284 Pra-Słowiańskie końcówki *-čь, *-ačь, *-ičь, *-òčь, *-išče, *-ovišče, uproszczenia i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

(…) Język polski dążył i dalej dąży do uproszczeń – to wynik tendencji do ekonomii języka.

Wiele końcówek fleksyjnych i sufiksów słowotwórczych, które powodują oboczności spółgłoskowe w temacie, było i jest zastępowanych przez takie, które oboczności nie powodują, np. końcówka -y dla mianownika (nominativus) liczby mnogiej (pluralis) rzeczowników osobowych, która powoduje oboczność r : rz (profesor : profesorzy) lub g : dz (biolog : biolodzy) ustępuje dziś na rzecz końcówki -owie, która oboczności nie wywołuje: profesor : profesorowie, biolog : biologowie.

Historyczną końcówkę -e w wołaczu (vocativus) liczby pojedynczej (singularis) rodzaju męskiego (masculinum), która wywołuje oboczność k : cz (człowiek : człowiecze), wyparła końcówka -u nie powodująca oboczności (człowiek : człowieku). (…)


Skoro „język polski dążył i dalej dąży do uproszczeń”, no to jak wyglądał stan złożoności języka „Pra-Polskiego” i jego przodka „Pra-Pra-Polskiego” i jego przodka, itd? Czy wszystkie te języki też dążyły do uproszczeń?

A jak to rzekome upraszczanie, ma się do tzw. ewolucji języka?

A co z obocznością rdzeni w językach innych niż słowiańskie? Czy oboczność rdzeni w ogóle istniała / istnieje w językach tzw. centum / kentum, hm?


…..

Jak poprzednio, także i w tym wpisie nie dam rady opisać wszystkich wzajemnie wykluczających się zagadnień, związanych z obocznościami końcówek, jednocześnie występujących w tzw. Proto-Slavic, jak i obecnie, szczególnie w j. polskim. W tym tekście skupię się na końcówkach Proto-Slavic, zawierających dźwięki zapisywane, jako  *č/C”. W częściach kolejnych zajmę się dźwiękami niskoenergetycznymi zapisywanymi jako T, K, G, a także wysokoenergetycznymi jak S i Z.

Przypomnę, że we wpisie 283 opisałem i zestawiłem ze sobą końcówki Proto-Slavic *-ьce*-ьcь*-ьca*-ьkъ*-ъkъ*-kъ. We wpisie 224 zrobiłem to samo z końcówkami Proto-Slavic *-ačь, *-ikъ, *-kъ, *-ъka, *-ъkъ, *-ьca, *-ьcь, *-čь, *akъ i tzw. PIE *-keh₂, *-os. O końcówce Proto-Slavic *-ica pisałem już we wpisie 223.

Wiem, że ponawiam niektóre treści i może się to wydać dość chaotyczne. Prawda jest taka, że ciągle uczę się rozumieć dane, które porównuję. Uporządkowanie zebranego już materiału zabiera mi dużo więcej czasu i trudu, niż kiedykolwiek przypuszczałem. Danych jest zwyczajnie dużo, za dużo, żeby ogarnąć to wszystko szybko i w pojedynkę.

Czytaj dalej

283 C, Ц, цедить, cedítʹ, cedzić, Pra-Słowiańskie oboczne końcówki -це, -ьce, -ьcь, -ьca, -ьkъ, -ъkъ, -kъ i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

Cedźcie lepiej słowa przez zęby, nieme przeciw-słowiańskie niemoty!


Na podstawie powyższych i poniższych danych twierdzę, że:

  • ofitzjalna wykładnia jakoby Pra-Słowiańskie dźwięki wysokoenergetyczne powstały z rzekomo pierwotnych dźwięków niskoenergetycznych, to gówno prawda,
  • oparta jedynie na wtórnym upośledzeniu, polegającym na wrodzonej nieumiejętności wymowy pierwotnych dźwięków wysokoenergetycznych, przez osoby posługujące się Od-Pra-Słowiańskimi językami skreolizowanymi i wtórnie ubezdźwięcznionymi,
  • tzw. centum / kentum, jak np. języki germańskie, italo-celtyckie, greko-armeńsko-albańskie,
  • a częściowo też i tzw. satem, jak języki bałtycko-indo-irańskie.

A nawet jeśli tkwię w mylnym błędzie,..

KAŻDA SŁOWIANKA I KAŻDY SŁOWIANIN,.. a szczególnie KAŻDA POLKA I KAŻDY POLAK,

MAJĄ POWÓD BY BYĆ DUMNYMI Z FAKTU, że NASI PRA-SŁOWIAŃSCY PRZODKOWIE STWORZYLI DŹWIĘKI (wysokoenergetyczne, jak np. C, C’, C”, itp., i nosowe, jak ą i ę), TAK RZADKO UŻYWANE NA ŚWIECIE,.. a MY CIĄGLE WYMAWIAMY JE NA CO DZIEŃ…

…..

Ponowię moje pytania z poprzedniego wpisu, ale dodam też i następne:

Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że w Proto-Slavic mogły jednocześnie istnieć

Twierdzę, że:

  • żadne ofitzjalne „prawa językowe”, a szczególnie takie nawiązujące do rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, NIE PRZEWIDUJĄ TEGO, żeby wysokoenergetyczny dźwięk zapisywany jako C, istniał już w tzw. Proto-Slavic przed ich wystąpieniem,

  • faktem jednak jest, że ofitzjalnie taki stan miał miejsce, patrz Proto-Slavic *cěditi,

  • logicznie zaprzecza to wszystkiemu, co ma niby wynikać i z tych rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i ze wszystkiego, co do tego nawiązuje.

O Pra-Słowiańskich / Proto-Slavic końcówkach jak *-ačь, *-ikъ, *-kъ, *-ъka, *-ъkъ, *-ьca, *-ьcь, *-čь, *akъ i tzw. PIE *-keh₂, *-os, pisałem już we wpisach 224.

W tym wpisie nie dam rady opisać wszystkich wzajemnie wykluczających się zagadnień związanych z obocznościami końcówek, jednocześnie występujących w tzw. Proto-Slavic, jak i obecnie. Skupię się jedynie na dźwiękach zapisywanych, jako C i K. Dźwiękami zapisywanymi jako C”, T, G, itp., zajmę się w części następnej.

A i zapomniałbym. Postaci tzw. Proto-Balto-Slavic, itp., odpowiadających postaciom z tzw. Proto-Slavic znów ofitzjalnie nie stało…

Czytaj dalej

282 Cedzić, przecedzić, przecedzanie, cedzenie, cedzidło, cedidlo, cedzak, cedák, cediti, цедить, цеди, цедя, cedo, ὁδός, hodós i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

kobieta cedzi (1.1) przez sitko

…..

Oto ciąg dalszy zagadnień opisywanych we wpisach 281, 280, jak i wcześniejszych. Tym razem przyszedł czas, bym przyjrzał się Pra-Słowiańskiemu słowu Cedzić / CeDzi+C’. Wprawdzie pisałem już o nim we wpisie nr 132, ale nie przyłożyłem się wtedy. Poprawiam się tym razem.

Przypomnę od razu o obocznych Pra-Słowiańskich słowach jak np. Sadzić / SaDzi+C’, Siedzieć / SieDzie+C’, Sito / SiTo, Sitko / SiT+Ko, Siata / SiaTa, Siatka / SiaT+Ka, Kadzić / KaDzi+C’, Chodzić / (c)HoDzi+C’, itp., o których pisałem już jakiś czas temu. Wspomnę też i o słowach jak np. Kędzior / Ke”Dzi+oR, Kądziel / Ka”Dzi+eL, Kita / KiTa, itp., o których dopiero napiszę w przyszłości.

UWAGA! Znów widać te same zadziwiające nielogiczności, związane z wymową i zapisem dźwięków zapisywanych jako T i C w j. czeskim, patrz: cediti [sɛɟɪcɪ]!!!

Tak sobie myślę, że Sławomira Ambroziaka i innych allo-allo powinny już zdrowo boleć głowy od tych wszelakich ciągle istniejących słowiańskich oboczności i innych niewłaściwych wyjątków od jedynie słusznych ofitzjalnych „zasad”, „praw” czy innych „odtfoszeń”…

Myślę, że szczególnie powinny uwierać ich :

  • wtórne ubezdźwięcznienia, które jak tzw. rough breathing działają niezmiennie nie tylko w j. starogreckim, patrz np. δός / hodós,
  • „niewłaściwe” postacie z j. indo-irańskich, jak np. Proto-Indo-Iranian *ćiazd*ćižd, Sanskrit (sedhatito drive, chase away), Avestan (sīazdawill chase away), które wszystkie mają niby pochodzić od tzw. miękkiego k, zapisywanego jako *, patrz *yes (to drive away; to go away)…

Jak widać, wg ofitzjalnych jęsykosnaftzów dźwięki wysokoenergetyczne zapisywane jako S i C, mogą zarówno:

  • przechodzić jeden w drugi, patrz C>S,
  • pochodzić jednocześnie albo od tzw. miękkiego k, zapisywanego jako *, albo od *k.

Logicznie także i te dane stoją w sprzeczności z ofitzjalnymi zasadami powstania rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i temu, co z nich ma niby wynikać…


I znów żart. Na poważnie, to nie wierzę, żeby allo-allo zauważyli te problemy, a tym bardziej, że ja je zauważyłem. A nawet jakby, to nie sądzę, żeby byli czuli na taki „bul”. A zresztą nawet jakby…

Mało to obocznie wykrzywionych ofitzjalnych teorii powstało, żeby „wytłumaczyć” logikę prostą jak budowa wysokoenergetycznego słowiańskiego Cepa / CePa? Na 100% wymyślą coś następnego, równie prostego jak podwójnie zakręcona spirala DNA… Zresztą patrząc się na to, co wyprawiają od dawna z wynikami badań DNA, osiągną 200% suckcess…

Skoro tak ma być, no to nie pozostaje Mię nic innego, jak tylko ponownie zadawać niewłaściwe pytania…

Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że:

Twierdzę, że:

  • żadne ofitzjalne „prawa językowe”, a szczególnie takie nawiązujące do rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, NIE PRZEWIDUJĄ TEGO, żeby wysokoenergetyczny dźwięk zapisywany jako C, istniał już w tzw. Proto-Slavic przed ich wystąpieniem,

  • faktem jednak jest, że ofitzjalnie taki stan miał miejsce, patrz Proto-Slavic *cěditi,

  • logicznie zaprzecza to wszystkiemu, co ma niby wynikać i z tych rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i ze wszystkiego, co do tego nawiązuje.

Czytaj dalej

281 Cesto, cesta, cestička, cestování, cestovní, cestovat, rozcestí, uczestnik, uczestniczka, uczestnictwo, uczestniczyć, uczęszczany, uczęszczanie, uczęszczać i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

cesta, czyli czysta / ciasna / wyciśnięta droga

…..

Jak obiecałem poprzednio, oto i ciąg dalszy ofitzjalnych logicznych sprzeczności, które wynikają z Pra-Słowiańskich słów związanych z pojęciem „cisnąć, ciskać, jako gnieść”.

Także i w tym przypadku brak jest postaci i z rzekomego tzw. Proto-Balto-Slavic, jak i z j. bałtyckich. One pewno tam były (no bo przecież ofitzjalnie musiały tam być!),.. ale jakoś magicznie w całości wyparowały. Zrobiły to tak dokładnie, że nie pozostawiły żadnych śladów, poza słowami ciągle używanymi w j. słowiańskich… Taaa,.. hehehe…

No dobra żarty żartami, ale teraz zaczynają się prawdziwe schody do piekła allo-allo, czyli kolejne niewłaściwe pytania…

Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że

UWAGA! Znów widać te same zadziwiające nielogiczności, związane z wymową i zapisem dźwięków zapisywanych jako T i C w j. czeskim, patrz: cestička [ˈsɛscɪʃka], rozcestí [ˈrossɛsc]!!!

Przypomnę, że to jak jakiś dźwięk jest jakoś zapisany, wcale musi oznaczać tego, że jest on w ten sam sposób wymawiany. Np. w j. czeskim dźwięk zapisywany jako c/C może być wymawiany jako TS, a dźwięk zapisywany jako T lub T’… może być wymawiany jak dźwięk zapisywany jako c/C, patrz przykłady poniżej!!!

Jak naprawdę było wymawiane to ofitzjalnie odtfoszone Proto-Slavic *cě̀stiti, czy jako *cě̀stiti, czy jako *cě̀stiti? A może jeszcze inaczej, np, jako Cześć / C”eS’+C’, Czesać / C”eSa+C’, czy Czyścić / C”yS’+Ci+C’, hm?

Twierdzę, że:

  • żadne ofitzjalne „prawa językowe”, a szczególnie takie nawiązujące do rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, NIE PRZEWIDUJĄ TEGO, żeby wysokoenergetyczny dźwięk zapisywany jako C, istniał już w tzw. Proto-Slavic przed ich wystąpieniem,

  • faktem jednak jest, że ofitzjalnie taki stan miał miejsce, patrz Proto-Slavic *cěsta, *cě̀stiti, a nawet  wcześniej, patrz tzw. „pre-Slavic” *cětta / *cědta,

  • logicznie zaprzecza to wszystkiemu, co ma niby wynikać i z tych rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i ze wszystkiego, co do tego nawiązuje.

A tak swoją drogą, czy ktoś wie i umie Mię wytłumaczyć, co to niby był ten tzw. „pre-Slavic”?

Czytaj dalej

280 Ciśnienie, cieśnina, ciasny, ciasnota, ciasto, cesto, pasta, pásta, pastós, pássō i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

ciasto (1.1)

…..

A oto jednocześnie i dalszy ciąg opisywania słów związanych z pojęciem „cisnąć, ciskać, jako gnieść”, jak i kolejny ofitzjalny paradox,.. choć jak pisałem, wcale jeszcze nie ostatni…

Okazuje się bowiem, że ofitzjalnie tzw. starogrecki dźwięk zapisywany jako P, miał jakoś powstać z wcześniejszego dźwięku zapisywanego jako K, a dokładniej z Proto-Indo-European *kʷ, patrz: KW > P

Jak on to był i niby zrobił, no to nie mam pojęcia. Ofitzjalne jęsykosnaftzfo jakoś tego też nie wyjaśnia, a jedynie tfierdzi,.. że tak właśnie było…

Przypomnę, że ofitzjalnie dźwięk zapisywany jako K miał istnieć wcześniej, niż dźwięk zapisywany jako T… To oznacza, że np. ciągle jakoś niespalatalizowane słowa jak Kisnąć / KiS+Na”+C’, czy Kisić / KiSi+C’, itp., były ofitzjalnie pierwotne, wobec słów jak tzw. Proto-Slavic *těs, czy *těskъ, itp…

Czy logicznie przypadkiem to nie oznacza, że dźwięk zapisywany jako T powinien był / ma / może mieć jakiś związek z dźwiękiem zapisywanych jako P?

Ja nic o tym nie wiem i obawiam się, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo też tego nie wie. Ja przynajmniej o tym nigdzie nigdy nic nie czytałem…

Przypominam ponownie, że o jednocześnie istniejących obocznych postaciach nisko-energetycznych / bezdźwięcznych, jak np. Kisnąć / KiS+Na”+C’, Kisić / KiSi+C’, itp., pisałem już we wpisie nr 270

Twierdzę, że także i te dane zaprzeczają logice powstania rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, a szczególnie tej drugiej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Slavic_second_palatalization

(…)

The inherited velars *k (< PIE *k, *kʷ) and *g (< PIE *g, *, *, *gʷʰ) change before the Proto-Slavic diphthong *aj/āj (< PIE *oy, *h₂ey/ay), which itself must have become by the time the second palatalization started to occur:[2] 

*k > *t > c

(…)

Przy okazji ofitzjalnie wychodzi na to, że łacińska pasta to zapożyczenie od-staro-greckie, które samo w sobie jest zapożyczeniem od łacińskim, patrz: „Borrowed from Italian pasta„,.. jednocześnie pochodząc od wcześniejszych staro-greckich postaci, jak „παστός (pastós), from πάσσω (pássōsprinkle), from Proto-Indo-European *kʷeh₁t (to shake).”… Pogubiłem się co od czego ofitzjalnie pochodzi.

Pogubiłem się też jak pierwotne znaczenie „potrząsnąć, wstrząsać, trząść, zachwiać, trząść się, zatrząść, strząsać, strzepnąć, kiwać, potrząść, przetrząsać, zatrząść się”,.. przeszło w znaczenie „posypać, obsypać, prószyć, przyprószyć, przysypać, opylić, czy kropić, pokropić, zakrapiać, skrapiać, spryskać, rozpryskiwać, oblać, zraszać, usiać”,.. by następnie zmienić się w Ciasto / CiaS+To

Może Ty umiesz to wszystko jakoś logicznie wytłumaczyć?

Ponownie też zastanawia Mię brak podobnie brzmiących odpowiedników w innych językach słowiańskich, a także i bałtyckich. Ponownie też pozaznaczałem co ważniejsze różnice do przemyślenia… Czytaj dalej