106 Moje dodatkowe uwagi do artykułu „SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE” autorstwa Adriana Leszczyńskiego


Europejskie kontinuum językowe

…..

Oto moja druga, albo w sumie kolejna część odpowiedzi na artykuł pana Adriana Leszczyńskiego, patrz:

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/08/105-sarmaci-germanie-i-slowianie-moja-odpowiedz-na-tekst-adriana-leszczynskiego/

https://skrbh.wordpress.com/2018/02/02/104-adrian-leszczynski-sarmaci-germanie-i-slowianie/

Ponieważ, autor ani nie odpowiedział na pytania innych czytelników, ani nie wypowiedział się i nie podważył żadnych z moich twierdzeń, wobec tego uznaję, że moje uwagi za niepodważone i udowodnione.

Ponieważ dochodzą do mnie różne uwagi, co do poziomu zrozumienia poruszanych ostatnio problemów, jak obiecałem uszczegóławiam moje twierdzenia.

Jak już od ponad trzech lat twierdzę, problem rzekomych tzw. zapożyczeń od-irańskich / od-sarmackich / od-osetyjskich, jest zagadnieniem kluczowym, do zrozumienia skali przekłamania tzw. ofitzjalnego jęsykosnaftzfa, a co za tym idzie CAŁEJ OFITZJALNEJ WYKŁADNIE NAUKOFEJ DOTYCZĄCEJ POCHODZENIA SŁOWIAN I NASZYCH PRA-SŁOWIAŃSKICH PRZODKÓW I ICH TRADYCJI, KULTURY, WIERZEŃ, itd.

Wobec powyższego dokładne wyjaśnienie tego, co jest faktem, a nie mitem wziętym lub zrozumiałym na podstawie jakichś kronik, jest dla mnie zagadnieniem pierwszorzędnie ważnym. Zupełnie nie dbam oto, co ktoś sobie o tym, co tu dowodzę pomyśli, bo skoro nikt nie umie  lub nie chce podważyć tego, co dowodzę, no to niech sobie myśli, co tam se chce… Czytaj dalej

Reklamy

105 SARMACI, GERMANIE I SŁOWIANIE. Moja odpowiedź na tekst Adriana Leszczyńskiego

UWAGA! Trzciniec culture = oGieN’, Z/S+L”oWo, Srubna / Timber grave culture = aGoN’, HWaReNeH 

…..

„Tutaj w lasach głębokich żyły tylko gryfy i smoki, krwawym wzrokiem wtedy toczył człowiek z jaszczurczymi oczy”

0:35  Ostrzegam, powrócę do tego jeszcze…

Jak już pisałem, Adrian Leszczyńskie znów napisał bardzo ciekawy artykuł i w 80% bardzo dobry, zwłaszcza jeśli chodzi o unaocznienie zagadnień związanych z przeciw-słowiańskimi krętactwami, przeciw-logicznymi przekłamaniami i przemilczeniami dotyczącymi tzw. Germanów, Słowian, itp.

Obnaża on wynikającą z powyższego ludobójczą politykę dziejową, od ponad 2000 lat uskutecznianą do dziś min. przez potomków tzw. niemieckich, tzw. chazarskich i innych przeciw-słowiańskich nazistów i ich zwolenników, a także innych wyznawców tradycji pustynnej, co ciągle jest oficjalną wykładnią, zwłaszcza rzekomo obiektywnie naukową.

Powtórzę, mówię o ponad 2,000 lat ciągle trwającego  ludobójstwa Nas Słowian, Potomków Pra-Słowian, Łowców i Wędrowców z Północy, przez „ofitzjalną nałkę” zwanych Pra-Indo-Europejczykami / Proto-Indo-Europeans z odpowiednią, kulturą, dziedzictwem, językiem, wierzeniami, itd.

UWAGA! Będę o tym wkrótce pisał więcej, bo nawiązuje to np. do twierdzeń Feliksa Konecznego, o cywilizacjach, w których to poglądach, dla Przodków większości tych siedmiu wymienionych przez niego cywilizacji, o Cywilizacji / Tradycji Pra-Słowiańskiej / Słowiańskiej, nie napisał ANI JEDNEGO SŁOWA…

To tyle tytułem wstępu.

Niestety Adrian Leszczyński w swoim tekście także niemal w całości pominął wpływ tradycji pustynnej, na taki stan rzeczy, co jest wg mnie świadomym działaniem. Patrz np. rzymsko-katolicki (niemiecki, a może chazarski?) biskup Kromer i jego wymyślony „sarmatyzm„, o którym nikt z kronikarzy, itp, wcześniej jakoś za bardzo nie słyszał,.. więc i nie pisał…

Czyż nie były to  działania zwyczajnie mające na celu stworzenie nowego mitu założycielskiego dla okrzczonych już Lehitów / Lachów / Lechów, czyli Po-Lachów? Pomyślcie… Nowa wizja narodu, już nie oparta o politycznie niepoprawne dwókrotne zdobycie Rzymu… Łapiecie bryłę i czaczę kumacie, ten tegesik?

Co, niby ten fakt nie był i ciągle nie jest ze zrozumiałych względów niewygodny dla wyznawców tradycji pustynnej, zwłaszcza rzymskich krześcijan? A jakieś rzekome związki z tzw. Sarmatami, itd, czyż to nie brzmi lepiej niż jacyś  Wandale, czy inni Wandalowie,.. np. dla niemieckich, czy chazarskich kronikarzy, czy biskupów i dyplomatów, hm?

Podobnych zarzutów mam do tego tekstu niestety dużo więcej. Jednak najbardziej podstawowym błędem związanym z tym tekstem jest to, że autor jak na rasowego (jak allo-allo) historyka przystało ot tak, na podstawie tylko swojego widzimisię, odrzucać wszystkie inne dane, pochodzące z innych dziedzin nauki… i nie podając w zamian nic. Mylę się? 


Więcej, autor w swoich twierdzeniach opierając się (tak jak mu pasuje) tylko na swoim rozumieniu jakiś danych zawartych TYLKO w jakiś kronikach i tego co JEGO ZDANIEM wybrani przez niego kronikarze mieli na myśli,.. próbuje na siłę układać z tego swoją jedynie słuszną wizję. Jest ona zgodna i z artykułem i z tezami profesora wzmiankowanego w tym tekście, z którego poglądami osobiście nie mogę zgodzić się, o czym autora niniejszego tekstu wielokrotnie informowałem, a co on w całości zlekceważył.


Dużo, dużo wcześniej uprzedzałem autora wielokrotnie o moich wątpliwościach dotyczących aryjsko-scytyjsko-sarmacko-słowiańskich zagadnień, jednak on w całości przemilczał i nie odniósł się to moich dowodzeń. Jakikolwiek sprzeciw wobec jego wizji, czy jej podważanie jest przez niego ZAKAZANY, bo…  to jest wg niego nic innego, jak… kossinnizm, czyli inaczej jądro nazizmu w czystej postaci. Możliwość jest tylko jedna, należy spijać wszystkie słowa z jego ust i tylko mlaskać i klaskać. Krytyka tego co autor napisał, nawet w najmniejszej części, to kacerstwo i herezja, żeby nie napisać więcej…

Jakby tego było mało, autor ogłosił także bezdyskusyjny brak  jakikolwiek wiarygodności źródeł, na które ja powołuję się od samego początku. Takiego postawienie spraw spowodowało brak jakiejkolwiek dalszej możliwości naszego wspólnego dochodzenia do hm… jakiejkolwiek prawdy.

Nie ukrywam, że widzę, od pewnego czasu, że podobne wybiórcze i wodzowskie podejście do rzeczywistości u autora narasta, co nie wróży nic dobrego na przyszłość,.. bo znając życie, jest tylko niewinnym początkiem, patrz brak odpowiedzi na pytania innych osób, itd… Będzie o tym dalej.

Częściowo autorowi odpowiedziałem już tu, a dwie dalsze części mojej odpowiedzi ukarzą się tu w kolejnych wpisach. To jest część pierwsza.

Mówiąc krótko nie mogę zgodzić się z niektórymi tezami zawartymi w tym skądinąd w większości rzetelnym tekście, bo dowodzeń innych niż zapiski kronikarzy w ich kronikach, czy chociażby innych danych np. genetycznych zupełnie w nim brak. Wobec powyższego oczywiste więc jest , że nie mamy żadnej podstawy do osiągnięcia porozumienia.

Uważam, że idąc od tyłu tzw. herby szlachty polskiej w pewnej części mogą być „od-sarmackie”, ale równie dobrze mogą być „od-khaz-araskie” i pochodzić DOPIERO po przybyciu na ziemie gdzie nie było znaczącego plemienia słowiańskiego, tzw. Polan Kijowskich, kimkolwiek oni byli i już o tym pisałem np.:

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/11/83-pra-slowianie-r1a-m17-m198-m417-z645-s224-czyli-przodkowie-orlow-ariow-scytow-sarmatow-germanow-czy-innych-wikingow

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/07/80-adrian-leszczynski-genetycy-na-tropie-pochodzenia-europejczykow-czesc-2/

Oznacza to to, że inne herby „nie-od-sarmackie”, są i starsze i mogą nawiązywać do Pra-Słowiańskich znaków rodowych, patrz np.:


Biały Orzeł / W/BieL”y oR”eL” > WeLy aR”eL”, WieL+eCi, WLH/G/Z/S/C/K, czy Sokół / SoKo”L”*h₂eḱus / HeK’o”S, itd. (UWAGA! Brak postaci awestyjskiej / irańskiej!)

Oznacza to to wg mnie, że część późniejszej tzw. szlachty polskiej zwłaszcza z piastowskiej Wielkopolski ma większą ilość haplogrupy R1b „od-sarmackiej”. To Piastowie wg mnie są tym wspomnianym „pomostem”, który przyniósł nad Wartę i „od-sarmackie” tamgi, i tzw. tradycję kejanidzką, i feudalizm… i tradycję pustynną niestety… 😦

Twierdzę, że z oczywistych względów, że step nie jest środowiskiem, gdzie języki nie zmieniają się od 3,000 lat, czy dłużej… za duży ruch niestety…



Uważam, że północno-skałkazkie plemię tzw. Osetyjczycy (UWAGA! mówiący językiem tzw. grupy wschodnio-irańskiej, w odróżnieniu np. od Kurdów, mówiących językiem z tzw. grupy zachodnio-irańskej, itp!), zostali „ziranizowani” z północy i wschodu, a nie z południa lub Iranu, jak twierdzi autor!

Oznacza to ni mniej ni więcej, że zgodnie z tzw. dialect continuum, cały step po BMAC, Yaz, (a może nawet już wcześniej, np. w Khvalynsk, Samara, Poltavka, Potapovka, itp), zaczął stopniowo tracić swój pierwotny stan wymowy tzw. satem, odziedziczony po Sintashta, a wcześniej po CWC, Sredny Stog, Mezine, itd. Następnie po przejściu przez Bułgarię i dojściu do Epiru, wytworzyć tam przodków tzw. Mykeńczyków / Ahajów, jak i Dorów, Jonów, itp.


Powtarzam. Jestem niestety zawiedziony, bo żadna z moich licznych uwag nie została przez autora podważona, a jedynie w całości przemilczana. Podobnie było już wcześniej, począwszy od dyskusji o książce dr Makucha i pracy dr Jamroszko i twierdzeń innych osób, np. Tchórzliwego Grzegorza, które popierają błędną teorię, o rzekomych tzw. zapożyczeniach od-irańskich / osetyjskich, itp., rzekomo odnajdywanych w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim.

Co ciekawe, obaj, i Adrian Leszczyński i ja uważamy, że tych wspomnianych zapożyczeń w j. słowiańskim / polskim nie ma. Tyle że ja umiem to wytłumaczyć inaczej, nie tylko twierdząc, że tzw. Sarmaci byli rzekomymi przodkami Słowian / Słowianami i mówili takim samym językiem Słowiańskim / Pra-Słowiańskim, jak ich wygląda na to że też przodkowie np.  z Mezine, Bug-Dniester, Sredny Stog, Derievka, CWC, a może i Khvalynsk, Samara, itp.

Ja nie zakładam braku zmian i zniekształceń, tak jak to robi autor, który oczywiście nie podaje żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń,.. a bo i po co, skoro on wie najlepiej, co mieli na myśli jacyś kronikarze, kiedy pisali sobie to, czy tamto… No cóż…


Ja udowadniam twierdzenie, że wszystkie ludy, które wyruszyły na zachód i południe od BMAC, Yaz, stopniowo traciły pierwotny wzór dźwięków tzw. PIE=PS, czyli Mezine, Sredny Stog, CWC, itp i zniekształcały go przez utratę dźwięczności / ubezdźwięcznienie, czyli tzw. kentumizację, czyli tzw. rough breathing, czyli tzw. PIE=PS S>H.


Jak już pisałem, ja na podstawie wszystkich zebranych przeze mnie danych twierdzę, że na stepie istniało tzw. dialect continuum, ale było stopniowo zniekształcane, aż do osiągnięcia postaci odnajdywanej w najbardziej zkreolizowanym z tzw. języków indoeuropejskich, czyli indogermanische upsprache, czyli nic innego, jak język przeciw-słowiańskiego ojca niemieckiego nazizmu, czyli Gustav/fa KoSSinnę, tzw. Junggrammatiker , Neogrammarians (Young Grammarians, Nowych / Młodych Gramatyków, czy innych im podobnych.

Uważam, że wiele twierdzeń, wniosków i danych zawartych w tej pracy jest wzajemnie sprzecznych i wykażę to w tych dwóch kolejnych wpisach.

Twierdzę, że powołując się na twierdzenia dr Jamroszko, autor sam sobie zaprzecza, bo wg dr Jamroszko zapożyczenia od-sarmackie / alańskie / osetyjskie / scytyjskie w j. polskim / lechickim / zachodnio-słowiańskim istnieją. Przypominam, że podobnie twierdzi i dr Makuch, patrz rdzeń LG/H/K/S/C/Z…, jak i wszyscy inni allo-allo, w tym Tchórzliwy Grzegorz, co Kuca / Ko”Ca, Kłusaka / K+L”o”S+aKa, Klaczy / K+LaC”y nie zna, choć nie on jeden z resztą, patrz choćby Anthony, Kristiansen, Mallory, itd. Dla mnie to nie do pogodzenia, Panie Adrianie…

Udowadnianie swoich twierdzeń, powoływaniem się na autora, który tym twierdzeniom zaprzecza, jest dla mnie zwyczajną schizofrenią. Nie ukrywam, że to przelało moją czarę goryczy, bo wg mnie Adrian Leszczyński zwyczajnie nie ma za bardzo pojęcia, (sądzę po tym co napisał) w temacie tzw. Ariów, Scytów, Sarmatów i tego, co z tego wynika…


Tak z pewną taką nieśmiałością pytam: A może jednak sobie Panowie wszyscy powinniście ustalić, jakąś jedną wspólną nie wzajemnie sobie zaprzeczającą wersję obowiązującą, skoro sami na siebie powołujecie się, jednocześnie sami sobie zaprzeczając, co?


Na koniec taka uwaga do Adriana Leszczyńskiego:

A ja nie mogę się z tym zgodzić i absolutnie się nie zgadzam. (…) Nigdy z logiką nie miałem problemu. Pańskie uwagi są nie na miejscu. „… ani mnie do niczego nie przekonuje, ani do niczego mi nie wystarcza, ani nie robi na mnie żadnego niestety wrażenia, tak, tak… Z przedszkola, piaskownicy i tupania na Mię to ja już dawno temu wyrosłem, zwłaszcza jeśli chodzi o językoznawstwo i logiczne dowodzenie swoich racji…

Przypominam wszystkim, że ja poszukuję wiadomości, a nie życzeń pobożnych, a i głaskanie po głowie i drapanie po plecach to nie moja bajka…

A przy okazji, szkoda, że autor tego w 20% niespójnego tekstu do dziś nie podważył tego, co mu osobiście napisałem, ani nie odpowiedział także i na te uwagi, napisane przez inne osoby:

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293030

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-293040

http://rudaweb.pl/index.php/2018/01/28/sarmaci-germanie-i-slowianie/#comment-292934

Czy to urażona duma, czy może czasu… lub argumentów nie stało? Oto jest pytanie…

Czytaj dalej

12 Odpowiedź Tanatorom – Kaganat Północy: co o “pogańskim cesarzu” mówią źródła? Czy był on władcą Wolinian?


Ilustracja: Tryzna Olega, autor: Viktor Vasnetsov. cc wikimedia


Aktualizacja 17.02.2019. Dzięki Tanator! Świetna robota! 🙂

https://skrbh.wordpress.com/2019/01/25/166-the-proto-indo-european-homeland-czyli-indogermanskie-kompleksy-fielko-giermancow-fielko-ormian-fielko-anatolijczykow-fielko-iranczykow-fielko-sindusow-fielko-finow-fielko-turkow-itp/

https://skrbh.wordpress.com/2018/12/22/155-moje-podsumowanie-ostatnich-5-lat-ario-slowianskiego-wariactwa-czyli-ukraina-a-raczej-upadlina-praojczyzna-ludzkosci/

https://skrbh.wordpress.com/2017/12/31/92-gustaf-kossinna-jeden-z-ojcow-chrzestnych-niemieckiego-nazizmu-przeciw-slowianskich-uprzedzen-a-takze-polskiej-archeologii-lingwistyki-itp/


Oto moja , a właściwie nie moja odpowiedź, na „wnioskowania” i ich logiczną i inne „wartość”, jakie miały miejsce tu:

http://rudaweb.pl/index.php/2017/01/08/meteorytowy-sztylet-faraona-od-awarow/#comment-182248

Tanator Styczeń 19, 2017
Panie SKRIBHA proszę czytać ze zrozumieniem. Nie mam czego udowadniać bo to zdanie jest moim wnioskiem a nie cytatem Pańskiej wypowiedzi. Pana hipoteza w formie cytatu została przytoczona wcześniej. W tym wypadku Pana zarzut o przekręcanie znaczenia słów jest chybiony.

Tanator Styczeń 19, 2017
Ale jeśli ma to Panu poprawić samopoczucie to skoryguję na: „ale nie jest żadnym dowodem na nawet hipotetyczną prawdomówność Kadłubka”

SKRiBHa Styczeń 20, 2017

Tanator Styczeń 19, 2017
Panie SKRIBHA proszę czytać ze zrozumieniem. Nie mam czego udowadniać bo to zdanie jest moim wnioskiem a nie cytatem Pańskiej wypowiedzi. (…)

Zwracam uwagę, że wg autora tych słów JEGO JAKIEŚ WNIOSKI, są równoznaczne ze słowami, których TU ANI NIGDZIE INDZIEJ NIE NAPISAŁEM… Jaki by tu wyciągnąć z tego wniosek,.. a np. taki, że niektórzy wyciągają wnioski z niewypowiedzianych słów, a potem twierdzą, na ich podstawie, to co jest im wygodnie, np. to, że „genetyka jest dowodem na prawdomówność Kadłubka” lub „Kadłubek i Długosz pisząc o Polsce przedpiastowskiej zmyślali”… albo odwrotnie… Mieszanie i kręcenie bez sensu jest tu najważniejsze…

Dla mnie jest to chore, ale rozumiem, że jest to zgodne z krześcijańską / katolicką logiką i np. jezuici przyklasnęliby takiej „prawdomówności”. Oczywiście, są to tylko moje wnioski wyciągnięte ze słów, które nie zostały tu ani nigdzie indziej napisane…

…..

TANATOR STYCZEŃ 19, 2017
Panie SKRIBHA, jak widzę apele aby pisał Pan prosto i jasno są bezcelowe, ale z Pana ostatniego słowotoku można wyodrębnić w końcu jakiś konkret, więc jest pole do polemiki. Cieszę się, że nie ma między nami sporu, że Kadłubek i Długosz pisząc o Polsce przedpiastowskiej zmyślali. Nie twierdziłem i nie twierdzę, że zmyślał pisząc o czasach przed-Mieszkowych Gall Anonim. Jego kronikę uważam za najbardziej wiarygodną i rzetelną. Szacunek też dla Pana, że nie twierdzisz w sposób kategoryczny tak jak Panowie Web, Bieszk czy Białczyński że istniała królewska dynastia Lechitów (w domyśle istniało lechickie imperium). Stawiasz Pan hipotezę cyt. LOGICZNIE NIE JESTEŚ W STANIE OBALIĆ DOWODÓW GENETYCZNYCH, NA PODSTAWIE KTÓRYCH MOŻNA STWIERDZIĆ, ŻE MOGŁO BYĆ JAK NAPISAŁ DŁUGOSZ, CZY NP. KADŁUBEK, CZY INNI,.. ŻE ISTNIAŁA PRZED-PIASTOWSKA DYNASTIA KRÓLÓW LECHII!!! .
Ale nawet taka hipoteza (przypuszczenie) jest nie do obronienia. Czego dowodzi Panie SKRIBHA genetyka? W najlepszym wypadku tego, że krótko mówiąc jesteśmy autochtonami. Ale genetyka nie powie Panu, czy byliśmy gnuśni, twórczy, żyliśmy w ustroju plemiennym albo tworzyliśmy państwa czy dynastie, jakiego języka używaliśmy, podbijaliśmy czy byliśmy podbijani, w jakiej żyliśmy kulturze. Nawet przy użyciu genetyki nie mogło być nawet teoretycznie tak jak napisał Kadłubek (Długosza pomijam, bo on oparł się na Kronice Kadłubka retuszując dla uwiarygodnienia największe jego zmyślenia) Dlaczego? Bo Kadłubek przekazał wersję lechicko – imperialną (z podbojami, pokonaniem Juliusza Cezara, Aleksandra Macedońskiego, potężnym zasięgiem terytorialnym itp.) A ta wersja nie wytrzymuje krytyki w świetle źródeł obcych (np. kronik czeskich, ruskich, rzymskich, relacji podróżniczych, inskrypcji, wytworów kultury materialnej itd.). Przywołał Pan jako dowód artykuł Pana Leszczyńskiego. Ostatni przypis [27] to wywiad z prof. Markiem Figlerowiczem z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN. Przytoczę dwa cytaty. „Ale kiedy mówimy o historii, musimy pamiętać, że w przypadku badań genomicznych myślimy głównie o tej biologicznej. Nasze badania nie wniosą nowych decydujących informacji do historii kulturowej. Można sobie wyobrazić, że człowiek mający pełne pochodzenie germańskie jako dziecko przeniósł się na tereny zamieszkiwane przez Słowian i został wychowany w duchu słowiańskim, więc kulturowo będzie się czuł przedstawicielem plemion słowiańskich. Ale jeśli spojrzymy na niego od strony genetycznej, to powiemy: oto genom typowy dla pewnego okresu historii plemion germańskich. Z tego też względu takie badania wydają się mieć sens jedynie wówczas, jeżeli są interdyscyplinarne. Musimy patrzeć zarówno na to, jaka historia zapisana jest w genomach, jak i na wiedzę historyczną i archeologiczną. Dopiero ich połączenie może nam dać jakieś sensowne odpowiedzi na liczne pytania, które się obecnie pojawiają.” I drugi „Jeżeli przyjrzymy się ekspansji państwa rzymskiego, to zobaczymy, że mieliśmy straszliwego pecha, że nas ominęła. Rzymianie zatrzymali się na Karpatach. Ich wpływy były na terenach dzisiejszej Ukrainy, ale nie u nas. A zapiski historyczne znajdują się w rzymskich dokumentach. Kiedy mówimy badaczom z zachodniej Europy o naszym projekcie, bardzo się dziwią, ponieważ u nich na analogiczny temat są półki pełne książek. U nas nie ma prawie nic. Jedynie kroniki np. Wincentego Kadłubka czy Galla Anonima. Przy czym, w odniesieniu do wczesnego państwa piastowskiego, kroniki powstałe po Gallu Anonimie to są raczej fantazje pisane po to, byśmy poczuli się lepiej na tle pozostałych nacji.” Dokładnie, Kronika Kadłubka to przejaw XII-wiecznego nurtu wzbogacania tradycji narodowych o znaczące „dzieje bajeczne”. Nawiązywała ona między innymi do wzoru tego nurtu, do „Historia regnum Britanniae” Galfryda z Monmouth. Podobnie było u sąsiadów- np. duńskie dzieło Saxa Gramatyka. Resumując Panie SKRIBHA genetyka daje najwyżej poszlakę, że jako autochtoni mogliśmy tworzyć lokalne dynastie czy quasi-państwa, ale nie jest żadnym dowodem na prawdomówność Kadłubka.
Kolejna kwestia czyli wpis Pana Sławomira dot. relacji Gardiziego. Jeżeli jest pan ciekawy to odsyłam do źródła (zamiast ekscytowania się wiadomościami z drugiej ręki)  https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=10&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwi67PLA987RAhUBCSwKHWu5DaoQFghEMAk&url=https%3A%2F%2Frepozytorium.amu.edu.pl%2Fbitstream%2F10593%2F8680%2F1%2F05_Ewa_Chwilkowska_Wiadomosci_perskiego_pisarza_141-172.pdf&usg=AFQjCNFi8q2Vafo50h7Ub7ra8eLk2BENsg

I sprawa ostatnia. W toku dyskusji pozwolił Pan sobie na stwierdzenie „Osią naszego sporu, jest to, CO WEDŁUG CIEBIE JEST PRAWDĄ LUB KŁAMSTWEM, a co w szczególności dotyczy Słowiańszczyzny, a twoi kronikarze i ich wiarygodność, to tylko pretekst dla ciebie, żeby Słowiańszczyznę mieszać z błotem.” Wierzę że, jako prawowity Słowianin brzydzi się Pan kłamstwem i potwarzą dlatego oczekuję, że w ciągu 24 h albo Pan wykaże którym wpisem „zmieszałem Słowiańszczyznę z błotem” albo sprostuje Pan to pomówienie. Pomijam Pana antykatolickie przytyki, ma Pan na tym tle jakiś kompleks, a ja lekarzem nie jestem.

SKRIBHA STYCZEŃ 19, 2017
Przepraszam natychmiast, skoro „zmieszanie Słowiańszczyzny z błotem” nie było tu celem samym w sobie, no to nie będę rozdrabniał się na to, co to i dla kogo jest „zmieszanie Słowiańszczyzny z błotem”. Wycofuję te słowa, skoro do „zmieszania Słowiańszczyznę z błotem” tu rzekomo nie doszło. Co do reszty, odpowiem, jak znajdę więcej czatu, ale to już napisze od razu, żeby mi nie uciekło:

Tanator Styczeń 19, 2017
Panie SKRIBHA, jak widzę apele aby pisał Pan prosto i jasno są bezcelowe, ale z Pana ostatniego słowotoku można wyodrębnić w końcu jakiś konkret, więc jest pole do polemiki. Cieszę się, że nie ma między nami sporu, że Kadłubek i Długosz pisząc o Polsce przedpiastowskiej zmyślali.(…)

Nie wiem, skąd można wysnuć taki wniosek, dlatego proszę o zacytowanie mi cytatów z moich słów, które potwierdzą, że ja rzekomo stwierdziłem, że „nie ma między nami sporu, że Kadłubek i Długosz pisząc o Polsce przedpiastowskiej zmyślali”…

Też proszę w ciągu 24 godzin to opublikować, Dziękuję.

TANATOR STYCZEŃ 19, 2017
Panie SKRIBHA cytowane przez Pana słowa są moją konstatacją (a nie cytatem z Pańskich wpisów) wysnutą z faktu, że w toku naszej dyskusji nie zaprzeczał Pan moim twierdzeniom w tej kwestii. Używał też Pan sformułowań „To twoi krześcijańscy kronikarze, (jak sam ich określiłeś) tu i tam łgali” oraz „To ja mam się na coś decydować?!! Ejże!!! Czy to moi krześcijańscy kronikarze łgali, czy twoi?!! ” Uznałem tym samym, że w tym zakresie nie ma między nami sporu. Jeżeli jestem w błędzie to proszę o przedstawienie dowodów na prawdziwość relacji tych kronikarzy.

SKRIBHA STYCZEŃ 20, 2017
Proszę o cytaty moich słów, a nie ich interpretacje.

SKRIBHA STYCZEŃ 20, 2017
No gdzie ja napisałem, że „Kadłubek i Długosz pisząc o Polsce przedpiastowskiej zmyślali.”?!!

SKRIBHA STYCZEŃ 20, 2017
Ciągnę to tylko po to, żeby pokazać że można „coś uznać i na podstawie tego uznania stwierdzić, że w tym zakresie nie ma między nami sporu”, a gdy wskazuje się, że jest to tylko błędne domnienanie, no to żąda się ode mnie dowodów temu domniemaniu przeczących”… Naprawdę mistrzostwo „wiarygodności i obiektywności” w podejściu do prawdziwego znaczenia napisanych słów… Tu szacunek, bo dawno nie spotkałem tak pokręconych wykrętów…

TANATOR STYCZEŃ 21, 2017
Panie SKRIBHA zamiast bez sensu hamletyzować, przeczytaj Pan jeszcze raz swoje słowa: „To twoi krześcijańscy kronikarze, (jak sam ich określiłeś) tu i tam łgali” oraz „To ja mam się na coś decydować?!! Ejże!!! Czy to moi krześcijańscy kronikarze łgali, czy twoi?!! ” Skoro sam napisałeś, że chrześcijańscy kronikarze łgali (nie Twoi tylko moi), to którzy to mogli być jeśli dyskusja dotyczyła tylko i wyłącznie kronik Galla, Kadłubka i Długosza? Jeżeli miałeś na myśli innych niż tych trzech to napisz otwarcie o kogo Ci chodziło i przestań rozdzierać szaty i biadolić jak stara baba. Chlapnąłeś to weź to na klatę i nie marudź.

SKRIBHA STYCZEŃ 21, 2017

Do Czytelniczek i Czytelników tego artykułu:

Jak widzę i co stwierdza:, a) po raz kolejny nie dostałem odpowiedzi na moje prośby, b) argumenty Tanatorowi skończyły się c) zaplątał się w swoich krętactwach i wykrętactwach i teraz cały wysiłek umysłowy idzie mu w zacieranie własnych śladów i obrażanie mnie. Ok. Wszyscy widzą jak sprawy mają się i mam nadzieję wyciągną swoje wnioski.

Ja mam nadzieję, że pokazałem, że poza jakimś anonimowym kronikarzem z Węgier lub Włoch, krześcijanin / katolik Tanator nie powołał się na ŻADNEGO INNEGO WIARYGODNEGO KRZEŚCIJAŃSKIEGO / KATOLICKIEGO KRONIKARZA, CZY INNĄ BULLĘ, itp, jak sam to napisał. O fałszerstwach swoich krześcijańskich / katolickich kronikarzy, jak np. Donacja Konstantyna rozmawiać nigdy nie zechciał. Dodatkowo o Słowiańszczyźnie „wiedzę czerpie” tylko z tego anonimowego źródła, które jak sam twierdzi:

Tanator Styczeń 20, 2017
Zgadzam się z Panem co do Galla Anonima, gdyż on o czasach przedpiastowskich generalnie nie pisał. Warto zadać pytanie dlaczego? Czy dlatego, że nie miał o czym pisać bo nie było źródeł pisanych a tradycja ustna sięgała najdalej do Popiela i Piasta? Czy dlatego, że mimo wiedzy i źródeł nie chciał pisać?(…)

Wszystko to są moje wnioski, które wyciągnąłem na podstawie tekstów napisanych lub nie napisanych przez Tanatora 🙂

Ten troll już nic nie trawi, wszystko i tak ulewa mu się wszystkimi otworami, więc nie ma sensu go dłużej karmić. Nie mam tu nic więcej do dodania, no może jeszcze poza tym:

https://skribh.wordpress.com/2017/01/21/401-skrbh-12-odpowiedz-tanatorom-kaganat-polnocy-co-o-poganskim-cesarzu-mowia-zrodla-czy-byl-on-wladca-wolinian/

…..

Odpowiedź ta powstała, kiedy to wyszukiwałem wiadomości o:

„złote łąki kronikarz arabski”

https://www.google.co.uk/search?q=z%C5%82ote+%C5%82%C4%85ki&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b&gfe_rd=cr&ei=BFKBWNKuBtDCaP-pkAg#q=z%C5%82ote+%C5%82%C4%85ki+kronikarz+arabski

Przypominam o zniknięciu katedry arabistyki na UJ, która miała po polsku wydać „Złote Łąki” Abu al-Hasan Ali ibn al-Husajn al-Masudi.

http://www.historia.info.pl/historycy/al-masudi.html

https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/02/programowe-niszczenie-wiedzy-o-slowianszczyznie-w-slowianskim-kraju/

http://www.historycy.org/historia/index.php/t54004-50.html

Puszczam to jako próbę 100% kopiowania formatowania. Będę to jeszcze uzupełniał. Nic nie wiem o autorze poniższego tekstu, ani o tym serwerze, patrz:

http://www.danzigerzeitung.pl

…..

http://www.danzigerzeitung.pl/?p=2887

Kaganat Północy: co o “pogańskim cesarzu” mówią źródła? Czy był on władcą Wolinian?

Czy jest część historii do której wzdychają neopoganie i różni zwolennicy dawnego, obalonego wieki temu porządku? Czy jakaś część historii jest na tyle niewygodna że skryto ją w odmętach ksiąg, a katoliccy pisarze wzbraniali się opisać ją choćby wzmianką? Sądzę że jest to historia tzw. Kaganatu na ziemiach obecnej Polski. Istnieje nader wiele źródeł które pozwalają na taką interpretację. Choćby zagadka Madżaka, króla królów Słowian, władcy plemienia (Wltb), identyfikowanego z Wolinem na podstawie źródeł przytoczonych w cytowanej pracy K. Szajnochy.

Moja interpretacja jest jedną z wielu możliwych. Do dziś nie zlokalizowano usytuowania dawnego imperium pogańskiego, ba, jego opisy przetrwały w zasadzie tylko w relacjach podróżników arabskich, zupełnie jakby w kręgu kulturowym zdominowanym przez religię katolicką za wszelką cenę starano się wymazać ten pogański okres z wszelkiej pamięci.

Nie wiemy kim byli ci władcy? Czy odgłosem upadku tego imperium są zdarzenia opisane przy okazji uczty Popiela II, mającego przecież, zgodnie z opisami, władzę nad licznymi stryjami, władającymi odrębnymi prowincjami gigantycznego imperium? Władca ten przeniósł stolicę w głąb lądu, z obawy przed najazdami wrogów, i umieścił ją na wyspie położonej na jeziorze. Wraz ze zbrodnią otrucia całej dynastii rządzącej prowincjami imperium, wg Długosza upadła chwała dawnej Lechii. Władzę mógł przejąć maior domus, majordomus- i bardzo pasuje tutaj etymologia słowa “piast”, wyjaśniana także w znaczeniu piastuna. Przypomina to upadek dynastii Merowingów, gdzie władzę przejął majordomus.

Lechichi początek Polski: szkic historyczny
Autorzy Karol Szajnocha, s.169

Zgasła wszelka chwaía Lechitów, wszczęła się mała słowianska Polska. Zarzucono, jak Długosz powiada, dawne imie Lechitów, a przyjęto na zawsze nazwę Polaków.

Pogrzeb wodza Rusów, obraz pędzla Henryka Siemiradzkiego. Państwowe Muzeum Historyczne, Moskwa. cc wikimedia

Kim był Kagan Ludzi Północy? Czytaj dalej