106 Moje dodatkowe uwagi do artykułu „SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE” autorstwa Adriana Leszczyńskiego


Europejskie kontinuum językowe

…..

Oto moja druga, albo w sumie kolejna część odpowiedzi na artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/08/105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego/

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/02/104-adrian-leszczynski-sarmaci-germanie-i-slowianie/

Ponieważ, autor ani nie odpowiedział na pytania innych czytelników, ani nie wypowiedział się i nie podważył żadnych z moich twierdzeń, wobec tego uznaję, że moje uwagi za niepodważone i udowodnione.

Ponieważ dochodzą do mnie różne uwagi, co do poziomu zrozumienia poruszanych ostatnio problemów, jak obiecałem uszczegóławiam moje twierdzenia.

Jak już od ponad trzech lat twierdzę, problem rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich / od-sarmackich / od-osetyjskich, jest zagadnieniem kluczowym, do zrozumienia skali przekłamania tzw. ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, a co za tym idzie CAŁEJ OFITZJALNEJ WYKŁADNIE NAUKOFEJ DOTYCZĄCEJ POCHODZENIA SŁOWIAN I NASZYCH PRA-SŁOWIAŃSKICH PRZODKÓW I ICH TRADYCJI, KULTURY, WIERZEŃ, itd.

Wobec powyższego dokładne wyjaśnienie tego, co jest faktem, a nie mitem wziętym lub zrozumiałym na podstawie jakichś kronik, jest dla mnie zagadnieniem pierwszorzędnie ważnym. Zupełnie nie dbam oto, co ktoś sobie o tym, co tu dowodzę pomyśli, bo skoro nikt nie umie  lub nie chce podważyć tego, co dowodzę, no to niech sobie myśli, co tam se chce… Czytaj dalej

Reklamy

07 Najprawdziwsza prawda etymologii poprawnej politycznie, objawiona na przykładzie słów Na+Ro”D, NaSCio, NaTio, NaSC+oR… i co z tego wynika 01

!!!UWAGA!!! Od 21.11.2016. Nanoszone są poprawki i bardzo ważne uzupełnienia. Podpowiadam, żeby raczej przeczytać wszystko jeszcze raz od początku…

http://www.focus.pl/upload/article-pictures/0/676_l.jpg
http://www.focus.pl/przyroda/jak-kura-znosi-jajko-7255

5. Bajki dla córki – „Kura znosząca złote jajka”

Zapraszam do świata najprawdziwszej prawdy, czyli etymologii objawionej… i jednocześnie poprawnej politycznie! 🙂

W poprzednim wpisie poświęconemu wywiedzeniu znaczenie i źródłosłowu nazwiska H+RoD+RiG+ueS, itp, itd, obiecałem, że jako ciąg dalszy rozważań nad tym rzekomo od-gockim zapożyczeniem odnajdywanym min. w języku hiszpańskim, które jednak okazało się być niczym innym jak wcześniejszym zapożyczeniem od-Pra-Słowiańskim, zajmę się słowami i rdzeniami zbudowanymi na Pra-Słowiańskim rdzeniu RD, jak np. H+RoD, G+RoD, Z+RoD, itd.

Jak obiecałem tak robię, tyle tylko, że podczas zbierania materiałów do tego wpisu, a raczej ich serii,.. natrafiłem na takie coś, co zmusiło mnie do zmiany moich planów, no może nie zupełnie…

Ale, ale,.. allo, allo,.. ssohozi?!!

Ano oto, że wystarczy wpisać w wyszukiwarkę googla słowa, jak „naród etymologia”,.. by otrzymać takie oto wyniki wyszukiwania,..

https://www.google.co.uk/search?q=nar%C3%B3d+etymologia&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&ei=BLcxWJjJK6T38AePzqaIDw

… gdzie na pierwszym miejscu wyświetla się takie źródło, gdzie można przeczytać to np. :

http://www.ptta.pl/pef/pdf/n/narod.pdf

Naród PEF – © Copyright by Polskie Towarzystwo Tomasza z Akwinu

NARÓD (łac. natio) – termin towarzyszący rozważaniom nad formami ludzkiego życia zbiorowego od czasów średniowiecza. W kolejnych okresach historycznych, mianem tym określano cechy rzemieślnicze, spółki, stowarzyszenia studenckie, posiadłości feudalne, ogół obywateli poszczególnych państw, a także ugrupowania oparte na wspólnym pochodzeniu kulturowo-naturalnym. Z czasem „naród” stał się, obok „państwa”, pretendentem do rangi głównej kategorii wyjaśniającej społeczne życie człowieka. Jego społeczny status sprzyja nieustannej generacji licznych – często wzajemnie przeciwstawnych – opinii i teorii oraz zależnych od nich praktycznych postaw.

ETYMOLOGIA. Pierwotnie starożytni Rzymianie używali terminu natio na oznaczenie bogini urodzin i urodzaju. Z czasem wszedł on do języka łacińskiego, stając się źródłosłowem dla czasownika nascor (nasci, natus sum)– rodzić się, pochodzić, powstawać, rosnąć. Etymologia polskiego terminu „naród” odsyła do jego historycznych związków z łaciną. Początkowo bowiem Słowianie nie znali jeszcze łacińskiego nascor, a nawet nie posiadali odpowiedników takich dzisiejszych wyrażeń, jak ród, poród czy rodzić. Języki starosłowiańskie nazwą „ród” oznaczały szczęśliwy traf, powodzenie, przyrost, jak również samego bożka szczęścia i losu. Dopiero dzięki średniowiecznej łacinie zaczęto łączyć „ród” z pomnażaniem liczby członków rodziny. Tak więc za sprawą łacińskiej natio możliwe jest obecnie wskazanie na podwójny źródłosłów polskiej nazwy „naród”. Z jednej strony, wywodzi się ją od rzeczownika „ród” (w sensie familijnej grupy społecznej), który podkreśla pochodność jej desygnatu od wspólnego przodka. Z drugiej – wyprowadza się ją od czasownika „narodzić” (w sensie: urodzić mnóstwo, powstać w dużej ilości), który z kolei akcentuje złożoność jej desygnatu z wielu ludzi. Przyjmując łącznie oba źródła, „naród” oznacza wielką zbiorowość ludzi połączonych więzią wspólnego pochodzenia.
(…)
Naród jako społeczność polityczna. W drugiej połowie XVIII w. niniejsza koncepcja stała się teoretycznym uzasadnieniem dla roszczeń politycznych artykułowanych przez zbiorowości zmierzające do zdobycia suwerenności państwowej.
(…)

Tyle cytatów z tej pracy samookaleczającej i jej autora Pawła Tarasiewicza, jak tuszę po prawach autorskich, także członka tego świętobliwie nawiedzonego ciała,.. jaki jego samego (tego ciała),.. jak rozumiem z zasady natchnionego także i tzw. duchem świętym, patrz:

ww.ptta.pl

http://www.ptta.pl/index.php?id=zalozyciele&lang=pl

https://pl.wikipedia.org/wiki/Powszechna_encyklopedia_filozofii

(…)
Encyklopedię wydało Polskie Towarzystwo św. Tomasza z Akwinu (Società Internazionale San Tommaso d’Aquino(wł.)), oddział w Lublinie w latach 2000-2009.
(…)

Widać, że to są twardzi zawodnicy, profesorowie, filozofowie, myśliciele krześcijańscy, bojownicy o prawdę i sprawiedliwość, itp.

Zanim jednak przejdę do omawiania prawd objawionych w powyższym cytacie, najpierw kilka innych cytatów i opinii o nich, ukazujących sposób myślenia i jakość mondrości na których wyrośli ci, którzy autoryzowali ten tekst, do którego będę się dalej odnosił. Oto ałtorytety filozoficzne, etyczne i logiczne tych lubelskich, kulewskich ałtorytetów i to, co wspólnie także o”+RoDz+iL”y ich prześwietne umysły…

http://transhumanista.salon24.pl/435099,cytaty-znanych-chrzescijan-o-kobietach Czytaj dalej

05 PoD+STaWy WieDzy o Je”ZyKo+ZNa+WSTWie i Z’+Ro”D+L”o+SL”oWa(c)H, na przykładzie Pra-Słowiańskiego rdzenia / słowa Z”oNa,.. czyli o manowcach ofitzjalnej etymologii

PoD+STaWy WieDzy o Je”ZyKo+ZNa+WSTWie,.. i PieR+WS”e TRo”D+Ne PyTa+Nia…

Oto pierwszy z dwóch filmów, w których zawarte jest wiele cennych wiadomości o ofitzjalnym jęsykosnafstfie,.. jak i kilka uroczych błędów, czy też sprzeczności logicznych, za które to błędy i sprzeczności ciągać będę tych, co to fieżą w tę naukę bezgranicznie… czyli będę wystawiał tu tę ich niezachwianą fiarę… na ciężką próbę…

Etymology – sound change, roots & derivation (Etymology 1 of 2)

2.20
Przykład atestowanego, czyli zapisanego germańskiego słowa QueeN, KL”iN <- QueNe, KL”eNa <- CWeN, KL”eND… (wymyślono do tego tzw. drugą przesuwkę germańską [choć dla mnie jest to przestawka] i inne zmiany… i nowe „prawa”)…

… podczas gdy w drugą stronę przejście dźwięku zapisywanego znakiem D -> T… opisano ostatecznie, podobnie jak w wikipedii

Dlaczego w tym Proto-Germanic / Pra-Germańskie – *KWeN+iZ dźwięk zapisany znakiem *K nie przeszedł zgodnie ze wzorem w dźwięk zapisany znakiem *H, czyli w postać *HWeN+iZ?!!

Ktoś zaraz powie, że przecież wszystko zgadza się, bo zgodnie ze wzorem :

tzw. PIE *G (*GWeN) -> Proto-Germanic / Pra-Germańskie – *K (*KWeN+iZ)… tyle tylko kiedy istniała ta postać „Pra-Germańska”,.. a kiedy zaszła pierwsza przesuwka / przestawka germańska?!!

Wg np. Jagodzińskiego można mówić tu o okresie nawet… hm… między tzw. 3500 – 2800pne… do nawet… i tu pojawiają się różne datowania, w ciągu tysiąca lat pne, do nawet pierwszych wieków tzw. ne,.. a nawet do 9 wieku, czyli może być tu mowa nawet o 3000 lat różnicy… czyli 3000 lat BRAKU ZMIAN JĘZYKOWYCH, czyli zastoju albo 30 wiecznej językowej zamarzliny!!! Brrr…

Czy nie jest to bardzo dziwne?!! Proszę pomyśleć…

Skoro postać Pra-Germańska – *K (*KWeN+iZ) mogła zmienić się tak dawno od postaci tzw. PIE *G (*GWeN),.. to dlaczego nie nastąpiła przez np. 3000 lat zmiana z tego *K (*KWeN+iZ), do Germańskiego już *H (*HWeN+iZ).. tylko pozostała już niezmieniona… ale za to wszystkie inne dźwięki zgodnie z tym prawem Raska / Grimma i innymi zmieniły się?!!

A no i proszę pamiętać, że do postaci jaka by ona nie była w tym tzw. PIE… w „odtworzonej” Pra-Germańskiej postaci… DODANO końcówkę +iS, KTÓREJ WG TYCH SAMYCH JĘSYKOSNAFTZÓF W PIERWOTNEJ POSTACI NIE BYŁO… po to by później w rzeczywistych i zapisanych postaciach… ją UTRACIĆ!!!

Dziwne to wszystko?!! NIE, BO TAKIE TŁUMACZENIE JEST TYPOWE DLA GERMAŃSKICH JĘSYKOSNAFTZÓW!!!

A i zapomniałbym… o słowiańskim słowie Z”oNa

Dlaczego to słowo „zsatemizowało się” u Słowian, Osetyńców i Persów… ale już u Hindusów nie do końca?!! Czytaj dalej