204 SKRiBH 933 Prof. Zybertowicz w Berlinie: Trzeba wprowadzić terminy „antypolonizm” i „polonofobia” do obiegu publicznego w wielu krajach

„Polakom wstęp wzbroniony!” – tabliczka powieszona w okupowanej Polsce w 1939 roku

https://pl.wikipedia.org/wiki/Antypolonizm

…..

wylewka betonowa
Antysemityzm jest u nas ścigany prawem i karany. Dlaczego antypolonizm jest tolerowany? Nie będą nas szanować jak sami pozwalamy na oczernianie naszej ojczyzny i Polaków.

Leming
Antypolonizm (zakładając w ogóle istnienie czegoś takiego) ma cechy rasistowskie ? Ktoś słyszał o rasie polskiej ?

Rebe
Do Leminga. A antysemityzm istnieje? Czy ktoś słyszał o rasie semickiej? Nie udawaj że nie wiesz o co chodzi

syzyfowe prace
Zybertowicz uświadamia co istnieje a czego nie możemy zmienić ponieważ tkwi już za głęboko w podświadomości europejczyków. Jeżeli Polaków opluwa się już od ponad 300 lat, to ile to pokoleń

nemo
Bardzo dobry pomysl i opublikowac wykaz formacji zbrojnych wspolpracujacych z faszystowskimi Niemcami oraz krajow z ktorych sie wywodzily To wszystko w jezykach angielskim i niemieckim

kolo
Bardzo mocnym, wyrazistym i już obecnym w przestrzeni publicznej jest określenie „polish holokaust”. Co oczywiście dotyczy narodowości ofiar. Jak najbardziej uprawnione („h. – całopalenie”).

…..


Prof. Andrzej Zybertowicz / autor: Telewizja wPolsce.pl (zdjęcie ilustracyjne)

https://wpolityce.pl/polityka/465960-prof-zybertowicz-w-berlinie-trzeba-zwalczac-antypolonizm

Prof. Zybertowicz w Berlinie: Trzeba wprowadzić terminy „antypolonizm” i „polonofobia” do obiegu publicznego w wielu krajach

opublikowano: za 9 minut · aktualizacja: za 11 minut

Trzeba wprowadzić terminy „antypolonizm” i „polonofobia” do obiegu publicznego w wielu krajach – oświadczył w niedzielę w stolicy Niemiec Berlinie prof. Andrzej Zybertowicz. Socjolog zaznaczył, że przypadki antypolonizmu „trzeba piętnować i zwalczać”.

(Antypolonizm to) niechęć na poziomie ideologii lub kultury, która poprzez wrogość znajduje swój wyraz w pewnych formach agresji

— powiedział Zybertowicz podczas wykładu w ramach Niedzielnego Klubu Dyskusyjnego w Berlinie.

Definiując ten termin dodał, że agresja ta może być „kulturowa, (może to być) posługiwanie się określonym językiem do opisu Polaków i polskości”, mogą to być też „rozwiązania instytucjonalne, jawne lub niejawne, gdy utrudnia się Polakom (…) skuteczne realizowanie swoich wartości i interesów lub całościowa forma agresji wobec dorobku naszej kultury”.

Socjolog dodał, że ważne jest podkreślanie, iż „antypolonizm nosi pewne cechy rasizmu i bazuje na rasistowskich stereotypach”.

Zybertowicz podkreślił, że ważne jest, aby od antypolonizmu odróżnić polonofobię. Jak wyjaśnił, są to „przejawy antypolonizmu nieuświadomionego ideologicznie albo nie zinstytucjonalizowanego”.

Ktoś może nie być świadomy tego, że jest zwolennikiem jakiejś antypolskiej ideologii, że nasiąkł jakimiś antypolskimi teoriami i stereotypami, wizjami, ale w jego instynktownych reakcjach, schematach myślenia pojawia się niechęć do Polaków, do polskości, do naszej historii, do naszych postaw, ambicji w Unii Europejskiej itd.

— powiedział socjolog. Według niego, skuteczność celowych działań antypolskich byłaby mniejsza, gdyby nie podłoże polonofobii.

Jako historyczne przykłady antypolonizmu Zybertowicz podał m.in. zabory, germanizację, rusyfikację i wygnania. Podkreślił, że w ten sposób rozpatrywać też należy tzw. polish jokes, które powstały w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie na temat Polaków.

Wskazał, że nie ma „prawie wcale” opracowań naukowych na temat antypolonizmu. Jak powiedział, ukazuje to „nędzę intelektualną i moralną, brak odwagi sporej części przedstawicieli nauk społecznych, a z drugiej strony to, że polskie państwo nie stymulowało takich badań” i „do niedawna” nie uważało za istotne badania zjawiska  antypolonizmu. Czytaj dalej

198 ?? 000 lat Pra-Słowiańszczyzny? Pochodzenie Pra-Słowian według SKRBH / Szkic wstępu i podstaw współczesności


Artwork: I. Izhakevich.
Source: http://subject.com.ua/textbook/history/6klas_v_1/8.html
https://www.donsmaps.com/wolfcamp.html


?? 000 lat Pra-Słowiańszczyzny?

Pra-Słowiański Rdzeń Tradycji i Języka Euroazjatyckich Łowców-Zbieraczy?

…..

Prawda przeszkadza tylko kłamcom

Jest faktem, że Hitler, Goebbels, Himmler i inni nazistowscy zbrodniarze, a także i ich poprzednicy i nauczyciele, czy nauczyciele ich nauczycieli byli skrajnymi słowianofobami i prześladowali Słowian i Słowiańszczyznę.

Logicznie, każdy kto postępuje tak samo jest tak samo nazistą, słowianofobem, patologicznym kłamcą, itp., jeśli nie gorzej…

…..

1. 7 pytań na dobry początek zamiast wstępu

Dziękuję, że tu jesteś. Zanim przejdziesz dalej, proszę odpowiedz sobie uczciwie na te proste pytania:

  1. Umiesz zrozumieć teraźniejszość nie znając jej przeszłości?
  2. Czy to co wiesz o teraźniejszości i przeszłości jest spójne logicznie?
  3. Na pewno potrafisz rozróżnić prawdę od kłamstwa, manipulacji i propagandy?
  4. Skąd wiesz, co jest czym?
  5. Sama / sam wszystko to poznałaś / poznałeś, a może jednak ktoś Cię tego nauczył?
  6. Ufasz swoim nauczycielkom i nauczycielom?
  7. Czy te pytania są głupie i nie mają żadnego sensu?

Jeśli sądzisz, że tak właśnie jest, lepiej przestań już czytać ten tekst. Inaczej zaczniesz powoli zsuwać się w samo jądro ciemności i to bezpowrotnie. To nie jest żart.

Zakładam, że mi nie wierzysz. Czytając dalej robisz to na własne życzenie. Ostrzegłem Cię.

Zakładam, że świadomie przeczytałaś / przeczytałeś i uczciwie odpowiedziałaś / odpowiedziałeś sobie na powyższe pytania. Pamiętaj o tym, bo będę powracał do nich nie raz.

Zakładam także, że umiesz myśleć samodzielnie i wyciągniesz logiczne wnioski z danych, które przedstawiam poniżej. Czytaj dalej

284 Pra-Słowiańskie końcówki *-čь, *-ačь, *-ičь, *-òčь, *-išče, *-ovišče, uproszczenia i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

(…) Język polski dążył i dalej dąży do uproszczeń – to wynik tendencji do ekonomii języka.

Wiele końcówek fleksyjnych i sufiksów słowotwórczych, które powodują oboczności spółgłoskowe w temacie, było i jest zastępowanych przez takie, które oboczności nie powodują, np. końcówka -y dla mianownika (nominativus) liczby mnogiej (pluralis) rzeczowników osobowych, która powoduje oboczność r : rz (profesor : profesorzy) lub g : dz (biolog : biolodzy) ustępuje dziś na rzecz końcówki -owie, która oboczności nie wywołuje: profesor : profesorowie, biolog : biologowie.

Historyczną końcówkę -e w wołaczu (vocativus) liczby pojedynczej (singularis) rodzaju męskiego (masculinum), która wywołuje oboczność k : cz (człowiek : człowiecze), wyparła końcówka -u nie powodująca oboczności (człowiek : człowieku). (…)


Skoro „język polski dążył i dalej dąży do uproszczeń”, no to jak wyglądał stan złożoności języka „Pra-Polskiego” i jego przodka „Pra-Pra-Polskiego” i jego przodka, itd? Czy wszystkie te języki też dążyły do uproszczeń?

A jak to rzekome upraszczanie, ma się do tzw. ewolucji języka?

A co z obocznością rdzeni w językach innych niż słowiańskie? Czy oboczność rdzeni w ogóle istniała / istnieje w językach tzw. centum / kentum, hm?


…..

Jak poprzednio, także i w tym wpisie nie dam rady opisać wszystkich wzajemnie wykluczających się zagadnień, związanych z obocznościami końcówek, jednocześnie występujących w tzw. Proto-Slavic, jak i obecnie, szczególnie w j. polskim. W tym tekście skupię się na końcówkach Proto-Slavic, zawierających dźwięki zapisywane, jako  *č/C”. W częściach kolejnych zajmę się dźwiękami niskoenergetycznymi zapisywanymi jako T, K, G, a także wysokoenergetycznymi jak S i Z.

Przypomnę, że we wpisie 283 opisałem i zestawiłem ze sobą końcówki Proto-Slavic *-ьce*-ьcь*-ьca*-ьkъ*-ъkъ*-kъ. We wpisie 224 zrobiłem to samo z końcówkami Proto-Slavic *-ačь, *-ikъ, *-kъ, *-ъka, *-ъkъ, *-ьca, *-ьcь, *-čь, *akъ i tzw. PIE *-keh₂, *-os. O końcówce Proto-Slavic *-ica pisałem już we wpisie 223.

Wiem, że ponawiam niektóre treści i może się to wydać dość chaotyczne. Prawda jest taka, że ciągle uczę się rozumieć dane, które porównuję. Uporządkowanie zebranego już materiału zabiera mi dużo więcej czasu i trudu, niż kiedykolwiek przypuszczałem. Danych jest zwyczajnie dużo, za dużo, żeby ogarnąć to wszystko szybko i w pojedynkę.

Czytaj dalej

283 C, Ц, цедить, cedítʹ, cedzić, Pra-Słowiańskie oboczne końcówki -це, -ьce, -ьcь, -ьca, -ьkъ, -ъkъ, -kъ i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

Cedźcie lepiej słowa przez zęby, nieme przeciw-słowiańskie niemoty!


Na podstawie powyższych i poniższych danych twierdzę, że:

  • ofitzjalna wykładnia jakoby Pra-Słowiańskie dźwięki wysokoenergetyczne powstały z rzekomo pierwotnych dźwięków niskoenergetycznych, to gówno prawda,
  • oparta jedynie na wtórnym upośledzeniu, polegającym na wrodzonej nieumiejętności wymowy pierwotnych dźwięków wysokoenergetycznych, przez osoby posługujące się Od-Pra-Słowiańskimi językami skreolizowanymi i wtórnie ubezdźwięcznionymi,
  • tzw. centum / kentum, jak np. języki germańskie, italo-celtyckie, greko-armeńsko-albańskie,
  • a częściowo też i tzw. satem, jak języki bałtycko-indo-irańskie.

A nawet jeśli tkwię w mylnym błędzie,..

KAŻDA SŁOWIANKA I KAŻDY SŁOWIANIN,.. a szczególnie KAŻDA POLKA I KAŻDY POLAK,

MAJĄ POWÓD BY BYĆ DUMNYMI Z FAKTU, że NASI PRA-SŁOWIAŃSCY PRZODKOWIE STWORZYLI DŹWIĘKI (wysokoenergetyczne, jak np. C, C’, C”, itp., i nosowe, jak ą i ę), TAK RZADKO UŻYWANE NA ŚWIECIE,.. a MY CIĄGLE WYMAWIAMY JE NA CO DZIEŃ…

…..

Ponowię moje pytania z poprzedniego wpisu, ale dodam też i następne:

Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że w Proto-Slavic mogły jednocześnie istnieć

Twierdzę, że:

  • żadne ofitzjalne „prawa językowe”, a szczególnie takie nawiązujące do rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, NIE PRZEWIDUJĄ TEGO, żeby wysokoenergetyczny dźwięk zapisywany jako C, istniał już w tzw. Proto-Slavic przed ich wystąpieniem,

  • faktem jednak jest, że ofitzjalnie taki stan miał miejsce, patrz Proto-Slavic *cěditi,

  • logicznie zaprzecza to wszystkiemu, co ma niby wynikać i z tych rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i ze wszystkiego, co do tego nawiązuje.

O Pra-Słowiańskich / Proto-Slavic końcówkach jak *-ačь, *-ikъ, *-kъ, *-ъka, *-ъkъ, *-ьca, *-ьcь, *-čь, *akъ i tzw. PIE *-keh₂, *-os, pisałem już we wpisach 224.

W tym wpisie nie dam rady opisać wszystkich wzajemnie wykluczających się zagadnień związanych z obocznościami końcówek, jednocześnie występujących w tzw. Proto-Slavic, jak i obecnie. Skupię się jedynie na dźwiękach zapisywanych, jako C i K. Dźwiękami zapisywanymi jako C”, T, G, itp., zajmę się w części następnej.

A i zapomniałbym. Postaci tzw. Proto-Balto-Slavic, itp., odpowiadających postaciom z tzw. Proto-Slavic znów ofitzjalnie nie stało…

Czytaj dalej

282 Cedzić, przecedzić, przecedzanie, cedzenie, cedzidło, cedidlo, cedzak, cedák, cediti, цедить, цеди, цедя, cedo, ὁδός, hodós i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

kobieta cedzi (1.1) przez sitko

…..

Oto ciąg dalszy zagadnień opisywanych we wpisach 281, 280, jak i wcześniejszych. Tym razem przyszedł czas, bym przyjrzał się Pra-Słowiańskiemu słowu Cedzić / CeDzi+C’. Wprawdzie pisałem już o nim we wpisie nr 132, ale nie przyłożyłem się wtedy. Poprawiam się tym razem.

Przypomnę od razu o obocznych Pra-Słowiańskich słowach jak np. Sadzić / SaDzi+C’, Siedzieć / SieDzie+C’, Sito / SiTo, Sitko / SiT+Ko, Siata / SiaTa, Siatka / SiaT+Ka, Kadzić / KaDzi+C’, Chodzić / (c)HoDzi+C’, itp., o których pisałem już jakiś czas temu. Wspomnę też i o słowach jak np. Kędzior / Ke”Dzi+oR, Kądziel / Ka”Dzi+eL, Kita / KiTa, itp., o których dopiero napiszę w przyszłości.

UWAGA! Znów widać te same zadziwiające nielogiczności, związane z wymową i zapisem dźwięków zapisywanych jako T i C w j. czeskim, patrz: cediti [sɛɟɪcɪ]!!!

Tak sobie myślę, że Sławomira Ambroziaka i innych allo-allo powinny już zdrowo boleć głowy od tych wszelakich ciągle istniejących słowiańskich oboczności i innych niewłaściwych wyjątków od jedynie słusznych ofitzjalnych „zasad”, „praw” czy innych „odtfoszeń”…

Myślę, że szczególnie powinny uwierać ich :

  • wtórne ubezdźwięcznienia, które jak tzw. rough breathing działają niezmiennie nie tylko w j. starogreckim, patrz np. δός / hodós,
  • „niewłaściwe” postacie z j. indo-irańskich, jak np. Proto-Indo-Iranian *ćiazd*ćižd, Sanskrit (sedhatito drive, chase away), Avestan (sīazdawill chase away), które wszystkie mają niby pochodzić od tzw. miękkiego k, zapisywanego jako *, patrz *yes (to drive away; to go away)…

Jak widać, wg ofitzjalnych jęsykosnaftzów dźwięki wysokoenergetyczne zapisywane jako S i C, mogą zarówno:

  • przechodzić jeden w drugi, patrz C>S,
  • pochodzić jednocześnie albo od tzw. miękkiego k, zapisywanego jako *, albo od *k.

Logicznie także i te dane stoją w sprzeczności z ofitzjalnymi zasadami powstania rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i temu, co z nich ma niby wynikać…


I znów żart. Na poważnie, to nie wierzę, żeby allo-allo zauważyli te problemy, a tym bardziej, że ja je zauważyłem. A nawet jakby, to nie sądzę, żeby byli czuli na taki „bul”. A zresztą nawet jakby…

Mało to obocznie wykrzywionych ofitzjalnych teorii powstało, żeby „wytłumaczyć” logikę prostą jak budowa wysokoenergetycznego słowiańskiego Cepa / CePa? Na 100% wymyślą coś następnego, równie prostego jak podwójnie zakręcona spirala DNA… Zresztą patrząc się na to, co wyprawiają od dawna z wynikami badań DNA, osiągną 200% suckcess…

Skoro tak ma być, no to nie pozostaje Mię nic innego, jak tylko ponownie zadawać niewłaściwe pytania…

Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że:

Twierdzę, że:

  • żadne ofitzjalne „prawa językowe”, a szczególnie takie nawiązujące do rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, NIE PRZEWIDUJĄ TEGO, żeby wysokoenergetyczny dźwięk zapisywany jako C, istniał już w tzw. Proto-Slavic przed ich wystąpieniem,

  • faktem jednak jest, że ofitzjalnie taki stan miał miejsce, patrz Proto-Slavic *cěditi,

  • logicznie zaprzecza to wszystkiemu, co ma niby wynikać i z tych rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i ze wszystkiego, co do tego nawiązuje.

Czytaj dalej

281 Cesto, cesta, cestička, cestování, cestovní, cestovat, rozcestí, uczestnik, uczestniczka, uczestnictwo, uczestniczyć, uczęszczany, uczęszczanie, uczęszczać i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

cesta, czyli czysta / ciasna / wyciśnięta droga

…..

Jak obiecałem poprzednio, oto i ciąg dalszy ofitzjalnych logicznych sprzeczności, które wynikają z Pra-Słowiańskich słów związanych z pojęciem „cisnąć, ciskać, jako gnieść”.

Także i w tym przypadku brak jest postaci i z rzekomego tzw. Proto-Balto-Slavic, jak i z j. bałtyckich. One pewno tam były (no bo przecież ofitzjalnie musiały tam być!),.. ale jakoś magicznie w całości wyparowały. Zrobiły to tak dokładnie, że nie pozostawiły żadnych śladów, poza słowami ciągle używanymi w j. słowiańskich… Taaa,.. hehehe…

No dobra żarty żartami, ale teraz zaczynają się prawdziwe schody do piekła allo-allo, czyli kolejne niewłaściwe pytania…

Jak to jest w ogóle ofitzjalnie możliwe, że

UWAGA! Znów widać te same zadziwiające nielogiczności, związane z wymową i zapisem dźwięków zapisywanych jako T i C w j. czeskim, patrz: cestička [ˈsɛscɪʃka], rozcestí [ˈrossɛsc]!!!

Przypomnę, że to jak jakiś dźwięk jest jakoś zapisany, wcale musi oznaczać tego, że jest on w ten sam sposób wymawiany. Np. w j. czeskim dźwięk zapisywany jako c/C może być wymawiany jako TS, a dźwięk zapisywany jako T lub T’… może być wymawiany jak dźwięk zapisywany jako c/C, patrz przykłady poniżej!!!

Jak naprawdę było wymawiane to ofitzjalnie odtfoszone Proto-Slavic *cě̀stiti, czy jako *cě̀stiti, czy jako *cě̀stiti? A może jeszcze inaczej, np, jako Cześć / C”eS’+C’, Czesać / C”eSa+C’, czy Czyścić / C”yS’+Ci+C’, hm?

Twierdzę, że:

  • żadne ofitzjalne „prawa językowe”, a szczególnie takie nawiązujące do rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, NIE PRZEWIDUJĄ TEGO, żeby wysokoenergetyczny dźwięk zapisywany jako C, istniał już w tzw. Proto-Slavic przed ich wystąpieniem,

  • faktem jednak jest, że ofitzjalnie taki stan miał miejsce, patrz Proto-Slavic *cěsta, *cě̀stiti, a nawet  wcześniej, patrz tzw. „pre-Slavic” *cětta / *cědta,

  • logicznie zaprzecza to wszystkiemu, co ma niby wynikać i z tych rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, jak i ze wszystkiego, co do tego nawiązuje.

A tak swoją drogą, czy ktoś wie i umie Mię wytłumaczyć, co to niby był ten tzw. „pre-Slavic”?

Czytaj dalej

280 Ciśnienie, cieśnina, ciasny, ciasnota, ciasto, cesto, pasta, pásta, pastós, pássō i inne problemy ofitzjalnego jęsykosnaftzfa

ciasto (1.1)

…..

A oto jednocześnie i dalszy ciąg opisywania słów związanych z pojęciem „cisnąć, ciskać, jako gnieść”, jak i kolejny ofitzjalny paradox,.. choć jak pisałem, wcale jeszcze nie ostatni…

Okazuje się bowiem, że ofitzjalnie tzw. starogrecki dźwięk zapisywany jako P, miał jakoś powstać z wcześniejszego dźwięku zapisywanego jako K, a dokładniej z Proto-Indo-European *kʷ, patrz: KW > P

Jak on to był i niby zrobił, no to nie mam pojęcia. Ofitzjalne jęsykosnaftzfo jakoś tego też nie wyjaśnia, a jedynie tfierdzi,.. że tak właśnie było…

Przypomnę, że ofitzjalnie dźwięk zapisywany jako K miał istnieć wcześniej, niż dźwięk zapisywany jako T… To oznacza, że np. ciągle jakoś niespalatalizowane słowa jak Kisnąć / KiS+Na”+C’, czy Kisić / KiSi+C’, itp., były ofitzjalnie pierwotne, wobec słów jak tzw. Proto-Slavic *těs, czy *těskъ, itp…

Czy logicznie przypadkiem to nie oznacza, że dźwięk zapisywany jako T powinien był / ma / może mieć jakiś związek z dźwiękiem zapisywanych jako P?

Ja nic o tym nie wiem i obawiam się, że ofitzjalne jęsykosnaftzfo też tego nie wie. Ja przynajmniej o tym nigdzie nigdy nic nie czytałem…

Przypominam ponownie, że o jednocześnie istniejących obocznych postaciach nisko-energetycznych / bezdźwięcznych, jak np. Kisnąć / KiS+Na”+C’, Kisić / KiSi+C’, itp., pisałem już we wpisie nr 270

Twierdzę, że także i te dane zaprzeczają logice powstania rzekomych tzw. palatalizacji słowiańskich, a szczególnie tej drugiej, patrz:

https://en.wikipedia.org/wiki/Slavic_second_palatalization

(…)

The inherited velars *k (< PIE *k, *kʷ) and *g (< PIE *g, *, *, *gʷʰ) change before the Proto-Slavic diphthong *aj/āj (< PIE *oy, *h₂ey/ay), which itself must have become by the time the second palatalization started to occur:[2] 

*k > *t > c

(…)

Przy okazji ofitzjalnie wychodzi na to, że łacińska pasta to zapożyczenie od-staro-greckie, które samo w sobie jest zapożyczeniem od łacińskim, patrz: „Borrowed from Italian pasta„,.. jednocześnie pochodząc od wcześniejszych staro-greckich postaci, jak „παστός (pastós), from πάσσω (pássōsprinkle), from Proto-Indo-European *kʷeh₁t (to shake).”… Pogubiłem się co od czego ofitzjalnie pochodzi.

Pogubiłem się też jak pierwotne znaczenie „potrząsnąć, wstrząsać, trząść, zachwiać, trząść się, zatrząść, strząsać, strzepnąć, kiwać, potrząść, przetrząsać, zatrząść się”,.. przeszło w znaczenie „posypać, obsypać, prószyć, przyprószyć, przysypać, opylić, czy kropić, pokropić, zakrapiać, skrapiać, spryskać, rozpryskiwać, oblać, zraszać, usiać”,.. by następnie zmienić się w Ciasto / CiaS+To

Może Ty umiesz to wszystko jakoś logicznie wytłumaczyć?

Ponownie też zastanawia Mię brak podobnie brzmiących odpowiedników w innych językach słowiańskich, a także i bałtyckich. Ponownie też pozaznaczałem co ważniejsze różnice do przemyślenia… Czytaj dalej