263 Wartości zrodzone na podłożu kultur greckiej i rzymskiej, wzbogacone przez pierwiastek judeochrześcijański – czyli nowy program nauczania w polin


Łacina i Kultura Antyczna – Nowy Przedmiot w SZKOLE a Lekcji już jest ZA DUŻO – Analiza Komentator
25,720 views•Jul 19, 2020
wideoprezentacje

Mały Miś
To dobry pomysł przynajmniej to będzie w opozycji do turbo słowian

asik zoo
W szkole uczy się kultury i mitologii greckiej, a zapytajcie polskie dziecko, czy wie, kto to Perun, Weles itd.

Mad Hatter
może należło by ksztaltować dume narodową ucząc naszej historii naszych korzeni naszej kulury a nie tego jak inna kultura miała na naszą wpływ

Poty
Wystarczyłoby zmienić podstawę programową historii i zamiast naciskać na II światową i historię starożytnego Rzymu, to pouczyć historii Słowian, ich wierzeniach, technologii, zwyczajach i itd.

Kamil89
Apropos Pawła Historyka, czy może moglibyście zrobić vlog o tym czy chrzest Polski miał w ogóle miejsce? Jest trochę kontrowersji na ten temat 🙂

Quman
Chwilunia wiele słów z języka polskiego pochodzi z łaciny 😯? Pierwsze słyszę mógłby ktoś mi to wyjaśnić ? Proszę

Krzysztof Polaszek
Tak szanowny Atorze mylisz się język łaciński przybył z Czech i Niemiec, bo stamtąd przybywał kler by chrystianizować państwo Polskie…

Alex Nordahl
Co za ironia, można by powiedzieć że Polska szkoła jest martwa jak łacina

Daniel Woźniak
A kiedy hebrajski dołożą? W końcu ma to być jeden z języków urzędowych w POLIN

Daniel Woźniak
Ator, a propos aktualnego programu historii w polskiej podstawówce. Od naszych czasów zmieniło się wyraźnie jedno. W klasie 5 jest kilka stron o izraelu …..

Maciej Malinowski
W koloniach uczą się języków „Panów”.

KS
Może by tak język slowianski i kultura i wierzenia słowiańskie? Gdzie my żyjemy w jakiejś koloni niemiecko watykansko rzymskiej?

Hubert Pawelec
Trochę się pozmieniało. W tym rozdaniu jesteśmy glownie kolonia amerykańską.

Rex 7
Nie chcę Ci psuć wizji, ale nie istniało coś takiego jak język słowiański, a jeśli mówimy o protosłowiańskim czy starocerkiewnosłowiańskim, to zapewniam Cię, że ich użyteczność jest jeszcze mniejsza niż łaciny. A poza tym to, czy Ci się to podoba, czy nie, nasza kultura wyrosła w wiekszości na pniu rzymskim i jakoś zachowała pewną oryginalność. Bez kultury rzymskiej Kochanowski by nic wiekopomnego nie napisał, nie byłoby nic z arcydzieł polskiego średniowiecza, żadnych kronik, a jeśli pogańscy Polanie jakimś cudem by przeżyli, to źródeł pisanych za szybko by nie stworzyli. Tak, zostaliśmy skolonizowani przez łacinników, bo inaczej zostalibyśmy zdeptani przez niemiecką czy czeską ekspansję. Gorzka prawda, ale prawda. Tyle że to na łacińskim pniu powstała polska tożsamość, nie na pogańsko-słowiańskim. Próba spiłowania drzewa, na którym żyjemy od wieków zakończyłaby się tylko bolesnym upadkiem.

A co do mitologii to można by to wprowadzić w podstawówce w ramach ciekawostki, ale nie ma co wierzeń przodków przeceniać, nic nie wskazuje, żeby mitologia słowiańska była choć w połowie tak rozbudowana jak grecka. Miała fajne potwory, fakt, ale za dużo mitów to nie znamy,

Polski Uczeń
Masz racje Ator u mnie fizyka wyglądała tak „Czytamy Podręcznik” potem „Ktoś nie rozumie” wszycy podnoszą ręce( prócz 2/3 osób) „Dobrze ci co rozumieją wytłumaczą tym co nie rozumieją”. I potem ta pani strajkuje ,bo za swoją „CIĘŻKĄ PRACE DOSTAJE ZAMAŁO PIENIĘDZY”

Robert Lewandowski
Tak uczmy łaciny, a tymczasem ludzie myślą, że rząd ma własne pieniądze i , że nie płacą żadnych podatków.

Marek D
Pamiętajcie, żeby szkoła nie przeszkodziła wam w zdobywaniu wiedzy. Cisnąć to co was interesuję , resztę na zal .

…..

Kojoto @Kojoto:
„wartości zrodzonych na podłożu kultur greckiej i rzymskiej, wzbogaconych przez pierwiastek judeochrześcijański.” No to jest wytrych dla fanów judeopolonii… Czytaj dalej

261 Skot, скот, скотина, скотник, скотница, Szkodnik, Szkoda, Szkodzić, Przeszkoda, Przeszkadzać, Przeszkodzić, Uszkodzenie, Uszkodzić, Uszkadzać i inne logiczne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

скот (1.1)

…..

A oto i druga część wpisu poprzedniego… Także i w niej zajmę się słowami wywodzącymi się z postaci tzw. PIE, ofitzjalnie odtfoszonej jako Proto-Indo-European *(s)kewd (to throw, shoot, pursue, rush). Tym razem skupię się na słowach, które rzekomo wywodzą się z Proto-Germanic *skattaz (cattle, treasure), które samo ofitzjalnie pochodzi z Proto-Germanic *skeutaną,.. a to z tego pierwszego… 🙂

Ale żeby było zabawniej, to *skattaz (cattle, treasure) ofitzjalnie jest wywodzone jednocześnie także i z nieopisanego Proto-Indo-European *skat (to jump, hop, splash out), do którego powrócę w kolejnych wpisach.

Można? Ano można. Ofitzjalnie nie takie cuda są możliwe… 🙂

Przy okazji cudów, przypominam o tzw. wysokoniemieckiej przesuwce spółgłoskowej i o tzw. prawach Raska / Grimma, Vernera, itp. Pisywałem już o tym min. w tej serii wpisów:

https://skrbh.wordpress.com/2018/06/07/128-giermanski-drag-drag-i-jego-pierwotne-pra-slowianskie-zrodloslowy-i-znaczenia-czyli-tragiczne-targniecie-sie-na-najswietsze-swietosci-ofitzjalnego-jesykosnaftzfa-01/

Uwaga na oboczności dźwięków zapisywanych jako D i T, występujące w postaciach Pra-Słowiańskich.

Nie będę ukrywał, że w trakcje opracowywania danych do tego wpisu natrafiłem na wiele ciekawostek. Jedna z nich zabiła mi tęgiego ćwieka w głowę. Chodzi mi o słowo Szkoda / Z/S”+KoDa i jego pochodne, które ofitzjalnie mają rzekomo być zapożyczeniem od-fielko-germańskim, ale jednak pochodzącym od tzw. PIE, patrz: From Old High German scado, from Proto-Germanic  *skaþô, from Proto-Indo-European *(s)kēt (damage, harm).

Dałem jednak radę sobie z nim poradzić. Opisuję ten problem poniżej, ale jego wyjaśnienie zawarłem w części następnej.  Do innych wspomnianych ciekawostek powrócę w oddzielnym wpisie.

Okazuje się także, że musi powstać więcej części tego wpisu. Także i takie nawiązujące do skocznego charakteru tematu tego tekstu. Wykażę w nich ponownie wtórność postaci tzw. Proto-Germanic, w stosunku do pierwotnych postaci tzw. PIE.

Pewno powiesz, że to nic dziwnego, ponieważ postacie tzw. PIE zgodnie z ofitzjalną logiką MUSZĄ być wcześniejsze od późniejszych tzw. Proto-Germanic.

Nie mylisz się. Problem jest niestety w tym, że postacie Pra-Słowiańskie, rzekomo dużo późniejsze niż postacie tzw. Proto-Germanic… „MAGICZNIE” SĄ TAKIE SAME, jak postacie tzw. PIE! Dodatkowo postacie Proto-Germanic wyglądają na odwrócone znaczeniowo, czyli zamiast np. kucać, sterczą wysoko… 🙂 Czytaj dalej

259 Skuδat, Σκολοτοι / Skolotoi, Σκύθης / Skúthēs, Scithae / Scythae, Scytowie / Skytowie, Скѵѳы, Sakowie, Massageci, rzekome tzw. zapożyczenia od-irańskie i inne fantastyczne bajeczki o rzekomym słowiańskim stepie

Massageci (Massagetae) na mapie Azji w 323 p.n.e. (Zwracam uwagę na Venedae, zaznaczonych jako Slavs… 🙂 )

…..

Jak obiecywałem poprzednio, tekst ten traktować będzie o źródłosłowach nazwy Scytowie / Skytowie, itp, pochodzących rzekomo od rdzenia tzw. PIE, ofitzjalnie odtfoszonego jako *(s)kewd (to shoot, throw) lub (to drive, fall upon, rush), patrz:

*ćáwdati, चोदति, códati, Σάκαι, Σκυθία, Σκυθική, Σκύθαι, Σκύθαινα, Σκύθης, Σκολοτοι, Massageci, Massagetae, Saka, Sakowie, Scithae, Scythae, Scythia, Scythians, Scytowie, Skúthaina, Skúthēs, Skýthai, Скифы, Скѵѳы, Skify, Skolotoi, Skuδat, Skuthíā, Skytoi, Skytowie, Škūča…

Najsampierw cytat, a następnie pytania za 100 punktów:

(…) Scytowie (gwoli ścisłości Skytowie, tak jak i Keltowie; obecna polska forma Scytowie, Celtowie pochodzi od współcześnie odczytywanego łacińskiego Scithae / Scythae, Celtae [pomimo greckiego Skytoi, Keltoi][3]starosłowiańskie Скѵѳы / Skiþy, stąd współczesne rosyjskie Скифы / Skify) to nazwa (Σκύθαι / Skýthai) tego ludu przyjęta przez Greków, a zasłyszana w Azji Mniejszej (staroperska nazwa tego ludu brzmiała Škūča; być może od *Skūtra „na przedzie”), według Herodota sami siebie nazywali Skolotami (Σκολοτοι), a  Persowie według tego samego autora nazywali ich Sakami  (Σάκαι). (…)

No to skąd pochodzą ci tzw. Skytowie,.. z zachodu np. znad Wisły, czy ze wschodu, np. z okolic Załtaju, hm?

…..

Jak uważasz, czy powyższe pytanie jest z tych trudnych, czy raczej takie z tych prostszych, hm?

Wg Mię jest raczej bardzo proste, jak zwoje mózgowe, np. co niektórych wyznaftzów kronik… Tak się jakoś „dziwnie” zdarzyło, że mimo, że zadawałem to pierwsze pytanie wiele razy, np. zwolennikom rzekomo słowiańskiego stepu, to jakoś także i nikt z nich nie zechciał nigdy na nie odpowiedzieć…

Tu i tam próbowałem wyciągnąć z nich ich jakąś logiczną odpowiedź, ale bezskutecznie.  Nie żebym jej nie znał. Chciałem „tę prawdę” „usłyszeć z ich nieomylnych ust”.

Czekałem i czekałem, mimo że już dawno temu przestało mi na tym zależeć… Dobrze rozumiałem, że nigdy nic takiego nie nastąpi. Żaden z nich nigdy nie odważy się napisać min. tego. I nie dlatego, że odpowiedzi nie znali…

Zakładam, że ta ogólnie dostępna wiedza jest im dobrze znana, ale… prawda była i jest im zwyczajnie bardzo nie na rękę. Uważam, że powód był i nadal jest ten sam.

Myślę, że ci „potomkowie królów scytyjskich” za bardzo wkręcili się nawzajem w tzw. sarmatyzm, czyli nic innego jak bajkowe scytyjsko-sarmackie fantazje. Zrobili to za biskupami Długoszem, Kromerem i innymi jak Orzechowski, Bielski, Miechowita, itp. Teraz nie stać ich żeby je wszystkie wywalić do śmietnika historii. No bo co by im wtedy zostało w rękach? „Od biedy jedynie przaśni” Wenedowie, Słewowie, Wandalowie, itp…

Nie mogliby się już odwołać do żadnych władców i królów wielkiego stepu, ciągnącego się od Pustej Puszty, do Oceanu Spokojnego, a nawet i dalej w niezmierzone kosmosy świadomości nieskończonych…

Pisałem o tym zagadnieniu min. tu: https://skrbh.wordpress.com/?s=scytowie&submit=Szukaj

W nawiązaniu do powyższego, we wpisie 249 obiecywałem, że napiszę moje podsumowanie do „toczonej wtedy dyskusji”, dotyczącej powstania Pra-Słowiańszczyzny. Po tym, jak ta „dyskusja” się zakończyła uznałem jednak,.. że nie ma o czym pisać…

Mógłbym to ująć w krótkich żołnierskich słowach, ale po co? Zamiast tego napiszę tylko to:

Czyli co, nie tylko ludowa etymologia tłumacząca źródłosłów znaczenie słowa Scyta, Scytia, jako rzekomo pochodzący od słowa Szczyt / S”C”yT, czyli tarcza… poszła się bohatersko paść? 🙂

Dla ciągle wątpiących i niewiernych mam jeszcze taką oto zagadkę:

A skąd wzięła się postać Proto-Scythian/Skuδat,.. czyżby z j. starogreckiego,.. no bo przecież nie z Proto-Indo-Aryan *ćáwdati, Proto-Indo-Iranian *čáwdati, Iranian *cáwdati(to incite), Persian چست‎ (čostquick, active), czy sanskryckiego चोदति códati?!

Nawiążę do tego w następnym odcinku, przy okazji kończenia omawianie źródłosłowów Pra-Słowiańskiej Strzały / Z/S+TR”a+L”y, itp. Pokarzę tam więcej dowodów na nieprawdziwość twierdzeń o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich, itp.

Dr Makuch, dr Jamroszko, a także bajkopisarze scytyjsko-sarmaccy, zwolennicy i ich i słowiańskiego, tureckawatego, czy ugro-fińskiego stepu, a także inni allo-allo, miejcie się na baczności, bo oto Pra-Słowiańsko bezlitośnie nadciągam…

Świst i stuk…

Na koniec pytanie, żeby miłosiernie dobić, kto tam żyw i dycha jeszcze…

Ktoś wie skąd w j. staro-cerkiewno-słowiańskim wzięła się litera przedstawiająca dźwięk, coś jak F, patrz: starosłowiańskie Скѵѳы / Skiþy,.. no bo w tzw. PIE no to go nie było… 😈😈😈 Czytaj dalej

222 Ponowna ostateczna śmierć tzw. Proto-Balto-Slavic, wspólnoty bałto-słowiańskiej i wszystkiego, co ma związek z tym nigdy nie istniejącym czymś

Sławomirowi Ambroziakowi i innym allo-allo wyznawcom tzw. wspólnoty bałto-słowiańskiej i pamięci o tym ich przeciw-słowiańskiemu przeciw-logicznemu zamotaniu, niniejszy wpis poświęcam. 🙂

Przyznaję się bez bicia, że to ten wpis, a nie poprzedni miał być zapowiadanym wcześniej podarkiem na Szczodre Gody. Z powodu dużej ilości danych wyszło jak wyszło. Pisywałem już o tym nie raz i nie dwa. Może ze dwa razy w życiu powołałem się na jakieś przykłady tego nieistniejącego czegoś, ale robiłem to celowo. Tu macie to ostatni raz wytłumaczone prosto w zad, jak upartej krowie na miedzy tłumaczyć się należy.

Nie będę już do tego nigdy wracał, a i innym też to polecam. Najwyższy już czas to prusko-nazistowskie kłamstwo o tzw. wspólnocie bałto-słowiańskiej, języku Pra-Bałto-Słowiańskim / Proto-Balto-Slavic, itp., trzeba tępić do skutku, z całych sił w dwójnasób niezmiernie niemiłosiernie bezlitośnie!

Oto „podstawa prawna”:

https://eurogenes.blogspot.com/2019/12/big-deal-of-2019-ancient-dna.html

Sunday, December 1, 2019

Big deal of 2019: ancient DNA confirms the link between Y-haplogroup N and Uralic expansions

The academic consensus is that Indo-European languages first spread into the Baltic region from the Eastern European steppes along with the Corded Ware culture (CWC) and its people during the Late Neolithic, well before the expansion of Uralic speakers into Fennoscandia and surrounds, probably from somewhere around the Ural Mountains.

On the other hand, the views that the Uralic language family is native to Northern Europe and/or closely associated with the CWC are fringe theories usually espoused by people not familiar with the topic or, unfortunately it has to be said, mentally unstable trolls. (..)

…..

https://www.nature.com/articles/s41467-018-02825-9

The genetic prehistory of the Baltic Sea region

Alissa Mittnik, Chuan-Chao Wang, Saskia Pfrengle, Mantas Daubaras, Gunita Zariņa, Fredrik Hallgren, Raili Allmäe, Valery Khartanovich, Vyacheslav Moiseyev, Mari Tõrv, Anja Furtwängler, Aida Andrades Valtueña, Michal Feldman, Christos Economou, Markku Oinonen, Andrejs Vasks, Elena Balanovska, David Reich, Rimantas Jankauskas, Wolfgang Haak, Stephan Schiffels & Johannes Krause

Published: 30 January 2018

Nature Communications volume 9, Article number: 442 (2018)

Abstract

While the series of events that shaped the transition between foraging societies and food producers are well described for Central and Southern Europe, genetic evidence from Northern Europe surrounding the Baltic Sea is still sparse. Here, we report genome-wide DNA data from 38 ancient North Europeans ranging from ~9500 to 2200 years before present. Our analysis provides genetic evidence that hunter-gatherers settled Scandinavia via two routes. We reveal that the first Scandinavian farmers derive their ancestry from Anatolia 1000 years earlier than previously demonstrated. The range of Mesolithic Western hunter-gatherers extended to the east of the Baltic Sea, where these populations persisted without gene-flow from Central European farmers during the Early and Middle Neolithic. The arrival of steppe pastoralists in the Late Neolithic introduced a major shift in economy and mediated the spread of a new ancestry associated with the Corded Ware Complex in Northern Europe.(…)

…..

https://www.cell.com/current-biology/fulltext/S0960-9822(19)30424-5

The Arrival of Siberian Ancestry Connecting the Eastern Baltic to Uralic Speakers further East

Lehti Saag et al.

Published: May 09, 2019

DOI:https://doi.org/10.1016/j.cub.2019.04.026

Highlights
  • increase in hunter-gatherer ancestry in Bronze Age Eastern Baltic genomes
  • genetic input from Siberia to the Eastern Baltic during the transition to Iron Age
  • arrival of Siberian ancestry coincides with proposed arrival of Uralic languages
  • light eyes, hair, and skin and lactose tolerance become frequent in the Bronze Age

Summary<

In this study, we compare the genetic ancestry of individuals from two as yet genetically unstudied cultural traditions in Estonia in the context of available modern and ancient datasets: 15 from the Late Bronze Age stone-cist graves (1200–400 BC) (EstBA) and 6 from the Pre-Roman Iron Age tarand cemeteries (800/500 BC–50 AD) (EstIA). We also included 5 Pre-Roman to Roman Iron Age Ingrian (500 BC–450 AD) (IngIA) and 7 Middle Age Estonian (1200–1600 AD) (EstMA) individuals to build a dataset for studying the demographic history of the northern parts of the Eastern Baltic from the earliest layer of Mesolithic to modern times. Our findings are consistent with EstBA receiving gene flow from regions with strong Western hunter-gatherer (WHG) affinities and EstIA from populations related to modern Siberians. The latter inference is in accordance with Y chromosome (chrY) distributions in present day populations of the Eastern Baltic, as well as patterns of autosomal variation in the majority of the westernmost Uralic speakers [ , , , , ]. This ancestry reached the coasts of the Baltic Sea no later than the mid-first millennium BC; i.e., in the same time window as the diversification of west Uralic (Finnic) languages [ ]. Furthermore, phenotypic traits often associated with modern Northern Europeans, like light eyes, hair, and skin, as well as lactose tolerance, can be traced back to the Bronze Age in the Eastern Baltic. (…)

…..

https://www.nature.com/articles/s41598-017-05673-7

Identification and analysis of mtDNA genomes attributed to Finns reveal long-stagnant demographic trends obscured in the total diversity

Sanni Översti, Päivi Onkamo, Monika Stoljarova, Bruce Budowle, Antti Sajantila & Jukka U. Palo

Published: 21 July 2017

Scientific Reports volume 7, Article number: 6193 (2017) Cite this article

Abstract
In Europe, modern mitochondrial diversity is relatively homogeneous and suggests an ubiquitous rapid population growth since the Neolithic revolution. Similar patterns also have been observed in mitochondrial control region data in Finland, which contrasts with the distinctive autosomal and Y-chromosomal diversity among Finns. A different picture emerges from the 843 whole mitochondrial genomes from modern Finns analyzed here. Up to one third of the subhaplogroups can be considered as Finn-characteristic, i.e. rather common in Finland but virtually absent or rare elsewhere in Europe. Bayesian phylogenetic analyses suggest that most of these attributed Finnish lineages date back to around 3,000–5,000 years, coinciding with the arrival of Corded Ware culture and agriculture into Finland.Bayesian estimation of past effective population sizes reveals two differing demographic histories: 1) the ‘local’ Finnish mtDNA haplotypes yielding small and dwindling size estimates for most of the past; and 2) the ‘immigrant’ haplotypes showing growth typical of most European populations. The results based on the local diversity are more in line with that known about Finns from other studies, e.g., Y-chromosome analyses and archaeology findings. The mitochondrial gene pool thus may contain signals of local population history that cannot be readily deduced from the total diversity. (…)

To kolejne dane świadczące o tym samym, o czym do znudzenia pisywałem już nie raz, np. patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2017/08/04/59-corded-ware-origin-of-a-big-chunk-of-finnish-mtdna-oversti-et-al-2017-czyli-koniec-bredzenia-o-starozytnosci-ugrofinow-nad-baltykiem-i-takie-tam

Od dziś i tę rzekomą tzw. wspólnotę bałto-słowiańską i wszystkie nawiązujące do niej ofitzjalne odtfoszenia spuszczamy do kibelka! Czy to jest w końcu dokładnie zrozumiałe dlaczego, hm? 🙂

Zwolennikom tzw. słowiańskiego stepu szczerze radzę przeczytać komentarze EastPole, które zamieściłem na koniec tego wpisu. W następnych wpisach bowiem zajmę się stepem i rzekomymi od-tureckawatymi zapożyczeniami, jak np. kurhan, itp, rzekomo odnajdywanymi w języku słowiańskim.

Zwolennicy Florina Curty i jego pomysłów o j. słowiańskim, powstałym w tzw. 8w, jako rzekoma tzw. lingua franca kaganatu awarskiego tez powinni raczej jeszcze głębiej kopać swoje norki.

Na zwolenników tzw. zapożyczeń od-irańskich, twierdzeń dr Makucha i innych allo-allo krętactw też już przyszedł czas. Muszą oni jednak jeszcze na ostateczną rozprawę jeszcze ociupinkę cierpliwie zaczekać.

Tymczasem usypmy miły kopczyk nad parszywym rzekomym tzw. bałto-słowiańskim truchłem, a na pomysły Curty już teraz zwalmy zadzierzyście tęgiego klocka! 🙂

https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_ba%C5%82tos%C5%82owia%C5%84skie

Języki bałtosłowiańskiejęzyki bałtycko-słowiańskie – hipotetyczna podrodzina językowa w obrębie języków indoeuropejskich, obejmująca języki bałtyckie i języki słowiańskie. Posługuje się nimi ponad 300 mln osób.Istnienie grupy języków bałtosłowiańskich bywa kwestionowane, jednak większość badaczy uznaje ją[1]. Czytaj dalej

217 Zapinać, Zapiąć, Spiąć, Spinać, Spinacz, Spinka, Spineczka i inne dowody na pierwotną oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni i wtórność ubezdźwięcznień


spinka (1.1)

…..

Wspiąłem się na Pionowy Pień po Pnączu Pnącym się po nim i z nim Spiętym.

W tym wpisie zajmę się zamianą znaczenia Pra-Słowiańskiego rdzenia PN+C/T z Piąć / Pia”/oN+C’ na Spinać / Z/S+PiN+aC’,.. czyli łączyć.

Ponownie zwracam uwagę na pierwotną oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni, na ich postacie dźwięczne i bezdźwięczne, jak i na liczne wtórne ubezdźwięcznienia. Przypominam o tym mitycznym odtfoszonym tzw. s-mobile…

Jak to możliwe, że ciągle jednocześnie istnieją:

  • dźwięczne Spinać / Z/S+PiN+aC’, Spinacz / Z/S+PiN+aC”, Spiąć / Z/S+Pia”/oN+C’, Spięcie / Z/S+Pie”/eN+Cie, itp,
  • dźwięczno-bezdźwięczna Spineczka / Z/S+PiN+eC”+Ka,
  • i bezdźwięczne Spinka / Z/S+PiN+Ka, Spięta / Z/S+Pie”/eN+Ta, itp?

To jeszcze nie koniec.

Pisałem już o tym wcześniej kilka razy. W poprzednim wpisie podawałem podobne przykłady, ale nie omawiałem ich wtedy jeszcze szczegółowo. Skupię się na tym czymś teraz. Tym czymś jest inny rodzaju oboczności, związany z tzw. samogłoskami nosowymi, jak M i N i samogłoskami nosowymi, jak ą/a” i ę/e”. Oto nowe ofitzjalne nielogiczności i mam nadzieję, że je polubicie…

A co powiecie na jednoczesne istnienie słów, które są zbudowane na Pra-Słowiańskim rdzeniu PN+, które jednocześnie posiadają lub nie posiadają tzw. samogłosek nosowych?

Dopiąć / Do+Pią/oN+C’, Dopięcie / Do+Pie”/eN+Cie i Dopinać / Do+PiN+aC’, czy Upiąć / o’+Pia”/oN+C’, Upinanie / o’+PiN+aNie i Upinać / o’+PiN+aC’, czy w końcu Wypiąć / Wy+Pia”/oN+C’ i Wypinać / Wy+PiN+aC’

Jak to jest jednocześnie możliwe, hm? Ktoś mundry wi i umi to ofitzjalnie jakosik wytłumacyć, hm?

A wiecie, że samogłoski nosowe ZACHOWAŁY SIĘ W JĘZYKU POLSKIM,.. ale magicznie jakoś zanikły w innych językach, w tym w innych gwarach języka słowiańskiego?!!

A wiecie, że te nosówki, ofitzjalnie istniały w języku Pra-Słowiańskim, ale rzekomo w średniowieczu połączyły się i przekształciły się jakoś, by potem znów jakoś magicznie rozdzielić się, czy coś… i brzmieć po tym w sumie identycznie, jak przed tym połączeniem i przekształceniem?!!

Pamiętacie o podwójnych zamianach dźwięków (spółgłosek), jakie rzekomo ofitzjalnie nastąpiły w języku Pra-Słowiańskim, czy tzw. Ogólno-Słowiańskim / Common Slavic?

Pamiętacie o tym, że coś niby było jakieś, potem jakoś zamieniło się (ubezdźwięczniło lub na odwrót udźwięczniło), by po jakimś czasie zamienić się znów jeszcze raz… i powrócić do pierwotnego stanu (bezdźwięcznego lub na odwrót dźwięcznego, jakikolwiek by on nie był)?

No więc ofitzjalnie działo się tak też i z samogłoskami nosowymi, jak ą/a” i ę/e”

W następnym odcinku jeszcze więcej wzajemnie splątanych i połączonych słów i problemów wynikających z ofitzjalnych rzekomo pierwotnie bezdźwięcznych odtfoszeń…

Choć wcale nie jest mi blisko do zakończenia tej serii wpisów, to z tego co już widzę, Pra-Słowiańskiego kfiatu fafroki także i tam nie ma ani widu, ani słychu., ani nawet tyci tyć.

Inne tytuły tego wpisu:

217 Peys, Piasta, Pieścić, Pizda, Pięść, Pięć, Piędź, Pięta, Pętać i inne dowody na pierwotną oboczność Pra-Słowiańskich rdzeni 13

217 Wtórnie ubezdźwięcznione liczebniki indogermańskie i ich wysokoenergetyczne PieRwotne PRa-Słowiańskie rdzenie, PieR+WS”y, PRW, PR 25

Czytaj dalej