175 SKRiBH 871 W poszukiwaniu definicji tzw. anty-semityzmu, który jak tzw. semityzm, czy rasa ludzka przecież ofitzjalnie nie istnieją

This T and O map, from the first printed version of Isidore of Seville‚s Etymologiae, identifies the three known continents as populated by descendants of Sem (Shem), Iafeth (Japheth) and Cham (Ham).

https://en.wikipedia.org/wiki/Semitic_people

SemitesSemitic people or Semitic cultures (from the biblical „Shem„, Hebrewשם‎) was a term for an ethnic, cultural or racial group who speak or spoke the Semitic languages.[2][3][4][5]

First used in the 1770s by members of the Göttingen School of History, the terminology was derived from Shem, one of the three sons of Noah in the Book of Genesis,[6] together with the parallel terms Hamites and Japhetites. The terminology is now largely obsolete outside linguistics.[7][8][9] However, in archaeology, the term is sometimes used informally as „a kind of shorthand” for ancient Semitic-speaking peoples.[9] (…) Objections to the usage of the term, such as the obsolete nature of the term „Semitic” as a racial term and the exclusion of discrimination against non-Jewish Semitic peoples, have been raised since at least the 1930s.[20][21]

Zastrzeżenia co do używania tego terminu, takie jak nieaktualny charakter terminu „semicki” jako terminu rasowego i wykluczenie dyskryminacji nieżydowskich narodów semickich, zostały podniesione co najmniej od lat 30.

…..

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludy_semickie

Ludy semickie lub Semici (od imienia biblijnego Sema) – umowna nazwa grupy ludów posługujących się językami należącymi do rodziny języków semickich. Termin został prawdopodobnie wprowadzony w roku 1781 przez niemieckiego filologa Augusta Schlözera[1]. Współcześnie w nauce nie stosowany[2].

…..

https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Semici;3973860.html

Semici, ludy semickie, termin wywodzący się z językoznawstwa (języki semickie), niemający konotacji etnicznych, używany na określenie ludów zamieszkujących staroż. Bliski Wschód (Żydzi, Asyryjczycy, Babilończycy, Aramejczycy, Fenicjanie, Arabowie i in.), wprowadzony w XVIII w., obecnie w nauce zarzucony; nawiązuje do Sema, jednego z potomków Noego. Czytaj dalej 

153 Rupert Sheldrake, czyli powrót do początku,.. przy dźwiękach muzyki Cosmo Sheldrake,.. syna swego ojca

Cosmo Sheldrake – The Fly (Live on a fishing boat)

Jakoś tak czuję, że muszę powrócić do początku.

https://skribh.wordpress.com/2015/03/20/2-i-znow-przyszla-wiosna-i-to-jak-wszystkiego-najlepszego-z-okazji-nowego-slowianskiego-roku-7524/

Wygląda na to, że właśnie nadszedł czas, żeby przypomnieć od czego to wszystko zacząłem. Nie żebym stracił obrany kiedyś kierunek, czy zagubił się jak dzieci we mgle, jak to zrobili inni ciągle tylko kręcący się w kółko. A może i ja jestem w sumie taki sam, hm? To podsumuję może kiedy indziej, bo dziś Mię nie chcę się tego dotykać…

Partia ufa i wierzy,.. dlatego sprawdza i kontroluje, czy jakoś tak…

Jako dobry i oddany czekista, a także wytrawny ruski troll, sprawdzam więc sam siebie, a wierny nagan ciągle niecierpliwy… Świeżbią Mię paluszki, bo czyż nie za bardzo jednakże odbiegłem byłem niecnie i niepostrzeżenie od wyznaczonej dawno temu jedynie słusznej linii jedynie słusznej partii?

Nie, nie i jeszcze raz nie,.. ale i tak parówkożercom i tzw. ario-słowiańskim burżuazyjnym wypaczeniom, jak i rzekomym tzw. zapożyczeniom od-irańskim mówię „NIE”! 🙂

Bez jaj, nawet jakby to przeca nie skazałbym sam siebie… Gdzież… Jak inni zaprzeczałbym… W kółko… Lata bezwiednej tresury nie poszły więc na marne… i wątpliwości z zasady mieć przecież nie mam prawa… Proste jak pal wbity w ziemię.

Wytłumaczę się jedynie o towarzyszki i towarzysze towarzyszący mi tu, że żeby nie było, to nie wiem, jak zbudowana jest rzeczywistość i cały wszechświat.

Wiem jednak, że jeśli z ofitzjalnym podejściem do tzw. elektrycznego wszechświata, jest tak, jak to jest z Tanatorem i jemu podobnym, z ich przeciw-słowiańską fielko-giermańsko-nazistowską wykładnią rzeczywistości… No cóż,.. wszystko jest już chyba jasne, jak być może świadome Słońce…

NAUKA UROJONA – ZAKAZANY WYKŁAD – Rupert Sheldrake [NAPISY PL]

MARAJAKA
Published on Nov 30, 2014

W styczniu 2013 r. Rupert Sheldrake wygłosił wykład w Londynie na wydarzeniu zorganizowanym przez TEDx poświęconemu kwestionowaniu istniejących paradygmatów. Przemówienie jego oraz Grahama Hancocka okazały się jednak na tyle kontrowersyjne, że zostały ocenzurowane i usunięte z kanału TEDx na youtube.

Głównym tego powodem były rzekome poważne błędy rzeczowe, oraz duża ilość „wprowadzających w błąd stwierdzeń”.

Anonimowa Rada Naukowa TED wystąpiła z zarzutem co do jego wypowiedzi na temat stosunku nauki do występowania świadomości u zwierząt i do odchyleń przy pomiarach prędkości światła. Zarzucono mu również odwoływanie się na nieistniejące dowody dotyczące jego hipotezy rezonansu morficznego, a także brak jakichkolwiek badań tego zjawiska, ignorując w ten sposób jego liczne publikacje na ten temat.

Kevi N.
A to heretyk, jak śmie krytykować Świętą Biurokrację Naukową! Wywieźć go na taczce, wyturlać w smole i pierzu! A jak nie przestanie antyscjentystycznie jątrzyć to spalić na stosie 😉

crassman22
+Kevi N. To niestety postępowanie ludzi religijnych, nie naukowców.

pawel majakowski
i ani slowa o wsioakch z ZSL o PSL u!!?? Ani slowa o bydlakach z PO!??? Nic a nic o zydowskich mordach???

Sławomir Mrok
Dziecko, nie pleć bzdur. Opowiastki o szlachetnych przedstawicielach nauki może dziś między bajki włożyć. Od 18 lat pracuję na wyższej uczelni. Inkwizycja przy luminarzach nauki to małe piwo bez pianki. Większość z ww. postaci, to osoby NIEPRAWDOPODOBNIE pyszne, przekonane o własnej racji, narzucające swój punkt widzenia innym i traktujące siebie jako lokalne bóstwo, któremu należy oddawać hołd.

Powtórzę jeszcze raz, nie mówię tu o pojedynczych przypadkach, ale o WIĘKSZOŚCI tego towarzystwa. Jakbym jeszcze raz wybierał zawód, wolałbym być zwykłym robotnikiem.

Violetta Bennich
Sławomir Mrok – jak ja sie z Panem zgadzam… Jeszcze zanim na starosc zaczelam sie zajmowac weryfikacja wiedzy ze szkoly i studiow, cale zycie mialam nieodparte wrazenie, na bazie obserwacji rzeczywistosci, ze naukowcy sa niewiarygodni i nieznosni jako ludzie. I to nie tylko ci z laboratoriow i z mediow, ale zwykli lekarze w przychodni, pan inzynier, pani socjolog, pan psychiatra, pan ekonomista. Zawsze uderzalo mnie u nich niczym nie usprawiedliwione zarozumialstwo, patent na racje ostateczna, lekcewazenie „nienaukowcow” (oraz innych naukowcow) i wlasnie – pycha. Jak Luis Cypher chce kogos sprawnie usidlic…

Kilka lat temu fizycy oswiadczyli, ze z ich obliczen wynika niezbicie (te zielone tablice zapelnione wzorami, wielomianami i algorytmami), ze istnieje granica poznawalnosci zjawisk i ze homo rzekomo sapiens nigdy sie nie dowie wszystkiego o swiecie na drodze naukowej.

Jeszcze wczesniej, akis noblista powiedzial, ze „fizyka doszla do sciany, za ktora jest juz tylko Bog”. (Nb.ostatnio widzialam statystyki, z ktorych wynika, ze najwiecej wierzacych jest wsrod fizykow i matematykow – zaskoczenie? – a najmniej wsrod biologow i socjologow.)

Tak, zgadzam sie z Panem. Dzis, majac 63 lata, bardzo sie ciesze, ze nie zostalam na uczelni, choc wowczas moglo sie to wydawac lekkomyslnym marnowaniem danej mi szansy. Teraz doceniam, czego mi los oszczedzil (wlasnie tego, o czym Pan pisze). Pozdrawiam serdecznie. V.B.

Czytaj dalej

152 Prof. Bogumił Grott. Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa

B. Grott, O. Grott, Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa / autor: http://ksiegarnia.vb.com.pl
B. Grott, O. Grott, Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa / autor: http://ksiegarnia.vb.com.pl

…ewolucja zachodząca w Niemczech burzyła wartości podstawowe. Dlatego też w latach międzywojennych pojawiło się przekonanie, iż kraj ten wychodzi z Europy. Obok tendencji do zreformowania chrześcijaństwa zgodnie z potrzebami nacjonalizmu niemieckiego, tj. przystosowania go do wyidealizowanego germańskiego ducha, w początku XX wieku pojawiają się ruchy o charakterze neopogańskim, głoszące potrzebę oparcia się o domniemane wartości germańskiej kultury przedchrześcijańskiej — kultury bezwzględnych wojowników, dla których pojęcia współczucia, litości, pokory, grzechu czy potrzeby zadośćuczynienia za popełnione winy były czymś niezrozumiałym i obcym.

Z Wprowadzenia

O ile na Zachodzie krytyka religii miała charakter racjonalistycznego obalania przesądów w celu ofiarowania człowiekowi pełnej swobody myślenia i kierowania sobą, o tyle Niemcy nie poprzestawali nigdy na tej negatywnej krytyce, jakkolwiek chętnie brali w niej udział, o czym świadczy chociażby Feuerbach i Strauss, ale starali się zawsze na miejsce Boga obalonego stawić bogów nowych. Czując wszakże na wpół świadomie niewystarczalność filozofii w tym względzie, usiłowali ją wesprzeć odwołaniem się do jakiejkolwiek tradycji religijnej, byleby nią nie była tradycja własnej religii chrześcijańskiej.

Bogdan Suchodolski, Dusza niemiecka w świetle filozofii

Nie do nas należy zastanawianie się nad ogółem przyczyn, które właśnie narzędziu mistycyzmu niemieckiego, tzn. partii narodowosocjalistycznej, umożliwiły dojście do władzy. Rozważając jednak tę specjalną mistykę germańską, obok której istnieją jeszcze w Niemczech i inne, nie możemy nie podkreślić z całym naciskiem, że partia była tylko politycznym wyrazem tej, nie waham się powiedzieć, potwornej Weltanschauung głęboko w przeszłości zakorzenionej.

Leon Halban, Mistyczne podstawy narodowego socjalizmu

…..

Od dawna chciałem pokazać skąd tak naprawdę wzięły się i ofitzjalne jęsykosnaftzfo i inne tzw. nauki, jak archeologia, itp,.. i gdzie niestety swoimi korzeniami tkwią do dziś dnia. Nie miałem pomysłu, jak to zrobić, aż tu nagle natrafiłem na coś takiego i to w wydaniu książkowym. Nie jest to może dokładne przedstawienie „myślenia fielko-giermańskiego”, ale nie wiem tego na pewno, bo opieram się jedynie na artykule prasowym i opisie książki, o której ten artykuł traktuje…

Czytając rzeczony opis nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że pachnie to wszystko kolejna obżydliwą próbą wyparcia 1500 lat pustynnych, a dokładniej krześcijańskich podstaw krwiożerczej fielko-giermańskości. Piję i do tego, że dawni tzw. Germanie, wg tzw. antycznych, czy też wczesnośredniowiecznych źródeł, no to nie to samo, co np. Giermanie Bismarcka, KoSSinny, Hitlera,.. czy współczesnych piewców fielko-giermańskości, jak np. pałętający się tam, a także i tu osobnik o internetowym przezwisku Tanator,.. czy inni mu podobni…

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/31/92-gustaf-kossinna-jeden-z-ojcow-chrzestnych-niemieckiego-nazizmu-przeciw-slowianskich-uprzedzen-a-takze-polskiej-archeologii-lingwistyki-itp/

https://skrbh.wordpress.com/2017/01/21/12-odpowiedz-tanatorom-kaganat-polnocy-co-o-poganskim-cesarzu-mowia-zrodla-czy-byl-on-wladca-wolinian/

Jako mój komentarz do tych ucunych fyfodów napiszę tylko to, że faktem jest że 150,000 dobrych niemieckich nazistów chazarskiego pochodzenia, popijając Coca-colę, wiernie służyło Hitlerowi, kiedy to 01.09.1939r, krześcijański, a nie „pogański” Wehrmacht zaatakował krześcijańską Polskę. Piszę powyżej tylko o danych dotyczących Wermachtu, bo dane dotyczące Luftwaffe, Kriegsmarine, SS, Gestapo, czy innych służb,.. są ciągle utajnione…

Dlaczego o tym piszę? Ano bo każdy z tych i innych niemieckich bohaterów i dobrych Niemców, miał na swym pasie zgodnie z pruską tradycją wytłoczony napis „Gott mit uns„,.. czyli „Bóg jest z nami”… I nie chodziło tam bynajmniej o Odyna, który „był razem z SS”, itp… Chodziło tu o „dobrego pasterza i nauczyciela” znad Jordanu, o imieniu Joszua… Tego samego, który rzekomo został ukrzyżowany, jako pokuta za odpuszczenie win ludzkości, czy jakoś tak…  Tego samego, w imieniu przedstawicieli którego, już w 1933r demokratyczne, nazistowskie Niemcy podpisały tzw. Reichskonkordat

Nic nie wiem, o podpisaniu podobnego konkordatu z przedstawicielami Odyna, czy innych „nowych” giermańskich bogów…

Ten artykuł nie obejmuje wiele zagadnień z okresu sprzed powstaniem niemieckiego nazizmu. Mam jednak nadzieję, że książka sięga dużo głębiej, np. do okresu zjednoczenia rozbitego wcześniej na ksiąstewka tzw. Świętego Cesarstwa Rzymskiego, dokonanego przez tzw. Prusy, powstałe na bazie tzw. Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie

…..

Koniec wstępu, jako posłowie…

Wpis ten przygotowałem mając w pamięci wszystkich miłośników ofitzjalnych prafd, ale szczególnie Tanatora. Chcę żeby oni wszyscy tu przez chwilę poczuli się:

  • jak w domu np. w Auschwitz, albo no nie wiem, np. w jakimś Stutthof,
  • nie czuli się osamotnieni pośród tak obmierzłej im słowiańskiej dziczy,
  • mogli do serc jeszcze bliżej przytulić wszystko to fielko-prusko-niemiecko-giermańskie,.. co jest im tak przecież miłe…

A i nie dziękujcie,.. a jeśli już, to róbcie to z godnościom, po cichu…

Poniżej załączam trochę współczesnych danych, a na samym dole trochę uroczych filmików na pocieszenie i otarcie ich łez… Uśmiechnijcie się i czule ucałujcie ten wasz umiłowany Hakenkreuz

Tu coś w temacie, bo nie jestem sam w moich ocenach, patrz:

https://wpolityce.pl/polityka/422616-gadowski-walcze-o-wyrzucenie-z-polski-niemieckiej-polityki

Dla wyjaśnienia, ja walczę o ostateczne wypierdolenie na śmietnik dziejów przeciw-słowiańskich pustynnych kłamstw, jakie od dobrze ponad tysiąca lat ciągle do dziś są rozpowszechniane przez miłośników odwiecznych tych, czy tamtych giermańskich nazizmów, jak np. Tanator, czy inni, których nie będę tu wymieniał, bo zbiera Mię na wymioty, jak tylko o nich pomyślę…

…..

Danielewitz@Danielewitz
temat ciekawy warty książki, ale sposób jego potraktowania przez autorów niedostateczny

anna
To wyjątkowo tępy i zarozumiały naród, bez względu na wykształcenie i poglądy – wierzą swoim mediom bezkrytycznie. Czują się upoważnieni do pouczania innych. Są jak zwykle niebezpieczni.

Andrzej67
@anna: to wytłumacz, dlaczego ten tępy naród jest mistrzem świata w eksporcie i wszyscy walą tu drzwiami i oknami? dziękuję

\/banzafaktyipogladyH
@Andrzej67 2.205.214.* – bo nigdy nie poniósł realnych konsekwencji swoich zbrodni w czasie II WS – gdyby Niemcy zostały pociągnięte do odpowiedzialności to dziś byliby biedniejsi od krajów Afryki.

rena
Niemcy dalej chcą być panami świata, i to realizują. Tylko teraz za pomocą traktatów i ekonomii, a nie przy pomocy czołgów. Europa już jest rządzona przez Niemców.

Sasza
Mój ojciec siedział w obozie jako dziecko bili go SS i bili go zwyczajni Niemcy poza obozem gdzie musiał pracować wszyscy mówili po niemiecku a nie nazistowsku nie było żadnych nazistow tylko Niemcy

Gosc
Nonsense. Ten pan nie rozumie, ze to niemiecka filozofia a nie francuska publicystyka jest rdzeniem Oswiecenia.

Humphrey
Jeżeli autor uważa, że Niemcy za mało uległy wpływom oświecenia, to jednak wiele jeszcze musi zrozumieć. To tak nie działa, że oświecenie przynosi tolerancję. Tylko w propagandzie.

acton53@acton53
Nie będę kwestionował, że prof. Grott zna Niemcy, ale ten cytat zniechęcił mnie do czytania jego książki: „Niemcy nie zostały głębiej przeorane przez idee Oświecenia oraz ideową spuściznę rewolucji francuskiej. Nic więc dziwnego, że liberalizm nie zapuścił tam głębiej korzeni.” Cóż to są za idee oświecenia? Czyż jej racjonalizm nie polegał calkowicie na odrzuceniu tradycji a w tym chrześcijaństwa? Mam wrażenie, że Niemcy bardziej niż inne narodu przyjęły dziedzictwo oświecenia, łącznie z polityka masowej eksterminacji „przeciwników” rewolucji. Polecam profesorowi książkę Sechera „Ludobójstwo francusko-francuskie”, gdzie znajdujemy opisy palenia ludzi w piecach (czesto jeszcze żywych), robienie abażurów ze skóry ludzkiej (przecież surowiec z setek tysiecy mordowanych nie może sie marnować). Niemcy jak nikt inny przerobiły oświecenie i odrzuciły bardziej niż inni chrzescijanską tradycję. To uczyniło ich otwartym na pruską might make right. By zrozumieć mentalność Niemców radziłbym też poczytanie trochę historii Niemiec XIV-XVII w. z ich wspaniałą samorządnością w tysiącach niemal niezaleznych miast. Oni wtedy przywykli do paternalistycznej władzy, dbającej o porządek i wspólne dobro. Te cechy, ktore podziwiamy u Niemców do dziś zostaly jednak w XIX w. wprzęgnięte w pruski imperializm, który jak rak przeżarł niemieckie społeczeństwo. A oświecenie przyczyniło sie do wyzbycia z wszelkich hamulców w kontaktach z innymi. Obawiam sie, ze prof. Grott ma mętne pojęcie o liberalizmie, zwlaszcza tym xix wiecznym, ktory dawał rządom opartym o reprezentację wszechmocną władzę „reformowania” od góry, w razie czego siłą, zacofane spoleczenstwa europejskie.

Chwalba
Hmm, ” odzyskują poczucie dumy narodowej ” . Chyba dlatego , że nie znają prawdy o swoich przodkach . Niemcy zrobili tyle zła , że zawsze powinni przepraszać za to .

jedno ale
Historyjka o matce rugującej SSmana jest oczywiście zmyślona czy przerobiona pod tezę. Za takie coś można było stracić życie będąc nawet Niemką.

Kiedy
Duchowość Niemców… Duchowość Żydów… Warto poczytać talmud.

https://wpolityce.pl/swiat/422620-prof-grott-niemiec-nierozumiany-czyli-ss-mann-po-pracy

NASZ WYWIAD. Prof. Grott: Niemiec nierozumiany, czyli SS-mann po pracy. O duszy i mentalności niemieckiej

opublikowano:2018-11-25

Materiały propagandowe NSDAP / autor: Fratria

Moja matka opowiadała, że któregoś razu zadzwonił do naszego mieszkania SS-man. Przedstawił się nazwiskiem, które widniało również na wizytówce właścicielki naszego mieszkania umieszczonej obok dzwonka przy bramie wejściowej, i tytułem doktora. Matka ze zdziwieniem zapytała, o co mu chodzi? Odpowiedział, że chciałby porozmawiać z kimś wykształconym tak jak on, a nawet nawiązać towarzyski kontakt. Na pytanie matki „co sobie właściwie wyobraża – przecież akurat niedawno miały w Warszawie miejsce masowe rozstrzeliwania uliczne, jak ona ma w tej sytuacji z nim rozmawiać?” odpowiedział, że on „jest teraz po pracy!!! Przychodzi przecież prywatnie!”

— mówi portalowi wPolityce.pl prof. Bogumił Grott, współautor książki „Przedhitlerowskie korzenie nazizmu, czyli dusza niemiecka w świetle filozofii i religioznawstwa”. Czytaj dalej

65 „Walka toczy się dziś bowiem o początek i koniec, o najważniejsze – o panowanie nad Słowem!”, czyli „Cała ta Wielka Lechia to ubeckie rzygowiny” 02

Michalkiewicz: Cała ta Wielka Lechia to ubeckie rzygowiny

Magna Polonia
Opublikowany 14 wrz 2017

3 160 komentarzy

rpawelwroclaw1973
2 tygodnie temu
Ciekawe ze Michalkiewicz którego cenie i podziwiam przyłączył się do ataku na Lechię. Kościół na której najwidoczniej jest smyczy, wytacza wszelkie działa aby Polacy-Lechici nie odzyskali swojej pamięci i nie powiększali swojej wiedzy. Otóż gdyby nawet sam papież wyszedł i powiedział ze Lechi nie było to efektu kuli śnieżnej nikt nie zatrzyma. Ludzie sie już obudzili. Młodzież bez kompleksów utożsamia się z naszymi przodkami a doklejanie do tego łatki ubekow sbekow i innych …bekow jest po prostu śmieszne. Odkrywanie sfałszowanej historii to jest odkrywanie Zatajonej przed ogółem PRAWDY a Michalkiewicz tego nie zakrzyczy. Lechita Pawel.

Paweł Szydłowski
1 tydzień temu (edytowany)
Według tego turbokatolickiego barana historycy- biskupi Długosz, Boguchwał , Kadłubek i inni katoliccy przedrozbiorowi kronikarze to Ubecy ! Hehehehehehehehehehehehehehhhehehe!!

rpawelwroclaw1973
2 tygodnie temu
hm.. skoro mamy turbo Lechitów i turbo Słowian to niniejszym powołuję do życia Turbo Katoli. Pan Michalkiewicz dostaje legitymację nr 1…

D6Film
2 tygodnie temu (edytowany)
Podstawowe pytanie – dlaczego dzieci w szkołach nie uczy się o tym, gdzie na tej planecie po raz pierwszy użyto koła? Kto udomowił konie? (to są przecież podstawowe rzeczy, które napędziły „cywilizaję”) Gdzie znaleziono najstarszy bumerang na planecie Ziemia? Gdzie wyprodukowano pierwszy ser na tej półkuli – bodaj pierwsi przed mieszkańcami tych ziem byli Chińczycy)… itd. itp… Zdanie tego czy innego dziwnego pana to jedno – ale współczesna genetyka i archeologia to konkretne rzeczy. A’propos tych „bredni” – sprawdźce samo występowanie haplogrupy R1a na tej planecie (przysłowiowe 3 kliknięcia). Poza tym – dlaczego w niemieckiej (!!!) książce historycznej „Die Theilung Polen…” – Berlin, 1864 r. – poczet królów Polski zaczyna się w 550 r. n. e. od króla Lecha ?!? – a to przecież pisał „wredny zaborca”!… który jak widać, mimo postępującej już 3 pokolenie germanizacji, miał więcej szacunku dla tutejszej historii niż „polskie” władze do dzisiaj (skan książki jest na google scholar i innych) !?! Dlaczego na Kolumnie Augusta jest napisane, że to 44 król z kolei? To ilu tych królów w końcu było? Dlaczego tak ciężko jest zobaczyć obraz pocztu królów polskich w Częstochowie? a zdanie, że „Rzymianie z pewnością by o tym wiedzieli” – to chyba jakiś żart 😉 – równie dobrze może ten dziwny pan spytać o bogatą historię Prusów, czy Natywnych Amerykanów… historia przetrwała na tyle, na ile przeżyło ludzi, którzy ją przekazywali, pism, kronik… pisanych przez tych, którym choć trochę mogło zależeć na przetrwaniu pamięci o danych ludach. Dla informacji tego pana czy jakichś niekumatych ludzi – to my do dzisiaj uczymy się RZYMSKIEJ WERSJI HISTORII, jakby ten pan tego nie zauważył… ehh, szkoda dalej strzępić języka…

Lechosław
1 tydzień temu
@DF6Film. Bardzo dobry komentarz. Pytanie dlaczego nas o tym nie ucza ma charakter retoryczny, chcą nas zniszczyć bo się nas boją i boją się naszej siły, która drzemie w samym naszym istnieniu, a „redachtor Michalkiewicz” jest czeladnikiem w warsztacie niszczenia polskości. Nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że „my dzisiaj uczymy się rzymskiej wersji historii”. Po pierwsze rzymskie pojęcie germanina, a obecne to dwa różne rozumienia. Dla Rzymian Germanie to ludy mówiące po słowiańsku, zamieszkujące w czaach starożytnych tereny obecnych Niemiec, Szwajcarii, Austrii, Polski i całej Europy Środkowej. Podmiana tego terminu na języki zbliżone do niemieckiego następowała stopniowo od XVI wieku jako podstawa ideologiczna do nowej ekspansji na tereny Polski i innych krajów Słowian. Dzisiaj to my się uczymy wersji protestanckiej, nie żadnej rzymskiej, rzymianie z resztą z naturalnych powodów nie mieli perspektywy historycznej i nie znali kłamstw i manipulacji, ktore powstały tysiąc lat po końcu cesarstwa. Mam jeszcze pytanie, o którą kolumnę Augusta chodzi ?

Sattivasa
6 dni temu
Lechosław A ty jak zwykle bredzisz. No cóż, przyjmij do wiadomości, że Rzymianie Germanami Germanów nazywali, a kiedy się Słowianie w zasięgu wzroku pojawili, niemal natychmiast niejaki Prokopiusz to opisał. I jakoś nie pomylił tych Słowian z innymi ludami.

Wiesław Wójcik
2 tygodnie temu
Panowie w tym temacie są kompletnymi ignorantami, podobnie jak G. Braun, przy czym jest to określenie delikatne. Do dzisiaj na Ukrainie mówi się o nas Lachy, Laszki, podobnie jak w Turcji i jest to określenie przeważnie pełne szacunku. Herodot określając naszą państwowość pisał o Polonorium Imperia (może coś przekręciłam). Z tą wiedzą walczył od wieków kler katolicki (to zawsze była piąta kolumna) i zaborcy. Niszczono kroniki i dokumenty . Mimo to i tak zostało ich sporo. Inaczej nazywano nas w Persji, Rzymie i innych krajach i w różnych wiekach. Sporo dokumentów, w tym map na zachodzie Europy, tylko w przeszłości nikt tego nie badał z wiadomych powodów. Słowiańszczyzna, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa, przeżywa renesans i jest to trend nie do powstrzymania. Panowie nim zaczną pieprzyć mogliby zapoznać się z nie takimi już nowymi badaniami genetycznymi.


Oto kolejny przykład zniewolenia umysłowego w wykonaniu turbo-watykańskich pachołów, jak lubiany kiedyś przeze mnie red. Michałkiewicz, tu dający do pieca swoją mondrością krześcijańskom i ten drugi katolib od x. Kneblewskiego i dawniej od Sumienia Narodu, itp

Ech, co za błyskotliwość i przejrzystość myśli… A tak swojom drogom, to różni tacy łowcy ruskich trolli, smakosze żydobanderowskiej czekulady, wyznawcy Fielkiej Lechii Elamskiej, folnego, czy innego słofiańskiego krześcijaństwa, itp, powinni sobie zoczyć ten przeuroczy filmik i przekonać się na własne oczi i uchi, jak to turbo-katole napieprzają w nich, jako ruskich trolli lub agentów wrażych sił… hehehehe…

Zawsze mam niezłą bekę, jak jeden troll lub agent, czy to watykański, czy to jewropejski, czy to żydokomunistyczny, czy to żydobanderowski, czy inny,  z pianą na ustach w zapamiętaniu napierdala  gównem w innego trolla lub agenta,.. czy to watykańskiego, czy to jewropejskiego, czy to żydokomunistycznego, czy to żydobanderowskiego, czy innego… „ruskiego”, jak ja 🙂

Zwracam też uwagę na bełkot scyto-sarmato-słowiański… Miłej zabawy…

A,.. żeby nie było, że tacy pustynni mendrcy to są tylko jakieś odosobnione jednostki, to na samym dole dołączam także wywody innego turbo-katola Cejrowskiego, który w przypływie dobrego serca oddałby Niemcom „niemiecki” Szczecin… Uczciwie muszę dodać, że ten turbo-watykański pachoł przynajmniej po czterech dniach otrzeźwiał na tyle, żeby rakiem wycofać się z tych swoich turbo-krześcijańskich mondrości…

Oto co lepsze komentarze:


0xynoX
1 dzień temu
Co to za dziwna nagonka na historię Słowian. Co się nie poruszy jakiś temat to dosłownie maski spadają z każdej strony. Czytaj dalej

64 „Walka toczy się dziś bowiem o początek i koniec, o najważniejsze – o panowanie nad Słowem!”, czyli „Cała ta Wielka Lechia to ubeckie rzygowiny” 01


Obraz Jamesa Tissota „Podróż magów” z 1894 r. (fot. Wikimedia Commons / )

Walka o Słowo, walka o Prawdę, walka o Miłość,  Sprawiedliwość, Pokój, itd,.. czy o co tam jeszcze,.. aż do zwycięstwa…

A kiedy po zwycięstwie opadnie już bitewny pył, to oczywiście okaże się, że nie ostał się nigdzie nawet kamień na kamieniu, a jedyne co zwycięskie ostało się to… pustynny piasek i wiecznie wyjący wiatr i nic więcej… Tradycja pustynna to takie nigdy nie zakończone polowanie na króliczka, czyli jedna wielka walka o cokolwiek z kimkolwiek…

Tak to już niestety jest, kiedy jeden wyznawca tradycji pustynnej zwalcza, albo „niewiernego„,.. albo innego wyznawcę tej samej tradycji, ale tzw. heretyka, czy odszczepieńca, albo jakiegoś „czerwonego”, „czarnego”, „brunatnego”,”zielonego”, „tęczowego”, „różowego”, czy „nie-kolorowego”, „kolorowego niewłaściwie”, „kolorowego inaczej”, „nie dość kolorowego”, itp, bo kolory i Słowa są przecież ważne…

Co „ciekawe”, czyli typowe, że KAŻDY Z TYCH PUSTYNNYCH JEDYNIE WŁAŚCIWYCH ZWALCZACZY I BOŻYCH WOJOWNIKÓW, albo nie rozumie i nie wie nic o tym co tak naprawdę robi, albo nie chce rozumieć i wiedzieć, albo i rozumie i wie,.. ale udaje że nie wie i nie rozumie,.. albo wie i rozumie, ale i tak robi swoje,.. bo tak jest mu wygodniej…

TEN TYP TAK JUŻ MA,.. BO TAK ZOSTAŁ STWORZONY I UKSZTAŁTOWANY PRZEZ PUSTYNNA TRADYCJĘ I WYNIKAJĄCY Z NIEJ SPOSÓB MYŚLENIA… LUB JEGO BRAK. TAK, CZY SRAK WYNIKIEM TEGO CO WYZNAWCA TRADYCJI PUSTYNNEJ ROBI JEST JEDYNIE JESZCZE WIĘKSZE SPUSTOSZENIE.

Od samego początku mojego pisania, np. tu twierdzę, że ROZUMNY CZŁOWIEK może kierować się albo Tradycją Słowiańską i Jej Przyrodzonymi Zasadami, albo tradycją pustynną (inne tradycje pomijam) i tym, co wynika z niej „zasad”. Mimo że ta druga tradycja wywodzi się z tej pierwszej, patrz Zaratusztra, itd, to jednak nie jest możliwe ich połączenie, jak to sobie różni tacy chcą, czy wyobrażają. Nie można połączyć wody i ognia, jak i nie można być i kamieniem i ptakiem, bo kamienne orły to latają tylko w filmach dla malutkich dziewczynek o wróżkach, itp.

Wielu wydawałoby się mądrych ludzi, którzy potrafią robić dobre rzeczy, jak np. prof Chodakiewicz, który zaorał piewców groSSa z GWN, okazują się jednak tylko kolejnymi bezwolnymi i bezmyślnymi pachołami a to Watykanu, a to Usraela, a to Tel Aviwu, a to Londynu, a to Berlina, itd, albo wszystkich tych przeciw-słowiańskich ośrodków razem wziętych. Piasek pustyni oślepia i przez to zawęża pole widzenia każdego, kto tylko na nią zabłądzi…

To samo dotyczy także i Feliksa Konecznego, który jako znawca różnych tradycji i cywilizacji nie znał ani Tradycji ani Cywilizacji Słowiańskiej, ani nic o Niej nie wiedział, nic nie rozumiał, a tym samym nic o Niej nie pisał…  I tak można wymieniać baaardzo, baaardzo długo…

Tu jest piękny przykład turbo-krześcijańskiego rozumienia myśli Konecznego, czyli skrajnej pustynnej manipulacji i prania mózgu:

Feliks Koneczny i koncepcje cywilizacji

komandir1768
Opublikowany 6 lis 2009

Felieton akademicki, dr hab. Mieczysław Ryba – Radio Maryja (2009-04-01).

Tu macie inny bardziej taki popularny przykład:

Chrzest Polski. Historia Bez Cenzury

Historia bez cenzury
Published on Jun 30, 2016

Mieczysław Męcik
sraty taty. Tak się o ochrzciliśmy że w 400 lat później wyprawę krzyżowa na nas zrobiono. Tak przyjęliśmy chrześcijanizm że dopiero w trakcie ostatniego zaboru kościół zdołał wymazać nam ostatnią pogańską tradycje. Te zrywanie układów z Litwinami o których wspominał to zwykłe pogańskie zachowania były Litwinów a tam prawdopodobnie najdłużej zachowały się nasze słowiańskie tradycje.

Świerzy Stejk™
Ale teraz Turbokatole musieli się zesrać, bo usłyszeli z ust Drewniaka: „Wiejlkiej Lhi nei blyo”. XD a ja wywołam kolejną gówno-burzę Ehhh! czy internet nie jest piękny? ha ha ha 😀

adrge qerge
kurwa idioci sa badania genetyczne ktore potwierdzaja ze lechici sa na tych terenach od 10tys lat polacy sa jednym z najstarszych narodow w europie. jak mozna byc takim ignorantem historycznym

…..

W tym wpisie postanowiłem zebrać różne przykłady myśli pustynnej, w ten czy tamten sposób odnoszące się do Słowiańszczyzny, ale Lechii szczególnie. O Tradycji Słowiańskiej, czy Cywilizacji Słowiańskiej nie usłyszycie tu jednak ani słowa,.. bo proszę pamiętać, że walka o Słowo, to także walka o jego brak,.. a brak Słowa, jest NAJLEPSZYM, BO CICHYM MORDERCĄ PRAWDY

Na koniec tej części kolejny pustynny mendrzec i jego pustynne prafdy obrzezane. Tego, że i on poza pustynią nic więcej nie widzi, no cóż… patrz powyżej…

W drugiej części kilku kolejnych mocarzy pustynnej logiki i rozumu, jak Cejrowski i Michalkiewicz…

https://wpolityce.pl/polityka/360265-nadchodzi-najwieksza-wojna-zyjemy-w-epoce-najwiekszej-walki-moze-to-wygladac-na-symptomy-zblizania-sie-ostatecznosci-dlaczego

Nadchodzi największa wojna. Żyjemy w epoce największej walki. Może to wyglądać na symptomy zbliżania się ostateczności. Dlaczego?

Czytaj dalej