157 Źródłosłowy Pra-Słowiańskiego słowa Szczodry / S”C”oDRy, jako dowody na wielokrotne wtórne ubezdźwięcznienie, patrz: Proto-Slavic *ščedrъ, itp. 02

ktoś sieka (1.1) czosnek

…..

Dowodzenia wątpliwej, a w sumie to żadnej wiarygodności odtfoszeń i twierdzeń ofitzjalnego jęsykosnaftzfa itp, itd, ciąg dalszy.

W poprzednim wpisie wykazałem na podstawie ofitzjalnych danych, że ciągle używane ogólnosłowiańskie słowo Szczodry / S”C”oDRy i jego budowa oparta na wysokoenergetycznym Pra-Słowiańskim rdzeniu SCDRZAPRZECZA TWIERDZENIOM O:

  • RZEKOMYCH TZW. PALATELIZACJACH SŁOWIAŃSKICH,

  • RZEKOMEJ PIERWOTNOŚCI POSTACI UBEZDŹWIĘCZNIONYCH, TZW. CENTUM / KENTUM / HENTUM / GENTUM, WOBEC RZEKOMO WTÓRNIE JEDYNIE JAKOŚ ŚREDNIOWIECZNIE UDŹWIĘCZNIONYCH / SPALATELIZOWANYCH POSTACI TZW. SATEM, itp,

  • RZEKOMEJ WIARYGODNOŚCI WSZYSTKICH OFITZJALNYCH ODTFOSZEŃ, OPARTYCH NA PRZECIW-SŁOWIAŃSKICH, FIELKO-GIERMAŃSKICH UPRZEDZENIACHJ, PRZEKŁAMANIACH I WYNIKAJĄCYCH Z TEGO BŁĘDNYCH,

  • RZEKOMEJ WIARYGODNOŚCI WSZYSTKICH OFITZJALNYCH TWIERDZEŃ, OPARTYCH NA POWYŻSZYCH ZAŁOŻENIACH

Przypomnę, że ofitzjalne źródłosłowy dla Pra-Słowiańskiego słowa Szczodry / S”C”oDRy to min.:

Przypomnę także i te ofitzjalne dane, świadczące o wtórnych ubezdźwięcznieniach, widocznych i słyszalnych zarówno w tzw. językach centum / kentum/ hentum / gentum, jak i tzw. satem, patrz:

…..

W tym i w kolejnych wpisach wykażę, że W JĘZYKU PRA-SŁOWIAŃSKIM ISTNIAŁY I NADAL ISTNIEJĄ POSTACIE RDZENI I SŁÓW OPARTE NA DŹWIĘKACH, ZARÓWNO DŹWIĘCZNYCH, JAK I UBEZDŹWIĘCZNIONYCH,.. CO PODWAŻA TWIERDZENIA O TZW. PALATALIZACJACH SŁOWIAŃSKICH, itp, itd.

Wygląda na to, że:

Pierwotne postacie wysokoenergetyczne rdzeni i słów na nich zbudowanych, zachowały się w różnych gwarach języka słowiańskiego i częściowo nie uległy wtórnemu ubezdźwięcznieniu, odpowiednio do pierwotności i częstotliwości używania danego słowa, gdzie dźwięk zapisywany znakiem C=C, a nie T>C.

Patrz: сечь (sečʹ), се́чься (séčʹsja), вы́сечь (sečʹ), вы́сечься (sečʹsja), засе́чь (zaséčʹ), засе́чься (zaséčʹsja), иссе́чь (isséčʹ), иссе́чься (isséčʹsja), надсе́чь (nadséčʹ), насе́чь (naséčʹ), обсе́чь (obséčʹ), обсе́чься (obséčʹsja), осе́чь (oséčʹ), осе́чься (oséčʹsja), отсе́чь (otséčʹ), пересе́чь (pereséčʹ), пересе́чься (pereséčʹsja), подсе́чь (podséčʹ), посе́чь (poséčʹ), посе́чься (poséčʹsja), пресе́чь (preséčʹ), пресе́чься (preséčʹsja), просе́чь (proséčʹ), просе́чься (proséčʹsja), рассе́чь (rasséčʹ), рассе́чься (rasséčʹsja), ссечь (ssečʹ), усе́чь (uséčʹ)

I znów, ten wpis powinien w sumie mieć tytuł, coś jak to:

157 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 22

Oszczegam, że to nie jest koniec…

Wg Mie tzw. Proto-Indo-European / Pra-Indo-Europejski / PIE, czyli tak naprawdę Pra-Słowiański / PS, powstał na ziemiach Łowców z Północy, na obszarze od DoggerlanduUst’-Ishim, Sungir, Kostyonki, Mal’ta,.. VasylievkaAlexandria, itp, na północ od Alp, Karpat, Skałkazu, Załtaju, ale także na wschód od Guralu. Zimno wymusiło bardziej masywną budowę ciała, co przy zachowaniu części pierwotnych dźwięków wysokoenergetycznych, patrz języki khiosan, dało początek świszcząco-gwiżdżącym dźwiękom Pra-Słowiańszczyzny, czyli językowi Pra-Słowiańskiemu (PS), właściwemu odpowiednikowi tzw. Proto-Indo-European / Pra-Indo-Europejski / PIE.

Co spowodowało te tzw. palatelizacje słowiańskie, ubezdźwięcznione wymowy i zapisy krześcijańskie, łaciński i grecki, hm?

(Przy okazji… Świszcząco / ŚWiS”C”+a”Co – Gwiżdżącym / GWiZ”Dz”+a”Co,.. to pierwsze ma postać dźwięczną, tzw. satem, a to drugie postać ubezdźwięcznioną, tzw. centum / kentum / hentum / gentum… Wytłumaczta se allo-allo to… hehehe 🙂

To trwało, nie wiem ile i jak to stało się, ale stawiam teraz na okolice na północ od Sudetów i Karpat, gdzie mówi się dźwięk zapisywany znakiem o lub e, zamiast wtórnego dźwięku a, czyli Łużyce, Śląsk, Ślęża, Żywiec, Nowy Targ, do może Nowego Sącza(?), jako obszar skąd Późno-Pra-Słowiańskie nie które rody  ludności CWC wyruszyły na wschód lasostepem, aż dotarły na południe Guralu w okolice Arkaim, np. mieszając się po drodze np. z R1a-Z93 z Połtawka, a potem zmieszały się znów i znów, itp i oddzielnymi drogami lub w różnym czasie dotarły i do kotliny Fergańskiej, i do Sindii, i do Wyżyny Inańskiej, i dalej oddzielnie na południe i północ od Skałkazu, a dalej stepem i Doliną Dunaju na Bałkany, Pusztę, i dalej na połunie od Karpat aż do Oceanu Atlantyckiego…

Pytanie jest dlaczego wśród potomków tzw. Ariów przeważa R1a-Z93, rzekomo niby może już i z Alexandria,.. a brak jest tzw. europejskich podkładów R1a, patrz dane genetyczne z poprzedniego wpisu. Podobne, ale odwrotnie logicznie pytanie należy postawić wobec Pra-Słowiańskiej ludności, która jakoś tych azjatyckich podkładów nie ma… No a co z Ariem z Kutuluk, tym od wadżry, co to był R1b, itd? Pytań jest dużo więcej…

Czytaj dalej

Reklamy

156 Źródłosłowy Pra-Słowiańskiego słowa Szczodry / S”C”oDRy, jako dowody na wielokrotne wtórne ubezdźwięcznienie, patrz: Proto-Slavic *ščedrъ, itp. 01

Wspomniałem już kiedyś o tym słowie tu:

132 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 05

… ale jak widzę nie napisałem wtedy w sumie niczego. Dopiero teraz dotarła do Mię OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ, że

Pra-Słowiańskie słowo Szczodry / S”C”oDRy, zawiera w sobie dowody na PIERWOTNOŚĆ WIELU POSTACI DŹWIĘCZNYCH tzw. satem, WOBEC TYCH WTÓRNIE UBEZDŹWIĘCZNIONYCH, tzw. kentum. Widoczne jest to w zapisach i słyszalne jest to w wielu językach nazwijmy to Po-Aryjskich, czy Od-Aryjskich, zwał, jak zwał, jak tzw. j. irańskie, j. bałtyjskie, j. albański, j. ormiański, j. greckie, j. italo-celtyckie i tzw. j. germańskie / Indogermanische. 🙂

Indogermanische Sprachen (hellgrün dargestellt) neben den anderen Sprachfamilien der Welt (Abk. gemäß ISO 639-2/5: ine)

Po chłopsku napiszę tak:

Pra-Słowiańskie słowo Szczodry / S”C”oDRy i jego źródłosłowy ZAPRZECZAJĄ WIARYGODNOŚCI TWIERDZEŃ o i tzw. palatalizacjach słowiańskich, odtfaszanych słów i rdzeni nie tylko tego tzw. PIE, ale i WSZYSTKICH INNYCH OFITZJALNYCH ODTFOSZEŃ I WSZYSTKIEMU, CO WIĄŻE SIĘ Z TYM, patrz całe allo-allo, rzekome tzw. zapożyczenia od-irańskie w j. słowiańskim / zachodnio-słowiańskim / lechickim / polskim, itp, itd.

Napiszę tu prosty wzór, pomijając przy okazji te wszystkie nazistowsko-koSSinnowskie ubezdźwięcznione ofitzjalne odtfoszenia, wymyślone i następnie wyjęte z czarnej fielko-giermańskie dziury:

Proto-Slavic: *ščedrъ > Slavic: *ščedrъ > szczodry (język polski) > štědrý (język czeski)

Dla niewiernych przypominam, np. Pra-Słowiańskiego Cepa / CePa, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/11/18/149-kopiac-i-kpiac-z-kpa-w-czepcu-czy-innej-czapie-tepy-cap-sapie-i-kipi-kiepsko-klepany-cepem-czyli-kolejne-nierozwiazywalne-problemy-ofitzjalnego-jesykosnaftzfa-01/

https://skrbh.wordpress.com/2018/11/19/150-kopiac-i-kpiac-z-kpa-w-czepcu-czy-innej-czapie-tepy-cap-sapie-i-kipi-kiepsko-klepany-cepem-czyli-kolejne-nierozwiazywalne-problemy-ofitzjalnego-jesykosnaftzfa-02/

https://skrbh.wordpress.com/2018/11/24/151-kopiac-i-kpiac-z-kpa-w-czepcu-czy-innej-czapie-tepy-cap-sapie-i-kipi-kiepsko-klepany-cepem-czyli-kolejne-nierozwiazywalne-problemy-ofitzjalnego-jesykosnaftzfa-03/

https://skrbh.wordpress.com/page/2/?s=cep&submit=Szukaj

Przy okazji, no to ten wpis powinien w sumie mieć tytuł, coś jak to:

156 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 21

Oto mój kolejny podarek dla Wszystkich Nas na Szczodre Gody! Nie ma  to tamto, czy że boly…

No i co allo-allo, mata jakieś ofitzjalne fielko-giermańskie jęsykofe ubezdźwięcznione wąty?  Czytaj dalej

154 Susza, Susz, Suchy, Schnąć, itp, jako przykłady jednoczesnego występowania w j. Pra-Słowiańskim rdzeni i słów w postaciach dźwięcznych i ubezdźwięcznionych


susza (1.1)

…..

Na Szczodre Gody ode Mię podarek, czyli przykłady bardzo starych słów, które zarówno i te ofitzjalnie odtfoszone, jak i te zwyczajnie nadal używane w j. polskim, magicznie dziwnie jakoś tak CIĄGLE POSIADAJĄ OBIE POSTACIE RDZENI, zarówno te dźwięczne, jak i te ubezdźwięcznione. Jak to wg ofitzjalnej nauki w ogóle jest możliwe? Ano możliwe jest…

Cokolwiek sobie dalej pomyślicie, pamiętajcie, że zgodnie z tzw. rough breathing i przykładami podanymi poniżej i wcześniej, postacie dźwięczne rdzeni i słów tzw. satem, SĄ STARSZE OD POSTACI WTÓRNIE UBEZDŹWIĘCZNIONYCH tzw. kentum.

Pije tu np. do tłumaczeń tzw. oboczności, że jak niby w j. polskim występowały i nadal występują i rdzeń SS i słowa na nim oparte, jak np. Susz / So’S”, Susza / So’S”a, Suszyć / So’S”+yC’, itp, no to jak występują także i rdzeń S(c)H i słowa na nim oparte, jak np. Suchy / So'(c)Hy, Schnąć / S(c)HN+a”C’, itp,.. no to że te pierwsze słowa tzw. spalatelizowały się, itp… Trudne długie zdanie, ale jego logiczne wytłumaczenie jest już krótsze…

A gówno prawda!!! Choćby i dla tego, że OFITZJALNIE ODTFOSZONO SOBIE OBIE POSTACIE, patrz: Proto-Indo-European *seyk-, *h₂sews- (also reconstructed as*sh₂ews-,*h₂sows-éye-ti,.. czyli że ODTFOSZONA POSTAĆ TEGO TZW. PIE MOGŁA BYĆ DŹWIĘCZNA, jak *seyk-, czy *sh₂ews- 🙂

Rozumieta już allo-allo, hm? Dodatkowo zwracam uwagę, że:

  • w j. awestyjskim, czyli wschodnio-irańskim i w jego przodkach, występują zupełnie typowe ubezdźwięcznienia, patrz poniżej,
  • w języku tzw. grece homeryckiej występuje także zupełnie typowe ubezdźwięcznienie, w działaniu którego doszło nawet do CAŁKOWITEGO ZANIKU, zarówno dźwięku ubezdźwięcznionego zapisywanego znakiem H, jak i wcześniejszego dźwięku zapisywanego znakiem S, zgodnie z tzw. rough breathing, patrz poniżej:

Proto-Slavic*sъxnǫti, *sȗxъ*sušiti*suša < *sux-ja,

Proto-Indo-Aryan: *Hsúkas, *Hsúškas,*Hsawáyati,*Hsawšáyati,

Indo-Iranian: *Hsúškas*Hsawšáyati*Hsúšyati,

Indo-Aryan: *Hsawáyati, *Hsúšyati,

Avestan: huška,

Sanskrit: शोषयति śoáyatiशुष्यति śúyatiशुष्क śúka,

Homeric Ancient Greek: αὖος aûos

Jakieś wytłumaczenia tych magicznie zwyczajnych powtarzalnych stanów, wy moje wiecznie suszące zęby allo-allo misiaczki, hm? Ktoś coś może napomknie o tzw. rzekomych zapożyczeniach od-irańskich, hm? A i miękkie k’/K’ i te wszystkie ofitzjalne odtfoszenia i wymysły allo-allo, (w tym i Sławomira Ambroziaka), zwyczajnie pomijam, bo So’S”a =/= K’o’K’a

Czytaj dalej

153 Rupert Sheldrake, czyli powrót do początku,.. przy dźwiękach muzyki Cosmo Sheldrake,.. syna swego ojca

Cosmo Sheldrake – The Fly (Live on a fishing boat)

Jakoś tak czuję, że muszę powrócić do początku.

https://skribh.wordpress.com/2015/03/20/2-i-znow-przyszla-wiosna-i-to-jak-wszystkiego-najlepszego-z-okazji-nowego-slowianskiego-roku-7524/

Wygląda na to, że właśnie nadszedł czas, żeby przypomnieć od czego to wszystko zacząłem. Nie żebym stracił obrany kiedyś kierunek, czy zagubił się jak dzieci we mgle, jak to zrobili inni ciągle tylko kręcący się w kółko. A może i ja jestem w sumie taki sam, hm? To podsumuję może kiedy indziej, bo dziś Mię nie chcę się tego dotykać…

Partia ufa i wierzy,.. dlatego sprawdza i kontroluje, czy jakoś tak…

Jako dobry i oddany czekista, a także wytrawny ruski troll, sprawdzam więc sam siebie, a wierny nagan ciągle niecierpliwy… Świeżbią Mię paluszki, bo czyż nie za bardzo jednakże odbiegłem byłem niecnie i niepostrzeżenie od wyznaczonej dawno temu jedynie słusznej linii jedynie słusznej partii?

Nie, nie i jeszcze raz nie,.. ale i tak parówkożercom i tzw. ario-słowiańskim burżuazyjnym wypaczeniom, jak i rzekomym tzw. zapożyczeniom od-irańskim mówię „NIE”! 🙂

Bez jaj, nawet jakby to przeca nie skazałbym sam siebie… Gdzież… Jak inni zaprzeczałbym… W kółko… Lata bezwiednej tresury nie poszły więc na marne… i wątpliwości z zasady mieć przecież nie mam prawa… Proste jak pal wbity w ziemię.

Wytłumaczę się jedynie o towarzyszki i towarzysze towarzyszący mi tu, że żeby nie było, to nie wiem, jak zbudowana jest rzeczywistość i cały wszechświat.

Wiem jednak, że jeśli z ofitzjalnym podejściem do tzw. elektrycznego wszechświata, jest tak, jak to jest z Tanatorem i jemu podobnym, z ich przeciw-słowiańską fielko-giermańsko-nazistowską wykładnią rzeczywistości… No cóż,.. wszystko jest już chyba jasne, jak być może świadome Słońce…

NAUKA UROJONA – ZAKAZANY WYKŁAD – Rupert Sheldrake [NAPISY PL]

MARAJAKA
Published on Nov 30, 2014

W styczniu 2013 r. Rupert Sheldrake wygłosił wykład w Londynie na wydarzeniu zorganizowanym przez TEDx poświęconemu kwestionowaniu istniejących paradygmatów. Przemówienie jego oraz Grahama Hancocka okazały się jednak na tyle kontrowersyjne, że zostały ocenzurowane i usunięte z kanału TEDx na youtube.

Głównym tego powodem były rzekome poważne błędy rzeczowe, oraz duża ilość „wprowadzających w błąd stwierdzeń”.

Anonimowa Rada Naukowa TED wystąpiła z zarzutem co do jego wypowiedzi na temat stosunku nauki do występowania świadomości u zwierząt i do odchyleń przy pomiarach prędkości światła. Zarzucono mu również odwoływanie się na nieistniejące dowody dotyczące jego hipotezy rezonansu morficznego, a także brak jakichkolwiek badań tego zjawiska, ignorując w ten sposób jego liczne publikacje na ten temat.

Kevi N.
A to heretyk, jak śmie krytykować Świętą Biurokrację Naukową! Wywieźć go na taczce, wyturlać w smole i pierzu! A jak nie przestanie antyscjentystycznie jątrzyć to spalić na stosie 😉

crassman22
+Kevi N. To niestety postępowanie ludzi religijnych, nie naukowców.

pawel majakowski
i ani slowa o wsioakch z ZSL o PSL u!!?? Ani slowa o bydlakach z PO!??? Nic a nic o zydowskich mordach???

Sławomir Mrok
Dziecko, nie pleć bzdur. Opowiastki o szlachetnych przedstawicielach nauki może dziś między bajki włożyć. Od 18 lat pracuję na wyższej uczelni. Inkwizycja przy luminarzach nauki to małe piwo bez pianki. Większość z ww. postaci, to osoby NIEPRAWDOPODOBNIE pyszne, przekonane o własnej racji, narzucające swój punkt widzenia innym i traktujące siebie jako lokalne bóstwo, któremu należy oddawać hołd.

Powtórzę jeszcze raz, nie mówię tu o pojedynczych przypadkach, ale o WIĘKSZOŚCI tego towarzystwa. Jakbym jeszcze raz wybierał zawód, wolałbym być zwykłym robotnikiem.

Violetta Bennich
Sławomir Mrok – jak ja sie z Panem zgadzam… Jeszcze zanim na starosc zaczelam sie zajmowac weryfikacja wiedzy ze szkoly i studiow, cale zycie mialam nieodparte wrazenie, na bazie obserwacji rzeczywistosci, ze naukowcy sa niewiarygodni i nieznosni jako ludzie. I to nie tylko ci z laboratoriow i z mediow, ale zwykli lekarze w przychodni, pan inzynier, pani socjolog, pan psychiatra, pan ekonomista. Zawsze uderzalo mnie u nich niczym nie usprawiedliwione zarozumialstwo, patent na racje ostateczna, lekcewazenie „nienaukowcow” (oraz innych naukowcow) i wlasnie – pycha. Jak Luis Cypher chce kogos sprawnie usidlic…

Kilka lat temu fizycy oswiadczyli, ze z ich obliczen wynika niezbicie (te zielone tablice zapelnione wzorami, wielomianami i algorytmami), ze istnieje granica poznawalnosci zjawisk i ze homo rzekomo sapiens nigdy sie nie dowie wszystkiego o swiecie na drodze naukowej.

Jeszcze wczesniej, akis noblista powiedzial, ze „fizyka doszla do sciany, za ktora jest juz tylko Bog”. (Nb.ostatnio widzialam statystyki, z ktorych wynika, ze najwiecej wierzacych jest wsrod fizykow i matematykow – zaskoczenie? – a najmniej wsrod biologow i socjologow.)

Tak, zgadzam sie z Panem. Dzis, majac 63 lata, bardzo sie ciesze, ze nie zostalam na uczelni, choc wowczas moglo sie to wydawac lekkomyslnym marnowaniem danej mi szansy. Teraz doceniam, czego mi los oszczedzil (wlasnie tego, o czym Pan pisze). Pozdrawiam serdecznie. V.B.

Czytaj dalej

152 Prof. Bogumił Grott. Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa

B. Grott, O. Grott, Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa / autor: http://ksiegarnia.vb.com.pl
B. Grott, O. Grott, Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa / autor: http://ksiegarnia.vb.com.pl

…ewolucja zachodząca w Niemczech burzyła wartości podstawowe. Dlatego też w latach międzywojennych pojawiło się przekonanie, iż kraj ten wychodzi z Europy. Obok tendencji do zreformowania chrześcijaństwa zgodnie z potrzebami nacjonalizmu niemieckiego, tj. przystosowania go do wyidealizowanego germańskiego ducha, w początku XX wieku pojawiają się ruchy o charakterze neopogańskim, głoszące potrzebę oparcia się o domniemane wartości germańskiej kultury przedchrześcijańskiej — kultury bezwzględnych wojowników, dla których pojęcia współczucia, litości, pokory, grzechu czy potrzeby zadośćuczynienia za popełnione winy były czymś niezrozumiałym i obcym.

Z Wprowadzenia

O ile na Zachodzie krytyka religii miała charakter racjonalistycznego obalania przesądów w celu ofiarowania człowiekowi pełnej swobody myślenia i kierowania sobą, o tyle Niemcy nie poprzestawali nigdy na tej negatywnej krytyce, jakkolwiek chętnie brali w niej udział, o czym świadczy chociażby Feuerbach i Strauss, ale starali się zawsze na miejsce Boga obalonego stawić bogów nowych. Czując wszakże na wpół świadomie niewystarczalność filozofii w tym względzie, usiłowali ją wesprzeć odwołaniem się do jakiejkolwiek tradycji religijnej, byleby nią nie była tradycja własnej religii chrześcijańskiej.

Bogdan Suchodolski, Dusza niemiecka w świetle filozofii

Nie do nas należy zastanawianie się nad ogółem przyczyn, które właśnie narzędziu mistycyzmu niemieckiego, tzn. partii narodowosocjalistycznej, umożliwiły dojście do władzy. Rozważając jednak tę specjalną mistykę germańską, obok której istnieją jeszcze w Niemczech i inne, nie możemy nie podkreślić z całym naciskiem, że partia była tylko politycznym wyrazem tej, nie waham się powiedzieć, potwornej Weltanschauung głęboko w przeszłości zakorzenionej.

Leon Halban, Mistyczne podstawy narodowego socjalizmu

…..

Od dawna chciałem pokazać skąd tak naprawdę wzięły się i ofitzjalne jęsykosnaftzfo i inne tzw. nauki, jak archeologia, itp,.. i gdzie niestety swoimi korzeniami tkwią do dziś dnia. Nie miałem pomysłu, jak to zrobić, aż tu nagle natrafiłem na coś takiego i to w wydaniu książkowym. Nie jest to może dokładne przedstawienie „myślenia fielko-giermańskiego”, ale nie wiem tego na pewno, bo opieram się jedynie na artykule prasowym i opisie książki, o której ten artykuł traktuje…

Czytając rzeczony opis nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że pachnie to wszystko kolejna obżydliwą próbą wyparcia 1500 lat pustynnych, a dokładniej krześcijańskich podstaw krwiożerczej fielko-giermańskości. Piję i do tego, że dawni tzw. Germanie, wg tzw. antycznych, czy też wczesnośredniowiecznych źródeł, no to nie to samo, co np. Giermanie Bismarcka, KoSSinny, Hitlera,.. czy współczesnych piewców fielko-giermańskości, jak np. pałętający się tam, a także i tu osobnik o internetowym przezwisku Tanator,.. czy inni mu podobni…

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/31/92-gustaf-kossinna-jeden-z-ojcow-chrzestnych-niemieckiego-nazizmu-przeciw-slowianskich-uprzedzen-a-takze-polskiej-archeologii-lingwistyki-itp/

https://skrbh.wordpress.com/2017/01/21/12-odpowiedz-tanatorom-kaganat-polnocy-co-o-poganskim-cesarzu-mowia-zrodla-czy-byl-on-wladca-wolinian/

Jako mój komentarz do tych ucunych fyfodów napiszę tylko to, że faktem jest że 150,000 dobrych niemieckich nazistów chazarskiego pochodzenia, popijając Coca-colę, wiernie służyło Hitlerowi, kiedy to 01.09.1939r, krześcijański, a nie „pogański” Wehrmacht zaatakował krześcijańską Polskę. Piszę powyżej tylko o danych dotyczących Wermachtu, bo dane dotyczące Luftwaffe, Kriegsmarine, SS, Gestapo, czy innych służb,.. są ciągle utajnione…

Dlaczego o tym piszę? Ano bo każdy z tych i innych niemieckich bohaterów i dobrych Niemców, miał na swym pasie zgodnie z pruską tradycją wytłoczony napis „Gott mit uns„,.. czyli „Bóg jest z nami”… I nie chodziło tam bynajmniej o Odyna, który „był razem z SS”, itp… Chodziło tu o „dobrego pasterza i nauczyciela” znad Jordanu, o imieniu Joszua… Tego samego, który rzekomo został ukrzyżowany, jako pokuta za odpuszczenie win ludzkości, czy jakoś tak…  Tego samego, w imieniu przedstawicieli którego, już w 1933r demokratyczne, nazistowskie Niemcy podpisały tzw. Reichskonkordat

Nic nie wiem, o podpisaniu podobnego konkordatu z przedstawicielami Odyna, czy innych „nowych” giermańskich bogów…

Ten artykuł nie obejmuje wiele zagadnień z okresu sprzed powstaniem niemieckiego nazizmu. Mam jednak nadzieję, że książka sięga dużo głębiej, np. do okresu zjednoczenia rozbitego wcześniej na ksiąstewka tzw. Świętego Cesarstwa Rzymskiego, dokonanego przez tzw. Prusy, powstałe na bazie tzw. Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie

…..

Koniec wstępu, jako posłowie…

Wpis ten przygotowałem mając w pamięci wszystkich miłośników ofitzjalnych prafd, ale szczególnie Tanatora. Chcę żeby oni wszyscy tu przez chwilę poczuli się:

  • jak w domu np. w Auschwitz, albo no nie wiem, np. w jakimś Stutthof,
  • nie czuli się osamotnieni pośród tak obmierzłej im słowiańskiej dziczy,
  • mogli do serc jeszcze bliżej przytulić wszystko to fielko-prusko-niemiecko-giermańskie,.. co jest im tak przecież miłe…

A i nie dziękujcie,.. a jeśli już, to róbcie to z godnościom, po cichu…

Poniżej załączam trochę współczesnych danych, a na samym dole trochę uroczych filmików na pocieszenie i otarcie ich łez… Uśmiechnijcie się i czule ucałujcie ten wasz umiłowany Hakenkreuz

Tu coś w temacie, bo nie jestem sam w moich ocenach, patrz:

https://wpolityce.pl/polityka/422616-gadowski-walcze-o-wyrzucenie-z-polski-niemieckiej-polityki

Dla wyjaśnienia, ja walczę o ostateczne wypierdolenie na śmietnik dziejów przeciw-słowiańskich pustynnych kłamstw, jakie od dobrze ponad tysiąca lat ciągle do dziś są rozpowszechniane przez miłośników odwiecznych tych, czy tamtych giermańskich nazizmów, jak np. Tanator, czy inni, których nie będę tu wymieniał, bo zbiera Mię na wymioty, jak tylko o nich pomyślę…

…..

Danielewitz@Danielewitz
temat ciekawy warty książki, ale sposób jego potraktowania przez autorów niedostateczny

anna
To wyjątkowo tępy i zarozumiały naród, bez względu na wykształcenie i poglądy – wierzą swoim mediom bezkrytycznie. Czują się upoważnieni do pouczania innych. Są jak zwykle niebezpieczni.

Andrzej67
@anna: to wytłumacz, dlaczego ten tępy naród jest mistrzem świata w eksporcie i wszyscy walą tu drzwiami i oknami? dziękuję

\/banzafaktyipogladyH
@Andrzej67 2.205.214.* – bo nigdy nie poniósł realnych konsekwencji swoich zbrodni w czasie II WS – gdyby Niemcy zostały pociągnięte do odpowiedzialności to dziś byliby biedniejsi od krajów Afryki.

rena
Niemcy dalej chcą być panami świata, i to realizują. Tylko teraz za pomocą traktatów i ekonomii, a nie przy pomocy czołgów. Europa już jest rządzona przez Niemców.

Sasza
Mój ojciec siedział w obozie jako dziecko bili go SS i bili go zwyczajni Niemcy poza obozem gdzie musiał pracować wszyscy mówili po niemiecku a nie nazistowsku nie było żadnych nazistow tylko Niemcy

Gosc
Nonsense. Ten pan nie rozumie, ze to niemiecka filozofia a nie francuska publicystyka jest rdzeniem Oswiecenia.

Humphrey
Jeżeli autor uważa, że Niemcy za mało uległy wpływom oświecenia, to jednak wiele jeszcze musi zrozumieć. To tak nie działa, że oświecenie przynosi tolerancję. Tylko w propagandzie.

acton53@acton53
Nie będę kwestionował, że prof. Grott zna Niemcy, ale ten cytat zniechęcił mnie do czytania jego książki: „Niemcy nie zostały głębiej przeorane przez idee Oświecenia oraz ideową spuściznę rewolucji francuskiej. Nic więc dziwnego, że liberalizm nie zapuścił tam głębiej korzeni.” Cóż to są za idee oświecenia? Czyż jej racjonalizm nie polegał calkowicie na odrzuceniu tradycji a w tym chrześcijaństwa? Mam wrażenie, że Niemcy bardziej niż inne narodu przyjęły dziedzictwo oświecenia, łącznie z polityka masowej eksterminacji „przeciwników” rewolucji. Polecam profesorowi książkę Sechera „Ludobójstwo francusko-francuskie”, gdzie znajdujemy opisy palenia ludzi w piecach (czesto jeszcze żywych), robienie abażurów ze skóry ludzkiej (przecież surowiec z setek tysiecy mordowanych nie może sie marnować). Niemcy jak nikt inny przerobiły oświecenie i odrzuciły bardziej niż inni chrzescijanską tradycję. To uczyniło ich otwartym na pruską might make right. By zrozumieć mentalność Niemców radziłbym też poczytanie trochę historii Niemiec XIV-XVII w. z ich wspaniałą samorządnością w tysiącach niemal niezaleznych miast. Oni wtedy przywykli do paternalistycznej władzy, dbającej o porządek i wspólne dobro. Te cechy, ktore podziwiamy u Niemców do dziś zostaly jednak w XIX w. wprzęgnięte w pruski imperializm, który jak rak przeżarł niemieckie społeczeństwo. A oświecenie przyczyniło sie do wyzbycia z wszelkich hamulców w kontaktach z innymi. Obawiam sie, ze prof. Grott ma mętne pojęcie o liberalizmie, zwlaszcza tym xix wiecznym, ktory dawał rządom opartym o reprezentację wszechmocną władzę „reformowania” od góry, w razie czego siłą, zacofane spoleczenstwa europejskie.

Chwalba
Hmm, ” odzyskują poczucie dumy narodowej ” . Chyba dlatego , że nie znają prawdy o swoich przodkach . Niemcy zrobili tyle zła , że zawsze powinni przepraszać za to .

jedno ale
Historyjka o matce rugującej SSmana jest oczywiście zmyślona czy przerobiona pod tezę. Za takie coś można było stracić życie będąc nawet Niemką.

Kiedy
Duchowość Niemców… Duchowość Żydów… Warto poczytać talmud.

https://wpolityce.pl/swiat/422620-prof-grott-niemiec-nierozumiany-czyli-ss-mann-po-pracy

NASZ WYWIAD. Prof. Grott: Niemiec nierozumiany, czyli SS-mann po pracy. O duszy i mentalności niemieckiej

opublikowano:2018-11-25

Materiały propagandowe NSDAP / autor: Fratria

Moja matka opowiadała, że któregoś razu zadzwonił do naszego mieszkania SS-man. Przedstawił się nazwiskiem, które widniało również na wizytówce właścicielki naszego mieszkania umieszczonej obok dzwonka przy bramie wejściowej, i tytułem doktora. Matka ze zdziwieniem zapytała, o co mu chodzi? Odpowiedział, że chciałby porozmawiać z kimś wykształconym tak jak on, a nawet nawiązać towarzyski kontakt. Na pytanie matki „co sobie właściwie wyobraża – przecież akurat niedawno miały w Warszawie miejsce masowe rozstrzeliwania uliczne, jak ona ma w tej sytuacji z nim rozmawiać?” odpowiedział, że on „jest teraz po pracy!!! Przychodzi przecież prywatnie!”

— mówi portalowi wPolityce.pl prof. Bogumił Grott, współautor książki „Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa”. Czytaj dalej