251 Stream, *straumaz, Ffrwd, Rheûma, Rhuthmós, Srautas, Strauts, Straujš, Strymon, Struma, *strumy, Srot, Srótas- i problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa


strauts on Latvian Wikipedia

…..

Oto druga część wpisu 249 o tzw. starogreckim słowie διάῤῥοια, diárrhoia, diarrhoea, czyli o podwójnej srace po grecku, a właściwie o jej kolejnych źródłosłowach. Z powodów logicznych muszę zacząć od środka,.. ale szybko przejdę do tego, czego wtedy nie mogłem opisać. Muszę go też podzielić na dwie części i o Pra-Słowiańskich źródłosłowach tych źródłosłowów napiszę niebawem.

Teraz porównam różne postacie słów ofitzjalnie pochodzących od rdzenia tzw. PIE / Proto-Indo-European *srew(flow, stream). Szczególnie dokładnie przyjrzę się postaciom bałtyckim i „dziwnie niespodziewanym” pojawieniem się w nich dźwięków zapisywanych jako u/o’, T, a także S

Przypominam, że wg ofitzjalnej wykładni, postacie bałtyckie mają być rzekomo pierwotniejsze i starsze od rzekomo powstałych z nich postaci Pra-Słowiańskich. Twierdzę, że jest to nieprawda i pisałem już o tym wielokrotnie.

Wszystkich chętnych ponownie zapraszam do podważenie lub nawet obalenia moich dowodzeń, które ponownie przeczą powyższemu, wyraźnie wskazują na pierwotność postaci Pra-Słowiańskich i oczywistą wtórność postaci bałtyckich.

Nie zapomniałem również, o postaciach z sanskrytu, które mają rzekomo też pochodzić z rzekomo wcześniejszych postaci bałtyckich, czego jednak jakoś nie za bardzo widać w poniższych danych…

Jest to też ciąg dalszy mojej odpowiedzi na twierdzenia zawarte w nowym artykule Adriana Leszczyńskiego – Kirgizi i spór o pochodzenie Słowian, jak i w nowym wpisie RudaWeb – PRZED LECHITAMI I TURKAMI, jak i w komentarzach napisanych do nich, min. przez Sławomira Ambroziaka, patrz mój wpis nr 250.

Czytaj dalej

250 Smardz, Сморчок, Сморкать, Smarkacz, Smarkać, Smark, Smrček, Smrk, *smerkъ, Śmierdzieć, Smrodliwy, Smrodzić, Smród, *smȏrdъ, Merda, Смрад, Смрадъ, *(s)merd-, Mordeo, σμερδνός, Smart, Schmerzen, utrata s-mobile i problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

Smardz jadalny

…..

Oszczegam, nie dałem rady napisać tego inaczej i ten tekst krótki niestety nie jest. Oto ciąg dalszy wpisów 249, 248247246245244, itd., poświęconych zeskrobywaniu ofitzjalnych krętactw związanym min. z odtfoszeniami:

  • dźwięku tzw. miękkiego k, zapisywanego jako *ḱ/K’,
  • tzw. s-mobile, S+,
  • nie tylko logicznymi fałszerstwami, wynikającymi z przyjęcia sztucznie stworzonych i wtórnie zniekształconych postaci tzw. SCS / Staro-Cerkiewno-Słowiańskich / OCS / Old Church Slavonic, jako podstawy porównawczej dla wszelkich innych postaci słowiańskich słów i rdzeni.

Przede wszystkim jest to kolejny dowód potwierdzający bezzasadność ofitzjalnych twierdzeń, o rzekomych:

  • tzw. wspólnocie bałto-słowiańskiej,
  • pierwotności postaci bałtyckich,
  • wtórności postaci Pra-Słowiańskich.

Pisałem już o tych zagadnieniach wielokrotnie i to od dawna. Niespodziewanie dla Mię ten problem odżył także i gdzie indziej. Stało się tak za sprawą nowego artykułu Adriana Leszczyńskiego  – Kirgizi i spór o pochodzenie Słowian, jak i nowego wpisu RudaWeb – PRZED LECHITAMI I TURKAMI. Dzieje się tak jednak szczególnie dzięki małej burzy, jaką wywołały komentarze i kuper allo-allo twierdzenia Sławomira Ambroziaka, o których pisałem już wielokrotnie, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/08/15/60-slawomir-ambroziak-germanski-kniaz-na-lechickim-tronie

https://skrbh.wordpress.com/2019/12/25/222-ponowna-ostateczna-smierc-tzw-proto-balto-slavic-wspolnoty-balto-slowianskiej-i-wszystkiego-co-ma-zwiazek-z-tym-nigdy-nie-istniejacym-czyms

https://skrbh.wordpress.com/?s=S%C5%82awomir+Ambroziak&submit=Szukaj

Odniosę się do tych dwóch wspomnianych wpisów, komentarzy i tego co z tego wynika, ale dopiero wtedy, kiedy już wszystko to dojrzeje i dobrze skruszeje. Jak widzę „dyskusja” szybko zbliża się do zaskakująco straszliwie nijakiego końca. 🙂

Poczekam jednak aż kurz bitewny opadnie już zupełnie. Jako rzekomy ruski troll, wzgardzony i przeklęty przez co niektórych, nie chcę zabierać głosu nieproszony i przeszkadzać wszystkim zainteresowanym w wymianie tego,.. co tam zdecydują się wymieniać publicznie…

Nie będę ukrywał, że ciągle też liczę na odwagę i waleczność wszystkich zainteresowanych, w tym i tych, którzy jak dotąd jakoś nie zabrali głosu w tej bratobójczej dyskusji…

Ciekawi Mię też, czy / kiedy zlecą się do tego pobojowiska różne takie allo-allo muszki i spróbują nasrać na portret turbo-słowiańskiego cysorza, właśnie spadający z piedestału…

Przypominam, że Adrianowi Leszczyńskiemu odpowiadałem już np. tu:

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/02/104-adrian-leszczynski-sarmaci-germanie-i-slowianie

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/08/105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/15/106-moje-dodatkowe-uwagi-do-artykulu-sarmaci-germanie-i-slowianie-autorstwa-adriana-leszczynskiego

… a Rudaweb, a także i Histslov tu:

https://skrbh.wordpress.com/2019/05/17/186-pra-poczatki-pra-slowianszczyzny-przyczynek-do-dyskusji-i-ustalenie-wstepnego-protokolu-rozbieznosci

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/05/187-ganj-dareh-watpliwy-prapoczatek-hodowli-rolnictwa-i-pra-slowianszczyzny

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/16/188-pra-slowianie-indoeuropejczycy-r1a-histslov-jego-dziwna-mapka-i-to-co-z-tego-wynika-lub-nie

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/22/189-pra-dzieje-pra-slowianszczyzny-protokol-rozbieznosci-z-rudaweb-i-histslov-wg-skribh

https://skrbh.wordpress.com/2019/09/13/200-nazistowska-wersja-historii-indo-germanow-nie-tylko-wedlug-niemieckojezycznej-wikipedii-czyli-uczniowie-himmlera-i-goebbelsa-kontratakuja

Tymczasem pozostając w grobowo-grzybowych klimatach i w nawiązaniu do powyższych zagadnień, przygotowałem kilka zatrutych pytań:

  • A co jeśli słowo składa się z samych spółgłosek, czyli nie zawiera żadnych samogłosek?
  • Jak wtedy może zadziałać i tak niedziałające tzw. prawo Wintera, które jest podstawą do określenia rzekomej wtórności postaci Pra-Słowiańskich, wobec rzekomo pierwotnych postaci tzw. bałtyckich?
  • Co z Pra-Słowiańskimi słowami i rdzeniami, jak Smrd / Z/S+MR+D, czy Smrt / Z/S+MR+T?
  • Czy to nie dziwne, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo nie widzi oczywistych podobieństw i logicznych powiązań między tymi wszystkimi słowami, rdzeniami i pojęciami, które obrazują?

Oto kolejny dowód wtórności zniekształconych postaci z tzw. OCS / Old Church Slavonic, które są przez ofitzjalne jęsykosnaftzfo przyjęte jako podstawa do wywodzenia i odtfaszania wszystkich innych postaci słów z tzw. Proto-Slavic, czy rzekomo wcześniejszych Proto-Balto-Slavic, jak np.:

From Old Church Slavonic смрадъ (smradŭ), from Proto-Slavic *smȏrdъ. Displaced the native East Slavic form смо́род (smórod).

Szanowna Czytelniczko / Czytelniku, masz tu jak na dłoni odkryte oszustwo, kiedy to wtórnie zniekształcona i późno zeslawizowana postać bułgarska, czyli od-turecka, została przyjęta jako obowiązująca i rzekomo pierwotna dla innych postaci słowiańskich…

Twierdzę, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo nie jest w stanie poprawnie wywieźć źródłosłowów min. dla słów, jak np. Smród / Z/S+MRo’+D, itp., które wg Mię pochodzą od rdzenia MR i znaczenia związanego z uMieRaniem, czy jak ktoś woli to samo, tyle że z tzw. s-mobile i rdzeniem Z/S+MR,.. czyli ze ŚMieRcią…

Czytaj dalej

249 διάῤῥοια, diárrhoia, diarrhoea, διά, *duwō, *dwóh₁, *dwís, *dъva, *srew-, utrata tzw. s-mobile, czyli podwójna Sraka po grecku

 

Nie mogłem znaleźć odpowiedniego mema ze Sroką, czy Krukiem, więc użyłem tego strasznego gołębia…

Jest to ciąg dalszy wpisów 247, 246245244, itd., poświęconych zeskrobywaniu pokrętnych krętactw ofitzjalnego jęsykosnaftzfa.

Tym razem powracam do tzw. rough breathing, czyli do utraty dźwięku zapisywanego jako H w tzw. j. starogreckim.

Przypominam, że ten kluczowy dla ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, ale niemalże wszędzie zanikający dźwięk, kiedyś tam wcześniej w tzw. PIE, był dźwiękiem wysokoenergetycznym, tzw. satem, zapisywanym jako S… ( a nie np. tzw. miękkim k, zapisywanym jako *ḱ/K’, jak mógłby sobie tego ten, czy ów kuper allo-allo, jak np. Sławomir Ambroziak życzyć)…

Krótka piłka na dziś jest taka:

Postacie wysokoenergetyczne, czyli tzw. satem były pierwotniejsze względem postaci wtórnie ubezdźwięcznionych, tzw. centum / kentum.

Kolejnym dowodem na to jest nawet starogrecka διάῤῥοια / diárrhoia, czyli diarrhoea,.. która była i ciągle jest najzwyklejszą Pra-Słowiańską Podwójną Sraką / SRa+Ka”, Rwą / RWa”, czy innym Strumieniem / Z/S+TRo’+MieN+ieM, itp.,.. czy to się komuś podoba, czy nie…

Nie wierzysz mi? Wiem, że na pierwszy rzut oka wygląda to dziwnie, ale spróbuj dotrwać do połowy tego wpisu, a przekonasz się, że mam niestety rację… 🙂

Najpierw trochę wyjaśnień, a potem źródłosłowy dla dwóch części greckiej sraczki, czy innej biegunki. Niektórym może się od tego zakręcić w głowie lub na dole i dostaną rozwolnienia… No cóż, takie życie…

Wyjaśniam, że ten wpis dotyczy też i ofitzjalnych problemów z tzw. PIE s-mobile, utratą tego dźwięku, a także twierdzeń o rzekomym pierwszeństwie postaci tzw. bałtyckich, w tym tzw. Proto-Balto-Slavic, nad rzekomo wtórnymi wobec nich postaciami słowiańskimi, Pra-Słowiańskimi, w tym tzw. Proto-Slavic.

Jest to też przygotowanie do wstępu „analizy” dwóch powiązanych ze sobą tekstów (i zamieszczonych pod nimi komentarzy), patrz:

Adrian Leszczyński – Kirgizi i spór o pochodzenie Słowian

http://rudaweb.pl – PRZED LECHITAMI I TURKAMI

…i tego, co z tego smrodliwego wynika…

Czytaj dalej

246 Sraka, Sraczka, Sraćka, Sračka, Hnačka, Sráč, Sracz, Srak, Sraki, Sraczkowaty, Sranie, Srać, Srát, *sьràti, *sḱer-, *ḱer- i inne dowody na pierwotną oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni i słów i wtórność postaci bałtyckich

piesek leszek sraka ptaka
…..

Co było pierwsze Srokata / SRoKa+Ta Sroka / SRoKa, czy Sraczkowata / SRaC”+Ko+Wa+Ta Sraka / SRaKa,.. a może coś zupełnie innego?

Oto ciąg dalszy wpisów 245 i 244, w których udowodniłem istnienie:

  • przeciw-słowiańskich uprzedzeń i manipulacji ofitzjalnego jęsykosnaftzfa,
  • niespójności i nielogiczności twierdzeń, związanych min. z rzekomym dźwiękiem tzw. PIE, odtfoszonym jako tzw. miękkie */K’.

Tym razem na podstawie już upowszechnionych i powiązanych z nimi nowych danych, wykażę:

Krótka piłka, a właściwie pytanie za 100 punktów:

Jak w ogóle mogą istnieć postacie słowiańskie, jak Sraka / SRaKa, Sra / SRa, itp, rzekomo wtórne wobec postaci bałtyckich, skoro te ostatnie nie istnieją, a rzekomo jeszcze wcześniejsze postacie tzw. Proto-Balto-Slavic nie zostały nawet ofitzjalnie odtfoszone?

Na podstawie ofitzjalnie dostępnych danych, twierdzę, że:

  • Pra-Słowiańska Sroka / SRoKa jest tak samo pierwotna, jak Pra-Słowiańska Sraka / SRaKa,
  • oba te słowa, są zbudowane na Pra-Słowiańskim rdzeniu SRK / SR+K, a różnią się tylko jednym dźwiękiem, zapisywanym znakiem a lub o,
  • jest to dowodem na niedziałanie tzw. prawa Wintera, gdzie ofitzjalnie odtfoszone dźwięki tzw. PIE, zapisywane znakami e/o, w rzekomym tzw. Proto-Balto-Slavic ofitzjalnie miały niby zmienić się w dźwięk zapisywany znakiem a, a następnie pozostać bez zmian w tzw. j. bałtyckich, podczas gdy w tzw. Proto-Slavic miałyby z powrotem przekształcić się w dźwięk zapisywany znakiem o, co może być zapisane jako e/o>a>o,
  • nie można wiarygodnie udowodnić, że postacie słów z j. bałtyckich są starsze / pierwotniejsze od postaci z tzw. Proto-Slavic, czy współczesnych j. słowiańskich, w szczególności względem postaci z j. zachodnio-słowiańskich / lechickich / polskich, patrz przegłos.

Ten wpis jest moją odpowiedzią na twierdzenia Roberta i wszystkich innych, jak np. Sławomir Ambroziak, głoszących podobne (przeciwne temu, co udowadniam), allo-allo teorie. Chcę podkreślić, że bardzo cenię sobie opinie Roberta, z większością których zgadzam się od bardzo dawna, czyli przynajmniej od końca 2014r. W tym jednak przypadku mam i zdanie odmienne i wspierające to dowody i nie zawaham się ich użyć… 🙂

Przykro mi Robercie, ale tak to logicznie i językowo wygląda, czy tego chcesz, czy nie, patrz poniżej. I nie ma tu znaczenia, czy jakiś tam sanskrycki, czy inny ofitzjalny „guru”, coś tam sobie powiedział, czy napisał.

Jeśli Ty (lub ktoś inny) nadal uważasz inaczej, proszę wytknij mi błędy i podważ to co napisałem powyżej i poniżej, a pochylę się nad tym z najwyższą uwagą. Czytaj dalej

245 *śárˀkāˀ, Šarka, *svòrka, Svraka, *sòrka, Sraka, Straka, Sroka, Sroczka, Srokosz, Srokacz, Sroczy, Srokaty, Harakka, Kruk, *ḱorh₂wós, *ḱer- i inne dowody na pierwotną oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni i słów

šarka (język litewski) (1.1)

…..

Oto część druga wpisu poprzedniego.

Dla przypomnienia, ofitzjalnie dźwięczna i rzekomo wtórnie spalatalizowana Sroka / SRoKa,.. to ofitzjalnie tak naprawdę pierwotny bezdźwięczny Kruk / KRo’K,.. który jednocześnie ofitzjalnie nigdzie nie istnieje. Sroka / SRoKa ma rzekomo pochodzić od PIE *or-h₂k,.. czyli od Proto-Indo-European *er- (crow, raven)… Problem w tym, że z tego samego rdzenia ma rzekomo pochodzić też ciągle bezdźwięczny i niespalatalizowany Kruk / KRo’K, odtfoszony jako PIE *orh₂wós

Oto ofitzjalne zamotanie:

From Proto-Balto-Slavic *śákāˀ.[1] When compared with Ancient Greek κόραξ (kóraxraven) a Proto-Indo-European  form *or-h₂k can be reconstructed, however they may well be independent formations.[2]

In any case, both forms ultimately go back to Proto-Indo-European  *er- (crow, raven), whence also, with various suffixes, Ancient Greek κορώνη (korcrow)Latin cornīx (crow) and  corvus (raven). (…)

Wg Mię, o ile nie dopuszcza się istnienia pierwotnej oboczności Pra-Słowiańskich rdzeni, to to tłumaczenie powyżej jest niczym innym, jak majaczeniem ściętej głowy schizofrenika! Jest to oczywiście logicznie nawet ofitzjalnie niemożliwe, ponieważ jedno i to samo działanie nie może dawać zupełnie odmiennych wyników!

Sroka / SRoKa i Kruk / KRo’K wykluczają się wzajemnie, tyle tylko że ofitzjalne jęsykosnaftzfo zdaje się tym nie za bardzo przejmować… Ono przechodzi nad tym do porządku dziennego,.. czyli zamilcza to i zamiata ten śmierdzący sraką, czy inną sraczką problem pod swój fielko-germański dywan.

Powtarzam, że ofitzjalnie ciągle bezdźwięczny Kruczy Kruk / KRo’K, powinien był zgodnie z ofitzjalną wykładnią jakoś, kiedyś udźwięcznić / spalatalizować się z postaci tego tzw. PIE, ofitzjalnie odtfoszonej jako *orh₂wós, do czegoś jak „sruczy” Sruk / SRo’K,.. czy inna srokata Sroka / SRoKa, o której już pisałem we wpisie 199.

Ofitzjalnie zarówno dźwięczna i rzekomo jedynie wtórnie spalatalizowane Sroka / SRoKa, jak i dziwnie bezdźwięczny i ciągle niespalatalizowany Kruk / KRo’K, mają rzekomo pochodzić z Proto-Indo-European *er- (crow, raven) i być wynikiem takiego samego przekształcenia rzekomego ofitzjalnie odtfoszonego tzw. miękkiego */K… To niby z tego dźwięku miały wziąć się wszystkie dźwięki wysokoenergetyczne tzw. satem, jak np. S, S’, S”, ale także i C, C’, C”, itp., itd.

Przypominam, że o tym zagadnieniu pisałem już wiele razy, np. we wpisie 236, a wcześniej przy okazji kuper allo-allo twierdzeń Sławomira Ambroziaka.

Powtórzę to samo  jeszcze raz, żeby zapadło to w pamięć. To odwrócona krótka piłka z poprzedniej części:

W języku tzw. satem ofitzjalnie jednocześnie nie może istnieć i postać dźwięczna (spalatalizowana), jak Sroka / SRoKa i postać bezdźwięczna (niespalatalizowana), jak Kruk / KRo’K.

Jest to niezgodne z tym, co przewiduje ofitzjalne jęsykosnaftzfo, jak np. brak oboczności Pra-Słowiańskich rdzeni. Wzajemnie sprzeczne i wykluczające się wyniki rzekomych przekształceń tzw. miękkiego */K’ i jednocześnie zaprzeczają i tzw. palatalizacjom słowiańskim i innym, i grzebią wiarygodności samego ofitzjalnego jęsykosnaftzfa.

Proszę pamiętaj też o postaciach z j. bałtyckich, wtórnie zniekształconych wobec postaci słowiańskich, zgodnie z tzw. prawem Brugmanna, gdzie e/o>a… Nie przejmuj się jednak innymi niedziałającymi prawami, w szczególności tzw. prawem Wintera, Hirta, Pedersena, łącznie z jego tzw. ruki law, itp. Pisałem już o tym trochę np. we wpisie 234, ale powrócę do tego niebawem.

Czytaj dalej