190 Wtórnie ubezdźwięcznione liczebniki indogermańskie i ich wyżej-energetyczne PieRwotne PRa-Słowiańskie rdzenie, PieR+WS”y, PRW, PR 01

Kwiat paproci (W noc świętojańską), obraz Witolda Pruszkowskiego (1875)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kwiat_paproci

Kwiat paproci, perunowy kwiat – w wierzeniach słowiańskich, mityczny, legendarny kwiat, mający zakwitać raz w roku, w czasie przesilenia letniego, podczas najkrótszej nocy w roku (około 21-22 czerwca). Znalazcy zapewniać miał bogactwo i dostatek, przez co jego poszukiwania stały się stałym elementem obchodów słowiańskiego święta Kupały. (…)

Według innej koncepcji legendy o kwiecie paproci (których pochodzenie mogło stać się inspiracją dla baśni Braci Grimm) wywodzą się z braku dostatecznie precyzyjnej aż do przełomu XVIII–XIX wieku systematyki i mianownictwa roślin. Ta sama roślina na różnych obszarach nosić mogła inne nazwy. Dodatkowo mianem paproć (albo paprotka) potocznie wówczas nie określano jednej tylko rośliny, lecz był to termin ogólny, oznaczający zbiorowo wiele rodzajów roślin występujących na terenach podmokłych (sam wyraz wywodzi się z pierwiastka indoeuropejskiego „pap-r”, oznaczającego sitowie), z których wiele kwitnie w czerwcu[3].

Dodatkowo do powstania legendy o perunowym kwiecie (napięcie w przyrodzie podczas burz miało sprzyjać kwitnieniu tej rośliny) przyczynić się mogły gatunki paproci zwane potocznie „paprociami kwitnącymi”, jak np. gatunki podejźrzona, których drobne sporonośne liście zebrane w obfite grona na wydłużonych łodygach sprawiają wrażenie gron kwiatowych (tym bardziej, że rośliny te mają inne liście bez zarodni). Tym samym szukanie i znajdowanie „kwiatu paproci”, choć utrudnione podmokłym gruntem i nocą, wcale nie było skazane na niepowodzenie[3]. (…)

…..

Oto mój kfiad fafroki, który nieoczekiwanie dla Mię znalazłem przy okazji Święta Kupały.

Tym PieR+WSy”M wpisem zaczynam rozprawiać się z:

  • rzekomymi tzw. zapożyczeniami od-irańskimi, rzekomo odnajdywanymi w języku słowiańskim, a dokładniej w j. zachodnio-słowiańskim / lechickim / polskim,

  • rzekomą tzw. wspólnotą scytyjsko-sarmacko-słowiańską.

Przy tej okazji zadepczę też twierdzenia:

Udowodnię poniżej, że było dokładnie odwrotnie!!! Myślicie, że to spartolę? 😈

Twierdzę, że znalazłem niepodważalne dowody na zapożyczenia Od-Pra-Słowiańskie w języku Pra-Kartwelskim i jego następcach, jak j. gruziński, itp.

Skoro Pra-Kartwelski zapożyczył sobie co najmniej 4 liczebniki z tego tzw. PIE=PS / Pra-Słowiański, to jak to możliwe, że był podkładem językowym dla tego drugiego, hm?

Wg Mię oznacza to to, że Bomhard wcale nie musi mieć racji, bo mogło być dokładnie odwrotnie od tego, co on twierdzi, patrz CHG już w ANE Mal’ta… Rozumiecie, co to oznacza? Wg Mię jest bardzo grubo. Założę się, że nikt nie będzie umiał tego co poniżej udowadniam podważyć… 😈😈😈

Tu źródło:

Allan R. Bomhard, The Origins of Proto-Indo-European: The Caucasian Substrate Hypothesis. Paper to be presented at “The Precursors of Proto-Indo-European: the Indo-Hittite and Indo-Uralic Hypotheses”. Workshop to be held at the Leiden University Centre for Linguistics, Leiden, The Netherlands, 9—11 July 2015.

…..

Ten wpis nawiązuje do bardzo wielu moich i nie tylko moich wpisów, komentarzy i artykułów. Jest on ciągiem dalszym moich ostatnich wpisów:

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/22/189-pra-dzieje-pra-slowianszczyzny-protokol-rozbieznosci-z-rudaweb-i-histslov-wg-skribh/

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/16/188-pra-slowianie-indoeuropejczycy-r1a-histslov-jego-dziwna-mapka-i-to-co-z-tego-wynika-lub-nie/

https://skrbh.wordpress.com/2019/06/05/187-ganj-dareh-watpliwy-prapoczatek-hodowli-rolnictwa-i-pra-slowianszczyzny/

Nawiązuje on tez do artykułu ze strony Dragomiry, patrz:

https://zapomnianalechia.wordpress.com/2018/10/08/czym-jest-wiara-wiara-a-religia

i komentarzy tam zawartych.

  1. Ktoś ma jakieś wątpliwości, co do wtórności tzw. języków (S)Indo-Irańskich, jak np. sanskryt, czy j. awestyjski, wobec pierwotności tzw. języka Pra-Indo-Irańskiego / „Aryjskiego” i starszych?

  2. Czy ktoś myśli, że tzw. język awestyjski spadł jakoś z kosmosu niepokalanie poczęty?

Nie będę go wybudzał z tego piknego snu. W zamian za to pokarzę jedynie mój wzór na powstanie j. awestyjskiego:

Awestyjski < Sanskryt < Andronovo < Sintashta < Petrovka < Poltavka <Wschodnie CWC <Środkowe CWC = Odrowiśle < EHG  < Afontova Gora < Po-ANE < ANE < Sungir < Dolni Vestonice < Kostionki < Ust’ Ishim < ??? Neandertalczycy ???

Przy okazji podpowiadam. Pomyślcie też o tym znaku, jako graficznym przedstawieniu północnej drogi R1a… 

…..

Oto PieR+WS”e dowodzenie do obalenia dla tych, którzy twierdzą, że to powyższy wzór nie jest ani logiczny, ani udowodniony.

Poniżej ponownie udowodnię, że dźwięk zapisywany znakiem P, jest starszy od wtórnie ubezdźwięcznionego dźwięku zapisywanego znakiem F, gdzie P>F.

Nie jest to oczywiście jakaś tam magiczna wiedza. Nawet ofitzjalni jęsykosnaftzy to wiedzą, tylko jakoś mało kto chce z tego wyciągać właściwe wnioski… Ciekawe dlaczego, nieprawdaż?

Podobne dowodzenia robiłem już wcześniej, patrz:

Fuck / FaK < Po’K / Pukać

https://skrbh.wordpress.com/2017/11/20/75-fuck-fa-ok-czyli-skonczmy-w-koncu-z-tym-ofitzjalnym-etymologiczeskim-pieprzeniem-czyli-no-to-jak-to-bylo-pierwotnie-w-pra-slowianskim/

Fart / FaRT < PieRD / Pierd, Pierdzieć

https://skrbh.wordpress.com/2017/11/24/76-fart-fart-czyli-pra-slowianski-pierd-pierd-czyli-znow-pra-slowianski-rdzen-rzadzi-a-tzw-prawo-raska-grimma-klania-sie-w-pas/

W tym drugim przykładzie widać dodatkowo tzw. wysokoniemiecką przesuwkę spółgłoskową, opisaną w tzw. prawach Raska / Grimma, Vernera, itp, gdzie:

tzw. PIE dźwięk zapisywany znakiem D jest wtórnie późno zniekształcony do dźwięku zapisywanego znakiem T, patrz: D>T.

Pisałem o tym też już nie raz. Proszę o tym pamiętać, ale teraz zajmę się raczej porównaniem ubezdźwięcznień występujących w językach irańskich, bo giernańskie, no to już ten teges wiadome, jakie som zniekształcone,.. nieprawdaż? 😉

…..

FiRST < PieRW / Pierw, Pierwszy

Jest to mój PieR+WSy (z tej serii) podarek dla wszystkich allo-allo, wyznawców pierwotności postaci indogermańskich, czy indo-irańskich, w tym wschodnio-irańskich, jak awestyjski, scytyjski i osetyjski.

Przypominam, że wg ofitzjalnej wykładni, to z j. osetyjskiego Pra-Słowianie, czy też Słowianie (co najmniej wschodni) rzekomo zapożyczyli sobie różne takie słowa, jak np. Bóg / Bo’G, czy Lech / Le(c)H, itd.

Takie twierdzi wielu allo-allo, jak np. dr Makuch, dr Jamroszko, Tchórzliwy Grzegorz i wszyscy inni naśladowcy indogermańskich, ale szczególnie nazistowskich kłamstw KoSSinny, jego wyznawców i opiekunów.

Dla przeciw-słowiańskich nazioli każdego koloru, kształtu, wieku, czy płciów wszelakich, żadnego zmiłuj się tu nie będzie! Obiecuję!

Sami porównajcie poniższe dane, zwłaszcza te zaznaczone na czerwono… i wyciągnijcie swoje wnioski…

Jest tu może ktoś odważny i bohaterski, kto zechce bronić przeciw-słowiańskich i przeciw-logicznych nazistowskich ofitzjalnych kłamstw i podważy moje dowodzenia?

W kolejnych częściach tego wpisu upowszechnię słowiańskie przykłady, żeby wszyscy mogli sobie i je porównać i kto wie, może i nawet znaleźć jakiś jeden, jedyny, malusieńki frzykład takich samych wtórnych zniekształceń,.. taki wtórnie ubezdźwięczniony Pra-Słowiański językowy kfiad fafroki… 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

187 Ganj Dareh, wątpliwy prapoczątek hodowli, rolnictwa i Pra-Słowiańszczyzny

https://en.wikipedia.org/wiki/Ganj_Dareh

Area of the fertile crescent, circa 7500 BC, with main sites. Ganj Dareh is one of the important sites of the Pre-Pottery Neolithic period. The area of Mesopotamia proper was not yet settled by humans.

…..

Ten wpis, jak i następne będą poświęcone różnemu rozumieniu danych, błędom w ich odczytywaniu i wyciąganiu z tego odmiennych wniosków. Jego treść została znacznie zmieniona i uzupełniona w przeciągu ostatnich czterech dni. Celowo nie skupiam się na niektórych zagadnieniach powiązanych z jego tematem. Nam nadzieję, że samo to wypłynie w dyskusji i bez moich podpowiedzi… Jak trzeba no to to, co trzeba zepchnę, jeśli będzie leniwo i sennie… Napiszę tylko tyle, że wcale nie chodzi mi tu tylko o to, czy tamto R1a…

Dragomira i Adam Smoliński już to i owo ostatnio podpowiadali…

…..

Najstarsza próbka R1a

Gdzie znaleziono najstarszą próbkę R1a?

Wg niektórych PRÓBKĘ NAJSTARSZEGO NA ŚWIECIE R1a znaleziono w Ganj Dareh w Irańskim Kurdystanie, czyli na zachodzie Iranu.

Ile lat ma najstarsza próbka R1a?

Jej wiek jest szacowany na około 10,000 lat. Wiele z najstarszych na świecie dowodów wskazujących na „wynalazek” rolnictwa pochodzi z tamtego czasu i tamtych okolic, patrz mapka powyżej.

Kiedy, jak i gdzie były początki rolnictwa?

To rzekome najstarsze R1a, rzekomo odnalezione w Ganj Dareh, jest rzekomo niepodważalnym dowodem. Rzekomo jest powiązane z początkami rolnictwa w tzw. żyznym półksiężycu, które szacowane są też na jakieś 10,000 lat.

Pra-Słowiańszczyzna = Początki rolnictwa, haplogrupa R1a i ciałopalenie?

Początki rolnictwa, haplogrupa R1a, a także ciałopalenie, to taki kamień węgielny, na którym jak na w trójcy pojedynczej kolumnie, opiera się wiele twierdzeń. jak np. twierdzenie o rzekomej tzw. południowej drodze R1a, itp.

Prowda li to, cy niprowda, hm?

Czytaj dalej

182 Sadza, Osad, Osada, Osadzać, Osiadać, Dosiadać, Dosiąść, Zsiąść, Zsiadać, Sito, Sieć, czyli inne znaczenia Pra-Słowiańskiego rdzenia SD

sadza (1.1)

…..

Napisałem tak w jednym z wcześniejszych wpisów:

Oto niektóre ze słów, którymi będę dalej zajmować się: Sad, Sąd, Sąsiad, Siać, Sadz, Cedzić, Osad, Osada, Osiedle, Siedlisko, Siodło, Osiadać, Osadzać, Sadza, Posiadać, Posść, Dosiadać, Zsiadać

Część z nich już omówiłem i teraz zajmę się resztą. Tym tekstem właściwie zakończę serię wpisów, poświęconych wywodzeniu znaczeń słów pochodzących od Pra-Słowiańskiego rdzenia SD i słów, jak Szczodry / S”C”oDRy, Szczyt / S”C”yT, itp.

Jak już pisałem wcześniej, wystarczy sobie policzyć słowa powstałe na tym rdzeniu i porównać ich ilości w różnych językach, żeby wyciągnąć z tych danych naukowe, bo sprawdzane naukowo wnioski. Może zrobi to ktoś w przyszłości, a może nie. Będzie jak będzie, a tymczasem muszę zwrócić uwagę na kilka spraw, które będą dobrze widoczne w danych, które zebrałem i opisałem poniżej:

  • ciągłe występowanie w j. polskim postaci słów zawierających i niezawierających dźwięk zapisywany znakiem D, patrz Siąść / Sia”S”C’ i Siadać / SiaD+aC’,
  • zachowanie oboczności rdzeni, czyli postaci dźwięcznych tzw. satem Sadzić / SaDz+iC’ i ubezdźwięcznionych tzw. kentum Kadzić / KaDz+iC, czy np. Chodzić / (c)HoDz+iC, Godzić / GoDz+iC’, itd,
  • zniekształcenie dźwięków zapisywanych znakiem D, patrz D>T, (tzw. prawo Raska / Grimma, tzw. prawo Vernera, które dotyczą wtórnie zniekształconych Od-Pra-Słowiańskich postaci słów z j. giermańskich, patrz: SaDza > SooT),

Opiszę to wszystko w odpowiednich miejscach poniżej. Myślcie sobie co tam chcecie, ale faktem jest, że te dane podważają wiele tfierdzeń ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, które to logicznie nieme i ubezdźwięcznione, jest ślepe i głuche na niewygodne dla niego fakty, jak np. tzw. rough breathing, itd.

Przy tej okazji przypomnę także wielokrotnie już obalane przeze mnie twierdzenie i fyfotzenie dźwięków dźwięcznych tzw. satem, od rzekomo pierwotnych postaci ubezdźwięcznionych tzw. kentum, czyli od tzw. miękkiego k’/K’. W tym wpisie pokarzę, że ofitzjalni jęsykosnaftzy fyfotza to sobie to i co tam im pasuje, nawet i od dźwięków odtfoszonych jako k i . A co tam i szkodzi, przecież i tak nikt tego nie będzie sprawdzał, bo prawie wszyscy wierzą w to, co sobie ofitzjalni jęsykosnaftzy jakoś odtfoszyli…

Będę jednak jeszcze wracał do wspomnianych tu danych, bo w nawiązaniu do nich czekają już na upowszechnienie kolejne serie wpisów.

Ten wpis powinien mieć następujące tytuły:

182 Seite, czyli Ściana, czyli Dzieża, czyli Zad, czyli Siad, itd,.. czyli dowody na wtórne ubezdźwięcznienia w tzw. greckich Hedra i Katedra 13

182 Źródłosłowy Pra-Słowiańskiego słowa Szczodry / S”C”oDRy, jako dowody na wielokrotne wtórne ubezdźwięcznienie, patrz: Proto-Slavic *ščedrъ, itp. 22

182 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 43

Czytaj dalej

180 Jak Posiąść Samotnego Sąsiada i jego dźwięczne Pra-Słowiańskie źródłosłowy

sam (1.1)

…..

Myślałem, że ten wpis zakończy wywodzenie znaczeń słów związanych z Pra-Słowiańskim rdzeniem SD. Myliłem się, bo jak już wcześniej wspomniałem, przy okazji wywodzenia pewnych źródłosłowów ponownie natrafiłem na zagadnienia, od których zacząłem tę i poprzednie serwie wpisów. Chcąc nie chcąc zatoczyłem koło…

Skoro tak, no to nie pozostaje mi nic innego, by jak słowiański Syzyf pchać je pod górę w nadziei, że ono kiedyś przetoczy się przez szczyt nazistowsko-pustynnych kłamstw i… zwali się z hurkotem tym wszystkim pipipip allo-allo, na te ich spleśniałe przeciw-słowiańskie czerepki…

Zwróciliście uwagę może ile tych wzajemnie powiązanych ze sobą słów już tu upowszechniłem? 

Wiecie do czego piję? Piję do mojej metody naukowej, czyli do porównywania. Wystarczy np. porównać ilość wzajemnie powiązanych ze sobą słów i zestawić je ze sobą, np. słowa zbudowane na Pra-Słowiańskim rdzeniu SD odnajdywane (ale nie odtfaszane!) w j. polskim, niemieckim,  angielskim, greckim, irańskim, itd… Wiecie jaki otrzymamy wynik? Ja nie wiem, ale domyślam się… hehehe…

Ten wpis zacznę od słowa, które nawiązuje do poprzedniego artykułu o Posiadaczu, Posedao, Posejdonie.

Następnie znów udowodnię na licznych przykładach, że wtórne ubezdźwięcznienie, czyli kentumizacja pierwotnych postaci dźwięcznych, tzw. satem jest PODSTAWOWYM PRAWEM JĘZYKOWYM.

O tym nie dowiecie się ofitzjalnie nigdzie, albo w niewielu miejscach, wszystkich pewno związanych z moją niecną krecią działalnością. Jak chcecie to możecie nazywać to PRAWEM SKRiBHy, jeśli wiecie i rozumiecie o co w tym chodzi,.. a nie chodzi bynajmniej o moją krecią działalność…

Chodzi mi o wtórność ubezdźwięcznień, czyli postaci tzw. kentum.

Nie sądzę jednak, żebym nie pozostał w tym osądzie osamotniony. Od dawna stoję tu i tam samotnie, jak ten koleś na plaży, a za mną szumi morze zniekształceń. Nie przeszkadza mi to, bo dobrze bawię się sam ze sobą i pradawnymi Pra-Słowiańskimi rdzeniami i słowami zbudowanymi na tych od dawna niezmienionych rdzeniach, których to słów używamy do dziś.

Myślicie, że mi odbiło i jestem jakimś językowym psychopatą o ego wielkości planety? Może i wg niektórych jestem,.. ale czy une umio podważyć to, o czym piszę od dawna, np. od tego wpisu:

https://skribh.wordpress.com/2015/04/10/40-homo-nie-wiadomo-homo-somo-sam-czyli-jedno-i-to-samo/

40 Homo nie wiadomo? HoM+os, SoM+os, SaM, czyli jedno i to samo!

Nie somdzem. To wszystko to mój taki podarek na pięciolecie mojej bluźnierczej i heretyckiej działalności…

A i zapomniałbym. Zadeptuję w tym wpisie kilka spraw, w tym allo-allo twierdzenia:

  • o rzekomych zapożyczeniach od-osetyńskich / od-irańskich (dr Makuch, dr Jamroszko, Tchórzliwy Grzegorz i inni),
  • o rzekomym tzw. miękkim k’/K’, jako pierwotnej postaci dla późniejszych dźwięków dźwięcznych.

Wskażę dowody na powyższe w odpowiednich miejscach poniżej. Przez litość nie wymienię z imienia i nazwiska osoby, która popełniła te ostatnio wymienione nazistowskie przeciw-logiczne mondrosi…

Ponownie nie posiadam się z radości, że mogłem napisać także i ten wpis! 🙂

Z/S+L”aWa Z/S+L”oW+iaN’+S”C”y+Z’Nie

Ten wpis powinien mieć następujące tytuły:

180 Seite, czyli Ściana, czyli Dzieża, czyli Zad, czyli Siad, itd,.. czyli dowody na wtórne ubezdźwięcznienia w tzw. greckich Hedra i Katedra 12

180 Źródłosłowy Pra-Słowiańskiego słowa Szczodry / S”C”oDRy, jako dowody na wielokrotne wtórne ubezdźwięcznienie, patrz: Proto-Slavic *ščedrъ, itp. 21

180 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 42

…..

https://sjp.pwn.pl/sjp/;2505662

posść

1. «odbyć stosunek seksualny»
2. «opanować jakąś wiedzę lub jakieś umiejętności»
3. «stać się właścicielem rzeczy cennej»
4. «zdobyć coś i zacząć tym dysponować»

Czytaj dalej

153 Rupert Sheldrake, czyli powrót do początku,.. przy dźwiękach muzyki Cosmo Sheldrake,.. syna swego ojca

Cosmo Sheldrake – The Fly (Live on a fishing boat)

Jakoś tak czuję, że muszę powrócić do początku.

https://skribh.wordpress.com/2015/03/20/2-i-znow-przyszla-wiosna-i-to-jak-wszystkiego-najlepszego-z-okazji-nowego-slowianskiego-roku-7524/

Wygląda na to, że właśnie nadszedł czas, żeby przypomnieć od czego to wszystko zacząłem. Nie żebym stracił obrany kiedyś kierunek, czy zagubił się jak dzieci we mgle, jak to zrobili inni ciągle tylko kręcący się w kółko. A może i ja jestem w sumie taki sam, hm? To podsumuję może kiedy indziej, bo dziś Mię nie chcę się tego dotykać…

Partia ufa i wierzy,.. dlatego sprawdza i kontroluje, czy jakoś tak…

Jako dobry i oddany czekista, a także wytrawny ruski troll, sprawdzam więc sam siebie, a wierny nagan ciągle niecierpliwy… Świeżbią Mię paluszki, bo czyż nie za bardzo jednakże odbiegłem byłem niecnie i niepostrzeżenie od wyznaczonej dawno temu jedynie słusznej linii jedynie słusznej partii?

Nie, nie i jeszcze raz nie,.. ale i tak parówkożercom i tzw. ario-słowiańskim burżuazyjnym wypaczeniom, jak i rzekomym tzw. zapożyczeniom od-irańskim mówię „NIE”! 🙂

Bez jaj, nawet jakby to przeca nie skazałbym sam siebie… Gdzież… Jak inni zaprzeczałbym… W kółko… Lata bezwiednej tresury nie poszły więc na marne… i wątpliwości z zasady mieć przecież nie mam prawa… Proste jak pal wbity w ziemię.

Wytłumaczę się jedynie o towarzyszki i towarzysze towarzyszący mi tu, że żeby nie było, to nie wiem, jak zbudowana jest rzeczywistość i cały wszechświat.

Wiem jednak, że jeśli z ofitzjalnym podejściem do tzw. elektrycznego wszechświata, jest tak, jak to jest z Tanatorem i jemu podobnym, z ich przeciw-słowiańską fielko-giermańsko-nazistowską wykładnią rzeczywistości… No cóż,.. wszystko jest już chyba jasne, jak być może świadome Słońce…

NAUKA UROJONA – ZAKAZANY WYKŁAD – Rupert Sheldrake [NAPISY PL]

MARAJAKA
Published on Nov 30, 2014

W styczniu 2013 r. Rupert Sheldrake wygłosił wykład w Londynie na wydarzeniu zorganizowanym przez TEDx poświęconemu kwestionowaniu istniejących paradygmatów. Przemówienie jego oraz Grahama Hancocka okazały się jednak na tyle kontrowersyjne, że zostały ocenzurowane i usunięte z kanału TEDx na youtube.

Głównym tego powodem były rzekome poważne błędy rzeczowe, oraz duża ilość „wprowadzających w błąd stwierdzeń”.

Anonimowa Rada Naukowa TED wystąpiła z zarzutem co do jego wypowiedzi na temat stosunku nauki do występowania świadomości u zwierząt i do odchyleń przy pomiarach prędkości światła. Zarzucono mu również odwoływanie się na nieistniejące dowody dotyczące jego hipotezy rezonansu morficznego, a także brak jakichkolwiek badań tego zjawiska, ignorując w ten sposób jego liczne publikacje na ten temat.

Kevi N.
A to heretyk, jak śmie krytykować Świętą Biurokrację Naukową! Wywieźć go na taczce, wyturlać w smole i pierzu! A jak nie przestanie antyscjentystycznie jątrzyć to spalić na stosie 😉

crassman22
+Kevi N. To niestety postępowanie ludzi religijnych, nie naukowców.

pawel majakowski
i ani slowa o wsioakch z ZSL o PSL u!!?? Ani slowa o bydlakach z PO!??? Nic a nic o zydowskich mordach???

Sławomir Mrok
Dziecko, nie pleć bzdur. Opowiastki o szlachetnych przedstawicielach nauki może dziś między bajki włożyć. Od 18 lat pracuję na wyższej uczelni. Inkwizycja przy luminarzach nauki to małe piwo bez pianki. Większość z ww. postaci, to osoby NIEPRAWDOPODOBNIE pyszne, przekonane o własnej racji, narzucające swój punkt widzenia innym i traktujące siebie jako lokalne bóstwo, któremu należy oddawać hołd.

Powtórzę jeszcze raz, nie mówię tu o pojedynczych przypadkach, ale o WIĘKSZOŚCI tego towarzystwa. Jakbym jeszcze raz wybierał zawód, wolałbym być zwykłym robotnikiem.

Violetta Bennich
Sławomir Mrok – jak ja sie z Panem zgadzam… Jeszcze zanim na starosc zaczelam sie zajmowac weryfikacja wiedzy ze szkoly i studiow, cale zycie mialam nieodparte wrazenie, na bazie obserwacji rzeczywistosci, ze naukowcy sa niewiarygodni i nieznosni jako ludzie. I to nie tylko ci z laboratoriow i z mediow, ale zwykli lekarze w przychodni, pan inzynier, pani socjolog, pan psychiatra, pan ekonomista. Zawsze uderzalo mnie u nich niczym nie usprawiedliwione zarozumialstwo, patent na racje ostateczna, lekcewazenie „nienaukowcow” (oraz innych naukowcow) i wlasnie – pycha. Jak Luis Cypher chce kogos sprawnie usidlic…

Kilka lat temu fizycy oswiadczyli, ze z ich obliczen wynika niezbicie (te zielone tablice zapelnione wzorami, wielomianami i algorytmami), ze istnieje granica poznawalnosci zjawisk i ze homo rzekomo sapiens nigdy sie nie dowie wszystkiego o swiecie na drodze naukowej.

Jeszcze wczesniej, akis noblista powiedzial, ze „fizyka doszla do sciany, za ktora jest juz tylko Bog”. (Nb.ostatnio widzialam statystyki, z ktorych wynika, ze najwiecej wierzacych jest wsrod fizykow i matematykow – zaskoczenie? – a najmniej wsrod biologow i socjologow.)

Tak, zgadzam sie z Panem. Dzis, majac 63 lata, bardzo sie ciesze, ze nie zostalam na uczelni, choc wowczas moglo sie to wydawac lekkomyslnym marnowaniem danej mi szansy. Teraz doceniam, czego mi los oszczedzil (wlasnie tego, o czym Pan pisze). Pozdrawiam serdecznie. V.B.

Czytaj dalej