304 Słowiańscy niewolnicy w arabskim świecie


History of Arab Slave Trade

…..


Kolejny świetny tekst rozszerzający dane dostępne w wikipedii, a zawarte we wpisach 301 i 302, a także w poprzednio upowszechnionym tekście Autora, patrz wpis 303.

W następnej kolejności napiszę obiecane podsumowanie wszystkiego. Może to jednak trochę potrwać, ponieważ nie śpieszy Mię się z tym, a i chcę zebrać do kupy i opisać resztę danych. Kto wie, może nawet będę z tym czekał do nadejścia Wiosny i upowszechnię to dopiero na Słowiański Nowy Rok…

SKRiBHa


…..

Słowiańscy niewolnicy w arabskim świecie

Pierwotny tekst: http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10193

Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz

W tekście Slav czyli slave. O tym jak najbardziej wolnościowy lud dał nazwę niewolnikom opisałem w jaki sposób we wczesnym średniowieczu Słowianie stali się towarem eksportowym państwa Franków, w jego relacjach handlowych z kalifatem. Co dalej działo się z tymi ludźmi — oto jest wielka zapomniana karta naszych dziejów. Tym trudniej jest ją odczytać, że w kalifacie Słowianom nadawano nowe imiona. Współcześni badacze powoli jednak odkrywają nam te białe plamy. Pod tym względem w Polsce panuje ignorancja niemal całkowita. W ostatnim czasie pojawiła się polska misja archeologiczna poszukująca w Maroku śladów osady zbuntowanych niewolników słowiańskich z początków X w. Tymczasem dzieje Słowian w świecie arabskim są fascynujące i bogate. Niniejszy tekst dotyczyć będzie kalifatu Kordoby na Półwyspie Iberyjskim, który odegrał kluczową rolę w dziejach średniowiecznej Europy.

W świecie arabskim słowiańscy niewolnicy pełnili różne role społeczne. Byli służącymi, konkubinami w haremach, eunuchami, rzemieślnikami, żołnierzami, gwardią kalifa, mieli swój udział także w życiu kulturalnym. Na półwyspie iberyjskim, w Maghrebie, Damaszku i na Sycylii ich rola wojskowa była porównywalna do mameluków Imperium Osmańskiego, którzy z niewolników wcielonych do gwardii stali się z czasem panami Egiptu oraz Syrii.

Ich los był najlepszym dowodem tezy, że nie da się zniewolić Słowian. Sukcesywnie zajmowali oni coraz wyższą pozycję społeczną, osiągając status wojskowej i urzędniczej arystokracji, która w finale rozmontowała kalifat Kordoby, który był głównym dilerem słowiańskich niewolników w świecie arabskim, zamieniając go w dziesiątki skłóconych królestw. W IX w. istniał jeden wielki kalifat obejmujący trzy kontynenty. W X w. rozpadł się on na trzy konkurujące ze sobą kalifaty: azjatycki Abbasydów, afrykański Fatymidów oraz europejski Kordoby. Słowianie odegrali kluczową rolę w powstaniu tej konkurencji.


W X w. powstały trzy konkurujące ze sobą kalifaty. W tych, które powstały w X w. rządziły partie słowiańskie

Rolę Słowian w złotym wieku islamu oraz i w samym procederze handlu niewolnikami europejskimi często się relatywizuje twierdząc, że Arabowie nie wyróżniali wcale Słowian i tym samym mianem określali wszystkich białych z Europy. Jest to teza bałamutna. W języku arabskim słowo Siqlabi/Saqlabi znaczy Słowianin. Ziemia Słowian to Bilad as-Saqaliba. W istocie sporadycznie zdarzały się pomyłki, kiedy słowem tym określano niesłowian, jednak był to margines. Pisarze arabscy czy perscy bardzo precyzyjnie rozróżniali Słowian od innych ludów (np. Normanów — al-Madżus, Franków — Ifranja, Bizantyjczyków — ar-Rumi, Galicjanie — Jalaliqua, Lombardczycy — Nukabard). Termin Saqaliba stosowany był czasami także do Skandynawów, ale to już po załamaniu handlu słowiańskimi niewolnikami. Jak wskazuje Tadeusz Lewicki: „Każdy badacz-orientalista, który interesuje się analizą źródeł arabskich do dziejów Europy, wie dobrze o tym, że termin Saqaliba i pokrewne oznaczają u starszych pisarzy arabskich (VIII-X w.) wyłącznie Słowian. (…) Dopiero później rozszerza się, zresztą tylko u niektórych, przeważnie drugorzędnych pisarzy arabskich, zakres pojęcia Saqaliba na inne jasnowłose ludy północnej i wschodniej Europy.” A zatem odnośnie X w., kiedy Saqaliba osiągnęli apogeum wpływów w świecie arabskim, mamy pewność, że dotyczy to właśnie Słowian.

Dodatkowo, jak podaje Heinz Halm, niemiecki profesor specjalizujący się w islamie, Słowian w świecie islamskim można rozpoznać nawet jeśli nie są opisywani jako al-Saqlabi, lecz przez jedno imię/nazwisko, zazwyczaj jest to imię „mówiące”, nie posiadające charakteru patronimicznego, np. w państwie Fatymidów wielu służących w wojsku Słowian nosiło przydomki al-Fata, czyli „młody bohater” (np. Mas’ud al-Fata, Ghars al-Fata, Nasim al-Fata, Sabir al-Fata)

Niewolnicy słowiańscy zostali elitą kalifatów nie wyzbywając się swojej kultury, a przynajmniej języka. Wiemy natomiast, że kalifowie uczyli się języka słowiańskiego. W źródłach arabskich mamy informację, że dziewiąty emir Aghlabidów, Ibrahim II Abu Iszak (875-902), zwracał się do pałacowego eunucha B.lagha w języku słowiańskim (bi-l-saqlabiyya). Również jeden z najwybitniejszych kalifów fatymidzkich, Al-Mu’izz, znał język słowiański, a w 960 r. skazał na śmierć dwóch czołowych gubernatorów wschodu i zachodu państwa, Qaysara i Muzaffara, za to, że „spiskowali w języku słowiańskim”. Biorąc pod uwagę rolę Słowian w administracji centralnej można przypuszczać, że język słowiański rozbrzmiewał na dworach emiratów Maroka czy Tunezji oraz kalifatów Egiptu czy Hiszpanii.


Niniejszy tekst jest o prawzorach lorda Varysa

Słowianie i Złoty Wiek Kordoby

Słowiańscy niewolnicy zaczynają napływać do Kordoby od początku IX w. Od połowy X wieku zaczęli odgrywać kluczową rolę polityczną. To wówczas rozwinęła się spektakularna kultura mauretańska, o której Nietzsche tak pisał: „Cudowny maurytański świat kulturalny w Hiszpanii, pokrewniejszy nam w gruncie, bardziej przemawiający do zmysłu i smaku, niż Rzym i Grecya, został zdeptany (nie mówię jakiemi nogami), dlaczego? ponieważ powstanie swoje zawdzięczał dostojnym, męskim instynktom, ponieważ potwierdzał życie nawet jeszcze z rzadkiemi i wyrafinowanemi kosztownościami życia maurytańskiego!… Krzyżowcy zwalczali później coś, przed czem w prochu leżeć byłoby im bardziej przystało, — kulturę, wobec której nawet nasz wiek dziewiętnasty mógłby wydawać się sobie bardzo ubogim, bardzo »późnym«”.

Spójrzmy zatem, kto był siłą napędową tej kultury.

Pierwszym wielkim protektorem Słowian był już pierwszy kalif Kordoby, Abd ar-Rahman III (912-961). Stworzył on ze słowiańskich niewolników swoją gwardię osobistą, której zadaniem było, w szczególności, powściąganie burzliwej rodowej arystokracji arabskiej oraz anarchicznych szczepów berberyjskich, które wzniecały w kraju liczne niepokoje. Pod koniec jego panowania w Kordobie mieszkało już 13750 Słowian. W okresie jego panowania Słowianie stali się już kluczową grupą administracji i wojska.

W 939 na czele armii kalifatu postawiony został słowiański niewolnik, Naja al-Siqlabi, który w tym samym roku poprowadził kampanię przeciwko królestwu Leonu. Zakończyła się ona spektakularną klęską kalifatu. Okazało się bowiem, że arabska elita wojskowa była tak wściekła za nominację dla niewolnika, że „kibicowała” chrześcijanom. Za zdradę skazano na śmierć wielu arabskich oficerów. Podobna sytuacja miała miejsce u Fatymidów: pierwszy słowiański niewolnik, który został dowódcą w 920 ponosi klęskę, gdy Słowianie umacniają się w armii, przestają przegrywać, gdy przejmują armię — odnosi ona historyczne sukcesy.


1. José Luis Muñoz: Lubna

W 961 kalifem zostaje Al-Hakam II, którego matka Murchana była najprawdopodobniej Słowianką (za: Ilan Vit-Suzan). To jego agentem był Ibrahim ibn Jakub, który dał pierwszy pewny opis Polski Mieszka. Pierwszy słowiański kalif został wielkim patronem wiedzy. Ściągał do Kordoby księgi z całego świata muzułmańskiego oraz stworzył zespół muzułmańsko-katolicki, który podjął wielkie dzieło translatorskie ksiąg greckich i łacińskich na język arabski. Jego córką była matematyczka Lubna z Kordoby — Hypatia świata arabskiego. W okresie jego panowania uczone kobiety odgrywały dużą rolę kulturową. Sam kalif był biseksualny i na swoim dworze urządził męski harem.

Słowiański kalif wypromował także słowiańską elitę. W 972 naczelnym dowódcą armii mianował Galiba Abu Temmana al-Nasira (zm. 981). Galib trafił do Kordoby jako słowiański niewolnik, został następnie wyzwolony przez twórcę kalifatu Kordoby i zrobił karierę wojskową.

Protegowanym Galiba został słynny Almanzor (938-1002). Korzenie Almanzora są niejasne, przypuszcza się jednak, że i on był Słowianinem. W każdym razie został on twórcą najważniejszej partii słowiańskiej Kalifatu Kordoby: Amirydów.

W 977 Almanzor poślubił Ismę, córkę Galiba. Dla obu tych wpływowych przywódców nie było jednak miejsca w kalifacie, więc rychło pokłócili się o władzę, którą w całości przejął Almanzor. Po raz kolejny powtórzyła się historia z kalifatu Fatymidów: doszło do gwałtownej rozgrywki o władzę wewnątrz samej partii słowiańskiej. O zamach stanu zostali oskarżeni i skazani na śmierć dwaj słowiańscy eunuchowie: wielki sokolnik Jawdhar oraz wielki szatny Fä’iq an-Nazäm. Oskarżono ich o to, że usiłowali ukryć śmierć kalifa Al-Hakama II, by zapobiec sukcesji jego syna Hishama II, a w jego miejsce wynieść do władzy wnuka Abd-ar-Rahmana III. Naturalnie, istnienie takiego spisku jest tak samo prawdopodobne jak to, że był to jedynie pretekst do pozbycia się konkurencji. Szło bowiem o to, kto będzie miał marionetkowego kalifa.

Po śmierci słowiańskiego kalifa, jego następcy byli już tylko marionetkami w ręku wojskowej elity słowiańskiej (i częściowo berberyjskiej). Realną władzę przejął wówczas Almanzor. Uważany jest za jednego z największych dowódców średniowiecza. Także i on promował słowiańską elitę. Od jego panowania Słowianie stali się dominującą siłą kalifatu.


Almanzor, Calatañazor, Hiszpania

Jego największym dowódcą był Słowianin Wadih (zm. 1011). To on w roku 998 odzyskał dla Kordoby marokański Fez, a w 1010 mianowany został pierwszym ministrem. Wadih został gubernatorem prowincji Marca Media oddzielającej katolików od muzułmanów. Poza Wadihem, który zarządzał także prowincją Játiva, inni Słowianie byli obsadzani jako gubernatorzy prowincji: Mujāhid w Tortosie i Walencji, Jairán (Khayrān, Chajran lub Hairan) w Almería. W Walencji byli słowiańscy niewolnicy, Mubarrak i Muzaffar, nadzorowali system irygacyjny. Wielu Słowian włączyło się także w życie kulturalne kraju. Słowianin Habib as-Siqlabi napisał nawet specjalną monografię poświęconą andaluzyjskim pisarzom, poetom i bibliofilom słowiańskiego pochodzenia.

Amirydzi: słowiańscy królowie Andaluzji

Po śmierci Almanzora władzę w kalifacie przejął jego syn Abd al-Malik (1002-1008). W okresie jego panowania zaczęły rosnąć napięcia między Słowianami a Berberami. Po śmierci Malika, władzę przejął jego przyrodni brat, Abd al-Rahman Sanchuelo (syn Almanzora i chrześcijanki Abdy, córki króla Nawarry, Sancho II). W czasie jego kilkumiesięcznego panowania wybuchła wojna domowa, która doprowadziła do ostatecznego rozbicia władzy centralnej kalifatu, który przekształcił się w wiele niezależnych tajf. Zaczęła się ona od tego, że kontrolujący gwardię kalifatu Słowianie, pod wodzą Wadiha, zarzucili Sanchuelowi, że dąży do władzy absolutnej.

Wyłoniły się trzy równorzędne siły społeczno-polityczne toczące między sobą grę o tron: arabska arystokracja, berberyjscy najemnicy oraz słowiańscy niewolnicy.

Po obaleniu w 1009 kalifa Hishama II, od kalifatu odrywa się pierwsze niezależne państwo — tajfa (królestwo) Badajoz, obejmująca mniej więcej obszar dzisiejszej Portugalii. Jej emirem ogłasza się były słowiański niewolnik, Sabur al-Saqlabi, który panuje do roku 1022.

Wytworzyła się zatem taka sytuacja w arabskim państwie, że Berberowie i Słowianie powołali marionetkowych kalifów, którzy zaczęli spierać się o władzę, tymczasem całe państwo było sukcesywnie dzielone na niezależne królestwa, którymi władali Słowianie, Berberowie lub Arabowie. Słowianie objęli we władanie całe wschodnie wybrzeże Hiszpanii (włącznie z Ibizą i Majorką) oraz większość zachodniego.

W 1009 powstaje też tajfa Tortosa, gdzie kolejno panują niespokrewnieni Słowianie: Lab’ib (1009-1038), Muqatil Sayf al-Milla al-Fatah (1038-1053), Ya’la (1053-1057), Nabil al-Fatah (1057-1060).

W 1011 powstaje tajfa Almeria (Al-Mariyya). Jej pierwszym królem mianuje się były słowiański niewolnik Aflah al-Fatah, powołany do współzarządzania tą prowincją jeszcze przez Almanzora. W 1014 zostaje pokonany i zabity przez innego słowiańskiego eunucha, Jairana as-Saqlabí al-Amiri al-Fatah, który panuje do roku 1028. Po śmierci Wadiha, Jairan uważany jest za przywódcę partii słowiańskiej w Kordobie. Sukcesywnie opanował także Murcię, Orihuelę, Tudmirę, Jaén. W 1018 powołał swojego kalifa Abd ar-Rahmana IV, z pretensjami do władzy w całym kalifacie. Gdy jednak marionetkowy kalif podjął próbę wybicia się na niezależność, prosząc o pomoc emira Walencji, Jairan nakazał jego likwidację. W 1026 wespół z władcą Denii podbijają Kordobę, ponieważ jednak obaj słowiańscy emirowie nie byli w stanie się dogadać co do osoby nowego kalifa, obaj opuszczają miasto. Podczas panowania Jairana Almeria dynamicznie się rozwijała. Zbudowano mury obronne, wodociągi, ludność podwoiła się. Jego następcą został Zuhayr al-Amiri as-Saqlabí.


2. Abd al-Rahman Sanchuelo

Najważniejszą słowiańską dynastią mauretańską byli Amirydzi. Jej protoplastą był Almanzor (Al-Mansur Ibn Abi Aamir). Następcami Almanzora panującymi faktycznie nad całym kalifatem byli wspomniani Malik i Sanchuelo. Amirydzi panowali formalnie jako hadżibowie, czyli szambelani, była to analogiczna sytuacja jak w państwie Franków, gdzie Karolingowie, formalnie jako majordomusi, marszałkowie dworu, przejęli władzę królewską Merowingów. Po rozpadzie kalifatu Amirydzi założyli dynastie panujące w królestwie Walencji oraz Denii.

W latach 1010-1021 panowali w Walencji byli słowiańscy niewolnicy wyzwoleni przez Amirydów: Mubarrak (Mbarek), Muzaffar, Lab’ib z Tortosy i Muyahid. Od 1021 do 1086 panują już sami Amirydzi: Abd al-Aziz ibn Amir, ‚Abd al-Malik al-Muzzaffar, Abu Bakr ibn Abd al-Aziz, ‚Uthman. Szczególnie ważny był panujący w latach 1021-1061 wnuk Almanzora, Abd al-Aziz ibn Amir, który dał Walencji jej złoty wiek, w którym zastąpiono rzymski model rozwoju poprzez ekspansję geograficzną — ekspansją demograficzną.

Druga linia Amirydów panuje w Denii. W 1010 wyzwolony niewolnik słowiański Mudżahid Jusuf al-Amir al-Siqlabi ogłasza się emirem tajfy Denii i panuje aż do 1045. W 1011 Denia jako pierwsza zaczyna bić własną monetę, a w 1015 zajmuje Baleary i (na krótko) Sardynię. Tajfa Denia słynęła z dobrobytu, Mudżahid był wielkim kolekcjonerem książek i mecenasem, a na jego dworze mieszkało wielu najznakomitszych mędrców ówczesnej epoki (np. Ibn al-Saffar, astronom znany z traktatu o astrolabium, który wpłynął na Keplera).

Po Mudżahidzie w latach 1045-1076 panuje jego syn ‚Ali Iqbal ad-Dawla. Wykazał się on jako bardzo dobry gospodarz, Ibn al-Chatib chwali go za „zwiększenie dobrobytu ludzi, sukces polityki fiskalnej i finansowej”.

Ostatnim Amirydem jest panujący w Denii w latach 1224-1227 Abu Zayd ‚Abd ar-Rahman.

Mauretańska partia słowiańska zapoczątkowała rozpad Kalifatu Kordoby, czyli otworzyła drogę do reintegracji Półwyspu Iberyjskiego z resztą Europy. Był to decydujący czynnik rozwoju cywilizacyjnego Europy po upadku Rzymu. Wchłoniecie wysoko rozwiniętej kultury mauretańskiej przez świat chrześcijański dało chrześcijaństwu zasadnicze impulsy rozwojowe. To przez wchłonięcie kultury mauretańskiej Europa Zachodnia poznała Arystotelesa, dzięki czemu odrodziła racjonalizm.

XI wiek był w Hiszpanii okresem panowania słowiańskich królów z dynastii Amirydów oraz ich słowiańskich wyzwoleńców. Dziś jest to praktycznie zapomniana karta historii. Pewnie dlatego, że burzy ona wszystkie panujące narracje. Słowianie byli ciemni i prymitywni, dopiero chrześcijaństwo ich oświeciło, kontakt z Rzymem i Niemcami lub Bizancjum.

Tymczasem w X wieku Słowianie doprowadzili Kordobę do szczytu jej potęgi, tworząc w Hiszpanii kulturę i państwo, które stało wyżej niż cała reszta Europy. W najgorszym razie można powiedzieć, że islam nie gorzej oświecał Słowian niż chrześcijaństwo. Ale można też zauważyć, że wchłonięcie Słowian do chrześcijaństwa i islamu było wielką siłą napędową obu tych religii. Słowianie wnosili przede wszystkim pluralizm, veto, inne zdanie, inną drogę, rozbijając tym samym unifikujący i paraliżujący imperializm.

Sojusz Katalonii ze Słowianami

W okresie wojny domowej w Kalifacie (1009-1031), Słowianie nawiązali bardzo ścisłą współpracę z Katalonią. Od 1010 zaczęli regularnie zatrudniać Katalończyków do swoich walk przeciwko Berberom. Sojusz ten nie był przypadkowy. Razem z Katalonią Słowianie mieli opanowane całe wschodnie wybrzeże, kontrolując de facto śródziemnomorską wymianę handlową.

W 1010 roku miała miejsce słynna ekspedycja Katalończyków pod wodzą hrabiego Rajmunda Borrella, którzy wygnali Berberów z Kordoby, pozwalając Słowianom odzyskać władzę. Wadih wydaje wówczas rozkaz zamordowania kalifa Muhammada II, którego wcześniej wypromował, i przywraca na tron, już jako swoją marionetkę, kalifa Hishama II. W okresie tym powstaje szereg niezależnych tajf słowiańskich. Katalończycy regularnie odtąd walczyli po stronie frakcji słowiańskiej, podejmując ekspedycje m.in. w 1013, 1017, 1024.

W późniejszych latach bujnie rozkwitła współpraca Katalonii z emiratem Denii. Główną specjalnością tego emiratu było piractwo. Baleary stały się rajem dla piratów, którzy pod hasłem „morskiego dżihadu” pustoszyli Morze Śródziemne. Niewykluczone, że odegrało to jakąś rolę dla położenia kresu handlu słowiańskimi niewolnikami, wiadomo bowiem, że piraci słowiańskiej tajfy przeprowadzili w 1018 roku wielką inwazję na Narbonę, czyli główny port południa Francji, skąd szły transporty słowiańskich niewolników. Przez kolejne sto lat piraci z Majorki nękali chrześcijańskie porty, czasami uprowadzając w niewolę mieszkańców wybrzeża Francji lub Włoch. Paradoksalnie, w tym samym czasie bujnie rozkwitała współpraca między owym pirackim królestwem muzułmańskim a chrześcijańską Katalonią, której hrabia Rajmund Borrell dzięki owej współpracy został pierwszym władcą Katalonii, który zaczął bić własną monetę i za muzułmańskie złoto pochodzące w dużej mierze z „morskiego dżihadu”, zaczął budować katedrę.

26 grudnia 1058 roku zawarto swoisty konkordat Katalonii z państwem muzułmańskim, pomiędzy słowiańskim emirem Alim a biskupem Barcelony, Guislabertem. Miało to miejsce tuż po poświęceniu katedry św. Eulalii, wybudowanej za muzułmańskie złoto. W jego ramach emir przyznaje biskupowi Barcelony wyłączne prawo do jurysdykcji duchowej nad chrześcijanami Balearów oraz miasta Denia. W zamian chrześcijanie Denii zobowiązani zostali do cotygodniowych modlitw za emira. Konkordat ten został później wykorzystany w procesie rekonkwisty i wyparcia muzułmanów.

Można powiedzieć, że w procesie tym Katalonia odegrała rolę swoistego Piemontu i proces ten był możliwy dzięki jej współpracy ze Słowianami władającymi śródziemnomorskim wybrzeżem Półwyspu Iberyjskiego. Prawdopodobnym śladem tego sojuszu jest współczesna mapa zasięgu języka katalońskiego, która poza samą Katalonią obejmuje także zasięg słowiańskich tajf wschodniego wybrzeża.

Co jesteśmy w stanie powiedzieć o pochodzeniu Słowian osiągających sukcesy w kalifatach? Nie mamy niestety żadnych pewnych informacji. Istnieją jedynie pewne poszlaki, że u Fatymidów mogli dominować Słowianie Południowi (Sarib oraz Jawhar pochodzili prawdopodobnie z Dalmacji). Istnieją przesłanki, by w Kordobie widzieć dominację Słowian Zachodnich, natomiast Słowianie Wschodni mogli zasilać głównie kalifat wschodni, bagdadzki. W tym ostatnim Słowianie nie wywarli jednak szczególnego wpływu. Z tego przynajmniej co nam dziś wiadomo. Mieli kilka mocniejszych momentów, m.in. obalili jednego kalifa (syna Słowianki zresztą), ale generalnie w kalifacie wschodnim dominowali niewolnicy tureccy.

W samej Katalonii istnieje dziś frapująca zagadka nad którą głowy sobie łamią różni historycy: dlaczego Katalończycy nazywani są Polakami?

Powstało na ten temat dziesiątki teorii, ale wszystkie one są jedynie mniej lub bardziej przekonującymi spekulacjami. Nikt nie jest w stanie wyjaśnić skąd się to wzięło. Ja również nie wiem, skąd się to wzięło, ale Katalonia stała się realnym rozgrywającym podmiotem dzięki sojuszowi z byłymi słowiańskimi niewolnikami, którzy opanowali zachód Morza Śródziemnego. Z przyczyn politycznych wymazano ten epizod z pamięci zbiorowej: raz że według przyjętej narracji chrześcijaństwo odzyskało Hiszpanię dzięki rekonkwiście a nie dzięki wewnętrznemu rozbiciu kalifatu, dwa że był to sojusz z piratami, którzy rozrabiali w XI w. na Morzu Śródziemnym (polityka słowiańskiej tajfy Denia była bezpośrednią przyczyną wspieranej przez papiestwo pizańsko-genueńskiej ekspedycji na Sardynię w latach 1015-1016, którą profesor historii krucjat Uniwersytetu w Oksfordzie, Christopher Tyerman, uważa za protokrucjatę).

Na słowiańskich piratów nie ma się co oburzać za „dżihad” wymierzony w miasta chrześcijańskie. Były to bowiem te miasta, które ekspediowały Słowian jako niewolników do arabskiego świata

W 2015, w tysięczną rocznicę, w hiszpańskiej Almerii postanowiono pomnik emirowi Jairanowi. Nie wiadomo, jak wielu mieszkańców uświadamia sobie, że emir nie był Arabem, lecz przywódcą partii słowiańskiej w kalifacie Kordoby.

7 uwag do wpisu “304 Słowiańscy niewolnicy w arabskim świecie


  1. Handel białymi niewolnikami (dr Jan Przybył)
    115,777 views • Apr 14, 2019 •

    Relacja filmowa z wystąpienia dr Jana Przybyła na temat „Pominięta lekcja historii: Handel białymi niewolnikami”. Przez wieki muzułmanie porywali chrześcijańskich mieszkańców Europy i handlowali na targach niewolników. Niestety wiedza o tym procederze jest regularnie wymazywana z historycznej świadomości Europy w imię „politycznej poprawności” oraz lewicowej inżynierii społecznej dążącej do tego, aby Europejczycy wstydzili się swego pochodzenia. (Skierniewice, 15.02.2019)

    woda słodka
    Każdy wie o tym, że Tatarzy brali jasyr, a nikt z tego nie wyciąga wniosków. Tak, to paranoja.

    Christian Diestl
    Panie Doktorze, a co Pan powie o niewolnikach w starożytnym Rzymie. Oglądając po raz kolejny film „Gladiator” przypomniałem sobie o tym materiale. Sprawa jest o tyle ciekawa, że przecież elementem cywilizacji łacińskiej, na którą się wielu powołuje jest prawo rzymskie.

    Marcin Salaga
    Jak zwykle swietny wyklad 👍👍👍👍👍 Na you tube natknalem sie na stara angielska kronike o handlu niewolnikami, arabusy robili to I robia do dzis.
    Takie kroniki powini pokazywac w szkolach.

    Karol Dziedzic
    W Mauretani niewolnictwo było legalne do 1981 a Arabi Saudyjskiej 1961

    Rafał 1968
    Byłem dwukrotnie w Algierii. W okolicach Ahhagar, Tamanrasset, niewolnictwo jest cały czas. Na własne oczy widziałem pracujących w polu murzynów, normą jest też tam kupowanie w trzech – czterech niewolnicy, np z Nigru, do że tak to ujmę wszystkiego.

    Izabela Jarzabek
    A czytalam pare komentarzy Anglikow ktorzy mowili ze „Slav” czyli Slowianin pochodzi od slowa „Slave” niewolnik i ze tylko my Slowianie bylismy niewolnikami a tu prosze. Uwielbiam pana wypowiedzi panie Przybyl

    Polubienie

    • https://lubimyczytac.pl/ksiazka/126457/biale-zloto

      Białe złoto
      Giles Milton
      Wydawnictwo: Noir sur Blanc
      powieść historyczna 292 str. 4 godz. 52 min.
      Tytuł oryginału: White Gold
      Data wydania: 2012-03-01
      Data 1. wyd. pol.: 2012-03-01
      Liczba stron: 292
      Język: polski
      ISBN: 9788373923737
      Tłumacz: Andrzej Grabowski

      Ten reportaż historyczny – całkowicie oparty na wspomnieniach i dokumentach z epoki – może być dla wielu czytelników zaskoczeniem. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że oprócz znanego i potępianego handlu czarnymi niewolnikami istniał również handel „białym złotem” – mężczyznami, kobietami i dziećmi, porywanymi przez korsarzy i przywożonymi do Afryki Północnej, gdzie byli oni sprzedawani na targach, poniżani, torturowani, zmuszani do pracy ponad siły i wykorzystywani do walki.

      Latem 1716 roku jedenastoletni Thomas Pellow zostaje wraz z resztą załogi statku „Francis” schwytany na morzu i dostarczony do Meknesu, ówczesnej stolicy Maroka. Podarowany jednemu z synów władcy, jest poddawany nieludzkim cierpieniom, które mają go skłonić do przejścia na islam. Następnie trafia na dwór, gdzie może przyglądać się z bliska poczynaniom chimerycznego sułtana Mulaja Ismaila, fanatyka religijnego i okrutnego tyrana. Owładnięty manią wielkości władca marzy o wzniesieniu – rękami białych niewolników – najwspanialszego na świecie pałacu. Jako strażnik haremu Thomas przeżywa przygodę, która mogła go kosztować życie. Później zostaje ożeniony i wcielony do wojska, które ma tłumić wszelkie przejawy buntu wobec władzy sułtana. Ponieważ wysiłki brytyjskich władz zmierzające do wyzwolenia jeńców nie przynoszą spodziewanych wyników, młody Pellow obmyśla plan ucieczki. Podejmuje kolejne próby, wszystkie w iście awanturniczym stylu.

      Polubienie

    • https://www.goodreads.com/book/show/411475.White_Gold

      White Gold: The Extraordinary Story of Thomas Pellow and North Africa’s One Million European Slaves
      by Giles Milton

      This is the forgotten story of the million white Europeans, snatched from their homes and taken in chains to the great slave markets of North Africa to be sold to the highest bidder. Ignored by their own governments, and forced to endure the harshest of conditions, very few lived to tell the tale.

      Using the firsthand testimony of a Cornish cabin boy named Thomas Pellow, Giles Milton vividly reconstructs a disturbing, little known chapter of history. Pellow was bought by the tyrannical sultan of Morocco who was constructing an imperial pleasure palace of enormous scale and grandeur, built entirely by Christian slave labour. As his personal slave, he would witness first-hand the barbaric splendour of the imperial court, as well as experience the daily terror of a cruel regime.

      Gripping, immaculately researched, and brilliantly realised, WHITE GOLD reveals an explosive chapter of popular history, told with all the pace and verve of one of our finest historians.

      Polubienie


    • Enslaved Icelander Describes Horror of Ottoman Slave Market (1627) // Diary of Ólafur Egilsson
      539,938 viewsMar 24, 2022
      Voices of the Past

      Misael Fraga
      The longest historic Slave Trade that is rarely talked about.

      Plamena
      One of the many reasons why even modern day Bulgarians associate the Ottoman empire with slavery. Even though the status of the everyday person was „only” of a second-grade citizen and absolutely terrifying, the ease and amounts of slaves taken by the Ottomans was truly something that marks still to this day the Bulgarian spirit. The descriptions by Westerners of thousands of women and children led to this very same slave market are just the tip of the iceberg. Amazing video though. Absolutely poignant

      Thomas Smith
      The Mongols sold millions of slavs through the years to the Egyptian slave traders of Cairo etc. The south coast of England was frequently raided by Barbary pirates at this time and the whole population of Baltimore in Ireland was taken and sold as slaves in Algiers in 1631.Large areas of the southern coast of France and parts of Italy were empty because people were frightened of these barbary pirates.

      Phil
      At roughly the same time. The Ottoman pirates came to my country (Faroe Islands). Two ships with a crew of 500 each. They raided our southernmost island. Took all the women and killed most of the men. Some managed to hide away. When they returned, they could not bury the dead because everything of value, even the shovels, had been stolen.

      A danish guy, I do not remember if he had been a crew member on board one of the ships or sent from the danish crown to pay ransom money, said that the pirates intended to go north and raid all our islands, which would have meant the end of my people. But there was a terrible storm and one of the ships was sunk. This made them change their minds and the remaining ship returned south.

      TheZapan99
      There’s still a commemorative plaque in the port of Reykjavík that claims the Ottoman killed more than a third of the island population during this series of raids.

      J M
      The part where the father is torn from his son and begs him, no matter what, not to forsake his faith, is truly heartbreaking.

      Victor Bukowsky
      Russians suffered from this as well. From about 1550’s until about 1680s( Peter the Great days) these raids were a menace. Russians protected their southern border with Zaseka lines( just defensive lines, in depth) with Cossacks and reconnaissance units being in the vanguard. It was quite effective. Russia suffered something like 1-2 million sold into slavery, over that period. But it gradually decreased to zero, after southern border of the Muscovite Rus was pushed south. Grim page in our history, full of grim pages. But entire Europe suffered from this as well, a lot more, in many cases. We had a massive Russian Steppe, as a barrier. And many Zaseka lines. And even a special tax – to buy slaves back. Etc. This topic needs to be discussed more, I can’t believe this is being ignored. We OWE IT to these poor people, to remember them, to tell their stories. And to remember who was responsible for all this.

      Ted Blackburn
      The saddest thing about this poor man’s experience is that nothing has changed. There’s still slavery in that part of the world and its not even hidden or shunned.

      Brad Davenport
      I’d recommend the book, „Christian Slaves, Muslim Masters: White Slavery in the Mediterranean, the Barbary Coast, and Italy, 1500-1800” if this video made you curious about this largely forgotten period.

      CKS1949
      Pretty sad how any discussion of the arab/ottoman slave trade ultimately devolves into a shitfight about which one was worse (compared to the atlantic slave trade) and therefore that should be taught over the other. We should remember and teach all atrocities from all sides, its a warning that under certain upbringing and circumstances everyone is capable of evil acts. Especially considering that there are more people enslaved today than during the height of the slave trade. Id like to think that its just simple numbers and attention spans and nothing outright nefarious that results in such a relatively low level of discussion of the modern slave trade. But honestly, its probably by design

      Artur M.
      Very interesting account. On the other side of the Ottoman Empire Tatar raids to capture people for slave markets from the lands of Muscovy/Russia, Poland-Lithuania – chiefly modern Ukraine and the Caucasus region were a nearly constant fact of life. I don’t actually know if there are any primary sources about this topic available in English but I can recommend a good study:
      Slave hunting and slave redemption as a business enterprise: The northern Black Sea region in the sixteenth to seventeenth centuries by Dariusz Kołodziejczyk.

      Polubienie

      • https://www.academia.edu/8270703/_Slave_hunting_and_slave_redemption_as_a_business_enterprise_the_northern_Black_Sea_region_in_the_sixteenth_to_seventeenth_centuries_
        “Slave hunting and slave redemption as a business enterprise: the northern Black Sea region in the sixteenth to seventeenth centuries”
        D. Kolodziejczyk

        https://www.jstor.org/stable/25818051
        SLAVE HUNTING AND SLAVE REDEMPTION AS A BUSINESS ENTERPRISE: THE NORTHERN BLACK SEA REGION IN THE SIXTEENTH TO SEVENTEENTH CENTURIES
        DARIUSZ KOŁODZIEJCZYK
        Oriente Moderno
        Nuova serie, Anno 25 (86), Nr. 1, THE OTTOMANS AND TRADE (2006), pp. 149-159 (11 pages)
        Published By: Istituto per l’Oriente C. A. Nallino

        Polubienie


      • The Diabolical History Of The Barbary Slave Trade
        328,981 viewsSep 14, 2022
        A Day In History

        “From the halls of Montezuma, to the shores of Tripoli…” are the beginning lines from the United States Marine Corps Hymn, and the “Tripoli” that’s mentioned is the largest city in today’s Libya. The hymn was written sometime after 1867, and these lines commemorate two of the Marine Corps’ most famous battles “the halls of Montezuma referring to the Mexican-American War of 1846-48, and “the shores of Tripoli” refers to the battles the Marine Corps, along with the US Navy, fought with the infamous “Barbary Pirates” who terrorized the coast of North Africa, the Mediterranean Sea and indeed, a large part of Europe for at three centuries.

        Slavery had existed in the Mediterranean Basin since before the time of Rome. During the Roman expansion, people from all corners of the empire were enslaved: Franks, Germans, Slavs, Greeks, various people from the Balkans, Africans traded to Rome by Egypt, Jews from Israel and more. Some of the richest people in Rome and the Gothic and Arab empires which followed it were slave traders. Many Viking raiders grew rich and powerful from the treasure they hoarded trading slaves. Slavery was common in Europe, the north coast of Africa, and the Middle East until relatively recent times.

        The Barbary States

        In the 1500s, the Ottoman Turks expanded along the North African coast. Due to distance and the fiercely independent nature of the Berbers and others, however, Ottoman control of the Barbary Coast was nominal. As long as the people there recognized the Ottoman Sultan as their overlord and gave help when it was asked, the Turks left the people of the coast alone.

        One of the many interesting things about the Barbary Pirates is that, as time went on, many of them were not from the region. Many were Europeans, acting much like today’s mercenaries, looking for adventure and a quick buck. Unfortunately, what they were mainly looking for were other human being to sell into slavery.

        Aldous Huxley
        Captain James Riley wrote an incredible story of survival called Skeletons on the Zahara. He was ship wrecked and against all odds survived along with 6 of his crew members. Gives great historical context of the Sahara slave trade in 1816.

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.