149 Kopiąc i kpiąc z kpa w czepcu, czy innej czapie, tępy cap sapie i kipi kiepsko klepany cepem,.. czyli kolejne nierozwiązywalne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 01


A domestic sheep

A oto i nawiązanie do tragicznie-przekomicznych i dramatycznych ofitzjalnych fyfodzeń z poprzedniego odcinka. Tym razem znów zestawię ze sobą trochę jakoś tak magicznie bardzo podobnych do siebie Pra-Słowiańskich słów, z tym że… część z nich jest dźwięczna, czyli ma postać tzw. satem, a inna część jest jakoś przedziwnie ubezdźwięczniona, czyli ma postać tzw. kentum… Jak to możliwe? Ano proszę pytać o wytłumaczenie ofitzjalnych jęsykosnaftzóf. Ciekawe co wymyślą i jak to łykną i strawią inne bidne allo-allo pelikany… 🙂

Na pierwszy ogień rzucę słowa, które posiadają postacie dźwięczne tzw. satem w nagłosie. Zacznę od szczerzącej kły tragicznej angielskiej Owiecki / (L”)oW+ieCKi… Zwracam od razu uwagę, że już sama końcówka tego słowa jest bardzo kłopotliwa logicznie. Jej pierwsza części jest dźwięczna, czyli tzw. satem, w przeciwieństwie do części drugiej, ubezdźwięcznionej. czyli tzw. kentum.

Już kfasik,.. a to dopiero początek początku, bo jakoś tak dziwnie składa się, że pewne słowa ciągle odnajdywane w gwarach języka słowiańskiego, mają zarówno postać dźwięczną, czyli tzw. satem, mimo że jej mieć ofitzjalnie nie powinny, patrz postacie np. z  j. czeskiego, j. słowackiego, j. bułgarskiego, j. rosyjskiego, czy serbo-chorwackiego, itp.

Tam ciągle np. CeP CePa CeP+eM Po+GaNia, a nie TeP TePa TeP+eM Po+GaNia

Dlaczego? Czyżby dlatego, że ofitzjalna wykładnia twierdząca o rzekomych tzw. palatalizacjach słowiańskich, które jakoś rzekomo zaszły w średniowieczu,.. no to zwykła lipa jest, a było dokładnie odwrotnie, czyli doszło do utraty dźwięczności, czyli tzw. kentumizacji?

Żeby było zabawniej, no to podobnie brzmiące słowa, używane np. w  j. polskim mają postać ubezdźwięcznioną. Więcej o postaciach ubezdźwięcznionych napiszę w następnej części.

Tymczasem tytuł tego wpisu powinien brzmieć coś jak to:

149 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 18

Czytaj dalej

Reklamy

146 Shield / SHieLD, jako Target / TaRG+eT – Giermański Drag / DRaG i jego pierwotne Pra-Słowiańskie źródłosłowy i znaczenia, czyli tragiczne targnięcie się na najświętsze świętości ofitzjalnego jęsykosnaftzfa 16

Ten wpis to taka pozostałość, po poprzednim. Zaczyna nie chcieć mi się już oznaczać kolorkami wszystkie te oczywiste zmiany i zniekształcenia, więc może być tak, że wkrótce przestanę to robić. Mam nadzieję, że złapaliście już (kto miał), to co chciałem wskazać tym oznaczeniem. Kto nie zrozumiał, no cóż…

Krótka piłka z tego tekstu jest taka, że wystarczy porównać poniższe dane z danymi z wpisu poprzedniego i spróbować jakoś wytłumaczyć te wszystkie wzajemnie wykluczające się zniekształcenia, występujące szczególnie w językach irańskich, ale także tzw. greckich, jak zwał, czyli tzw. palatalizację, udźwięcznienie, tzw. satemizacja, patrz np.:

Proto-Indo-Iranian: čáĉšmaIndo-Aryan: *ćámaVedic Sanskrit: चाक्ष्म (cākseer*चक्ष्मन् (cákman)Iranian:  *čášma, Proto-Indo-Iranian: čákšuš

…i tego stanu przeciwieństwo, czyli ubezdźwięcznienia, patrz np.:

Indo-Iranian: *HákšatIndo-Aryan: *HákatIranian: *HáxšatHellenic: *kʷékmər, *kʷékmōr, Ancient Greek: Attic Greek:  τέκμᾰρ (tékmar), Epic Greek: τέκμωρ (tékmōr)

Przypominam o tzw. rough breathing, gdzie PS=PIE S>H… Nie można mieć ciastka i go zjeść,.. no ale to raczej nie dotyczy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa… Nieważne.

Co do nawiązania na Oczyć / oC”+yC’, jako powiązanego z Kazać / K+aZ+aC’, no to wyjaśnię to innym razem. Musze podkreślić jednak, że wyniki, jakie wynikają z tych danych, są zupełnie niespodziewanym i nieoczekiwanym dla Mię odkryciem… 🙂

Przy okazji, Proto-Indo-European *(s)tewg- (to shock, butt, impact),.. no to kolejny przykład tego magicznego tzw. ruchomego S / mobile s / (s) jest…

Reszta uwag w międzyczasie dodana została między wierszami… A i na sam koniec… wg Mię, Ten, co i Kuje, i Kłuje, i Stuka i z Chęcią i z Chucią… ciągle jakoś ubezdźwięczniony,.. hehehe

Czytaj dalej

133 Recenzja pewnej recenzji, czyli to i owo o cenzurze, ślepocie, tchórzostwie intelektualnym Turbo-Słowian i ostatecznej śmierci nie tylko południowej drogi R1a

Nadciągają nie tylko moje zasłużone wakacje. Nadciąga też mój może i ostatni przedwakacyjny artykuł, więc lepi przysiądźcie fałdów, żeby zrozumieć co w nim napiszę. Albo i nie przysiadajcie, jak tam se chcecie, bo jakoś ostatnio nieliczne osoby umieją jeszcze coś chcieć nauczyć się, poszukać coś samemu lub postarać się coś nowego zrozumieć.

Pamiętajta jednak wszystkie i wszyscy – folna fola folni kimkolfiek jesteście i jakkolwiek nazywacie sami siebie…

W sumie to powinienem napisać, że poświęcam ten wpis w całości annaM, która swoją dociekliwością i wytrwałością już niejednokrotnie dała mi bodźca, żeby ruszyć się o krok dalej… lub wstecz…

I żeby nie było, to przy okazji zagadnień związanych z jej ulubionymi armeńskimi kobietami, itp, postaram się przysrać też i Jej, ale nie ubiegajmy faktów…

Oszczegam, że chcę sam sobie też sprawić przyjemność. Nie będę się tym razem jednak grzebał w źródłosłowach. W tym wpisie będę grzebał zarówno niektóre teorie, pojęcia, jak i osoby ich dowolnie rozumiejące i nadużywające.

Odpuszczam sobie ładny język i lecę, jak scytyjska szczała wypuszczona ze scytyjskiego łuku, prosto, czyli po paraboly… do także scytyjskiego, choć nie tylko tego celu…

Ponieważ wszyscy folni cokolfiek jakoś bohatersko pochowali się po kątach, no to jak kolaboranci nazistowskich Niemiec, np. żydowska policja w gettach, wyciągała swoich żydowskich ziomków do bydlęcych wagonów, tak ja zaczynam wyciągać was jednego po drugim… tyle, że w światło powszechnie niedostrzeganych i przemilczanych faktów.

Taki humor,.. jakie czasy. Przypominam, że jestem i Fielkim Artystom i Naukaftzem jednocześnie, także tegesik…

…..


UWAGA! SPROSTOWANIE!

Niniejszym odszczekuję i poprawiam to, co dotyczy rzekomej cenzury na stronie:  https://prawdomir.com/

SKRiBHa 

Twój komentarz oczekuje na moderację.

Spoko. Poprawiam więc to, co napisałem, żeby nie było, że bez serca jestem. Wziąłem Was za zwykłych cenzorów. Ten komentarz idzie jako uzupełnienie tego wpisu u mnie! Przepraszam, za złe słowa, co do cenzury. Wszystkiego dobrego!

PZDRWM
SKRiBHa


Oto ukazała się recenzja książki, która jest rzekomo zbiorem wiarygodnej wiedzy na temat powstania Pra-Słowiańszczyzny, Pra-Słowian, Słowiańszczyzny i Słowian w szczególności.

Twierdzę, że zarówno i ta książka i ta recenzja jest pełna oczywistych przekłamań, przemilczeń, czy zwyczajnych nieprawd. Co jest niestety najgorsze to to, że w sumie prawie nikt nie umie lub może nawet bardziej nie chce tego zauważyć.

I żeby nie było, że to najgorsze jest osamotnione w byciu najgorszym, no to dołożę do tego jeszcze najgorsze z najgorszego, że… niestety dla tych wszystkich małych pływaków (pamiętacie Lui de Funesa?), którzy serfują się po powierzchni własnych kłamstw, jak wielokulturowy serfer lekkim ślizgiem ślisko ślizga się po wzburzonej fali wypuszczonych właśnie miejskich ścieków… wszystko jest w jak największym porządku…

Przemówię do was w waszym ekumenicznym języku, czyli tak: tkwicie w herezji… Uderzcie się w piersiątka, i przyjmijcie to na klaty, że to ja tzw. ruski troll miałem i mam rację,.. z czego wcale nie jestem zadowolony… niestety…

Albo może jednak nie bijcie się, bo także i to zostanie przez was przekręcone… Pozostawiam was w błogim i niczym nie zakłóconym spokoju. PiS z wami siostry i bracia… Tego samego nie mogę powiedzieć o tych wszystkich waszych prafdach, jakoś wam objawionych… Je rozedrę na strzępy! 🙂

Oto źródła do których odwołuję się, kiedy będę pastwił się nad waszymi niepodważalnymi i jedynie słusznymi tfierdzeniami:

https://rudaweb.pl/index.php/2018/04/22/odkrywanie-slowianskiego-swiata/

https://bialczynski.pl/2018/07/02/prawdomir-pl-my-lud-spod-znaku-r1a-refleksje-nad-ksiazka-boguslawa-andrzeja-debka-slowianskie-dzieje/

https://prawdomir.com/2018/06/28/my-lud-spod-znaku-r1a/

…..

Zacznę od tyłu,.. bo tak mi łatwiej… 🙂

Czytaj dalej

106 Moje dodatkowe uwagi do artykułu „SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE” autorstwa Adriana Leszczyńskiego


Europejskie kontinuum językowe

…..

Oto moja druga, albo w sumie kolejna część odpowiedzi na artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/08/105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego/

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/02/104-adrian-leszczynski-sarmaci-germanie-i-slowianie/

Ponieważ, autor ani nie odpowiedział na pytania innych czytelników, ani nie wypowiedział się i nie podważył żadnych z moich twierdzeń, wobec tego uznaję, że moje uwagi za niepodważone i udowodnione.

Ponieważ dochodzą do mnie różne uwagi, co do poziomu zrozumienia poruszanych ostatnio problemów, jak obiecałem uszczegóławiam moje twierdzenia.

Jak już od ponad trzech lat twierdzę, problem rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich / od-sarmackich / od-osetyjskich, jest zagadnieniem kluczowym, do zrozumienia skali przekłamania tzw. ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, a co za tym idzie CAŁEJ OFITZJALNEJ WYKŁADNIE NAUKOFEJ DOTYCZĄCEJ POCHODZENIA SŁOWIAN I NASZYCH PRA-SŁOWIAŃSKICH PRZODKÓW I ICH TRADYCJI, KULTURY, WIERZEŃ, itd.

Wobec powyższego dokładne wyjaśnienie tego, co jest faktem, a nie mitem wziętym lub zrozumiałym na podstawie jakichś kronik, jest dla mnie zagadnieniem pierwszorzędnie ważnym. Zupełnie nie dbam oto, co ktoś sobie o tym, co tu dowodzę pomyśli, bo skoro nikt nie umie  lub nie chce podważyć tego, co dowodzę, no to niech sobie myśli, co tam se chce… Czytaj dalej

75 Fuck / Fa/o”K,.. czyli skończmy w końcu z tym ofitzjalnym etymologiczeskim pieprzeniem,.. czyli no to jak to było pierwotnie w Pra-Słowiańskim? :-)

Origin Of The Word „FUCK”

CHRISAKABR1082
Published on Oct 9, 2009

The origin of the word „fuck”, its meanings and multiple ways to use it in a sentence.


Puk, puk,.. jest tam kto?

Pisało o tym wiele i wielu, ale jeszcze więcej jak to zwykle tylko „pieprzyło bez sensu”.  Teraz więc niniejszym ja pokażę wszystkim jak bardzo bez sensu to było. Posłuchajta, a właściwie poczytajta wszyscy, ale szczególnie i zwłaszcza ofizjalni jęsykoznaftzy i inni allo-allo, jak tam z tym angielskim pieprzonym pieprzeniem było…

Tak więc, ucune przeciw-logiczne i przeciw-słowiańskie mondrale, które do tej pory nie umieliśta i nadal nie umieta wywieść znaczenia nawet tak prostego i podstawowego słowa… Oto napiszę wam wszystkim, to co napisane być powinno, a co Gerald powiedział demonowi, który ukrywał się chyba w jakiejś flaszce, czy innym dzbanie…

Eee… no tak, ale to to już sobie musita same przeczytać, bo nie mogę tego po krasnoludzku napisać…

Zaraz, zaraz… A może to było po elfiemu, bo po krasnoludzku to wiedźmin miał chyba na mieczu „nie na potwory” wyryte… „Na pohybel skurwysynom”,.. oczywiście w wolnym tłumaczeniu… 🙂

http://www.andrzejsapkowski.pl/sostatnie.html

Tu trochę wiadomości ogólnych, a dalej przejdę do wywiedzenia źródłosłowu i prawdziwego i pierwotnego znaczenia tego tradycyjnie już bardzo zniekształconego germańskiego słowa… Fuck / Fa/o”K.

Zara, zara… No a co wszyscy z tego mojego pukania do Waszych umysłów macie zapamiętać?

Po pierwsze zapamiętajcie, że tzw. prawo Raska / Grimma wskazuje, że słowiańskie słowo Pukać / Po”K+aC’/T’,  jest IDENTYCZNE Z ODTWORZONYM RZEKOMYM  *pug– , co oznacza, że słowiańskie słowo JEST STARSZE od później zniekształconego germańskiego jakkolwiek zwał Fucka / Fukka / Fo”K+Ka, itp, patrz:

P>F

Po drugie zapamiętajcie, że w ofitzjalnych etymologiczeskich fyfodach jakoś tak przedziwnie, nigdzie powyższych i poniższych wiadomości nie znajdziecie… Dzifne no nie? 😉

No to co, popukajmy teraz trochę w allo-allo i ofitzjalne jęsykosnafztfo i wszystkich innych tych, czy tamtych nazistów, ich przodków i potomków i ich przeciw-logicznych i ich przeciw-słowiańskie kłamstwa. Niech oni i ich fietza pękną razem, jak napuchnięte rybie pęcherze pławne, co to po nich jako dziecięciem będąc skakałem…  🙂

Z/S+L”aWa NaS”+yM PRa+STaR+yM Z/S+L”oW+iaN’+SKiM Z/S+L”oW+oM


https://solongasitswords.wordpress.com/2014/02/12/on-the-origin-of-fuck/

https://www.huffingtonpost.com/melissa-mohr/a-fcking-short-history-of_b_3352948.html

https://www.snopes.com/language/acronyms/fuck.asp

Czytaj dalej