277 Czujność, czujny, czujnie, szczudło, чуло, czułość, czułek, czuły, czule, czulić, uczulanie, uczulenie, uczulać, uczulić, tulić, tulit, utulić,  utulać, stul, stulić, stulać, stulony, cuddle, couth i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

…..

Bądź Czujna / C”o’J+Na,.. o lub albo bądź Czujny / C”o’J+Ny

Oto była i nadciągła druga część wpisu poprzedniego, a wraz z nią jeszcze więcej niewłaściwych pytań i zestawień wrażych danych. A to wszystko jedynie qu fietznej kfale ofitzjalnego jęsykosnaftzfa i jego fielko-indo-germańskich tfurtsuf…


Twierdzę, że ciągle jednocześnie oboczne Czulić / C”o’Li+C’ i Tulić / To’Li+C’, to jedno i to samo, co Kulić / Ko’Li+C’


Słowo Czulić / C”o’Li+C’, itp., nie ma żadnej ofitzjalnej etymologii. Ofitzjalnie ma niby nie mieć nic wspólnego z Proto-Slavic *čuti,.. choć jednocześnie jest ofitzjalnie łączone ze słowami „niedokonanymi”, jak czuwanieczuwakczuwać, czy „dokonanymi”, jak czućwyczućodczućprzeczuć

Ot taki kolejny, ale pierwszy w tym wpisie ofitzjalny paradox…

Słowo Tulić / To’Li+C’, itp., a także jego postacie z tzw. s-mobile, jak „dokonane” Stulić / S/Z+To’Li+C’, czy  „niedokonane” Stulać / S/Z+To’La+C’, mają wszystkie ofitzjalnie pochodzić z Proto-Slavic *toliti, a ono samo z tzw. Proto-Balto-Slavic *talˀ-, from Proto-Indo-European *tolH-éye-ti, from *(s)telH (to still)…

Ciekawostką jest to, że także i w tym przypadku nie ma żadnych istniejących, ani ofitzjalnie odtfoszonych postaci bałtyckich, czy Proto-Balto-Slavic…

Podobnie jak *obťutiti*občutiti wspomniane poprzednio, także i Czulić / C”o’Li+C’ i Tulić / To’Li+C’ ofitzjalnie nie mają prawa jednocześnie istnieć. Tulić / To’Li+C’ powinno było zgodnie z ofitzjalną logiką spalatalizować się do postaci Czulić / C”o’Li+C’, tyle że tego nie zrobiło!

Oto drugi tu ofitzjalny paradox…..

Także i te dane zaprzeczają logice powstania rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, a szczególnie tej drugiej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Slavic_second_palatalization

(…)

The inherited velars *k (< PIE *k, *) and *g (< PIE *g, *, *, *gʷʰ) change before the Proto-Slavic diphthong *aj/āj (< PIE *oy, *h₂ey/ay), which itself must have become by the time the second palatalization started to occur:[2] 

*k > *t > c

(…)

Przy okazji zapytam ponownie o dźwięk, który miał rzekomo rozpocząć tę rzekomą palatalizację, patrz:

A gdzie w Czulić / C”o’Li+C’ i Tulić / To’Li+C’ występuje „Proto-Slavic diphthong *aj/āj (< PIE *oy, *h₂ey/ay), which itself must have become „, hm?

Na sam koniec wstępu przypomnę jeszcze, że ofitzjalnie zgodnie z powyższym, dźwięk zapisywany jako K istniał wcześniej, niż dźwięk zapisywany jako T.. To oznacza, że ciągle jakoś niespalatalizowana postać Kulić / Ko’Li+C’ była jeszcze wcześniejsza…

Oto i trzeci ofitzjalny paradox,.. choć wcale jeszcze nie ostatni… Czytaj dalej

274 Czuć, čuti, чуять, чути, чуть, ciut-ciut, czucie, чутьё, uczucie, wyczucie, wyczuć, wyczuwać, чувство, čuvstvo, відчувати i inne logiczne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

Obocznie rozczuliły się pszczółki.
Czują kojące uczucie czułość.
Czujnie czuwając wyczuwają przeczucia kucia i kłucia.
Kołki ich czułków goją się w całości.

…..

Oto ciąg dalszy wpisu 273. W kilku ostatnich wpisach zajmowałem się omawianiem słów zbudowanych na rdzeniu tzw. Proto-Indo-European, ofitzjalnie odtfoszonych jako *(s)kewh₁ (to perceive) i jego pierwotniejszej postaci *(s)kew (to cover, hide).

To z nich mają rzekomo pochodzić Pra-Słowiańskie słowa i te nisko-energetyczne, tzw. kentum, jak np. Chów / (c)Ho’W, Chować / (c)HoWa+C’, Schować / S/Z+(c)HoWa+C’, itp,.. ale także i te wysokoenergetyczne tzw. satem, jak np. Czuwać / C”o’+Wa+C’, czy Czuć / C”o’+C’, itp.

Ofitzjalne jęsykosnaftzfo i jego prawa jęsykowe jednak nie tłumaczą jednoznacznie i logicznie, jak, kiedy, w jaki sposób wszystkie te wzajemnie oboczne Pra-Słowiańskie postacie mogły powstać.

Ofitzjalnie odtfoszyło ono sobie nawet inny rdzeń *(s)ew (to heed, look, feel, take note of), który posiada w sobie dźwięk tzw. miękkie k, zapisywany jako *ḱ/K’To z niego teoretycznie mogłyby jakoś powstać, przynajmniej niektóre rzekomo wtórnie udźwięcznione wysokoenergetyczne postacie Pra-Słowiańskie. 

Wg kuper allo-allo tfierdzeń Sławomira Ambroziaka, to z tego dźwięku miałyby powstać wszystkie Pra-Słowiańskie dźwięki wysokoenergetyczne, jak CC’C”SS’S”ZZ’Z”DzDz’, Dz”… Tyle tylko, że jakoś dane które porównuję nie potwierdzają tego, ale ciągle uparcie wskazują na pierwotną oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni.

Przypomnienie pytań, a następnie najważniejszych danych z poprzedniego wpisu:

Jak to jest wszystko niby możliwe, skoro poniższe postacie jakoś były i nie spalatalizowały się, hm? Patrz:

Probably related (via other extensions) to verbs denoting swingingflashing such as *kyvati (to nod)*kuti (to forge)*kymati (to wing, to blink).

A jak i skąd powstały postacie jak Czuwać / C”o’+Wa+C’, czy Czuć / C”o’+C’, itp., skoro w tym rzekomo pierwotnym odtfoszonym Proto-Indo-European *(s)kewh₁ (to perceive), nie występuje ani dźwięk ofitzjalnie odtfoszony jak tzw. miękkie k, zapisywane jako *ḱ/K’, ani dźwięk T, a tylko dźwięk zapisywany jako *k/K, hm?

Dlaczego postacie indo-irańskie, jak Proto-Indo-Aryan *kawHíṣ, from Proto-Indo-Iranian *káwH (seer, saint, poet), Sanskrit कवि (kavíwise, poet, seer, sage), Avestan kauui wtórnie nie zsatemizowały / spalatalizowały / udźwięczniły się,.. skoro tak rzekomo zrobiły postacie jak np. Polish cześć (glory), czy cud (miracle)?

Czy ofitzjalne zasady dotyczące tzw. palatalizacji są już nieważne i dźwięki mogą sobie powstawać, jak ofitzjalnie dowolnie wygodnie?

A co na to Sławomir Ambroziak z tym jako kuper allo-allo miękkim k, co to wszystko co dźwięczne i wysokoenergetyczne miało niby się być i wziąć, hm?

A żeby było jeszcze zabawniej to przypomnę słowa jak Szczuć / S”+C”o’+C’ i Zaszczuwać / Za+S”+C”o’+Wa+C’, czy Szyć / i S”y+C’ i Zszywać / Z/S+S”y+Wa+C’. O tych pierwszych pisałem już we wpisach 212, 142, 141. Do tych ostatnich powrócę jeszcze we wpisach kończących serię o Strzale / S/Z+TRa+Le

To jeszcze nie wszystko…

Jakby tego było mało, do tego wszystkiego dochodzi jeszcze pojawiający się i znikający dźwięk zapisywany jako W… (Tym razem nie będę pisał o innym pojawiającym się i znikającym dźwięku, czyli o tzw. s-mobile).

Wygląda na to, że w językach słowiańskich, także i w Pra-Słowiańskim / Proto-Slavic / PIE, dźwięk zapisywany jako W dodawany jako przedrostek lub bezpośrednio do rdzenia, zamieniał i nadal zmienia znaczenie danego słowa, patrz:

  • rzeczowniki: np. Czucie / C”o’+Cie, Czuwanie / C”o’+Wa+Nie, Wyczuwanie / Wy+C”o’+Wa+Nie, itp.,
  • czasowniki: np. Czuć / C”o’+C’, Wyczuć / Wy+C”o’+C’,  Czuwać / C”o’+Wa+C’, Wyczuwać / Wy+C”o’+Wa+C’, itp.

Wygląda na to, że dźwięk zapisywany jako W zmieniał i nadal zmienia tzw. postać / aspekt rdzenia czasownika z dokonanego np. C+C/T, na niedokonany C+W+C/T. Rozróżnianie i używanie postaci / aspektów dokonanych i niedokonanych jest, jest cechą wyróżniającą języki słowiańskie od innych języków, jak np. j. germańskie, jak np. j. angielski.

A i przypominam, że brak jest zarówno współczesnych słów bałtyckich, jak i ofitzjalnie nie odtfoszono żadnych rzekomo wcześniejszych postaci tzw. Proto-Balto -Slavic. Nawet Brückner to zauważył, choć nie wyciągnął z tego oczywiście żadnych wniosków… Zrobię to zatem za niego…

Logicznie oznacza to, że wszystkie te Pra-Słowiańskie słowa pojawiły się jakoś tak same z siebie na Słowiańszczyźnie. Pewno zwyczajnie były i spadły tam jak meteoryty z kosmosu i to pewno z tego bardzo, bardzo głębokiego… Czytaj dalej

273 Kinąć, skinąć, skinienie, kidać, kiwka, kiwanie, kiwnąć, kiwać, ceveo, kować, skuwać, skuwanie, skuwka, zakuwać, zakuwanie, czuwanie, czuwać, чувам i inne logiczne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

ojciec czuwa (1.2) przy dziecku

…..

Jak obiecałem poprzednio, zabieram się za rozbiór na części pierwsze ofitzjalnej „logiki” allo-allo dotyczącej tego, jak to  niby powstały ofitzjalnie odtfoszone oboczne postacie Pra-Słowiańskich, jak i współczesne słowiańskich słów.

Wszystkie one zbudowane są na rdzeniach z lub bez tzw. s-mobile, jak KW lub (S)+KW, (c)HW lub (S/Z)+(c)HW, CW, (S/Z)+CW lub CD, (S/Z)+CD.

Przypominam, że wszystkie one, jak i słowa omawiane w kilku poprzednich wpisach, te widoczne poniżej, a także i te, które będą opisane we wpisach kolejnych, mają ofitzjalnie rzekomo pochodzić z Proto-Indo-European *(s)kewh₁ (to heed, to perceive). 

Przypominam też, że ja jednak twierdzę, że logicznie muszą one pochodzić z pierwotniejszej postaci *(s)kew (to cover, hide). To z niej,.. ale tak naprawdę to z tych powyższych jednocześnie obocznych Pra-Słowiańskich rdzeni, pochodzą słowa, jak: Chów / (c)Ho’W, Chować / (c)HoWa+C’, Schować / S/Z+(c)HoWa+C’, Kuwiek / Ko’Wie+K, Kuwiekać / Ko’Wie+K+aC’, Kuwikać / Ko’Wi+K+aC’, ale także i Skuwać / S/Z+Ko’Wa+C’, Kować / KoWa+C’,.. czy Czuwać / C”o’Wa+C’, itp.

Ofitzjalnie wytłumaczenia rzekomych przekształceń dźwięków rdzeni, jak np. KW lub (S)+KW > (c)HW lub (S/Z)+(c)HW Proto-Slavic *skovati > *xovati nie mają żadnego sensu, patrz powyżej. Przekształcenia takich samych rdzeni i dźwięków czasem nie zachodzą zupełnie, a czasem zachodzą w dokładnie odwrotne logicznie sposób, raz jako wtórne udźwięcznienie, a raz jako wtórne ubezdźwięcznienie. Żadne ofitzjalne prawa językowe nie tłumaczą logicznie i wiarygodnie takich przekształceń, patrz poniżej.

Myślę, że Sławomir Ambroziak i inni allo-allo powinni o tym wszystkim też choćby odrobinkę pomyśleć. Dobrze jednak wiem, ze nigdy tego nie zrobią, no bo i po co? Ja przecież nie mogę mieć racji, a wszystko to jest już rzekomo dokładnie wyjaśnione i opisane przez ich nieomylnych starszych fielko-germańskich kolegów…

Krótka piłka jest taka:

Ofitzjalne odtfoszenia i tfierdzenie dotyczące min. tzw. palatalizacji słowiańskich i rzekomego powstania dźwięków wysokoenergetycznych CC’C”SS’S”ZZ’Z”DzDz’, Dz”, jako wtórnych udźwięcznień rzekomo pierwotnych dźwięków nisko-energetycznych K, H, G, T, D są niewiarygodnie wręcz niespójne i nielogiczne.

Tzw. laryngały nawet jeśli rzeczywiście istniały i jakoś niby tam zmieniały brzmienie samogłosek, to logicznie nie mogły mieć żadnego wpływu na budowę i brzmienie żadnych rdzeni, które same są zbudowane tylko z spółgłosek.

Pisałem o tym znów ostatnio, więc teraz przypomnę coś, co było i nadal jest używane w j. słowiańskich, czyli tzw. przegłos, który jest niczym innym, jak zwykłą wymianą samogłosek. Wymiana tych mniej istotnych od spółgłosek dźwięków zachodzi naturalnie. Żadne tzw. laryngały, czy inna ofitzjalnie odtfoszona magia, wcale nie jest tu do niczego potrzebna, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Apophony

https://pl.wikipedia.org/wiki/Przeg%C5%82os

Przegłos, inaczej metafoniaapofonia (umlaut – z niem.) – uwarunkowana fonologicznie wymiana samogłosek w temacie (np. w języku niemieckim i praindoeuropejskim), powstała na skutek historycznych procesów fonetycznych[1], jak również proces fonetyczny, w wyniku którego pojawia się przegłos, np. przegłos lechicki. Apofonia dzieli się na jakościową, gdzie następuje alternacja całego dźwięku (np. łactego i toga) i ilościową, gdzie zmienia się długość samogłoski: lēgit – lĕgit[1]. Śladem przegłosu w języku praindoeuropejskim jest apofonia (pra)indoeuropejska. Podobne zjawisko występuje w językach semickich[1]. (…)

Dodatkowe problemy:

  • pojawianie się i znikanie tzw. s-mobile, ale także i dźwięków zapisywanych jako W i R, co dzieje się zwyczajowo w ofitzjalnie odtfaszanych postaciach Pra-Słowiańskich, jak i we współczesnych postaciach słowiańskich,
  • brak ofitzjalnie odtfoszonych postaci Proto-Balto-Slavic, a także bałtyckich postaci współczesnych…

Szczególnie to ostatnie jest ważne, ponieważ bez tych postaci tfierdzenia o rzekomej tzw. bałto-słowiańskiej, czy nawet i bałto-germano-słowiańskiej wspólnocie językowej są bezpodstawne.

Powtarzam pytanie na podsumowanie:

Jak to jest więc możliwe, że te same rdzenie i dźwięki KW lub (S)+KW, raz rzekomo ofitzjalnie przekształcają się przez wtórne ubezdźwięcznienie w (c)HW lub (S/Z)+(c)HW, a innym razem nie przekształcają się wcale, by jeszcze innym razem rzekomo wtórnie udźwięcznić się do postaci CW , (S/Z)+CW lub CD, (S/Z)+CD, hm?

Powrócę do tego zagadnienia w kolejnych wpisach. Najpierw jednak przypomnę trochę danych z poprzedniego wpisu. Potem zaczynem trochę od tyłu, ale tak znów nakazuje mi logika. Wytłumaczenie początku znajduje się na samym końcu. Czytaj dalej

250 Smardz, Сморчок, Сморкать, Smarkacz, Smarkać, Smark, Smrček, Smrk, *smerkъ, Śmierdzieć, Smrodliwy, Smrodzić, Smród, *smȏrdъ, Merda, Смрад, Смрадъ, *(s)merd-, Mordeo, σμερδνός, Smart, Schmerzen, utrata s-mobile i problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

Smardz jadalny

…..

Oszczegam, nie dałem rady napisać tego inaczej i ten tekst krótki niestety nie jest. Oto ciąg dalszy wpisów 249, 248247246245244, itd., poświęconych zeskrobywaniu ofitzjalnych krętactw związanym min. z odtfoszeniami:

  • dźwięku tzw. miękkiego k, zapisywanego jako *ḱ/K’,
  • tzw. s-mobile, S+,
  • nie tylko logicznymi fałszerstwami, wynikającymi z przyjęcia sztucznie stworzonych i wtórnie zniekształconych postaci tzw. SCS / Staro-Cerkiewno-Słowiańskich / OCS / Old Church Slavonic, jako podstawy porównawczej dla wszelkich innych postaci słowiańskich słów i rdzeni.

Przede wszystkim jest to kolejny dowód potwierdzający bezzasadność ofitzjalnych twierdzeń, o rzekomych:

  • tzw. wspólnocie bałto-słowiańskiej,
  • pierwotności postaci bałtyckich,
  • wtórności postaci Pra-Słowiańskich.

Pisałem już o tych zagadnieniach wielokrotnie i to od dawna. Niespodziewanie dla Mię ten problem odżył także i gdzie indziej. Stało się tak za sprawą nowego artykułu Adriana Leszczyńskiego  – Kirgizi i spór o pochodzenie Słowian, jak i nowego wpisu RudaWeb – PRZED LECHITAMI I TURKAMI. Dzieje się tak jednak szczególnie dzięki małej burzy, jaką wywołały komentarze i kuper allo-allo twierdzenia Sławomira Ambroziaka, o których pisałem już wielokrotnie, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/08/15/60-slawomir-ambroziak-germanski-kniaz-na-lechickim-tronie

https://skrbh.wordpress.com/2019/12/25/222-ponowna-ostateczna-smierc-tzw-proto-balto-slavic-wspolnoty-balto-slowianskiej-i-wszystkiego-co-ma-zwiazek-z-tym-nigdy-nie-istniejacym-czyms

https://skrbh.wordpress.com/?s=S%C5%82awomir+Ambroziak&submit=Szukaj

Odniosę się do tych dwóch wspomnianych wpisów, komentarzy i tego co z tego wynika, ale dopiero wtedy, kiedy już wszystko to dojrzeje i dobrze skruszeje. Jak widzę „dyskusja” szybko zbliża się do zaskakująco straszliwie nijakiego końca. 🙂

Poczekam jednak aż kurz bitewny opadnie już zupełnie. Jako rzekomy ruski troll, wzgardzony i przeklęty przez co niektórych, nie chcę zabierać głosu nieproszony i przeszkadzać wszystkim zainteresowanym w wymianie tego,.. co tam zdecydują się wymieniać publicznie…

Nie będę ukrywał, że ciągle też liczę na odwagę i waleczność wszystkich zainteresowanych, w tym i tych, którzy jak dotąd jakoś nie zabrali głosu w tej bratobójczej dyskusji…

Ciekawi Mię też, czy / kiedy zlecą się do tego pobojowiska różne takie allo-allo muszki i spróbują nasrać na portret turbo-słowiańskiego cysorza, właśnie spadający z piedestału…

Przypominam, że Adrianowi Leszczyńskiemu odpowiadałem już np. tu:

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/02/104-adrian-leszczynski-sarmaci-germanie-i-slowianie

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/08/105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/15/106-moje-dodatkowe-uwagi-do-artykulu-sarmaci-germanie-i-slowianie-autorstwa-adriana-leszczynskiego

… a Rudaweb, a także i Histslov tu:

https://skrbh.wordpress.com/2019/05/17/186-pra-poczatki-pra-slowianszczyzny-przyczynek-do-dyskusji-i-ustalenie-wstepnego-protokolu-rozbieznosci

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/05/187-ganj-dareh-watpliwy-prapoczatek-hodowli-rolnictwa-i-pra-slowianszczyzny

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/16/188-pra-slowianie-indoeuropejczycy-r1a-histslov-jego-dziwna-mapka-i-to-co-z-tego-wynika-lub-nie

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/22/189-pra-dzieje-pra-slowianszczyzny-protokol-rozbieznosci-z-rudaweb-i-histslov-wg-skribh

https://skrbh.wordpress.com/2019/09/13/200-nazistowska-wersja-historii-indo-germanow-nie-tylko-wedlug-niemieckojezycznej-wikipedii-czyli-uczniowie-himmlera-i-goebbelsa-kontratakuja

Tymczasem pozostając w grobowo-grzybowych klimatach i w nawiązaniu do powyższych zagadnień, przygotowałem kilka zatrutych pytań:

  • A co jeśli słowo składa się z samych spółgłosek, czyli nie zawiera żadnych samogłosek?
  • Jak wtedy może zadziałać i tak niedziałające tzw. prawo Wintera, które jest podstawą do określenia rzekomej wtórności postaci Pra-Słowiańskich, wobec rzekomo pierwotnych postaci tzw. bałtyckich?
  • Co z Pra-Słowiańskimi słowami i rdzeniami, jak Smrd / Z/S+MR+D, czy Smrt / Z/S+MR+T?
  • Czy to nie dziwne, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo nie widzi oczywistych podobieństw i logicznych powiązań między tymi wszystkimi słowami, rdzeniami i pojęciami, które obrazują?

Oto kolejny dowód wtórności zniekształconych postaci z tzw. OCS / Old Church Slavonic, które są przez ofitzjalne jęsykosnaftzfo przyjęte jako podstawa do wywodzenia i odtfaszania wszystkich innych postaci słów z tzw. Proto-Slavic, czy rzekomo wcześniejszych Proto-Balto-Slavic, jak np.:

From Old Church Slavonic смрадъ (smradŭ), from Proto-Slavic *smȏrdъ. Displaced the native East Slavic form смо́род (smórod).

Szanowna Czytelniczko / Czytelniku, masz tu jak na dłoni odkryte oszustwo, kiedy to wtórnie zniekształcona i późno zeslawizowana postać bułgarska, czyli od-turecka, została przyjęta jako obowiązująca i rzekomo pierwotna dla innych postaci słowiańskich…

Twierdzę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo nie jest w stanie poprawnie wywieźć źródłosłowów min. dla słów, jak np. Smród / Z/S+MRo’+D, itp., które wg Mię pochodzą od rdzenia MR i znaczenia związanego z uMieRaniem, czy jak ktoś woli to samo, tyle że z tzw. s-mobile i rdzeniem Z/S+MR,.. czyli ze ŚMieRcią…

Czytaj dalej

164 Ściana… czyli Dzieża, czyli Zad, czyli Pierwotnie Pra-Słowiańska Oboczność i ofitzjalna z Siana Sina Dzupa Spita 01


dzieża (1.1) z pokrywą

…..

Aktualizacja 07.08.2020.

Nowy tytuł, aczkolwiek jest to ciąg dalszy wpisu nr 163, tyle że trochę inaczej.

Ściana… czyli Dzieża, czyli Zad, czyli Pierwotnie Pra-Słowiańska Oboczność i ofitzjalna z Siana Sina Dzupa Spita 01 – czyli znów nowy podtytuł, podtytułu, podtytułu tego wpisu:

https://skrbh.wordpress.com/2018/06/07/128-giermanski-drag-drag-i-jego-pierwotne-pra-slowianskie-zrodloslowy-i-znaczenia-czyli-tragiczne-targniecie-sie-na-najswietsze-swietosci-ofitzjalnego-jesykosnaftzfa-01/

Muszę powrócić jednak jeszcze głębiej, czyli także i to tego:

https://skrbh.wordpress.com/2018/05/29/125-zrodloslow-niemieckiego-slowa-darstellen-jako-dowod-na-powszechna-wtorna-kentumizacje-czyli-utrate-dzwiecznosci-czyli-ubezdzwiecznienie-pierwotnych-pra-slowianskich-dzwiekow-wysokoenergetycz/

Już jakiś czas temu, na podstawie ogólnie dostępnych danych i ich porównania, doszedłem do wniosków, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo:

  1. jest pełne przeciw-słowiańskich uprzedzeń i przemilczeń, jak i nielogicznych wzajemnie sobie zaprzeczających ofitzjalnych twierdzeń,
  2. jest jakie jest, ponieważ zostało stworzone nie w celu dochodzenia do obiektywnej prawdy, ale do prawdy fielko-giermańskiej,
  3. zostało zbudowane na obraz i podobieństwo swoich przeciw-słowiańskich fielko-giermańskich twórców i ich spaczonego sposobu widzenia rzeczywistości,
  4. i jego przeciw-słowiańskie uprzedzenia są dalej podstawą całego myślenia fielko-giermańskiego, patrz zapanowanie nad słowem, historią, itp,
  5. jest matką wszystkich pustynnych nazizmów i ich dalszych przeciw-słowiańskich uprzedzeń, przeinaczeń, kłamstw, propagandy, itd,
  6. ze wstydem traktuje problem ubezdźwięcznienia, czyli wtórnej utraty dźwięczności, czyli tzw. kentumizacji,
  7. ukrywa swoją wiedzę i swoje dane o wtórnej utracie dźwięczności, patrz tzw. rough brething i ofitzjalnie pierwotne postacie dźwięczne,
  8. przemilcza nielogiczności swoich twierdzeń i praw, patrz np. tzw. prawa Brugmanna, Vernera, itp,
  9. przemilcza wątpliwą wiarygodność ofitzjalnych odtfoszeń, postaci dźwięków i rdzeni, np. tego tzw. PIE (wg Mię tożsamego z j. Pra-Słowiańskim / PS), itp.

Wniosek z tego jest jeden, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo, itp, nigdy nie było żadną nauką, a jedynie jest kolejnym narzędziem służącym do nie tylko mentalnego podboju i ludobójstwa Słowian…

Więc ja i tej niemej i zmielonej ubezdźwięcznionej parówce, temu nowogramatycznemu zmyślonemu czemuś i tego czegoś usłużnym parówkożercom i wszystkim ich fielko-giermańskim nazizmom mówię soczyście soczyste:

NIE… I TAKIEGO WAŁA, KURŁA WASZA WSPÓLNA NIEMA FIELKO-GIERMAŃSKA WTÓRNIE UBEZDŹWIĘCZNIONA MAĆ!!! TO WASZE PUSTYNNO-PRUSKO-NAZISTOWSKIE OFITZJALNE ODTFOSZENIA ITD. SSĄ!!!

Oto wywiedzenie kolejnych znaczeń i źródłosłowów, w nawiązaniu słów jak Ściana / S+CiaNa, a wcześniej Drag / DRaG /, Targ / TaRG, o których przypominam pisać jeszcze nie skończyłem…

W tym wpisie powracam do wielu wątków, ale szczególnie do tragicznego targnięcia się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa przeze Mię, czyli do tzw. prawa Vernera i przejścia dźwięku tzw. PIE zapisywanego znakiem D, w później zniekształcony dźwięk zapisywany znakiem T.

W tym kolejnym gęstym i częstym kęsie ofitzjalnej sieczki, upowszechnię znów dane, za które na stówę nie będę lubiany przez ofitzjalnych jęsykosnaftzóf i innych mendrców allo-allo ich naśladowców, czyli wyznawców fielko-giermańskich  kossinowsko-nowogramatyczno-nazistowskich przeciw-słowiańskich bredni.

Zaczynam od postaci dźwięczniej, którą jednak dokładniej omówię dopiero w następnym wpisie, by przejść do zniekształconych postaci tzw. greckich, a następnie do obocznych postaci Pra-Słowiańskich, zarówno dźwięcznych, jak i magicznie jakoś dziwnie ciągle bezdźwięcznych, czyli średniowiecznie nie spalatalizowanych…

Przy okazji, zwracam uwagę na fakt, że :

  1. postacie łacińskie posiadają inne zniekształcenia przez ubezdźwięcznienie (dźwięk zapisywany znakiem F), niż postacie tzw. greckie (dźwięk zapisywany znakiem T),
  2. postacie Pra-Słowiańskie i używane obecnie postacie słowiańskie, zachowały ofitzjalnie odtfaszany pierwowzór dźwięku zapisywanego znakiem D

Krótka piłka jest bardzo krótka i jest dokładniej napisana na sam koniec tego tekstu. Tymczasem racz się tymi wszystkimi wtórnymi Od-Pra-Słowiańskimi zniekształceniami przez ubezdźwięcznienie, ponieważ powtórzę, że:

POSTACIE PRA-SŁOWIAŃSKICH SŁÓW i RDZENI I ICH OBECNE POSTACIE ZACHOWAŁY SWÓJ PIERWOTNY WZÓR DŹWIĘKÓW, IDENTYCZNY JAK TEN OFITZJALNIE ODTFOSZONY JAKO TZW. PIE

Najlepsze z tego jest to, że można to robić, czyli raczyć się tą wiedzą zupełnie ofitzjalnie… A przy tej okazji można walić allo-allo w puste przeciw-słowiańskie łepki nieznaną im dźwięczną Deską / DeS+Ka”, albo jeszcze lepiej bezdźwięczną dębową Dechą / De(c)Ha”,.. których niejasne ofitzjalne źródłosłowy, przytaczam pod koniec tego tekstu…

Jestem bardzo ciekaw, czy te ofitzjalne tłumaczenia są i dla Ciebie równie „wiarygodne i logiczne”, jak dla mnie… 🙂

Inne tytuły tego wpisu, to:

164 Źródłosłowy Pra-Słowiańskiego słowa Szczodry / S”C”oDRy, jako dowody na wielokrotne wtórne ubezdźwięcznienie, patrz: Proto-Slavic *ščedrъ, itp. 08

164 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 29

Czytaj dalej