190 Wtórnie ubezdźwięcznione liczebniki indogermańskie i ich wyżej-energetyczne PieRwotne PRa-Słowiańskie rdzenie, PieR+WS”y, PRW, PR 01

Kwiat paproci (W noc świętojańską), obraz Witolda Pruszkowskiego (1875)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwiat_paproci

Kwiat paproci, perunowy kwiat – w wierzeniach słowiańskich, mityczny, legendarny kwiat, mający zakwitać raz w roku, w czasie przesilenia letniego, podczas najkrótszej nocy w roku (około 21-22 czerwca). Znalazcy zapewniać miał bogactwo i dostatek, przez co jego poszukiwania stały się stałym elementem obchodów słowiańskiego święta Kupały. (…)

Według innej koncepcji legendy o kwiecie paproci (których pochodzenie mogło stać się inspiracją dla baśni Braci Grimm) wywodzą się z braku dostatecznie precyzyjnej aż do przełomu XVIII–XIX wieku systematyki i mianownictwa roślin. Ta sama roślina na różnych obszarach nosić mogła inne nazwy. Dodatkowo mianem paproć (albo paprotka) potocznie wówczas nie określano jednej tylko rośliny, lecz był to termin ogólny, oznaczający zbiorowo wiele rodzajów roślin występujących na terenach podmokłych (sam wyraz wywodzi się z pierwiastka indoeuropejskiego „pap-r”, oznaczającego sitowie), z których wiele kwitnie w czerwcu[3].

Dodatkowo do powstania legendy o perunowym kwiecie (napięcie w przyrodzie podczas burz miało sprzyjać kwitnieniu tej rośliny) przyczynić się mogły gatunki paproci zwane potocznie „paprociami kwitnącymi”, jak np. gatunki podejźrzona, których drobne sporonośne liście zebrane w obfite grona na wydłużonych łodygach sprawiają wrażenie gron kwiatowych (tym bardziej, że rośliny te mają inne liście bez zarodni). Tym samym szukanie i znajdowanie „kwiatu paproci”, choć utrudnione podmokłym gruntem i nocą, wcale nie było skazane na niepowodzenie[3]. (…)

…..

Aktualizacja 03.01.2020.

Oto mój kfiad fafroki, który nieoczekiwanie dla Mię znalazłem przy okazji Święta Kupały.

Tym PieR+WSy”M wpisem zaczynam rozprawiać się z:

  • rzekomymi tzw. zapożyczeniami od-irańskimi, rzekomo odnajdywanymi w języku słowiańskim, a dokładniej w j. zachodnio-słowiańskim / lechickim / polskim,

  • rzekomą tzw. wspólnotą scytyjsko-sarmacko-słowiańską.

Przy tej okazji zadepczę też twierdzenia:

Udowodnię poniżej, że było dokładnie odwrotnie! Myślicie, że to spartolę? 😈

Twierdzę, że znalazłem niepodważalne dowody na zapożyczenia Od-Pra-Słowiańskie w języku Pra-Kartwelskim i jego następcach, jak j. gruziński, itp.

Skoro Pra-Kartwelski zapożyczył sobie co najmniej 4 liczebniki z tego tzw. PIE=PS / Pra-Słowiański, to jak to możliwe, że był podkładem językowym dla tego drugiego, hm?

Wg Mię oznacza to to, że Bomhard wcale nie musi mieć racji, bo mogło być dokładnie odwrotnie od tego, co on twierdzi, patrz CHG już w ANE Mal’ta… Rozumiecie, co to oznacza? Wg Mię jest bardzo grubo. Założę się, że nikt nie będzie umiał tego co poniżej udowadniam podważyć… 😈😈😈

Tu źródło:

Allan R. Bomhard, The Origins of Proto-Indo-European: The Caucasian Substrate Hypothesis. Paper to be presented at “The Precursors of Proto-Indo-European: the Indo-Hittite and Indo-Uralic Hypotheses”. Workshop to be held at the Leiden University Centre for Linguistics, Leiden, The Netherlands, 9—11 July 2015.

…..

Ten wpis nawiązuje do bardzo wielu moich i nie tylko moich wpisów, komentarzy i artykułów. Jest on ciągiem dalszym moich ostatnich wpisów:

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/22/189-pra-dzieje-pra-slowianszczyzny-protokol-rozbieznosci-z-rudaweb-i-histslov-wg-skribh/

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/16/188-pra-slowianie-indoeuropejczycy-r1a-histslov-jego-dziwna-mapka-i-to-co-z-tego-wynika-lub-nie/

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/05/187-ganj-dareh-watpliwy-prapoczatek-hodowli-rolnictwa-i-pra-slowianszczyzny/

Nawiązuje on tez do artykułu ze strony Dragomiry, patrz:

https://zapomnianalechia.wordpress.com/2018/10/08/czym-jest-wiara-wiara-a-religia

i komentarzy tam zawartych.

  1. Ktoś ma jakieś wątpliwości, co do wtórności tzw. języków (S)Indo-Irańskich, jak np. sanskryt, czy j. awestyjski, wobec pierwotności tzw. języka Pra-Indo-Irańskiego / „Aryjskiego” i starszych?

  2. Czy ktoś myśli, że tzw. język awestyjski spadł jakoś z kosmosu niepokalanie poczęty?

Nie będę go wybudzał z tego piknego snu. W zamian za to pokarzę jedynie mój wzór na powstanie j. awestyjskiego:

Awestyjski < Sanskryt < Andronovo < Sintashta < Petrovka < Poltavka <Wschodnie CWC <Środkowe CWC = Odrowiśle (południowe) < Derievka / Eleni Ostrov < Vasilievka < EHG  < Afontova Gora < Po-ANE < ANE < Sungir < Dolni Vestonice < Kostionki < Ust’ Ishim < ??? Neandertalczycy ???

Przy okazji podpowiadam. Pomyślcie też o tym znaku, jako graficznym przedstawieniu północnej drogi R1a… 



…..

Oto PieR+WS”e dowodzenie do obalenia dla tych, którzy twierdzą, że to powyższy wzór nie jest ani logiczny, ani udowodniony.

Poniżej ponownie udowodnię, że dźwięk zapisywany znakiem P, jest starszy od wtórnie ubezdźwięcznionego dźwięku zapisywanego znakiem F, gdzie P>F.

Nie jest to oczywiście jakaś tam magiczna wiedza. Nawet ofitzjalni jęsykosnaftzy to wiedzą, tylko jakoś mało kto chce z tego wyciągać właściwe wnioski… Ciekawe dlaczego, nieprawdaż?

Podobne dowodzenia robiłem już wcześniej, patrz:

Fuck / FaK < Po’K / Pukać

https://skrbh.wordpress.com/2017/11/20/75-fuck-fa-ok-czyli-skonczmy-w-koncu-z-tym-ofitzjalnym-etymologiczeskim-pieprzeniem-czyli-no-to-jak-to-bylo-pierwotnie-w-pra-slowianskim/

Fart / FaRT < PieRD / Pierd, Pierdzieć

https://skrbh.wordpress.com/2017/11/24/76-fart-fart-czyli-pra-slowianski-pierd-pierd-czyli-znow-pra-slowianski-rdzen-rzadzi-a-tzw-prawo-raska-grimma-klania-sie-w-pas/

W tym drugim przykładzie widać dodatkowo tzw. wysokoniemiecką przesuwkę spółgłoskową, opisaną w tzw. prawach Raska / Grimma, Vernera, itp, gdzie:

tzw. PIE dźwięk zapisywany znakiem D jest wtórnie późno zniekształcony do dźwięku zapisywanego znakiem T, patrz: D>T.

Pisałem o tym też już nie raz. Proszę o tym pamiętać, ale teraz zajmę się raczej porównaniem ubezdźwięcznień występujących w językach irańskich, bo giernańskie, no to już ten teges wiadome, jakie som zniekształcone,.. nieprawdaż? 😉

…..

FiRST < PieRW / Pierw, Pierwszy

Jest to mój PieR+WSy (z tej serii) podarek dla wszystkich allo-allo, wyznawców pierwotności postaci indogermańskich, czy indo-irańskich, w tym wschodnio-irańskich, jak awestyjski, scytyjski i osetyjski.

Przypominam, że wg ofitzjalnej wykładni, to z j. osetyjskiego Pra-Słowianie, czy też Słowianie (co najmniej wschodni) rzekomo zapożyczyli sobie różne takie słowa, jak np. Bóg / Bo’G, czy Lech / Le(c)H, itd.

Takie twierdzi wielu allo-allo, jak np. dr Makuch, dr Jamroszko, Tchórzliwy Grzegorz i wszyscy inni naśladowcy indogermańskich, ale szczególnie nazistowskich kłamstw KoSSinny, jego wyznawców i opiekunów.

Dla przeciw-słowiańskich nazioli każdego koloru, kształtu, wieku, czy płciów wszelakich, żadnego zmiłuj się tu nie będzie! Obiecuję!

Sami porównajcie poniższe dane, zwłaszcza te zaznaczone na czerwono… i wyciągnijcie swoje wnioski…

Jest tu może ktoś odważny i bohaterski, kto zechce bronić przeciw-słowiańskich i przeciw-logicznych nazistowskich ofitzjalnych kłamstw i podważy moje dowodzenia?

W kolejnych częściach tego wpisu upowszechnię słowiańskie przykłady, żeby wszyscy mogli sobie i je porównać i kto wie, może i nawet znaleźć jakiś jeden, jedyny, malusieńki przykład takich samych wtórnych zniekształceń,.. taki wtórnie ubezdźwięczniony Pra-Słowiański językowy kfiad fafroki… 🙂

Czytaj dalej

33 Nowe źródła genetyczne,.. czyli czy to śmierć teorii o 10,000 lat bytności R1a w Anatolii, na Bałkanach, Puszcie, i pochodzeniu szlachty polskiej od Sarmatów, itp?!!


http://webspace.ship.edu/cgboer/indoeuropean.html

Oto kilkadziesiąt (!!!) zupełnie nowych i dopiero co upowszechnionych źródeł archeologicznych i genetycznych, traktujących zarówno o mtDNA , jak i Y i X DNA, z których wyciągnąć należy wiele bardzo ciekawych wniosków,.. które obalają wiele wyssanych z palca twierdzeń, patrz:

Po pierwsze:

Wygląda na to, że NIE MA POTWIERDZENIA teoria o tym, że ludność posiadająca haplogrupę R1a była rzekomo obecna na w Anatolii, Bałkanach i w Dolinie Dunaju 10.000 lat temu, itd, co oznacza że np. kultura Vinca NIE MOGŁA BYĆ PRA-SŁOWIAŃSKA, a za tym idzie i jej pismo, itd, także Pra-Słowiańskie nie było, jak twierdzą niektórzy…

Po drugie:

Wygląda na to, że NIE MA POTWIERDZENIA, że tzw. Scytowie, Sarmaci, Alanowie, itp, (lub inni przodkowie Osetyńców) MOGLI BYĆ PRZODKAMI SZLACHTY POLSKIEJ, a co za tym idzie, że w języku słowiańskim  / le(c)hickim / polskim obecne są tzw. zapożyczenia od-irańskie…

Po trzecie:

Wygląda na to, że rody R1a przyszły na teren dzisiejszej Polski z… Karelii, czyli Rosji,.. a nie z terenów dzisiejszej Ukrainy, czy Węgier, Bałkanów a wcześniej Anatolii, co pogrąża tzw. teorię anatolijską, i pochodne.

Zwracam uwagę na to, że „współczesna nałka” WIELOKROTNIE JUŻ MYLIŁA SIĘ, CO DO WNIOSKÓW JAKIE WYCIĄGAŁA NA PODSTAWIE DOSTĘPNYCH JEJ DANYCH, (np. brednie o pochodzeniu ludów, jak np. Niemcy czystej krwi, itp) jednocześnie ciągle będąc umotywowana rasistowsko, patrz anglosascy, a zwłaszcza niemieccy krętacze i przeciw-słowiańscy kłamcy, jak KoSSina i inni naziści, a także ich „polscy” naśladowcy… jak np. Godłowski, czy inni…

Skoro inni mogli, no to i ja mogę sobie tu trochę pogdybać i na podstawie poniższych danych i ja wyssę sobie z mojego palca taki oto obraz sytuacji:

Rody łowców i zbieraczy R1a, jako potomkowie R1 z Mal’ta nad Bajkałem uganiały się od bardzo dawna za zwierzyną, która przemieszczała się okresowo ze wschodu na zachód w granicy laso-stepu. Mogli oni już mówić językiem Przed-Pra-Słowiańskim (PPSA / PPIE). Tak dotarli do Karelii (Jeleni Ostrow), a następnie nad Wisłę. Tu osiedli i zaczęli udomawiać i hodować zwierzęta, nabyli zdolność trawienia mleka, nauczyli się wytwarzać sery, itd. Ich potomkowie z tzw. kultury Pucharów Lejkowatych np. z Bronocić zostali rolnikami (jakoś, ale nie przez wymianę ludności), tworząc inne kultury archeologiczne, jak tzw. Sznurowa. W między czasie ruszyli na wschód i zmieszali się z innymi ludami R1b, I1/2, G, itd, tworząc kultury archeologiczne jak tzw. kultura Jamowa / Yamnaya i inne.

Kolejna wędrówka rodów znów udała się na wschód, tyle że drogą bardziej północną i to z nich powstały kultury archeologiczne, jak tzw. Andronowo, Sintashta, itd, z których w późniejszych czasach wyłonili się tzw. Ariowie, których plemiona oddzielnie dotarły do Sindii, Iranu, Chin, itd.

To z potomków Ariów którzy pozostali na Guralu, dodatkowo zmieszanych z różnymi ludami mongolskimi, itd, wytworzyła się kultura archeologiczna Srubna, z której wywodzą się przodkowie tzw. Scytów, Sarmatów, itd.

Nie dotyczy to tzw. Osetyńców, którzy są jedynie ziranizowaną tubylczą ludnością skałkazką… a co za tym idzie… ŻADNYCH TZW. ZAPOŻYCZEŃ OD-IRAŃSKICH W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM / SŁOWIAŃSKIM BYĆ NIE MOGŁO, BO NIE WSKAZUJĄ NA TO ANI DANE JĘZYKOWE, ANI GENETYCZNE,.. A CI KTÓRZY TWIERDZĄ INACZEJ SĄ PRZECIW-LOGICZNYMI RASISTAMI I SĄ ZMOTYWOWANI POLITYCZNIE PRZECIW-SŁOWIAŃSKO! 😦

To tak w skrócie, a teraz kto ma odwagę i dowody ze źródłami na ich poparcie, niech nie waha się i pierwsza/y rzuci we mnie kamieniem… Czekam na to z utęsknieniem… 🙂

SKRiBHa

http://biorxiv.org/content/early/2017/03/06/114488

Parallel ancient genomic transects reveal complex population history of early European farmers Czytaj dalej