267 Heap, куча, куща, chata, хата, hut, house, chyżość, chyżo, chyży i inne logiczne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

chata (1.1)

…..

Ten wpis jest ciągiem dalszym wpisu poprzedniego. Także i w tym wypadku wszystko jest proste jak budowa cepa, a ja jestem bez grzechu. To dlatego bez lęku rzucam kolejny kamień na tę sporą już kupkę problemów ofitzjalnego jęsykosnaftzfa…

Krótka piłka jest taka:

Dźwięk zapisywany jako K jest pierwotny wobec dźwięku zapisywanego jako H, czy (c)H., czyli np. i Chata / (c)HaTa i House pochodzą od wcześniejszych jednocześnie obocznych postaci Pra-Słowiańskich, jak *kùča, *kǫťa, czy *kuka

Przy okazji pytania za 100 punktów:

  • Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że w ofitzjalnie odtfoszonym tzw. Proto-Slavic jednocześnie istniały oboczne postacie słów, zawierające dźwięki zapisywane jako C, T i K, hm?
  • Dlaczego te ciągle oboczne i niezmienione postacie, zarówno tzw. satem, jak np. Kuc / Ko’C i tzw. kentum, jak np. Kąt / Ka”T, itp., ciągle istnieją w j. słowiańskich, ale szczególnie w j. polskim, hm?
  • Gdzie podziały się i dlaczego nie zadziałały te rzekome tzw. palatalizacje słowiańskie?

Zgodnie z powyższym twierdzę że:

  • poniższe oboczne postacie Pra-Słowiańskie są pierwotne wobec wtórnie ubezdźwięcznionych postaci fielko-germańskich, czy rzekomych indo-irańskich,
  • rzekome poniższe tzw. zapożyczenia od-irańskie, czy of-fielko-germańskie odnajdywane w j. słowiańskich mogą być o tyle prawdziwe,.. o ile wtórnie ubezdźwięcznione i zniekształcone postacie Pra-Słowiańskie, same wcześniej zostały zapożyczone do tych języków…

Czytaj dalej

266 Sus, hyc, kic, kicanie, kicać, kuc, kucyk, kucki, kucanie, kucać, high, huge i inne logiczne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

kobieta kuca (1.1)

…..

Sus / So’S, czyli Hyc / HyC, czyli Kic / KiC, czyli Kuc / Ko’C, czyli obocznie obunożny Skok / Z/S+KoK.

Najpierw przypomnę pytania z poprzedniego wpisu, których mam nadzieję, że nie muszę już wyjaśniać…

Czy Skok i Skakanie, Kic i Kicanie, Kuc i Kucanie to coś innego, czy jedno i to samo? Czy można skoczyć, kicnąć, dać susa,.. nie kucając wcześniej?

Oto ciąg dalszy wpisów 265, 261, 260. Jak obiecałem wcześniej, w tym wpisie ponownie wykażę wtórność postaci tzw. Proto-Germanic, w stosunku do pierwotnych postaci tzw. PIE… i Proto-Slavic.

Problem jest „niestety” w tym, że postacie Pra-Słowiańskie, rzekomo dużo późniejsze niż postacie tzw. Proto-Germanic… „MAGICZNIE” SĄ TAKIE SAME, jak postacie tzw. PIE!

Dodatkowo postacie Proto-Germanic, jak np. *hauhaz, *haugaz i Proto-West Germanic *hauh są wtórnie zniekształcone i dodatkowo są odwrócone znaczeniowo, czyli zamiast np. kucać, sterczą wysoko,.. jakby skakały…

Jest zupełnie niesamowite, że ofitzjalnie odtfoszone postacie Proto-Slavic są oboczne, czyli jednocześnie rzekomo:

Twierdzę, że już tylko to, samo w sobie podważa wiarygodność twierdzeń ofitzjalnego jęsykosnaftzfa o rzekomych tzw. palatalizacjach słowiańskich!

A to dopiero początek ofitzjalnych kłopotów. I wcale nie mam tu na myśli braku i ofitzjalnych odtfoszeń postaci z tzw. Prota-Balto-Slavic i współcześnie istniejących postaci bałtyckich… Istnieje za to coś o wiele ważniejszego…

Żeby było jeszcze „ciekawiej”, to okazuje się, że te wszystkie te powyższe ofitzjalnie odtfoszone postacie Proto-Slavic, także i te rzekomo wtórnie udźwięcznione, czyli spalatalizowane, czyli tzw. satem,.. miały powstać jako przekształcenie rzekomego ofitzjalnie odtfoszonego tzw. PIE:

  • dźwięku ofitzjalnie odtfoszonego jako *k/K, patrz.: *kewk, czy *kewh₂
  • a nie tzw. miękkiego k, zapisywanego jako */K’, czyli coś jak *ewk, czy *ewh₂

Można? Ano można, szczególnie jak trzeba na siłę udowodnić coś, co zaprzecza logice tego, co samemu się wcześniej ofitzjalnie wydumało…

Wiem, wiem… To co napisałem powyżej, to nieprawda… 🙂

Wg ofitzjalnych tfierdzeń, z tego rzekomego tzw. miękkiego k, zapisywanego jako */K’, powinien był powstać dźwięk zapisywany jako S, a nie C

Dźwięk zapisywany jako C, powinien był przecież powstać z rzekomo wcześniejszego dźwięku zapisywanego jako T, gdzieś jakoś w średniowiecznej Polsce…

Tyle tylko, że wg. kuper allo-allo tfierdzeń S. Ambroziaka, wszystkie dźwięki wysokoenergetyczne miały rzekomo powstać od tego pierwotnego tzw. miękkiego k, zapisywanego jako */K’, czyli i ten zapisywany jako C również!

Ciekawe co na te dane powiedzą ofitzjalni jęsykosnaftzy, czy inni allo-allo, jak np. S. Ambroziak? Ciekawe jak on wytłumaczy te ofitzjalne oboczności i nielogiczności, w zgodzie z tymi jego kuper allo-allo tfierdzeniami, hm? Czytaj dalej