i Apacza. Łowcy przynosili głowy a łapacze łby albo łepki. W każdym razie łupy. Coś się językowo kręciło i mieszało.”
    Nic nie odpowiedziałeś, dlaczego?
    Potrzebuję znać twoje zdanie, żeby nie zbłądzić.

    Bo tak sobie kombinuję z częściami ciała (od łow) głowa, człowiek, tułów.
    A od łap – poza łapą, łeb, gląb, kłąb. I chyba dupa.
    Niby etymologia z dziuplą jest ok.
    Ale popatrz, nasz tułów to od czego?
    Od tyłu czy dołu?
    Jeśli od tył >> poprawnie by było tyłów,
    A jeśli od dół >> dółów.

    A co się stanie jak wstawimy (w=b/p) p?
    Otrzymamy dółup. A żenska będzie dółpa.
    Widzisz – to jest dolna część łowizny.

    Polubienie

    • (…) „Przestawka nie jest czymś nieznanym, i nawet ofitzjalne jęsykosnaftzfo coś niecoś o tym wie…” No tak, tylko zapewne oficjalne jęsykosnaftzfo twierdzi, że to my przestawiliśmy. (…)

      Nieważne. Ważne jest to, że można jej używać do wytłumaczenia jak mogło coś brzmieć. Oni mogom, no to i My możem…

      (…) „Tyle, że Proto-Tureckość w Yamna, no to od czapy jest wiesz,” Nie wiem. Dlaczego? (…)

      Pijesz do Afanasiewo, jako cos Pra-Turkijskiego? Wiesz ile czasu upłynęło od pojawienia się tam tzw. wschodniej Yamna, do czasu odnalezienia pierwszych zapisków w j. tureckim (jakimś tam), ze 3000 tysiące lat? Rozumiesz już?

      (…) „Zauważyłeś przejście „V” w „B”. Z „ov” na „ab” w old Turk? Albo „P”. Daje nam łapać, łabę, łupić, łabędzia i Apacza. Łowcy przynosili głowy a łapacze łby albo łepki. W każdym razie łupy. Coś się językowo kręciło i mieszało.” Nic nie odpowiedziałeś, dlaczego? Potrzebuję znać twoje zdanie, żeby nie zbłądzić. (…)

      Odpowiedziałem, że pokazałaś mi np. tę pra-turecka utratę dźwięku zapisywanego znakiem Ł / L”… Trzeba zebrać więcej danych o tym, itp.

      (…) Bo tak sobie kombinuję z częściami ciała (od łow) głowa, człowiek, tułów. A od łap – poza łapą, łeb, gląb, kłąb. I chyba dupa. Niby etymologia z dziuplą jest ok. Ale popatrz, nasz tułów to od czego? Od tyłu czy dołu? Jeśli od tył >> poprawnie by było tyłów, A jeśli od dół >> dółów. (…)

      Dobrze kombinujesz, patrz: Gardło / GaR+DL”o / GaR+DoL” . Stawiałbym na Do’L”+o’W, od Dołu / DoL”o’. Tył / TyL” i Dół / Do”L”, to w sumie jedno i to samo, patrz T>D>T>D… Będzie o tym kolejny wpis właśnie.

      (…) A co się stanie jak wstawimy (w=b/p) p? Otrzymamy dółup. A żenska będzie dółpa. Widzisz – to jest dolna część łowizny. (…)

      Ciekawe, ciekawe… Kobieca pupcia, jako połów, albo rzekłbym taki coś jakby Po”L” L”oP… Ciekawe, ciekawe… Polowanie na Półłupki 🙂

      Polubienie

      • ”Pijesz do Afanasiewo, jako cos Pra-Turkijskiego? Wiesz ile czasu upłynęło od pojawienia się tam tzw. wschodniej Yamna, do czasu odnalezienia pierwszych zapisków w j. tureckim (jakimś tam), ze 3000 tysiące lat? Rozumiesz już?”
        Nie. Nie rozumiem. Chyba poproszę o wpis o tym.
        Poza tym to nieco nie w porządku, że pierwsze tureckie zapiski mają świadczyć o wieku języka. A jak jest ze Słowianami? Masz zapiski łowców?

        „Ciekawe, ciekawe… Kobieca pupcia, jako połów, albo rzekłbym taki coś jakby Po”L” L”oP…”
        Nie wiem o co ci chodzi.
        Ja sobie hipotetyzuję, że łowizna była użyta do konsumpcji. Przetwory, swetry, narzędzia.
        I oni tę łowiznę dzielili na części. Całowizna to cała zdobycz. Jak ciało. Górna część to głowizna. A dolna to dółowizna, albo jak tam mówili. Niech będzie i tułów. Ci z old Turk mieli „B”, więc jakaś „dółba”. Wystarczą Ukraińcy – oni od „b” nie stronili. Ukrainski tulub = tułów.

        „Nie rozumiem?”
        No bo dułba i dłubać to to samo z przestawką.

        Polubienie

        • (…) ”Pijesz do Afanasiewo, jako cos Pra-Turkijskiego? Wiesz ile czasu upłynęło od pojawienia się tam tzw. wschodniej Yamna, do czasu odnalezienia pierwszych zapisków w j. tureckim (jakimś tam), ze 3000 tysiące lat? Rozumiesz już?” Nie. Nie rozumiem. Chyba poproszę o wpis o tym. (…)

          Paczyłaś na te haplogrupy tureckie, co je tu jakiś czas temu upowszechniłem, takie ciastko kolorowe, więc powinnaś to pamiętać? Jakie to sa te Pra-Tureckie haplo wg Ciebie? Odnajdujesz je w Yamna?

          (…) Poza tym to nieco nie w porządku, że pierwsze tureckie zapiski mają świadczyć o wieku języka. A jak jest ze Słowianami? Masz zapiski łowców? (…)

          BRAWO! A teraz se pomyśl, że w ogóle nie mamy żadnych zapisków… I co? Ano cała ofitzjalna zgraja mendrcóf musi zacząć używać mojej metody badawczej, czyli porównywania dźwięków, a nie ich jakiegoś zapisu… O odtfaszaniu nie wspomnę…

          (..) „Ciekawe, ciekawe… Kobieca pupcia, jako połów, albo rzekłbym taki coś jakby Po”L” L”oP…” Nie wiem o co ci chodzi. (…)

          Piję do Tułowia, jako Dółłowia, albo to miejsca gdzie łowi się, czyli szczelaj szczałą w największą powierzchnię, a nie w G+L”oWe”… 🙂 Swoją drogą Głowa / G+L”oWa, no to Z L”oWo’ musi być…

          (…) Ja sobie hipotetyzuję, że łowizna była użyta do konsumpcji. Przetwory, swetry, narzędzia. I oni tę łowiznę dzielili na części. Całowizna to cała zdobycz. Jak ciało. Górna część to głowizna. A dolna to dółowizna, albo jak tam mówili. Niech będzie i tułów. Ci z old Turk mieli „B”, więc jakaś „dółba”. (…)

          No właśnie… Nie mam teraz czasu na grzebanie się w turkijskich źródłosłowach, ale jak coś, to będę wrzucał, przy okazji tego, o czym będe pisał. Zobaczymy, co z tego wypłynie na powierzchnię…

          (…) Wystarczą Ukraińcy – oni od „b” nie stronili. Ukrainski tulub = tułów. (…)

          Pamiętasz, ile to lat Kijów, jak Moskwa były na jarłyku mongolskim? Mieli skąd se pozmieniać to i owo…

          (…) „Nie rozumiem?” No bo dułba i dłubać to to samo z przestawką. (…)

          A no właśnie. I oto pewno sama nieświadomie wymyśliłaś wyjaśnienie na część Pra-Tureckiego dziedzictfa jęsykofeko… hehehe Ja teraz sprawdzam Pra-Finów z ich ubezdźwięcznieniem pochodzącym z około tzw. 6w ne…

          Polubienie

          • OK.
            A jak ci się podoba ta hipoteza, że żywe nazywali „żiwi”. A upolowane ciało dzielili. Jak widać na 2 części.
            Więc szli na łów, po łowiznę albo łówkę, po łowach połowili swą zdobycz na połówki. Na górną – główkę czy głowę i dolną tułówkę.
            Od połówek odchodziły końce. Które dziś nazywamy kończynami. Ale mi się bardziej podoba gońce, bo na tych rzekomych „końcach” się gania, goni, gna i go.
            I również na „g” wskazuje ogon.
            Więc coś z g/k się mieszało może. Zobacz „skon” i „zgon”.
            Jest też koń i gonitwa. I zagadka dlaczego koń i kończyna wydają się pochodzić z jednego źródła.
            A krańce?. Dziś mamy racice, ręce. Mogą mieć związek?
            Wtedy ren mógłby pochodzić od *reńczyny. Jak koń od konczyny.
            Nie przesadzam z pomysłami, S.?
            Co ci Finowie uczynili?

            Polubienie

            • (…) OK. (…)

              Nie wiem, o so hosi, ale też OK 🙂

              (…) A jak ci się podoba ta hipoteza, że żywe nazywali „żiwi”. A upolowane ciało dzielili. Jak widać na 2 części. (…)

              A czy coś o tym złego już napisałem? Przy okazji, czy tylko o’+Po+LoW+aNe czy raczej o’+PoL+oW+aNe..? hehehe Sama widzisz, że jeszcze dużo przed nami do dociekania… Dzięki Twojemu muleniu mojej nery wyszło, że Pra-Turcy i Pre-Finowie, cokolwiek to niby ma ofitzjalnie być, dokonali spustoszenia dźwiękowego Pra-Słowiańskich pierwowzorów wyskoenergetycznych i dodatkowo obocznie ubezdźwięcznionych, jak w mordę, patrz np. Dech / De(c)H , Duch / Do'(c)H i Dusza / Do’S”a, czy Decha / De(c)Ha i Deska / DeS+Ka, itp. Ofitzjalne jęsykosnaftzfo i całe to fielko-giermańskie nazistowskie przeciw-słowiańskie allo-allo jest w dupie własnej dupy i do pod gardłem. Takie fakty som… nie sądzisz?

              (…) Więc szli na łów, po łowiznę albo łówkę, po łowach połowili swą zdobycz na połówki. Na górną – główkę czy głowę i dolną tułówkę. Od połówek odchodziły końce. Które dziś nazywamy kończynami. Ale mi się bardziej podoba gońce, bo na tych rzekomych „końcach” się gania, goni, gna i go. I również na „g” wskazuje ogon. Więc coś z g/k się mieszało może. Zobacz „skon” i „zgon”. Jest też koń i gonitwa. I zagadka dlaczego koń i kończyna wydają się pochodzić z jednego źródła. A krańce?. Dziś mamy racice, ręce. Mogą mieć związek? (…)

              No i zaorałaś pewno nie jednego pana psora, czy innego dumneho docenta. Masz tu wszędzie postacie ubezdźwięcznione. Dlaczego one nie udźwięczniły były siem, czyli niespalatelizowały w średniowieczy, hm? 🙂 Rozumiesz do czegom pijem, hm?

              (…) Wtedy ren mógłby pochodzić od *reńczyny. Jak koń od konczyny. Nie przesadzam z pomysłami, S.? (…)

              Mógł. Same se odpowiedz, czy poszłabyć na językoznawstwo np. do Poznania, czy gdzieś do jakiegoś skrajnego allo-allo uniwersytetu, by studiować tam teraz językoznawstwo. A potem bys tu wróciła by Mię pokonać. Myślisz, że zjadłbym Twoją np. śledzionę, czy może lepi szyszynkę, bo widać, że nie jest jeszcze zwapniona od ofitzjalnej kimii?

              (…) Co ci Finowie uczynili? (…)

              A którzy?

              Polubienie

  19. Trochę o Gokturkach i Chińczykach…

    An Lushan Rebellion – One of the Bloodiest Conflicts in History

    Clickbait title: Rebellion that killed 40 million Chinese – An Lushan – The Bloody End to a Golden Age

    Polubienie

  20. Jak widzisz takie pary

    Kudeł kundel
    Kłak klacz
    Suka sukno
    Wołk włókno?

    Tu jest o słowie gnat.
    https://pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik_etymologiczny_j%C4%99zyka_polskiego/gnat
    „Cerk. gonaty znaczy ‘członki’”

    To mi pasuje do hipotezy, że łowcy poza gołów i tułów mieli owe końce. I że końce/gońce miały wspólnego przodka w języku łowców. Nie wiem co się stało, że dzisiaj inaczej interpretuję te słowa.
    Ale jak już pisałam – mamy ogon, a nie okon, wiec coś się pomieszało.
    Że kończyna i gnat pochodzą z 1 też bym nie pomyślała. Albo mknie i goni czy gna, co?

    Więc jak w 1 słowiańskim języku mamy takie różnice, to co dopiero w innych rodzinach.
    Nie tylko K i g się mieszało, bo popatrz na czeskie/słowackie – polować – hon.
    Czy to nie jest wspólne z gonitwą, pogonią itp.? I hunter? Jakby *gończer, *gońcierz.
    (Oczywiście podobieństwo z Gotami przypadkowe, chociaż Hun- hunter i Got – *gącierz może wyjaśnić dlaczego język „gocki” był lingua franca wśród Hunów).

    Co do łowów i nazwisk. Czy Hołowczyc polował na Hołówkę?

    Polubienie

    • (…) Jak widzisz takie pary (…)

      Jakoś nie za bardzo.

      (…)
      Tu jest o słowie gnat.
      https://pl.wikisource.org/wiki/S%C5%82ownik_etymologiczny_j%C4%99zyka_polskiego/gnat
      „Cerk. gonaty znaczy ‘członki’”

      (…) To mi pasuje do hipotezy, że łowcy poza gołów i tułów mieli owe końce. I że końce/gońce miały wspólnego przodka w języku łowców. Nie wiem co się stało, że dzisiaj inaczej interpretuję te słowa. Ale jak już pisałam – mamy ogon, a nie okon, wiec coś się pomieszało. Że kończyna i gnat pochodzą z 1 też bym nie pomyślała. Albo mknie i goni czy gna, co? (…)

      Czego nie. Trzeba to zwyczajnie zbadać, patrz porównać.

      (…) Więc jak w 1 słowiańskim języku mamy takie różnice, to co dopiero w innych rodzinach. Nie tylko K i g się mieszało, bo popatrz na czeskie/słowackie – polować – hon. (…)

      Dźwięk zapisywany znakiem G był wcześniejszy wpbec dźwięku zapisywanego znakiem H, patrz Gala > Hala. Będzie o tym niedługo, przy okazji wywiedzenia znaczenia „giermańskiego” KNeaD…

      (…) Czy to nie jest wspólne z gonitwą, pogonią itp.? I hunter? Jakby *gończer, *gońcierz. (Oczywiście podobieństwo z Gotami przypadkowe, chociaż Hun- hunter i Got – *gącierz może wyjaśnić dlaczego język „gocki” był lingua franca wśród Hunów). (…)

      Może być.

      (…) Co do łowów i nazwisk. Czy Hołowczyc polował na Hołówkę? (…)

      Mógł, ale wg danych wcześniej był Gołowczycem, itp.

      Polubienie

  21. Na tym czeskim hon – polować można zbudować wiele.
    Chąśnika też. Spójrz na ruskiego охотникa (ochotnika, co u nich oznacza łowcę) – z nosową samogłoską chątnik.
    Ale skąd „chęć”?
    Chętni w pogoni?
    Taki łowca ruski- ochotnik to w tym zamieszaniu k/g/h będzie ogotnik.

    A co myślisz o etymologii dla planety – plątała? Od plątać. Taka pląta ma oczywiście odpowiednik w błędzie.Jak myślisz?

    Polubienie

    • (…) Na tym czeskim hon – polować można zbudować wiele. Chąśnika też. Spójrz na ruskiego охотникa (ochotnika, co u nich oznacza łowcę) – z nosową samogłoską chątnik. Ale skąd „chęć”? Chętni w pogoni? Taki łowca ruski- ochotnik to w tym zamieszaniu k/g/h będzie ogotnik. (…)

      Może być. Pamiętaj jednak o Ge”S’ i o Ke”S i C”e”S’C’, itp. Oboczność to zasada, a nie wyjątek w Pra-Słowiańskim, itp.

      (…) A co myślisz o etymologii dla planety – plątała? Od plątać. Taka pląta ma oczywiście odpowiednik w błędzie.Jak myślisz? (..)

      Nie sprawdzałem tego, więc nie ma zdania.

      Polubienie

  22. „Dźwięk zapisywany znakiem G był wcześniejszy wpbec dźwięku zapisywanego znakiem H, patrz Gala > Hala.”
    Wiesz co? To jest alfabet łaciński i jak wiem , różne języki różnie sobie to G wymawiają.
    A H i CH my wymawiamy tak samo. Coś się utraciło, bo nie sądzę ze dla jednej głoski przyjęliśmy różne oznaczenia.

    Angielska wymowa musi mieć jakieś nie znane mi niuanse, bowiem dotychczas uważałam, że „łejw” to nie wathe, waith, wayth oznaczające łowy, polowanie a wave, czyli fala.
    A co się stanie z falą jak dodamy tak lubiane „p”? P + łejw = płejw. To jakby „pływ”, „pływać”, oznaczało zwyczajnie – po fali. A Płetwa?

    Zastanawiam się nad estońskim zwierzem – eläin. Czy my i Bałtowie od nich to słowo przejęliśmy na oznaczenie jelenia i lit. elniasa?

    Polubienie

  23. ”Wiesz co se myślę, że to może być coś bardzo starego… i np. wspólnego dla Łowców z Północy… późniejszych i R1a i N1C…”

    Wiem, że stare. Ale nie wspólne dla łowców z UF i IE. Bo ma różne znaczenia.
    Dla UF to po prostu zwierzęta.
    A dla IE konkretny gatunek – jeleń. A co z dzikiem? Żubrem?
    Pisałam, że doszłam do tego kiedyś tam.
    Że jeleń (u nas łoś) było określeniem dla całej tutejszej fauny. Bo nasze słowa są powiązane. Waleń, łasica i inne lochy, alasze, łoszady i wałachy.

    Są zbudowane na 1 rdzeniu. Czy toȏlsь czyȏsьl czy *lȏsьl.

    I jeszcze. Jak chcesz mieć wspólnotę R1a i N1c to musisz znaleźć etymologię (u nas dla łosia).
    I to musi mieć związek z życiem, jak los.

    Polubienie

    • (…) Wiem, że stare. Ale nie wspólne dla łowców z UF i IE. Bo ma różne znaczenia. Dla UF to po prostu zwierzęta. A dla IE konkretny gatunek – jeleń. (…)

      Nie jeden gatunek, patrz i L”oS’ i L”aNia

      (..) A co z dzikiem? Żubrem? (…)

      Nie wiem co z Dzikiem, a Żubr to może Z BoRo’ Z+WeR”, gdzie W=B?

      (…) Pisałam, że doszłam do tego kiedyś tam. Że jeleń (u nas łoś) było określeniem dla całej tutejszej fauny. Bo nasze słowa są powiązane. Waleń, łasica i inne lochy, alasze, łoszady i wałachy. Są zbudowane na 1 rdzeniu. Czy toȏlsь czyȏsьl czy *lȏsьl. (…)

      A może dla późniejszych na zachód od Guralu N1C ten rdzeń po prostu stał się bardziej ogólny w znaczeniu, hm?

      (…) I jeszcze. Jak chcesz mieć wspólnotę R1a i N1c to musisz znaleźć etymologię (u nas dla łosia). I to musi mieć związek z życiem, jak los. (…)

      „Wspólnota” R1a i N1C to epoka żelaza na zachód od Guralu, patrz Bałtyk bardzo późno. Ta wspólnota to nie mój pomysł, przypominam.

      Masz podany źródłosłów dla tego zwierzaka. A co z LaS, hm? L”oS z LaSo’… Wiem, że nie wysiliłem siem, ale sama rozumisz, że to samo siem narzuca… hehehe

      Myślę, że LaS jest zamieszany w to… a nie LoS, choć, jak żyło się w LeSie, to i LaS był LoS+eM…

      Polubienie

    • https://pl.wiktionary.org/wiki/%C5%BCubr

      żubr

      etymologia:
      (1.1) od prasł. *zǫbrъ, od praindoeur. *ǵómbʰ

      tłumaczenia:
      angielski: (1.1) wisent
      białoruski: (1.1) зубр m
      czeski: (1.1) zubr m
      fiński: (1.1) visentti
      islandzki: (1.1) evrópskur vísundur m
      kaszubski: (1.1) żuber m, daw. zãbrz m
      litewski: (1.1) stumbras m
      łaciński: (1.1) urus m, Bison bonasus m
      łotewski: (1.1) sumbrs m
      niemiecki: (1.1) Wisent m Europäischer Bison m
      rosyjski: (1.1) зубр m
      słowacki: (1.1) zubor m
      szwedzki: (1.1) visent w
      ukraiński: (1.1) зубр m

      …..

      https://en.wiktionary.org/wiki/%C5%BCubr

      żubr

      Polish
      Etymology
      From Proto-Slavic *zǫbrъ ~ *izǫbrъ, possibly from Proto-Indo-European *ǵómbʰ- (“tooth, horn, peg”)

      …..

      Hehehe… Ofitzjalni fyfotzą Z”o’BRa od Ge”By,.. a o Ze”Bie zapomnieli… hehehe

      https://en.wiktionary.org/w/index.php?title=Reconstruction:Proto-Slavic/z%C7%ABbr%D1%8A&action=edit&redlink=1

      Wiktionary does not yet have a reconstruction page for Proto-Slavic/zǫbrъ.

      https://en.wiktionary.org/w/index.php?title=Reconstruction:Proto-Slavic/iz%C7%ABbr%D1%8A&action=edit&redlink=1

      Wiktionary does not yet have a reconstruction page for Proto-Slavic/izǫbrъ.

      https://en.wiktionary.org/w/index.php?title=Reconstruction:Proto-Indo-European/%C7%B5%C3%B3mb%CA%B0-&action=edit&redlink=1

      Wiktionary does not yet have a reconstruction page for Proto-Indo-European/ǵómbʰ-.

      Polubienie

  24. „Nie jeden gatunek, patrz i L”oS’ i L”Ania”
    Nie napisałam 1. Napisałam konkretny gatunek.
    I „Że jeleń (u nas łoś) było określeniem dla całej tutejszej fauny. Bo nasze słowa są powiązane. Waleń, łasica i inne lochy, alasze, łoszady i wałachy.”
    Tak samo L”oS’ i L”Ania.

    „A może dla późniejszych na zachód od Guralu N1C ten rdzeń po prostu stał się bardziej ogólny w znaczeniu, hm?”

    Ja myślę odwrotnie. Ten rdzeń zaczął od ogólności i później się konkretyzował. Na poszczególne gatunki.

    Mogł być taki jak napisałeś „wspólny dla Łowców z Północy… późniejszych i R1a i N1C…”
    Ale wyraźnie coś rozdzieliło jego znaczenie. Albo z zewnętrznego wpływu albo zaczęto inaczej wykorzystywać zwierzęta niż tylko do smażenia. Czyli udomowienie. Zmiana roli zwierząt w gospodarce. I potrzeba odróżniania poszczególnych gatunków.

    Spójrz na Węgrów. Mają nazwę dla konia – lo.
    „Etymology
    From Proto-Ugric *luɣe, *luwɜ, compare Mansi лув (luw, “horse”) [1][2]. Asko Parpola suggests that the Proto-Ugric word was borrowed from the extinct language of the Botai culture.[3] Also compare Tatar alaša (‘pack horse’) & Chuvash laša (‘horse’).”

    https://en.wiktionary.org/wiki/l%C3%B3

    No i co?
    Węgrzy odróżnili konia – lo od zwierza – állati.
    Jak ci się podoba mansi „lów” dla konia? Laša i tatarska alaša wyglądają na bardzo „leśne” zwierzęta. Mogłyby być w 1 ekipie z łosiem i lochą. I w compare zabrakło „łoszad” z Rosji.

    Jak się do tych Ałtaj/ugric słów ma greckie álogo? Czy to nie skentumizowana alaša?
    A co, jeśli ogier był przed kentumizacją „oszer”? A w zasadzie „łoszer”, bo my nie lubimy słów zaczętych od samogłoski.

    A jak fajnie się prezentują węgierskie konie – lovak. Czytane wspak – koval. Wiesz jaką etymologię wymyślili dla cavall, cheval?

    Polubienie

    • (…) Ja myślę odwrotnie. Ten rdzeń zaczął od ogólności i później się konkretyzował. Na poszczególne gatunki.

      Mogł być taki jak napisałeś „wspólny dla Łowców z Północy… późniejszych i R1a i N1C…” Ale wyraźnie coś rozdzieliło jego znaczenie. Albo z zewnętrznego wpływu albo zaczęto inaczej wykorzystywać zwierzęta niż tylko do smażenia. Czyli udomowienie. Zmiana roli zwierząt w gospodarce. I potrzeba odróżniania poszczególnych gatunków. (…)

      Wszystko to ma sens. 🙂 Wg Mię znalazłaś coś grubego i prosto to tłumaczysz. Od zwykłego Z”aR+Cia do udomowionego np. JeL+eNia lub L”oS+’a z LaSo’… hehehe

      Patrz:

      ZaR
      JaR
      JaL
      JeL

      Nie wiem, co z tego wyjdzie, i nie mam żadnego powodu, żeby miec jakieś określone zdanie, ale nie wszytko co Z”yWe zostało udomowione.

      Jak to składa Ci się z EHG, hm? Ja myślę, że EHG = wysokoenergetyczność / dżwięczność ale jak również hardo charcząca gardółość / GaR+Do’L”+oS’C’ + oboczna odmiana rdzeni = powstanie odmiany czasownika, rzeczownika i dalej przymiotnika, przysłówka, czy przyimka, czy czego tam jeszcze. Wszystko na zachód jest agglutynacyjne, łącznie z R i Q w obu Amerykach. Ja stawiam na EHG jako na „Pra-Słowian”.

      Pytań mam więcej, patrz WHG, jako R1b Villabruna. Wygląda mi na to, że R1b daleko chodzili i nie dostali CHG, jak EHG.

      Pytanie na ile domieszki aDNA odpowiadają za powstanie języków..? Mam ciekawy wyjątek / precedens dot. j. fińskiego, winc, pałę mam i nie zawaham siem ij uzyć…

      Ja cofam się o szczebel niżej, bo to wychodzi z danych, a takie skoki między domieszkami, no to na to za słaby jestem i nie chcę wymyślać bzdetów. Mogę to pociągnąć w 2 strony i nie mam zdania, więc będę niszczył wszystko i zobaczymy, kto przetrwa.

      Nie wiem, czy domieszki mogą określać powstanie danego języka, podobnie jak to wybiórczo stosuje się ofitzjalnie, patrz wofitzjalne tłumaczenia allo-allo względem j. fińskiego i j. słowiańskiego. Przekonaj Mię, że jest jakoś. Ja jak sam widzisz jednak zrównuję EHG z Pra-Słowiańszczyzną / PRa-S/Z+L”oW+C”yZ+Na”… jakąś, i wcale nie koniecznie tylko z tzw. europejskim R1a, cokolwiek to geograficznie może oznaczać.

      Wchodzimy na grząski plemienny teren laso stepu… Polowanie czas zacząć…Po+LoW+aNie C”aS Za+C”a”C’… albo Po+LoW+aNie C”aS Ga+C”a”T’ (możliwa ofitzjalna wersja) albo Po+LoW+aNie K’aK’ Ga+K’aNT’ (wersja wg. Sławomira Ambroziaka). Jak zwał, Po+LoW+aNie pozostaje niezmienne…

      Ot taki szybki dowodziczek dla Cię do przegryzienia siem przez eń a w sunie to przez el… 🙂

      (…) A jak fajnie się prezentują węgierskie konie – lovak. Czytane wspak – koval. Wiesz jaką etymologię wymyślili dla cavall, cheval? (…)

      Nie wiem, nie sprawdzałem tego.

      Polubienie

      • Temat jest ciekawy. Ale zbadanie go wymaga sporo pracy no i czasu. Więc chyba nie poświęcę miesiąca na grzebanie w tym.
        Nie spojrzałeś na wklejkę z węgierskim lo.
        Te nazwy świadczą o bliskim związku z naszymi nazwami zwierząt których znalezione kości były z mezolitu.
        To świadczy o pochodzeniu z jednego języka.
        Ale nie wiem czy np. do Tatarów ta nazwa nie dotarła później z jakąś migracją stąd na wschód. Jeśli Parpola ma rację, że to słowo było pożyczone od Botai ludzi, to znaczy że u nas mówiono Botai językiem.

        Nie odpowiedziałeś na to:

        „Jak się do tych Ałtaj/ugric słów ma greckie álogo? Czy to nie skentumizowana alaša?
        A co, jeśli ogier był przed kentumizacją „oszer”? A w zasadzie „łoszer”, bo my nie lubimy słów zaczętych od samogłoski.”
        Jak uważasz, skąd Grecy wzięli alogo?

        Polubienie

        • (…) Temat jest ciekawy. Ale zbadanie go wymaga sporo pracy no i czasu. Więc chyba nie poświęcę miesiąca na grzebanie w tym. (…)

          Początek jest już zrobiony i zapowiada się bardzo bardzo ciekawie, ale północno,.. a nie południowo. żywe zwierzaki nie chodziły raczej sobie na skuśkę przez Wyżynę Irańską…

          (…) Nie spojrzałeś na wklejkę z węgierskim lo. (…)

          Spojrzałem. Co tu gadać, skoro ślad jak w modrą mordę, hm?

          https://en.wiktionary.org/wiki/l%C3%B3

          Hungarian


          Etymology

          From Proto-Ugric luɣeluwɜ, compare Mansi лув (luwhorse) [1][2]. Asko Parpola suggests that the Proto-Ugric word was borrowed from the extinct language of the Botai culture.[3] Also compare Tatar alaša (‘pack horse’) & Chuvash laša (‘horse’).[4]

          Pronunciation

          Noun

           (plural lovak)

          1. horse
          2. (chess) knight
          3. (gymnastics) pommel horse

          (…)

          Tyle tylko wiesz, o czym to świadczy, że Botai jedynie ZJADAŁO ŻYWE, a nie UDOMOWIŁO KUCA, KŁUSAKA, KLACZ…

          (…) Te nazwy świadczą o bliskim związku z naszymi nazwami zwierząt których znalezione kości były z mezolitu. (…)

          Tego nie rozumiem. Wytłumaczysz?

          (…) To świadczy o pochodzeniu z jednego języka. (…)

          Co świadczy o pochodzeniu z innego języka? Żywe jak np. Łoś, Łania, Słoń, K(ł)oń..? Jeśli pochodz z języka Łowców, no to sprzed udomowienia Żywego jednego akurat.

          (…) Ale nie wiem czy np. do Tatarów ta nazwa nie dotarła później z jakąś migracją stąd na wschód. Jeśli Parpola ma rację, że to słowo było pożyczone od Botai ludzi, to znaczy że u nas mówiono Botai językiem. (…)

          Hahaha… Doprafdy? Sama sobie logicznie zaprzeczyłaś. Żywe było żywe tam, gdzie na żywe polowano, a nie tam gdzie je np. dojono… nie sondzisz?

          Nie odpowiedziałeś na to:

          (…) „Jak się do tych Ałtaj/ugric słów ma greckie álogo? Czy to nie skentumizowana alaša? A co, jeśli ogier był przed kentumizacją „oszer”? A w zasadzie „łoszer”, bo my nie lubimy słów zaczętych od samogłoski.” Jak uważasz, skąd Grecy wzięli alogo? (…)

          Odpowiedziałem tym o Elephantos… Poczytaj o tzw. fenomenie Seima-Turbino, jak i o stepie, co to po nim Z93 hasało sobie na Bałkany także, jako Przodkowie Mykeńczyków, jak zwał.

          Właśnie dałaś dowody, na południowe zapożyczenie Żywych jako JeLeNi do j. mykeńskiego. Po udomowieniu koni w Sredny Stog, patrz ich dna, powstały nowe słowa, a udomowiony koń pokłusował na wschód… No i tak zaczął się step, jaki znamy, czyli mieszano mieszany, czyli gdzie tu słowiańskość stepowości, hm?

          Ty też nie odpowiedziałaś np. o EHG i południową drogę R1a, w powiązaniu z Żywymi smażonymi, a nie Żywymi udomowionymi…

          Polubienie

          • Nie znam się na biologii ziem polskich od mamuta po pomidora czy cytrynę. Nie wiem jakie gatunki w jakim czasie się pojawiły. Dlatego napisałam o kościach zwierząt jakie znaleziono na stanowiskach mezolitycznych. Bo te musiały być i te zostały upolowane.

            Ludzie świderscy chyba nie dlatego wyemigrowali na północ bo się pocili, tylko zwierzyna na którą od pokoleń polowali się stąd wyniosła.
            Taka różnica, że my robimy różne takie odpowiednio odziewające wynalazki, (raz na golasa a raz w futrze) a zwierzęta nie.

            Z językiem Botai, no to wiadomo, że nie wiadomo, czyli nie jest znany. Parpola widzi podobieństwo lo, z Mansi luw, Tatar alaša (‘pack horse’) i Chuvash laša.
            A ja nie wiem czemu on nie widzi podobieństwa „lo” do „loszad” albo „locha” albo greckiego „alogo”.

            Chuvaskie laša jest bardzo satem. I w ogóle jakieś takie od „lasu”. A Tatarskie alaša niby to samo, ale czemu „a” na początku wałaszy konia? Czy ‘pack horse’ to nie wałach?
            Czy to „a” nie było zaprzeczeniem jak normalny i anormalny?
            Coś jakby goni (koń) – nie goni (nikoń).

            Nie odpowiedziałam, bo jeszcze nie wiem.

            Polubienie

            • (…) Nie znam się na biologii ziem polskich od mamuta po pomidora czy cytrynę. Nie wiem jakie gatunki w jakim czasie się pojawiły. Dlatego napisałam o kościach zwierząt jakie znaleziono na stanowiskach mezolitycznych. Bo te musiały być i te zostały upolowane. (…)

              I z tych kości wyczytałaś, co mówili na ich żywych jeszcze nosicieli, hm?

              (…) Ludzie świderscy chyba nie dlatego wyemigrowali na północ bo się pocili, tylko zwierzyna na którą od pokoleń polowali się stąd wyniosła. Taka różnica, że my robimy różne takie odpowiednio odziewające wynalazki, (raz na golasa a raz w futrze) a zwierzęta nie. (…)

              To jest jakieś wytłumaczenie, ale czy Żywe znikły z lasów, czy mowa tu tylko o niektórych Żywych, hm?

              (…) Z językiem Botai, no to wiadomo, że nie wiadomo, czyli nie jest znany. Parpola widzi podobieństwo lo, z Mansi luw, Tatar alaša (‘pack horse’) i Chuvash laša.
              A ja nie wiem czemu on nie widzi podobieństwa „lo” do „loszad” albo „locha” albo greckiego „alogo”. (…)

              Hahaha… Oj naiwana. Oni widzą, co se same kcom, np. ojczyznę tzw. PIE w Armenii… hehehe

              (…) Chuvaskie laša jest bardzo satem. I w ogóle jakieś takie od „lasu”. A Tatarskie alaša niby to samo, ale czemu „a” na początku wałaszy konia? Czy ‘pack horse’ to nie wałach? Czy to „a” nie było zaprzeczeniem jak normalny i anormalny?(…)

              A czemu ni, hm? Araby majom „al”, jako początek czyli tzw. przedrostek chyba… Nie przykładałbym aż takiego znaczenia do samogłosek.

              (…) Nie odpowiedziałam, bo jeszcze nie wiem. (…)

              Ale widzisz, że zgodnie z Twoją logiką Botaj NIE MOGŁO UDOMOWIĆ ŻYWEGO, BO JE TYLKO JADŁO? Czytałaś o genetyce koni? Botaj zjadło swoje Żywe. Wszystkie inne konie pochodzą od UDOMOWIONYCH ŻYWYCH ZE SREDNY STOG, z np. Dereivka…

              https://en.wikipedia.org/wiki/Dereivka

              Polubienie

              • „I z tych kości wyczytałaś, co mówili na ich żywych jeszcze nosicieli, hm?”
                No jakby tak. Bo my do dzisiaj mamy (mniej czy bardziej zniekształconą) tę formę czy rdzeń.

                Myślałam, że rozumiesz skąd wzięłam pomysł na ten prardzeń.

                UF-om muszę się kiedyś przyjrzeć. Z czym kojarzy ci się finska wiosna, u nich to kevät?

                Polubienie

                • (…) No jakby tak. Bo my do dzisiaj mamy (mniej czy bardziej zniekształconą) tę formę czy rdzeń. (…)

                  Tak jak i inni, tyle że u Słowian to już nie jest TYLKO ŻYWE MIĘSKO, a różne gatunki zwierzaków z LaSo’… i wcale nie tylko udomowionych… W sumie to po za koniowatymi i parzystokopytnymi?, jak Dzik, czy Wół / Krowa, no to wszystko inne i Jeleń, i Łania, i Łoś, i Lis, itd no to nadal nieudomowione są…

                  Jakoś to skomentujesz, bo piję już do tego z trzeci raz, hm?

                  (…) Myślałam, że rozumiesz skąd wzięłam pomysł na ten prardzeń. (…)

                  Myślałem, że ustaliliśmy już, że może i z Laso’, czyż nie tak, hm? 🙂 Sprawdź, jak jest LaS w tych językach może co?

                  Jak widzę unikasz jak ognia odpowiedzi na moje pytanie o Botai i brak na wschodzie innych znaczeń dla Żywych z Lasu, jak Żywe z Lasu, w przeciwieństwie do np. j. polskiego… Przestraszyłaś się sama wniosków wypływających ze swojego rozumowania?

                  (…) UF-om muszę się kiedyś przyjrzeć. Z czym kojarzy ci się finska wiosna, u nich to kevät? (..)

                  Z KWiaT+eM Co Za+KWITa ŚWiT+eM

                  Jeśli masz podobnie, no to tym gorzej dla Ciebie itp, bo to wygląda jednak ślad zapożyczeń w drugom stronem… z zachodu na wschód…

                  Polubienie

  25. „Jakoś to skomentujesz, bo piję już do tego z trzeci raz, hm?”
    Bo nie rozumiem. Owsiki nie są udomowione. Ale mają łowiecki rdzeń. To tylko potwierdza, że był bazą.

    „Jeśli pochodz z języka Łowców, no to sprzed udomowienia Żywego jednego akurat.”
    Właśnie tak myślę.
    Myślałam też, że to podobnie jak z rzekami, których nazwy są podobne i językoznawcy proponują dla nich jakiś przedindoeuropejski (czy staroeuropejski) rdzeń.
    Dziwne tylko, że tak wiele słów mamy na tym zbudowanych. Jakbyśmy byli kontynuatorami tego języka.

    Poza tym teraz nie mam głowy. Mam coś grypowego.

    Polubienie

    • (…) „Jakoś to skomentujesz, bo piję już do tego z trzeci raz, hm?” Bo nie rozumiem. Owsiki nie są udomowione. Ale mają łowiecki rdzeń. To tylko potwierdza, że był bazą. (…)

      Z temi Łowsickami, no to przyznaję że Mię rozwaliłaś! Mi chodzi o to, że we wszystkich tych różnych językach pochodzących na wschód od EHG, nie ma śladu po rozróżnianiu Żywego. Gdyby Botai udomowił Żywego, to taki ślad by był, nie sądzisz? Dodatkowo pije do genotypu konia, który nie pochodzi od koni z Botai, a od koni z Sredny Stog – Derievka. Był o tym artykuł na eurogenes, ale nie chce mi się tego teraz szukać.

      (…) „Jeśli pochodz z języka Łowców, no to sprzed udomowienia Żywego jednego akurat.” Właśnie tak myślę. (…)

      Przekonałaś Mię do swojego, jak widzisz. Zadam Ci teraz proste pytanie. Co bardziej pasuje do obszaru gdzie rozróżnia się Żywe, EHG, czy… CHG?

      Pomyśl też nad LaS, Le”G, LeZ”, P+L”aS+Ko… Myślę, że dr Makuch z tym jego rzekomym od-osetyńskim LeG, będzie Cię szczerze nienawidził… hehehe Pamiętaj wtedy, że Żywię do Ciebie dokładnie odmienne ucucia…

      (…) Myślałam też, że to podobnie jak z rzekami, których nazwy są podobne i językoznawcy proponują dla nich jakiś przedindoeuropejski (czy staroeuropejski) rdzeń. (…)

      Krahe zrobił mapki, gdzie wyraźnie widać brak tych „staroeuropejskich” rdzeni na terenie tzw. europejskiego R1a, patrz:

      https://en.wikipedia.org/wiki/Old_European_hydronymy


      Old European hydronymic map for the root *al-, *alm-


      Old European hydronymic map for the root *Sal-, *Salm-

      Allo-allo fitzą oczyfiście dziwne rzeczy, patrz:

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Hydronimy_staroeuropejskie

      Hydronimy staroeuropejskie – hydronimy (nazwy zbiorników wodnych) w hipotetycznych językach staroeuropejskich. Określenie „staroeuropejskie” (niem. alteuropäisch) zostało wprowadzone w 1964 przez Hansa Krahego na oznaczenie języka najstarszej zrekonstruowanej warstwy hydronimów w środkowej i zachodniej Europie z okresu przedgermańskiego i przedceltyckiego. Są one datowane przez Krahego na II tysiąclecie przed naszą erą. Według jednej z teorii, język hydronimów staroeuropejskich ma charakter aglutynacyjny i przedindoeuropejski[1] (zobacz: przedindoeuropejski substrat językowy).

      Terminu staroeuropejski w znaczeniu językowym nie powinno się mylić z tym samym określeniem użytym przez Mariję Gimbutas na oznaczenie neolitycznej kultury starej Europy. (…)

      (…)
      rzeka Drawa (dopływ Dunaju) (Drau) (Włochy, Austria, Słowenia, Chorwacja, Węgry)
      rzeka Drawa (Polska)
      rzeka Durance (Francja)
      rzeka Durenque (Francja)
      rzeka Eder (Niemcy)
      rzeka Odra (Polska) lub Oder (Niemcy)
      rzeka Drama (Polska)
      (…)

      (…) Dziwne tylko, że tak wiele słów mamy na tym zbudowanych. Jakbyśmy byli kontynuatorami tego języka. (…)

      Dziwne? Wg Mię Słowianie ciągle używają Pra-Słowiańskich rdzeni… Wcześniej przed tzw. rewolucją neolityczną, czyli pojawieniem się rolnictwa na terenach EHG Pra-Słowianie byli po prostu Łowcami z Północy, jak i wszyscy inni od Doggerlandu do Kamczatki i dalej na wschód… Ciekawe jak to jest w Ameryce Północnej w j. algonkińskich…

      (…) Poza tym teraz nie mam głowy. Mam coś grypowego. (…)

      Życzę zdrowia. Mię też coś wzięło od zawianego o'(c)Ha. O o’S”y trzeba dbać, a ja jedno o'(c)Ho se przewiałem obocznie.

      Polubienie

  26. Co do twojego dodatku o rzekach, jak myślisz, jaki rdzeń mógłby zaproponować Asko Parpola dla tych nazw? Szczególnie z – ala. Gdyby chciał oczywiście.

    Ja w swojej wyobraźni bym tam nawet Alaskę podpięła. Alaša i Alaska. Niech cię nie zmyli rzekoma róznica ša – ska. Porównaj buta. Shoe i skandynawskie sko.
    Czy na Alasce było ciepło, była zielona pokryta lasami?

    A wiesz, że Grenlandię wywodzą od zielonej ziemii?
    Czy języki nie są dziwne? Okropnie pomieszane?
    Chyba oczywiste, że w obecnym klimacie moja etymologia dla renifera bardziej tam pasuje.
    Ziemia reniferów, albo oszroniona. Szron i ląd.

    Z drugiej strony ziemia jeleni, z jeleniami jest jakaś bardziej zjelona.
    No nie?

    Na Grenlandii „ll” czyta się jak „ł”. Więc „igloo” ma na Grenlandii swoją własną chatkę
    „illu” [iɬːu].
    Spółgłoska “t” jest czytana jak [ts] przed “i”. Czyli np. „tata” ale „tatsie”.
    Takie tam moje spostrzeżenia.
    No i myślę o tym ANE.

    Polubienie

    • (…) Co do twojego dodatku o rzekach, jak myślisz, jaki rdzeń mógłby zaproponować Asko Parpola dla tych nazw? Szczególnie z – ala. Gdyby chciał oczywiście. (…)

      Nie mam pojęcia, co ludzie myślom, zwłaszcza Fielko-Finowie…

      (…) Ja w swojej wyobraźni bym tam nawet Alaskę podpięła. Alaša i Alaska. Niech cię nie zmyli rzekoma róznica ša – ska. Porównaj buta. Shoe i skandynawskie sko.
      Czy na Alasce było ciepło, była zielona pokryta lasami? (…)

      A czemu i nie, hm? Chyba nadal tam są drzewa…

      (…) A wiesz, że Grenlandię wywodzą od zielonej ziemii? (…)

      No to jest raczej dość mocno oczywiste…

      (…) Czy języki nie są dziwne? Okropnie pomieszane? (…)

      A które? J. giermańskie i inne pomieszane som bardzo, ale chyba tylko j. khoisan pomieszany nie jest… Tak daleko jednak nie sięgam. Wystarczy mi, że mają 147 dźwięków, a j. polski ma 47. To i tak więcej niż wszystko dookoła Niego.

      (…) Chyba oczywiste, że w obecnym klimacie moja etymologia dla renifera bardziej tam pasuje. Ziemia reniferów, albo oszroniona. Szron i ląd. (…)

      Póki jeszcze jest tam śnieg… to i pasuje bardzi… A potem znów chyba będzie bardziej zielona niż oszroniona…

      (…) Z drugiej strony ziemia jeleni, z jeleniami jest jakaś bardziej zjelona. No nie? (…)

      A nie sądzisz, że Je+LeN’ i Zie+LeN’, to jedno i to samo jest? Żywe z Zielonego Lasu, hm?

      (…) Na Grenlandii „ll” czyta się jak „ł”. Więc „igloo” ma na Grenlandii swoją własną chatkę „illu” [iɬːu]. Spółgłoska “t” jest czytana jak [ts] przed “i”. Czyli np. „tata” ale „tatsie”.
      Takie tam moje spostrzeżenia. (…)

      Pijesz do zachowanej jakiejś szczątkowej wysokoenergetyczności j. staro-islandzkiego?

      (…) No i myślę o tym ANE. (…)

      Myśl, myśl, ale widzę, że raczej grzęźniesz w Zielonym Lesie. Patrz na to:

      ZieL
      LieZ
      LieS

      Przestawka kłania sięm w pas… i LiS też i JeZ”…

      Polubienie

  27. „Zimne poty Mię dopadły i od myślenia boli głowa, Koń nie od Żywego a od Zimy? Obłęd.”

    To po co wchodziłeś na ten link? To nie jest z old czegośtam tylko odtworzone czyli wymyślone. Nie zamierzam bronić etymologów, ale ja też nie zawsze mam dobre pomysły. Poza tym zima z koniem mają łącznik w kolorze „siwym”.
    „koń siwej maści” – biały koń
    Siwa pora roku, biała pora roku – to zima.

    A co o słowie Ormian na konia? Do tego załączałam. Ciekawe jak je widzisz w naszym zwierzyńcu.

    Polubienie

    • (…) To po co wchodziłeś na ten link? (…)

      To po co go zamieszczałaś, hm? Tak mam, że czytam, co mi ludzie wysyłajom. Z tymi koniowatymi, to widzę, że gruba sprawa jest. Tam jest wszystko do drążenia tego. Tchórzliwy Grzegorz, Anthony i reszta ofitzjalnych sra teraz ze strachu w majty po krzakach, patrz ich umiłowany KaMeL, czy inny GaMeL, jako źródłosłów dla Ko’Ca, K+L”o’S+aKa, K+LaC”y…

      Muszę do tego wrócić, bo tu otwarłaś byłaś oT+(c)H+L”aN’ C’eL+o’S’Ci BeZ+DeN+NeJ. Asko Parpola też tam zmieści siem. Tu muszę powiedzieć, że będzie ból dla wyznawców południowej drogi R1a także. Każdy zakręcony bidok oberwie kopytem.

      (…) To nie jest z old czegośtam tylko odtworzone czyli wymyślone. Nie zamierzam bronić etymologów, ale ja też nie zawsze mam dobre pomysły. (…)

      Kochaniutka, nie obraż siem, ale i Ty i ja to takie małe popierdywacze jesteśmy i nam z zasady wszystko wolno. One błędów popełniać nie mogom, bo przeca wiedzom wszystko po ofitzjalnie intensywnym indo-fielko-giermańskim naukafym poszukiwaniu tych ich aryjskich korzeni. Nie jest tak, hm?

      (…) Poza tym zima z koniem mają łącznik w kolorze „siwym”. „koń siwej maści” – biały koń Siwa pora roku, biała pora roku – to zima. (…)

      No tak. Czasem masz takie częstochowskie pomysły i akurat Tobie to wybaczam, ale nie ofitzjalnym.

      (…) A co o słowie Ormian na konia? Do tego załączałam. Ciekawe jak je widzisz w naszym zwierzyńcu. (…)

      Widziałaś krótka piłkę z Zimą, jako jego źródłosłowem. Wg Mie to lipa. Musze znaleźć czas i to przewalić. Wpada mi tyle rzeczy z językiem, że nie wyrabiam się z niczym.

      Podpowiem Ci coś. Dla sportu sprawdź se źródłosłów angielskiego Search / SeRC”. Na co stawiasz?

      https://www.etymonline.com/word/search

      Polubienie

      • O ձի jest takie info, że to słowo jest tylko „in Armenian and Indo-Iranian”. I jeszcze że „belonging to the “language of gods””.
        A ja myślałam, że to wzięli od „dzika”, a to z nieba.
        S., nawet nie próbuj szukać w innych IE.

        Co myślisz o etymologii dla Chazarów od hebrajskiego słowa oznaczającego świnię – Chazeer.
        Czy to mój kolejny częstochowski pomysł?

        Polubienie

        • (…) A ja myślałam, że to wzięli od „dzika”, a to z nieba. S., nawet nie próbuj szukać w innych IE. (…)

          Hehehe… Już w tych odnośnikach, co je podałem to było widać, patrz rzekoma Zima… Od czapy to. Aż korci, żeby przysiąść nad tym. Wdepłaś w bagno, kochaniutka… Ja mam K(L”?)o’Ca i K+LaC” niezrobionych. Koń i Żywe w ogóle to niesamowity temat. Nie zostawimy go tu tak.

          (…) Co myślisz o etymologii dla Chazarów od hebrajskiego słowa oznaczającego świnię – Chazeer. Czy to mój kolejny częstochowski pomysł? (…)

          Jeśli masz na myśli Sefardyjczyków i ich podejście do tzw. Khazarów, jak ich zwał no to w sumie w punkt, bo oni nie lubiom sięm, bo to wg tych pierwszych jedynie „przeobrzezańcy”, nie obrażając nikogo słowem „przechrzty”. Było jeszcze inne słowo na to samą działalność, ale go zapomniałem.

          Dla mnie to po prostu tureckawata zbieranina wszystkiego skurwysyństwa ze stepu, w tym i tzw. aryjskie Z93. Wg logiki europejskie R1a tam też może być, bo podobno na zimę wchodzili do słowiańskich wiosek, wyżynali wszystkich mężczyzn, z kobiet robili sobie nałożnice, więc… Co tu gadać, poszukaj se R1a wśród tzw. Lewitów, czyli kolesi od Tut+Mosesa i Aarona, tego od złotego cielca, itp. Dziwne to wszystko, bo zmieszane nie gorzej od Giermańców…

          Polubienie

          • Spoko.
            Chazeer hebrew – świnia. Nie napisano jakie hebrew.
            Wpadło mi jeszcze w oko jakieś południowe słowo „Chabal” „ chabala” , co oznaczało „breed”.

            I wcale mi to nie pomogło, bo dotychczas „cheval” (fr) „caballo (hisp)” wywodziłam od kowala.

            Polubienie

            • Sama widzisz, że z tymi oswojonymi i udomowionymi Żywymi to jeszcze będziemy obie miały wiele zabawy, kochaniutka… Sprawdziłaś to Search / SeRC” przypadkiem?

              Polubienie

              • Nie wiem o co chodzi z search.
                Moim zdaniem może mieć związek z zerkać.
                Ale co to „ziera” w spozierać?
                A co ty w tym dostrzegłeś?

                Ogier – czy tam jest ձի ?

                Polubienie

                • (…) Nie wiem o co chodzi z search. Moim zdaniem może mieć związek z zerkać. Ale co to „ziera” w spozierać? (…)

                  Wg ofitzjalnych , to udźwięcznienie od-normańskie od CiRC+o’S… czyli od Ko’L”Ka… Wjechaliśmy im w dupska i z WoZ+eM i z K+L”oS+aKieM, i z KoL”+eM i z o+KRe”G+ieM, i z o+K/GieR+eM, itd. Będzie fielka kufa i miazga, taż kufa! 🙂

                  (…) A co ty w tym dostrzegłeś? (…)

                  Problem, to brak tzw. palatalizacji Ko’L”+Ka… 🙂 Hehehehe… Widelce, a nie pale cza szykować na ofitzjalnych, bo zeżremy ich na So’R+oWo!

                  (…) Ogier – czy tam jest ձի ? (…)

                  BRAWO! Może być, jak i Dzik też, patrz te tzw. semickie, bo nie tylko pewno tzw. hebrajskie dziki, patrz Khazarowie lub Khazarzy / Chazarzy lub Chazarowie, jak ich tam zwano, czy siem zwali sami, te późno zmieszane turkawate stepowe coś, także z aryjskim R1a Z93, europejskim R1a, czy innym czymś, jak R1b, Q, itd.

                  Polubienie

  28. Z koniem to jest co robić.
    Będziesz miał grzebania jak ja z łosiem.

    W albanian i romanian măgar znaczy osioł.
    W podanej etymologi:
    “Possibly a substratum word, akin to or borrowed from Albanian magar. A less likely theory derives it from Latin onāgrārius (from onager) through a Vulgar Latin root *onagarius, which resulted in a hypothetical *unăgariu in early Romanian, leading to un *năgar and ultimately its current state (compare French onagrier)”
    zastanawiające jest połączenie măgar z onager, onagarius, unagariu.
    Przypomina etnonim „magyar” Madziarów, których hungarską nazwę wywodzą od „Onogur”, 10 plemion.
    Wygląda na to, że 10 plemion specjalizowało się w gatunkach. Na razie mam świnie i osły.
    A tak poza tym to:
    Danish hoppe (“adult female horse”), Old Norse hoppa
    Estonian: hobu
    Finnish: hepo, heppa, hoppa
    Karelian: hepo, hopo
    Veps: hebo
    Votic: õpo, opo

    Jest jeszcze Proto-Germanic *stōdą

    a herd of horses
    https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Germanic/st%C5%8Dd%C4%85

    Polubienie

    • (…) A tak poza tym to:
      Danish hoppe (“adult female horse”), Old Norse hoppa
      Estonian: hobu
      Finnish: hepo, heppa, hoppa
      Karelian: hepo, hopo
      Veps: hebo
      Votic: õpo, opo
      (…)

      Wg Mię tu jest zwykły K+L”o’S+aK, z ubezdźwięcznieniem K>H i zamienionym dźwiękiem zapisywanym znakiem Q>P, jako eqqus, patrz:

      https://en.wiktionary.org/wiki/equus

      A co do Magiarów itp, no to sama widzisz, że jest to, co tam se każden jeden wymyśli… Strasznie dużo mam teraz roboty na głowie i strasznie mało czasu, żeby babrać się w starych dźwiękach i słowach. Pewno do końca tygodnia dam radę jakoś coś nowego skończyć, bo czeka tego tyle zaczętego, że aż strach. Chcę skończyć pisać te wpisy, co już je prawie skończyłem ale będzie tego jeszcze z 10 tylko w tem samem temacie, a ile pobocznych już wylazło, ło matko…

      Polubienie

    • Masz swoje kunie:

      https://eurogenes.blogspot.com/2018/03/central-asia-as-pie-urheimat-forget-it.html

      Sunday, March 25, 2018

      Central Asia as the PIE urheimat? Forget it

      Right or wrong, the main contenders for the title of the Proto-Indo-European (PIE) homeland, or urheimat, are Eastern Europe, Anatolia and Transcaucasia, in that order. Central Asia, is, at best, one of the also-rans in this tussle, much like India and the Arctic Circle.

      However, if you’ve been following the discussions on the topic in the comments at this blog over the last couple of years, you might be excused for thinking that Central Asia was in fact a natural choice for the PIE homeland, and thanks to new insights from ancient DNA, on the cusp of being proven to be the only choice.

      Well, it’s already been a very busy year for insights from ancient DNA, including in regards to Central Asia.

      For instance, back in February a paper in Science by Gaunitz et al. revealed that the Botai people of Eneolithic Central Asia kept a breed of horse that was ancestral to the Przewalski’s horse (see here). This is potentially a crucial fact in the PIE homeland debate, because the horse is the most important animal in early Indo-European religion. However, the Przewalski’s horse is a significantly different clade of horse from the modern domestic horse. Thus, even if the Botai people were the first humans to domesticate the horse, then so what, because they didn’t domesticate the right type of horse.

      It remains to be seen who domesticated the right type of horse, and apparently there’s a least one major ancient DNA paper on the way that will try to solve this problem. But we already know that the Middle Bronze Age Sintashta people, who lived in the southern Urals, just east of the current border between Europe and Asia, did keep the right type of horse, and it was also phylogenetically somewhat more basal, and thus ancestral, to most modern-day horse breeds.

      Interestingly, by far the most basal horse genome within the domestic horse clade is Duk2, from an Early Bronze Age archaeological site near the city of Dunaujvaros in Hungary. But it’s not certain who this horse belonged to exactly or where it really came from, because the site in question was probably a major trading post, where livestock and crops were exchanged for bronze articles. In other words, Duk2 may have been imported from somewhere nearby or afar. My bet is that it came from the Pontic-Caspian steppe. Let’s wait and see.

      Moreover, earlier this week the New York Times ran a feature on the work that David Reich and his colleagues at Broad MIT/Harvard are doing with ancient DNA. The article included an image of Reich standing in front of a whiteboard, and this whiteboard just happened to have on it a migration and mixture model based on ancient human DNA for Central Asia focusing on the period 2200-1500 BCE (scroll down the page here).

      I’ve already analyzed this model in as much detail as I could in an earlier blog entry (see here). However, in the context of this blog entry, it’s important to note that the model clearly shows major population movements from Europe and West Asia into Central Asia, rather than the other way around (ie. all of the really big arrows are pointing east). The paper with the final version of this model is apparently coming soon, and after it does come, we’ll probably be having our last ever discussion here about Central Asia as a potential PIE homeland. I can’t wait.

      Update 01/04/2018: The preprint of the paper on ancient Central Asia that I mentioned above is now available at bioRxiv. See here.

      See also…

      Of horses and men

      The mystery of the Sintashta people

      Late PIE ground zero now obvious; location of PIE homeland still uncertain, but…

      …..

      Zadowolona?

      Polubienie

  29. Napiszę to jeszcze raz:

    My Słowiania, Potomkowie Naszych Pra-Słowiańskich Przodków z tzw. europejskim R1a NIE JESTEŚMY POTOMKAMI tzw. ARIÓW Z ARKAIM i okolic południowo-wschodniego, czyli już AZJATYCKIEGO Guralu bo NIE MAMY AZJATYCKIEJ MUTACJI R1A Z93!!!

    Ile razy mam kufa to tłumaczyć!!? Nie można być dziadkiem swojego ojca!!! No rzesz kufa!!! – To tekst do tego, kto wie, że jest do niego, patrz:

    https://www.eupedia.com/europe/Haplogroup_R1a_Y-DNA.shtml

    R1a-Z93 branch (Indo-Iranian)

    Sultan Suleiman the MagnificentBased on descendant testing, it appears most likely that the sultans of the Ottoman dynasty belonged to haplogroup R1a-Z93. This has not been officially confirmed yet. All sultans of the Ottoman Empire (1299-1922) descend in patrilineal line from Osman I, making it one of the longest reigning Y-chromosomal lineage in history.

    The Israeli politician Benjamin Netanyahu, who has served four times as Prime Minister of Israel, belongs to haplogroup R1a-Z93 (Jewish Y2630 subclade) according to his brother’s Ido’s DNA test at FTDNA.

    …..

    Powyżej przykład potomka Ariów, czystej krwi, czyli logicznie NIE-SEMITY. Jak widać, to nie haplogrupa definiuje kto jest kim, ale jego świadomość.

    Ten czystej krwi Aryjczyk prześladując semickich Palestyńczyków i innych Semitów, którzy już nie są Semitami, ale nie wiem czym, bo definicja nie istnieje w sumie, patrz poniżej, jest tzw. przeciw-semitom, czyli anty-semitom. Piszem to bez zachowanych lechickich nosówek.

    …..

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludy_semickie

    Ludy semickie

    Ludy semickie lub Semici (od imienia biblijnego Sema) – umowna nazwa grupy ludów posługujących się językami należącymi do rodziny języków semickich. Termin został prawdopodobnie wprowadzony w roku 1781 przez niemieckiego filologa Augusta Schlözera[1]. Współcześnie w nauce nie stosowany[2].

    Przypisy

    1.  Ron J. Bigalke. Anti-Semitism. „The Encyclopedia of Christian Civilization”, 2011. DOI10.1002/9780470670606.wbecc0054 (ang.).
    2.  Semici. W: Encyklopedia PWN [on-line]. Wydawnictwo Naukowe PWN. [dostęp 12 lutego 2018].

    …..

    https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Semici;3973860.html

    Semici

    Encyklopedia PWN
    Semici, ludy semickie, termin wywodzący się z językoznawstwa (języki semickie), niemający konotacji etnicznych, używany na określenie ludów zamieszkujących staroż. Bliski Wschód (Żydzi, Asyryjczycy, Babilończycy, Aramejczycy, Fenicjanie, Arabowie i in.), wprowadzony w XVIII w., obecnie w nauce zarzucony; nawiązuje do Sema, jednego z potomków Noego.

    …..

    Wygląda na to, że ofitzjalnie NIE MA WAŻNEJ DEFINICJI SŁOWA SEMITA, itp, itd. Skoro nie ma obowiązującej definicji słowa SEMICI, itp, itd, no to CO JĄ ZASTĘPUJE I GDZIE TO JEST?

    Polubienie

    • Mam tu mapkie z datowaniami. Ludziska, przestańcie się ośmieszać głosząc aryjskie brednie!

      http://eurogenes.blogspot.com/2019/01/hungarian-yamnaya-bell-beakers.html

      Friday, January 11, 2019

      Hungarian Yamnaya > Bell Beakers?

      (…) The idea that I2787 is a Beaker with recent Yamnaya ancestry isn’t an original one. It was put forth very eloquently and convincingly months ago by the Bell Beaker Blogger himself:

      Szigetszentmiklós Cemetery (Santa’s Six Foot Elves)

      I2786 is another Beaker male from the Szigetszentmiklós site who shows excess Yamnaya-related ancestry compared to most other Beakers. Again, it’s likely that this individual harbors recent Yamnaya ancestry, because his Y-haplogroup is I2a-M223, which has been recorded in eastern Yamnaya alongside R1b-Z2103.

      So my gut feeling for now is that Hungarian Yamnaya samples will mostly belong to Y-haplogroups R1b-Z2103 and I2a-M223, rather than R1b-P312, and thus they won’t fit the bill in any obvious way as the population that may have given rise to northern Beakers.

      One of the oldest individuals in the ancient DNA record belonging to R1b-P312 is I5748, a Beaker dated to 2579–2233 calBCE from the Oostwoud-Tuithoorn burial site in what is now West Frisia, The Netherlands.

      Interestingly, this part of Northwestern Europe was home to the Single Grave population shortly before I5748 was alive. And the Single Grave culture is a variant of the Corded Ware culture. So can anyone tell me if there’s any evidence that I5748 and his kind were relative newcomers to West Frisia, from, say, somewhere in the direction of the Carpathian Basin? If not, then what are the chances that northern Beakers are by and large the descendants of the Single Grave people?

      In fact, there’s not much difference in terms of genome-wide genetic structure between the Beakers from the Oostwoud-Tuithoorn site and Corded Ware people from what is now Germany. The Principal Component Analysis (PCA) below illustrates this well. But, you might say, Corded Ware males by and large belong to Y-haplogroup R1a-M417. Yep, but this doesn’t mean that R1b-P312 wasn’t common in some Single Grave clans.

      At this stage, I don’t have a clue where the northern Beakers might have come from, and unfortunately I don’t have any inside information about the Y-haplogroups of Hungarian Yamnaya. I don’t even know if any Single Grave samples are being analyzed. But I’ll leave you with this map from a recent paper by French archeologist and Beaker expert Olivier Lemercier (see here). To me it suggests rather strongly that northern Beakers developed from the synthesis of Corded Ware newcomers to Western Europe and indigenous Western Europeans. As far as I can tell, that’s what the paper basically argues as well.

      See also…

      Single Grave > Bell Beakers

      Dutch Beakers: like no other Beakers

      Late PIE ground zero now obvious; location of PIE homeland still uncertain, but…

      …..

      Stawiam, że Yamna / Yamnaya => Baskowie. CWC=EHG=Pra+Z/S+L”oW+iaNie z wysokoenergetycznym językiem po-aglutynacyjnym ANE, z wykształconą obocznością i odmiana rdzeni.

      Wygląda na to, że granica laso-stepu była tez granicą językową i granicą wymowy wysokoenergetycznej, przynajmniej w tamtym czasie. Cały step był inny w wielu względach do udomowienia Żywego K+L”o’S+aKa, i po tym wydarzeniu, które nastąpiło w kulturze Sredny Stog, może w Derievka właśnie…

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Aglutynacyjno%C5%9B%C4%87

      Pytanie, o powiązania języków tzw. kartwejskich (coś jak baskijski) z językami aglutynacyjnymi, jak np. języki algonkińskie…

      https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_algonki%C5%84skie

      Polubienie

    • Hehehe… Tuszę nie od dziś, że musisz Mię jednak kochać i to szczerze, skoro tu ciągle chcesz coś naskrobać. Ty to jednak, jak widzę naprawdę lubisz… Opanuj się, bo ludzie to widzą i drwić będą. Ale nic, czytaj winc se i cierp cierpliwie do woli… i domyślaj się, co zrobiem… albo czego nie zrobiem…

      Akurat puściłem kolejny wpis, coś w sam raz dla takich zmurszałych histeryków jak ty, czy inne bidne aryjsko zamotane Turboski. Wiem, że mało z tego co napisałem zrozumiałeś i ty i oni, no ale cóż… Tak to już jest. Zdrowia.

      Polubienie

      • Stefan Urynowicz napisał:

        „Z tego wynika, że starszy język powinien zawierać wzajemnie wymienne dźwięki nisko i wysokoenergetyczne.”
        Czy ty się z tym zgadzasz? Co w ogóle sądzisz o podejściu Stefana? I o co w tym chodzi?

        Mi się kiedyś „odkryło”, że nie można się tszeć głośno. Nie da rady. Trzeba się drzeć, wydzierać. Przez „d” i „ż” czy „r”. I odwrotnie jak „t” zamienisz w „c” i „sz” w „h” to będzie cicho.
        No ale weź poprawkę na moje „czestochowskie pomysły”.

        Tu jest odtworzone słowo *h₂életi o znaczeniu „to be nourishing”.
        Z którego pochodzą: Celtic: *aleti, Germanic: *alaną, Italic: *alō.
        https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Indo-European/h%E2%82%82%C3%A9leti

        Czy to może mieć coś ze zwierzętami UF? Állati, eläin. Żywe i pożywne – podobne znaczenie.
        Czy IE mogło mieć UF albo wspólny z UF podkład?

        Polubienie

        • (…) Stefan Urynowicz napisał: „Z tego wynika, że starszy język powinien zawierać wzajemnie wymienne dźwięki nisko i wysokoenergetyczne.” Czy ty się z tym zgadzasz? (…)

          Z czego co niby powinno wynikać, hm? Zobacz j. khoisan.

          (…) Co w ogóle sądzisz o podejściu Stefana? (…)

          Jakim podejściu i do czego?

          (…) I o co w tym chodzi? (…)

          O co chodzi w czym?

          (…) Mi się kiedyś „odkryło”, że nie można się tszeć głośno. Nie da rady. Trzeba się drzeć, wydzierać. Przez „d” i „ż” czy „r”. I odwrotnie jak „t” zamienisz w „c” i „sz” w „h” to będzie cicho. No ale weź poprawkę na moje „czestochowskie pomysły”. (…)

          Fizyka nie kłamie. Poczytaj to:

          https://en.wikipedia.org/wiki/Sibilant

          (…) Acoustics
          Sibilants are louder than their non-sibilant counterparts, and most of their acoustic energy occurs at higher frequencies than non-sibilant fricatives. [s] has the most acoustic strength at around 8,000 Hz, but can reach as high as 10,000 Hz. [ʃ] has the bulk of its acoustic energy at around 4,000 Hz, but can extend up to around 8,000 Hz. (…)

          (…) Tu jest odtworzone słowo *h₂életi o znaczeniu „to be nourishing”. Z którego pochodzą: Celtic: *aleti, Germanic: *alaną, Italic: *alō. https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Indo-European/h%E2%82%82%C3%A9leti

          Czy to może mieć coś ze zwierzętami UF? Állati, eläin. Żywe i pożywne – podobne znaczenie. Czy IE mogło mieć UF albo wspólny z UF podkład? (…)

          Czy IE i UF pochodzi od ANE albo od chyba tzw. Basal Northern Euroasian z Ust-Ishim? Sama sobie odpowiedz…

          https://en.wikipedia.org/wiki/Genetic_history_of_Europe

          https://en.wikipedia.org/wiki/Ust%27-Ishim_man

          Polubienie

          • Przy okazji tu nie ma ŻADNYCH PRAWDZIWYCH DANYCH!!!

            https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Indo-European/h%E2%82%82%C3%A9leti

            Reconstruction:Proto-Indo-European/h₂életi

            Proto-Indo-European
            Etymology
            Thematic root verb of the root *h₂el-.

            Verb
            *h₂életi (imperfective)[1]

            to be nourishing
            Inflection
            Imperfective, thematic
            3rd singular *h₂életi
            3rd plural *h₂élonti
            Descendants
            Celtic: *aleti (see there for further descendants)
            Germanic: *alaną (see there for further descendants)
            Italic: *alō
            Latin: alō
            References
            ^ Ringe, Don (2006) From Proto-Indo-European to Proto-Germanic, Oxford University Press

            Polubienie

  30. Jeszcze książe. Myślę, że on jest od ściągi. Ściąga jakoś archaiczniej brzmi niż księga.
    No i ma znaczenie naciągacza, obciągacza i takiego od podatków.
    Księżyc też ciągnie. Więc jakoś tak mi się wydaje, że zmieniliśmy ściągacza na księcia. Ładnie?

    Polubienie

    • ŁaŁ! Cia”Z”a… Jakie to teraz oczywiste, a ja na to sam nie wpadłem! ;-(

      Pokazałaś tym dużego wysokoenergetycznego ptaka Sławomirowi Ambroziakowi i jego ofitzjalnemu miękkiemu k’! Brawo! Nie wiem, czy to na 100% tłumaczy wszystko, ale to jest logiczne dźwiękowo. Nie sprawdzałem jeszcze Cia”Go’ dokładnie, ale już widać oboczność i dużo zbieżności znaczeniowych.:-)

      Poczytaj nowy wpis, bo już jest gotowa następna część. Tam też będzie o czymś podobnym, o Z”a”Dzy W+L”aDzy i tam też będzie dużo starych ubezdźwięcznień, które jakoś za chińskiego boga nie udźwięczniły się w średniowieczu, jakoś nigdzie…

      Im więcej grzebię się w danych, tym tzw. palatalizacje słowiańskie wg ofitzjalnych danych to lipa. Za to ubezdźwięcznienie widać wszędzie. Pamiętaj o Hedra i tzw. rough breathing.

      Polubienie

  31. A jak ktoś z ciebie ściąga kasę to ci to ciąży i jest dla ciebie ciężarem. Więc widzisz już związek między
    cezarem (ciężarem) a kingiem (ściągiem)?
    Rzym, czyli organ podatkowy, czyli ciężar ciężarski wysyłał w teren urzędników, ściągaczy czy ściąganów ze ściągami jak PITy, którzy ściągali zaległe i bierzące należności.
    Gdyby taka logika miała sens, to by znaczyło, że wszyscy mówili zniekształconym polskim językiem. Nie fajnie?

    Polubienie

    • (…) A jak ktoś z ciebie ściąga kasę to ci to ciąży i jest dla ciebie ciężarem. Więc widzisz już związek między
      cezarem (ciężarem) a kingiem (ściągiem)? (…)

      Przecież już napisałem.

      (…) Gdyby taka logika miała sens, to by znaczyło, że wszyscy mówili zniekształconym polskim językiem. Nie fajnie? (…)

      Ech… Jeśli już to zniekształconym Od-Pra-Słowiańskim. Pytanie jeszcze jacy „wszyscy”…

      Widzę, że nie drążysz już tego:

      https://skrbh.wordpress.com/2018/12/22/155-moje-podsumowanie-ostatnich-5-lat-ario-slowianskiego-wariactwa-czyli-ukraina-a-raczej-upadlina-praojczyzna-ludzkosci/comment-page-1/#comment-11608

      Miło mi, że moje wytłumaczenia rozwiały Twoje wątpliwości… hehehe

      Polubienie

      • Gdybyś jednak chciała to coś drążyć, no to myślę, że pijesz do tego, co zamieszczam poniżej. I tu jednak postanowiłem podać odnośniki na autorskie tłumaczenia tego czegoś, i same te tłumaczenia, żeby nie było, że coś przekręciłem. Największe mondrosi zaznaczyłem na pomarańczowo. Zwróć uwagę, jak bardzo poświęcam się dla Ciebie…

        http://rudaweb.pl/index.php/2018/06/27/jad-szynki-i-sardynscy-wandalowie/#comment-328718

        LUTY 2, 2019 STEFAN URYNOWICZ
        @MCHLRJ Zasady językoznawców i co autor miał na myśli? 🤣

        Zasada to „rough breathing”, zwana też „prawem Grimma”.

        Tego samego co baśnie pisał. Wymyślił ją aby wyjaśnić zmiany w języku niemieckim, badając język (jak zwał, tak zwał) starogermański. Zasada ta pięknie obrazuje, że niemiecki nie może być bazą dla języka polskiego. Jakby powiedzieć … niemieccy językoznawcy „strzelili sobie tym prawem w duży palec u nogi”.

        A zasady rdzeniowaniu? Proszę bardzo, przypomnę po raz kolejny (im więcej wpisów je zawiera, tym większa szansa zapoznania się z nimi) moje wcześniejsze:

        《Aby uporządkować wypunktuję zasady, do których doszedłem w toku odczytywania polskich słów z wykorzystaniem rdzeniowania.

        I. W języku polskim słowa składają się z niepodzielnych spółgłosek i samogłosek.

        II. Spółgłoski (zgodnie z nazwą) są wypowiadane wspólnie z samogłoską lub bez niej ale z zachowaniem możliwości jej wypowiedzenia.

        III. Przy rdzeniowaniu spółgłoski traktować należy jako wypowiadane w parze z samogłoską. Zatem spółgłoski (zgodnie z nazwą) stanowią właściwe sylaby, jednocześnie będące podstawowymi i niepodzielnymi składnikami całej polskiej mowy (stanowiąc prasłowa – minisłowa). Tylko one nadają znaczenie słowom.

        IV. Samogłoski nie zmieniają znaczenia spółgłosek, nadając jedynie kierunek ich rozumienia.

        V. Spółgłoski (sylaby) niosą podstawowy sens wypowiedzi.

        VI. Wszystkie czasowniki, przymiotniki, przysłówki, imiesłowy, rzeczowniki zawierają przynajmniej jedną samogłoskę-sylabę-minisłowo oznaczającą czynność i stanowiącą rdzeń obecnie używanych w polszczyźnie słów.

        VII. Zaimki, przyimki, przydawki, spójniki itp nie zawierają spółgłosek oznaczających czynności. Nie niosą więc sensu i same nie stanowią rdzeni.

        VIII. Najstarszym rdzeniem (praprardzeniem) jest prawdopodobnie spółgłoska R, jako prymitywne, gardłowe „rrr”. Z oberwacji zwierząt wynika, że jest to dźwięk ostrzegawczy, informujący o istnieniu warczącego a zatem możliwości jego działania. Zatem R oznacza najogólniejsze działanie i stanowi podstawę dla pozostałych prardzeni.

        IX. Prardzeni jest zapewne tylko kilka i stanowią sens dla ogromnej ilości słów, oraz podstawę dla wielu rdzeni o odmiennym (nieco lub bardziej) znaczeniu.

        X. Rdzenie mogą zawierać jeden lub kilku prardzeni. Mogą być więc jedno lub wieloczynnościowe. Rdzeń może oznaczać zarówno czynność jak i rzecz.

        XI Akcent ma znaczenie przy rozumieniu źródłowego znaczenia słów.

        XII. Sylaby zawierające więcej niż jedną spółgłoskę należy traktować jako słowo wtórne, kojarzone od prardzeni.

        Lista zasad nie jest oczywiście ani zamknięta ani niezmienna. Przy nazewnictwie się też nie upieram.

        Tak wychodzi z „inżynierii wstecznej słów.
        Nie moim wymysłem jest zasada rugowania spółgłosek wysokoenergetycznych na korzyść niskoenergetycznych. Na podstawie języka niemieckiego (głównie), doszli do tego bracia Grimm (ci od baśni). Z samej filozofii mowy wynika, że powstała z zapotrzebowania na komunikowanie się na odległość bez widoczności. Zatem tylko dźwięki wysokoenergetyczne (wymagające wysiłku) mogły temu sprostać. Zastępowanie ich dźwiękami tańszymi następowało dopiero po ukształtowaniu sygnałów i warunkach fizycznej bliskości rozmawiających. Z tego wynika, że starszy język powinien zawierać wzajemnie wymienne dźwięki nisko i wysokoenergetyczne. Młody język zaś dźwięków wysokoenergetycznych powinien się wyzbyć. Podobnie jest z nosówkami i dyftongami. Nosówki są starsze.
        Na tej podstawie z łatwością można prześledzić drogę pochodzenia wielu słów , przechodzenia pomiędzy językami. Zwykle źródłem okazuje się język słowiański. Właściwie jego bezpośredni przodek, czyli prasłowiański, do którego polski jest najbardziej podobny.

        Przy rdzeniowaniu energetyczność spółgłoski faluje. Raz niesie więcej, raz mniej alikwotów. Tę zmianę można zapisać:
        R – znaczy r
        R” – rz, ż
        Z” – ż, rz
        Z’ – ź
        Z – z
        S” – sz
        S’ – ś
        S – s
        R’ – miękkie r przechodzące w l oraz j jednocześnie,
        L- l
        L” – ł
        L’ – miękkie l, staropolskie ł
        O”- ą
        A”- jak dyftong (an) przy włanczać ale nosowy
        U” – jak dyftong (un) ale nosowy.
        Powstawanie dźwięków w ciele wymaga wysiłku. Im większa częstotliwość i amplituda drgań powietrza, tym większą energię dźwięk niesie i tym większego wysiłku wymaga.

        Człowiek pierwotnie mógł wydawać wszystkie dźwięki, które wydaje obecnie . Z tym, że wydawania niektórych dźwięków nauczyć się trudniej. Zwykle są to dźwięki niosące więcej energii a takie właśnie są potrzebne do przekazania informacji na większą odległość. Nosówki się do tego nie nadają. Natomiast R już ma „potencjał modernizacyjny”. Nie jest zbyt drogie ale dość słyszalne. Przy zakłóceniach przekazu (szum wiatru, odgłosy zwierząt, tupanie) koniecznie było podniesienie jego energii do Z”, S”, świstu nawet. Dlatego określenia działań dynamicznych zawierają te dźwięki.
        Tam, gdzie dynamika działania i odległości pomiędzy rozmówcami były mniejsze, można było korzystać z dźwięków tańszych od R, takich jak L lub J oraz tańszych od Z”, takich jak G. Z czasem na podstawie tych dźwięków powstały skojarzenia do cech przedmiotów a te z kolei stały się wyróżnikami rzeczy. Tak powstała droga od czasownika poprzez przymiotnik i imiesłów do rzeczownika. Dlatego w języku polskim rzeczownik jest szczególną formą imiesłowu. To kolejny dowód na archaiczność języka polskiego, jego wewnętrzną spójność i ciągłość rozwoju od czasu powstania mowy.》

        Do wypunktowanych poprzednich 10ciu zasad dopisałem dwie kolejne. Jedna dotyczy akcentowania polskiego, druga – polskiej sylabizacji.

        Jeśli się mylę, proszę wskazać błędy. Będę wdzięczny.

        …..

        http://rudaweb.pl/index.php/2018/06/27/jad-szynki-i-sardynscy-wandalowie/#comment-328738

        LUTY 3, 2019 STEFAN URYNOWICZ
        @MCHLRJ To też jeden z wcześniejszych wpisów:
        Z analizy polskich słów wydzieliłem kilka prardzeni (praczasowników):
        R – robić, działać
        R”, Z” – odpowiednio rz i ż, oznaczające ogólne żąć, ciąć
        L – palić
        B – być
        J – jąć.
        Również wyodrębniłem dookreślniki, nie stanowiące praczasowników ale się z nich wywodzące:
        C, T, D – to, co, do, cało, ciało
        K, G – ku, skąd, dokąd, gdzie.

        Od prastarego R, według zasady rugh breathing, ewoluowały:
        R > L/L’/L”
        R > J
        R > R”, Z”>S”/S’/S>C”/C’/C/T/D
        Z” > G > K
        C > K (w większości z błędów odczytu i zapisu).
        Do każdej spółgłoski w wymowie pierwotnej była dołączana samogłoska:
        o”- ą
        o – o
        o’ – ó
        u”- un nosowe
        a”- an nosowe
        e”- ę
        e
        a
        przy czym o” wydaje się być najstarsze, natomiast a najmłodsze.

        Zapis dużymi literami oznacza spółgłoski, zapis małymi literami oznacza samogłoski.

        …..

        http://rudaweb.pl/index.php/2018/06/27/jad-szynki-i-sardynscy-wandalowie/#comment-328739

        LUTY 3, 2019
        STEFAN URYNOWICZ
        @MCHLRJ
        《„Go To Wy
        S”>Z”>G
        B>W
        Z”o” To By”
        Ktoś wie, poza poetą, co poeta miał na myśli?》

        Faktycznie, dość siermiężnie to przedstawiłem. Dla laika może to być nie do odczytania.

        Poprawię zatem.

        Słowo 《gotować》 to czasownik, który po przesylabizowaniu zapisać można tak:
        Go To WaC’.
        Przy czym dużymi literami zapisałem spółgłoski a małymi literami zapisałem samogłoski. Akcent w tym słowie pada na sylabę
        To
        oznaczającą: to, coś, całe, ciało. Uważam, że akcent ma znaczenie dla prawidłowego rozumienia słów.
        Ostatnia sylaba, rozpoznawalna jako popularna końcówka -wać, składa się z dwóch spółgłosek, zatem (wg. zasad rdzeniowania) pochodzi z dwóch prardzeni:
        Wa C'(i).
        Jeśli pamiętamy „germańską”😉 zasadę „rugowania brata” :
        G<Z”<S”
        oraz
        W<B
        to słowo (gotować) możemy zapisać sylabami
        Z”o” To Ba C'(i).
        Znaczenie prardzeni jest takie:
        Z”o” – żąć, ciąć, szyć
        Bo – być
        C’o” – ciąć.
        Sama końcówka
        WaC’
        jako obecnie jedna sylaba, to po prostu
        ByC’ – być.
        Zatem obecne słowo 《gotować》
        Z”o” To ByC’
        to prazdanie języka aglutacyjnego rozumiane dosłownie: żącym być.

        Być tnącym, szyjącym, to określenia doskonale rozumiane przez rodowitych Polaków. Rozumiemy nawet, że szyjący, to strzelec, łucznik, lub włócznik. Tnącym może być: topornik, halabardnik, rzeźnik.
        W czasach kija i kamienia myśliwy był gotowy do polowania a wojownik do walki, gdy mieli w rękach ostre narzędzia.
        Tak widzę źródłosłów polskiego słowa 《gotować》. Nie widzę w nim żadnego obcego pochodzenia. Uważam, że język polski, jako jeden z najstarszych języków świata i najstarszy w Europie nie musiał korzystać z zapożyczeń z innych języków dla tak podstawowego słowa jak gotowanie.

        Myślę, że przystępniej tego wytłumaczyć się nie da.😅

        …..

        To tyle i wincy nie będzie tego tu nic. Obiecuję i słowa dotrzymam.

        Cieszę się, że autor tych prafd odnalazł był się szczęśliwie, tam gdzie był odnalazł się. Pasuje tam i niech tak pozostanie. To miejsce tu jest niegodne, a i ja Nie jestem również godzien rozwiązać mu sznurówek u jego sandałów i niech tak pozostanie. Na wieki, wieków, enter.

        Powinien tam, i to Mię dziwi że go tam jeszcze ni ma, pojawić się tam taki jeden mendrzec od sensualnych morfemów. Wtedy byłby to komplet, a właściwie kompletny kotlet. Czekam na to z utęsknieniem, by wzajemnie zaczęli dowodzić sobie swoich prawd tylko im objawionych, a inni za nimi… Powinni wszyscy razem poszukiwać aryjskiego gralla, dokładnie jak na takim jednym angielskim filmie, trallalala… Muszą jedynie uważać na Bestię i mieć na podorędziu Świetny Granat, żeby ją wyrdzeniować…

        Polubienie

        • Mam wisielczy humor, winc zabawię się jeszcze, patrz:

          GoT+oWaC’, ZoT+oWaC’, Za+DaW+aC’, Z+DyB+aC’, ZBaD+aC’
          HoD+oW+aC’, SoDo+WaC’, Co’D+oWaC’, KoDoW+aC’

          Oto jak wygląda rdzeniowanie powiązane z sensualnym mormemizowaniem.

          A tak na poważnie, no to nikt z tych mendrcóf nie zajrzał nawet do źródeł. Ani ten bidok fielko-giermański, ani Turboski… A no bo i po co…

          https://pl.wiktionary.org/wiki/gotowa%C4%87
          https://en.wiktionary.org/wiki/gotowa%C4%87

          Tu nic nie ma, więc należy rzucić okiem na np. postać z j. rosyjskiego, bo bycie GoT+oWyM to już za dużo, żeby i to sprawdzić…

          https://pl.wiktionary.org/wiki/%D0%B3%D0%BE%D1%82%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%82%D1%8C#ru

          https://en.wiktionary.org/wiki/%D0%B3%D0%BE%D1%82%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%82%D1%8C

          готовить

          Russian
          Etymology
          Synchronically analysable as готовый (gotovyj) +‎ -ить (-itʹ). (…)

          https://en.wiktionary.org/wiki/%D0%B3%D0%BE%D1%82%D0%BE%D0%B2%D1%8B%D0%B9#Russian

          готовый

          Russian
          Etymology
          From Proto-Slavic *gotovъ. Cognate with Belarusian гато́вы (hatóvy).

          …..

          https://en.wiktionary.org/wiki/Reconstruction:Proto-Slavic/gotov%D1%8A

          Reconstruction:Proto-Slavic/gotovъ

          Proto-Slavic
          Etymology
          This reconstruction page lacks etymological information.

          Adjective
          *gotovъ

          ready
          Inflection
          This adjective needs an inflection-table template.

          Descendants
          East Slavic:
          Belarusian: гато́вы (hatóvy)
          Russian: гото́вый (gotóvyj)
          Ukrainian: гото́вий (hotóvyj)
          South Slavic:
          Old Church Slavonic: готовъ (gotovŭ)
          Bulgarian: гото́в (gotóv)
          Macedonian: готов (gotov)
          Serbo-Croatian: го̀тов, gòtov
          Slovene: gotòv
          West Slavic:
          Czech: hotový
          Polish: gotowy
          Slovak: hotový
          Sorbian:
          Upper Sorbian: hotowy
          Lower Sorbian: gótowy
          References
          Vasmer, Max (1964–1973), “гото́вый”, in Etimologičeskij slovarʹ russkovo jazyka [Etymological Dictionary of the Russian Language] (in Russian), translated from German and supplemented by Trubačóv O. N., Moscow: Progress

          …..

          https://en.wiktionary.org/wiki/gotowy#Polish

          gotowy

          Lower Sorbian
          Adjective
          gotowy

          superseded spelling of gótowy.
          Declension
          Declension of gotowy
          Masculine singular Feminine singular Neuter singular Dual Plural
          Nominative gotowy gotowa gotowe gotowej gotowe
          Genitive gotowego gotoweje gotowego gotoweju gotowych
          Dative gotowemu gotowej gotowemu gotowyma gotowym
          Accusative gotowy
          gotowego (animate) gotowu gotowe gotowej
          gotoweju (animate) gotowe
          gotowych (optional animate form)
          Instrumental gotowym gotoweju gotowym gotowyma gotowymi
          Locative gotowem gotowej gotowem gotowyma gotowych
          Polish
          Etymology
          From Proto-Slavic *gotovъ

          Pronunciation
          IPA(key): /ɡɔˈtɔ.vɨ/
          Audio
          MENU0:00
          Adjective
          gotowy m (comparative gotowszy, superlative najgotowszy)

          ready, prepared, finished, done, completed
          willing, set, poised
          ready-made, off-the-peg
          Declension
          declension of gotowy
          case singular plural
          m pers, m anim m inan n f m pers other
          nominative, vocative gotowy gotowe gotowa gotowi gotowe
          genitive gotowego gotowej gotowych
          dative gotowemu gotowym
          accusative gotowego gotowy gotowe gotową gotowych gotowe
          instrumental gotowym gotowymi
          locative gotowej gotowych
          Antonyms
          niegotowy
          Derived terms
          gotować
          gotowość
          gotówka
          pogotowie
          przygotowywać
          Further reading
          gotowy in Polish dictionaries at PWN

          …..

          Aż dziwne, że ten fielko-giermański bidok nie fyfiódł tego od gotowych Gotów, czyli Getae… Nie ma z kim i o czym gadać, bo wszyscy tylko mlaskają wydłubując sobie nawzajem aryjską czekuladę nie wiadomo skąd i jak. I to byłoby na tyle.

          Polubienie

        • „Zwróć uwagę, jak bardzo poświęcam się dla Ciebie…”
          Doceniam to i bardzo ci dziękuję, Skribho.
          A co to sensualne morfemy? Czy powinnam się o tym douczyć?

          Zabrakło ci G+DyB+aC’

          A jak będziesz „zapominał” o gwiazdkach dla mię to cię wyślę na dwudniowe wykłady do Adriana, co to raczył był cię zawiadomić PanTanator.

          Tête-à-tête z przyjaciółmi.
          A jak się chłopaki ścieśnią to może i dostawią czwarte krzesełko, co?

          Polubienie

          • (…) „Zwróć uwagę, jak bardzo poświęcam się dla Ciebie…” Doceniam to i bardzo ci dziękuję, Skribho. (…)

            Przyjemność po mojej stronie! 🙂

            (…) A co to sensualne morfemy? (…)

            To mondrosi od pewno 2012 namolnie uskuteczniane przez takiego jednego wyhodowanego tamże kolesia, patrz:

            https://bialczynski.pl/2019/01/19/rafal-kopko-orlicki-gdzie-ci-germanie/#comment-52066

            To taki inny wcześniejszy rodzaj ostatnich mondrosi, jak „rdzeniowanie”, „mini-słowa”, „mini-rdzenie”, „mini-zdania”, „prardzenie”, „praprardzeniem”, „potencjał modernizacyjny”, „inżynieria wsteczna słów”, „rough breathing” zwana też „prawem Grimma”, „niepodzielne spółgłoski i samogłoski”, „słowo wtórne, kojarzone od prardzeni”, „zasada rugowania spółgłosek wysokoenergetycznych na korzyść niskoenergetycznych”, „filozofia mowy”, „dźwięki wysokoenergetyczne (wymagające wysiłku)”, „zastępowanie ich dźwiękami tańszymi”, „ukształtowaniu sygnałów i warunkach fizycznej bliskości rozmawiających”, „starszy język powinien zawierać wzajemnie wymienne dźwięki nisko i wysokoenergetyczne”, „młody język zaś dźwięków wysokoenergetycznych powinien się wyzbyć”, „przy rdzeniowaniu energetyczność spółgłoski faluje”, itp.

            Nie wiem jak Ty, ale ja dostaję wzwodu, wytrysku i jednocześnie wylewu i rozwolnienia przy tym:

            „Tam, gdzie dynamika działania i odległości pomiędzy rozmówcami były mniejsze, można było korzystać z dźwięków tańszych od R, takich jak L lub J oraz tańszych od Z”, takich jak G.”

            (…) Czy powinnam się o tym douczyć? (…)

            A jak myślisz?

            (…) Zabrakło ci G+DyB+aC’ (…)

            A było Z+DyB+aC’? 🙂 Te zabawy z obocznością „tanich i drogich dźwięków” są przeurocze. Ofitzjalni powinni tego ofitzjalnie zabronić, bo to przeca zaburza ich tfierdzenia o rzekomych tzw. palatalizacjach słowiańskich… I jeszcze maluczcy siem tego łatwo ucom, jedynie przestawiając se literki… hehehe

            (…) A jak będziesz „zapominał” o gwiazdkach dla mię to cię wyślę na dwudniowe wykłady do Adriana, co to raczył był cię zawiadomić PanTanator. (…)

            To to pewno jakoś jeszcze przeżyłbym, ale nie daję głowy, co z innymi Fielko-Aryjczyko-Słofianami… hehehe. A tak przy okazji… A niby gdzie ja o tych gwiazdkach zapominam, hm? Podoba Mię się to PanTanator. Lepiej brzmi niż suche Tanarorrr, coś jak Terrorr… hehehe

            (…)Tête-à-tête z przyjaciółmi. A jak się chłopaki ścieśnią to może i dostawią czwarte krzesełko, co? (…)

            Lepiej może żeby nie ścieśniali się, ale poszerzyli raczej tu i ówdzie, np. co do podstawowej wiedzy genetycznej dotyczącej braku „aryjskiego” Z93 na terenach nad Wisłą, i co z tego wynika. Po 5 latach wypadałoby już kufa coś niecoś zrozumić, a nie tylko pierdu-pierdu w kółko i znów. Żart, to za trudne do przetrawienia dla ślepych miłośników dzikiego słowiańskiego stepu… Lepiej już gadać o Lesie, ale i to nie w smak osetyjskich mondrosi dr Makucha, Jamroszko, Tchórzliwego Grzegorza i innych allo-allo. A nich im tam, skoro lubiom kręcić się w kółeczko graniaste, jak dawniej w przedszkolu…

            Widziałaś Round table discussion? To podstawa podstaw, patrz Mallory i jego zadeptywanie Anthonego, Kristiansena i tego trzeciego fielko-giermńca. Wyraz ich tfaszy wart każdej kaski… 🙂

            Przy Mię to by krew sikała ze ścian, a gromki rechot dotarłby do samego Aku. Nie warto Mię drażnić, bo wpadam w szał źródłowy. Trzeba trzymać Mię w klatce i w ciemności, jak pieczarkę. Wtedy lepi rośnie mi grzybnia… hehehe

            A tak poważnie, no to mniemam, że obaj jęsykosnaftzy i ten od sensualnych morfemów i ten od rdzeniowania tanich i drogich dźwięków powinni tam mieć wykłady… Obaj nadają się do tego i udzielają się tamże przeca. Chętnie bym to potem obejrzał jako jakieś filmiki na YT… Wiesz co, po szybkim namyśle, jednak nie. Niegodnym i przeklęcie przeklętym i złym… 🙂 Oj no i poprawiłaś mi humor…

            Polubienie

      • „Przecież już napisałem.”

        No to zrób o tym wpis. Bardzo bardzo bym chciała. Chciałabym też, żeby się do niego odniósł Robert i Sławomir.

        Co do drążenia:
        Dla miłośników opowiastek skandynawskich jest też słowo UF *tora- walczyć, zmagać, uderzać i torua – krzyczeć ganić.

        W Old Irish torann “thunder; loud noise; noise of battle; battle, conflict”.
        Polski taran.

        Ja widzę coraz większe podobienstwo z UF.
        Coś gdzieś kiedyś się mieszało.

        A wiesz, że na renifera mówią też Caribou, a to mi brzmi jak „cervo” albo „krowa”. Więc powinno być zbudowane na na tym samym rdzeniu. Podobno „horn”.
        No wiesz, niby logiczne z tym rogiem. Tyle, że w algonkińskich podają jakąś zwariowaną etymologię od usuwania śniegu łopatą. Napisali tak: „from Proto-Algonquian *maka•lipowa (“caribou; it shovels snow”).”

        I mi jak zwkle się wszystko pomieszało.
        Już sama nie wiem, czy „ren” jest od śniegu (szronu) do cholery czy od rogu.

        I musisz wiedzieć, że UFy mają słowo „karva”. A jego znaczenie to kolor, ale też futro.
        Więc Skribho, Czy te słowa „krowa’, „cervo”, „caribou” nie mogą być związane z UFoskim futrem?
        Nasz łoś od włosia, skandynawski hreinn (renifer) od hair. A sarna od sierści.
        Co?

        Z drugiej strony w łotewskim sarna to stirna, więc może jednak to „t” jest jakimś szczątkiem po „ć” i cierniu?

        Gdybyś zechciał pomyśleć i spojrzeć na niego

        I jak? Futro chyba nie robi wrażenia.
        A jak by go nazwać gałąź? Trochę łosia by było.

        Albo korzen/kořen?
        https://0.allegroimg.com/s512/01a49d/d221fbac4f08aa04136997b38e70

        Polubienie

        • (…) No to zrób o tym wpis. Bardzo bardzo bym chciała. Chciałabym też, żeby się do niego odniósł Robert i Sławomir. (…)

          Napiszę, ale mi przypominaj, bo mam kolejkę wpisów tu do skończenia. Ciąg / Cia”G i Ciąża / Cia”Z”a, to jak samo widzisz kolejna oboczność rdzenia, patrz problemy z tzw. palatalizacjami słowiańskimi, itp. To bardzo ciekawe, ale muszę najpierw skończyć to, co już zacząłem.

          (…) Ja widzę coraz większe podobienstwo z UF. Coś gdzieś kiedyś się mieszało. (…)

          Pewno. Problem jest tylko, kiedy, gdzie i jak i kto od kogo mieszał… R1a było na Guralu wcześniej, niż N1C, więc ofitzjalna etymologia nie musi być właściwa, patrz:

          https://www.dictionary.com/browse/ural

          Ural
          mountain range between Europe and Asia (the river is named for the mountains), of uncertain origin. Perhaps from Vogul urala „mountain peak” or from Tatar ural „boundary.”

          https://en.wiktionary.org/wiki/Ural

          Ural

          English
          Etymology
          From Russian Ура́л (Urál), most likely from either Bashkir үр (ür, “elevation; upland”) or Mansi ур ала (ur ala, “mountain peak”). (…)

          Nie ma ŻADNEGO WIARYGODNEGO ŹRÓDŁOSŁOWU z tamtych okolic, ale i tak nikt nie widzi zwyczajnej Pra-Słowiańskiej Go’Ry, mimo, że Ariowie pochodzą z Guralu… Ech…

          (..) A wiesz, że na renifera mówią też Caribou, a to mi brzmi jak „cervo” albo „krowa”. Więc powinno być zbudowane na na tym samym rdzeniu. Podobno „horn”. (…)

          Nie sądzisz, że KRoWa, to raczej późniejszy wynalazek? No chyba, że to było słowo na każdą samicę każdego Żywego…

          (…) No wiesz, niby logiczne z tym rogiem. Tyle, że w algonkińskich podają jakąś zwariowaną etymologię od usuwania śniegu łopatą. Napisali tak: „from Proto-Algonquian *maka•lipowa (“caribou; it shovels snow”).” (…)

          No tak. Nikt tego przecież nie sprawdzi, co nie?

          (…) I mi jak zwkle się wszystko pomieszało. Już sama nie wiem, czy „ren” jest od śniegu (szronu) do cholery czy od rogu. (…)

          Bardzo rzadko wszystko jest jednoznaczne… No chyba, że dla Fielko-giermańcóf… No bo dla nich wszystko jest oczywiście oczywiste, wiadomo jak…

          (..>) I musisz wiedzieć, że UFy mają słowo „karva”. A jego znaczenie to kolor, ale też futro. Więc Skribho, Czy te słowa „krowa’, „cervo”, „caribou” nie mogą być związane z UFoskim futrem? Nasz łoś od włosia, skandynawski hreinn (renifer) od hair. A sarna od sierści. Co? (…)

          Mogą, ale wygląda mi na to, że UFy, ja na nich mówisz, to dużo sobie od np. Ariów zapożyczały…

          (…) Z drugiej strony w łotewskim sarna to stirna, więc może jednak to „t” jest jakimś szczątkiem po „ć” i cierniu? (…)

          A czy to nie może być od S”aRa, jak S”RoN, itp. Wiesz, nie wiem, czy dojdziemy jak z tym było…

          (…) Gdybyś zechciał pomyśleć i spojrzeć na niego

          I jak? Futro chyba nie robi wrażenia. A jak by go nazwać gałąź? Trochę łosia by było.

          Albo korzen/kořen?
          https://0.allegroimg.com/s512/01a49d/d221fbac4f08aa04136997b38e70
          (…)

          Tak to wszystko jest możliwe, nie sądzisz?

          Polubienie

  32. Pingback: 177 Podsumowanie 5 lat działalności SKRiBH i SKRBH, czyli znów kolejna wiosna nadejszła | SKRBH

  33. Pingback: 186 Pra-Początki Pra-Słowiańszczyzny – przyczynek do dyskusji i ustalenie wstępnego protokołu rozbieżności | SKRBH

  34. Pingback: 187 Ganj Dareh, wątpliwy prapoczątek hodowli, rolnictwa i Pra-Słowiańszczyzny | SKRBH

  35. Pingback: 189 Pra-Dzieje Pra-Słowiańszczyzny – Protokół Rozbieżności z Rudaweb i Histslov wg SKRiBH | SKRBH

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.